"Wprawdzie przyjezdni zajęli zwyczajowe miejsce fanklubu Wandy , ale żadnych animozji z tego tytułu na szczęście nie było." Stoi jak byk w artykule . Ja się oczywiście nie kłócę, ale jak tak, to redaktor się chyba pomylił.
Redaktor się pomylił, Wanda siedziała tam w ubiegłym sezonie, a w tym przeniosła się na drugi łuk. My zostaliśmy na pierwszy zaprowadzeni od razu po wejściu na stadion i nie było mowy o jakimkolwiek konflikcie, po prostu to miejsce od początku było przewidziane dla kibiców gości
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Miło się czyta takie teksty w ogólnopolskiej prasie,można być z Was dumnym ,w przeciwieństwie do naszych rajderów Gratulacje za dobre reprezentowanie naszego klubu i miasta dla Wszystkich którzy tam byli.