ravajas pisze:O to, to! To i Koper mógłby być ukontentowany gdyby tak powrócić do nazwy Koper.... yyy... tzn Motor Lublin
bez urazy Koper, musiałem![]()
Nie obrażam się
*brzydkie słowo
ravajas pisze:O to, to! To i Koper mógłby być ukontentowany gdyby tak powrócić do nazwy Koper.... yyy... tzn Motor Lublin
bez urazy Koper, musiałem![]()
Torsen pisze:Niestety, nawet jak by robił, to nic by nam to nie powiedziało. No, chyba że by im odjeżdżał o całą prostą.
niespokojny pisze:truskawa pisze:Ciekawe, czy Dryml robiłby na treningu Puzona i Barana.
Mysle, ze tak. Niewypaly zeszlego sezonu, teraz eksploduja
yamahaR1 pisze:Żeby nie oglądać amatorów jak Baran warto zrobić wszystko żeby uciec z tej ostatniej ligi.
asid pisze:Duuużo łatwiej w Ostrowie, w Pile też.
Trzeci argument to różnica poziomu lig 1 i 2.
Jednak Krosno, Rawicz czy Opole bawią się w żużel bez góry złota już wiele lat. U nas przecież też bardzo długo ta zabawa trwała...Jeśli czegoś się przez te lata nauczyli, to na pewno tego, że bez pieniędzy nie warto się w to bawić.
Cooper pytał - ilu nowych sponsorów się pojawiło, a ile starych zwinęło graty z klubu. Pytanie w części retoryczne.Odejście Bogdanki to sygnał dla nowych sponsorów, by przybyć z walizką forsy, czy raczej dla pozostałych jeszcze przy klubie, by się ewakuować? No właśnie.
Bardzo wiele, między innymi to, że się błaźniszNie wiem ile do lansu a ile do umiejętności dostał w 1 lidze Węgrzyk ale postawa tego super ridera w 1 lidze mówi wiele
I dlatego właśnie jest tak, jak napisałem - fakt, że okazaliby się słabsi od Drymla, niewiele by nam powiedział o aktualnej dyspozycji tego ostatniego, bo w tym roku niewiele trzeba, by pokonać Barana i Puzona. Dryml mógłby więc ich zlać, po czym podobnie jak oni robić 7 punktów u siebie.truskawa pisze:Torsen pisze:Niestety, nawet jak by robił, to nic by nam to nie powiedziało. No, chyba że by im odjeżdżał o całą prostą.
![]()
2 fakty:
Puzon się bije z Piszczem o miejsce pierwszego rezerwowego
Baran irytuje wszystkich, z trenerem włacznie, dostając jednocześnie ligowe lanie na swoim torze.
A ja uważam, że różnica jest i to ogromna. Eskalacja konfliktu i kolejne wydatki będą miały przełożenie na przyszły sezon, o którym pomału niedługo trzeba będzie myśleć, szczególnie w kontekście finansowym (zatrzymanie sponsora). Więc jeśli sprowadzać kogoś do zespołu, to tylko jeźdźca, który zrobi różnicę. Jeśli już takich nie ma, to nie sprowadzać nikogo.Drużyny i tak nie ma, więc dla mnie bez różnicy, czy ostatecznie utopią nas józki, czy Dryml-żużlowy wyrzutek. Na chwilę obecną gorzej juz być nie może, na mecz z Ostrowem trzeba wykorzystać wszystkie szanse do wystawienia jak najsilniejszego składu.
Łatwiej dziadować, gdy dziadowało się "zawsze", niż spaść z tak wysokiego konia, jakim jest Bogdanka. Nie sądzę, by obecna ekipa chciała to znów ciągnąć "społecznie", z drugiej strony nie widzę też kolejki chętnych, by ich w tym wyręczyć.istred pisze:Jednak Krosno, Rawicz czy Opole bawią się w żużel bez góry złota już wiele lat. U nas przecież też bardzo długo ta zabawa trwała...Jeśli czegoś się przez te lata nauczyli, to na pewno tego, że bez pieniędzy nie warto się w to bawić.
Tak, pamiętam, jak o tym rozmawialiśmy parę miesięcy temu.Cooper pytał - ilu nowych sponsorów się pojawiło, a ile starych zwinęło graty z klubu. Pytanie w części retoryczne.Odejście Bogdanki to sygnał dla nowych sponsorów, by przybyć z walizką forsy, czy raczej dla pozostałych jeszcze przy klubie, by się ewakuować? No właśnie.
To przecież przeczy logice, bo jak pojawia się możny sponsor to mniejsi powinni chcieć się podłączyć pod sukces i pod dobrą markę...
Ale to za mało, by przyjąć założenie, że wszystko będzie się odbywało dokładnie wbrew logiceDlatego wątpię czy cokolwiek w tym klubie robione jest zgodnie z logiką.
Torsen pisze: dlatego właśnie jest tak, jak napisałem - fakt, że okazaliby się słabsi od Drymla, niewiele by nam powiedział o aktualnej dyspozycji tego ostatniego, bo w tym roku niewiele trzeba, by pokonać Barana i Puzona. Dryml mógłby więc ich zlać, po czym podobnie jak oni robić 7 punktów u siebie.
Pokonanie Puzona i Barana AD 2011 to za mało, aby zawojować ligę, bo tych na rozkładzie mają już naprawdę słabi zawodnicy.
Bo może pokonanie Drymla też nie jest żadnym wyczynem, a skoro nie ma różnicy, to po co przepłacać? Sama ewentualność, że Dryml pokonałby Barana na treningu, nie oznaczałaby, że w meczu Dryml zrobiłby jakąkolwiek różnicę.truskawa pisze:Jeśli pokonanie Barana nie jest żadnym wyczynem, to po co nam ten Baran w składzie?
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]