Nie, nie zartuje

. W tamtym sezonie to bylo w tamtym sezonie. Mozesz wymieniac wszystkie przypadki po kolei i tak to nie ma zadnego przelozenia na dzisiaj. Sam Lindbaeck to jest conajmniej 15 pkt z taka forma jaka prezentuje (zobacz ile zrobil w mocniejszej od nas Lodzi), nawet Pawlicki jest jeszcze na niego za krotki. Pytel ostatnio 17 u nas zrobil, to teraz niech polowe zrobi i juz bedzie dobrze. Do tego dochodzi reprezentant Australii - Schlein, Karpow, Monberg, Loktajew ktory wygral z Pawlickimi w Gnieznie. Drabik z Domanskim(przywiozl Steada w Krosnie) tez by przynajmniej kilka pkt dorzucili. Prawda jest taka ze Rybnik gdyby mial pieniadze i jezdzil caly czas najmocniejszym sklademl, to bylby w top 4 pierwszej ligi. A ze znalezli by kase na baraze na najmocniejszy sklad to chyba nie watpisz? Dauga jest troche slabsza, ale i tak za mocna nawet dla Lodzi - przegraliby gdyby jechal Bogdanows albo chociaz Klindt. Zreszta juz w tym sezonie przegrywalismy notorycznie z Burzami, Dilgerami, Frankowami a I ligowcy nam nie straszni? Jakiekolwiek szanse mamy u siebie i w ogole w dwumeczu tylko z Poznaniem, przy zalozeniu, ze sie juz nie wzmocnia i ze Ljung nie da sie przeprosic.