No tak. IMP to nie MPPK. Inna ranga
Ranga jest ta sama - i tu, i tu do zgarnięcia medal mistrzostw kraju. IMP jest jedynie bardziej prestiżowy ze względu na to, że to zawody indywidualne i każdy pracuje na własne konto. Choć i te zawody duża część zawodników traktuje jako treningowe jazdy. Nie wiem czemu, ale o Tomaszu Świątkiewiczu pewnie by nikt do tej pory nie pamiętał gdyby roku pańskiego 1993 nie podszedł poważnie do pewnych zawodów

I takie przypadki pozostają w pamięci na długo - Bargiel w BK'92, Bogińczuk z MIMP'00, Havelock w IMŚ'92. Kujawa w IMŚJ'02 albo Marma w MPPK'05

A z ręką na sercu przyznaję, że na szybko nie wymienię lat, w których złoto IMP zdobywał Gollob, albo złoto IMŚ Rickardsson. I to jest całe piękno sportu. Dlatego nie rozumiem i nie zrozumiem jak można olewczo podchodzić do zawodów rangi mistrzostw Polski czy świata.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...