Nie chcę prowokować, ale jak czytam niektóre komentarze o tym, że sędzia prowadził zawody skandalicznie to zastanawiam się o jakim meczu piszecie. Proponuję zejść na ziemię i złapać kontakt z rzeczywistością
Jeżeli już kogoś skrzywdził to Krośnian choćby gdy bardzo szybko i pochopnie przerwał bieg, gdy prowadził Domański mimo, że Franc już zjechał z toru. W powtórce zamiast 3-3, było 2-4 i tych punktów także zabrakło... Konsekwencji zabrakło mu w 14 wyścigu gdy czekał nie wiadomo na co, widząc prowadzącego Steada, a Suchecki nawet nie starał się zabrać motoru, i bieg został przerwany dużo później... Wydaje się też, że Hansen wyprzedził na mecie Proctora (z mojego miejsca tak się wydawało, filmiku żadnego jednak nie widziałem). Wykluczenie Sucheckiego i Franca jak najbardziej słuszne, mimo że to był pierwszy łuk. Były to upadki bez kontaktu, na końcu stawki i trzeba być chyba jakimś oszołomem (albo bardzo chcieć

) żeby puścić w takich sytuacjach 4 zawodników.
Nie dziwi też powtórka biegu z nierównym startem, bo przepisy wyraźnie mówią, że start ma być z pozycji nieruchomej.
Defekt Proctora to żaden pech bo chłopak jechał na końcu i nawet się nie łapał na szprycę.
Remis uratował fenomenalny Karol B. , który w Krośnie zawsze świetnie jeździ.
Pozdrawiam i powodzenia w walce o 1 ligę