Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011 godz. 16.00
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
No i wywiad dla zainteresowanych z Naszym trenerem na łamach dziennika wschodniego
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /646922937
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /646922937
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Zabrakło tutaj jednego pytania. Kto odpowiada w klubie za nieznajomość regulaminu i nie czytanie komunikatów GKSŻ ???
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
dodatkowych treningów też nie będzie bo przecież wszystko przebiega zgodnie z planem. W czwartek tradycyjnie nie przyjadą wszyscy bo Baran ma za daleko, w piątek coś tam się pokręcą i nawet spod taśmy kilka razy i tak to sobie będzie leciało swoim rytmem.
Ja facebooka niestety nie posiadam ale niech ktoś napisze do Dawida Stachyry co tam tata porabia
Ja facebooka niestety nie posiadam ale niech ktoś napisze do Dawida Stachyry co tam tata porabia
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Mam wrażenie po lekturze, że nasz trener w ogóle nie widzi problemu, jaki mamy w tym momencie... Człowiek bez wyobraźni 
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...
-
LubelskiKMŻ
- Posty: 21
- Rejestracja: 25 kwietnia 2011, o 17:29
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
widać, że proctor to solidny zawodnik. stara się, chce przyjeżdżać na treningi widać, że mu zależy
proctor i miesiąc jak na razie.. ale 2 zawodników to za mało.. trzeba nam dobrych juniorów. auty w anglii przywoził ładne 3,2
ale anglia to co innego, dlatego WAŻNE SĄ TRENINGI I ZAANGAŻOWANIE !
proctor i miesiąc jak na razie.. ale 2 zawodników to za mało.. trzeba nam dobrych juniorów. auty w anglii przywoził ładne 3,2
ale anglia to co innego, dlatego WAŻNE SĄ TRENINGI I ZAANGAŻOWANIE !
Co weekend jestem V.I.P
1 liga naszym celem !
1 liga naszym celem !
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Jak już wyżej zostało napisane - kompromitacja. I nie chodzi nawet o sam wynik, bo Wanda w tym sezonie naprawdę ładnie jedzie, ale o postawę naszych zawodników.
Niestety sprawdza się to o czym pisałem przed sezonem. Że wcale nie musimy mieć takiego super składu. Dobrze, że Miesiąc spełnia w zasadzie oczekiwania.
Suchecki - piszecie, że to ekstraligowiec? Ekstraligowcem to on nigdy nie był. To, że był w składzie klubów jeżdżących w tej klasie rozgrywkowej to nie znaczy, że prezentuje ich poziom. Niestety, jest to zawodnik przeciętny, który do tej pory nic nie osiągnął i to o czym pisałem przed sezonem sprawdza się teraz...
Jakkolwiek, uważam że jest nadzieja, że będzie dobrze. Jego KSM to 2,5 i nie można od niego oczekiwać kompletów. Jak będzie zdobywał po 7-8 pkt na wyjazdach to będzie dobrze i myślę, że jest na to szansa.
Ciężko napisać, że wyszło na moje z Puzonem, bo ten nie pojechał i nie wiadomo jakby się zaprezentował. Jednak jak do tej pory Mariusz nie zawodził - pojechał dobrze w najważniejszych meczach ubiegłego sezonu - i jestem przekonany, że swoje by zrobił (pytanie, co oznacza "swoje". Na tle tego co pokazali nasi uważam, że zrobiłby wynik +10 pkt).
Baran tragedia i pisałem to po poprzednim meczu. To jest właśnie zawodnik, który kompletnie nie ma formy, a jego dotychczasowa kariera wskazuje, że może być kiepsko. Jak dla mnie - choć nie jestem za pochopnym odstrzałem zawodników - nie powinien on mieć miejsca w składzie na najbliższy mecz. Choćby dla zasady.
Średnia 1,6 na wyjeździe nie potrafi praktycznie żadnego rywala wyprzedzić? U siebie przywozi jedynie kilka punktów? ...ale nie, lepiej odstawić drugiego najlepszego zawodnika z pierwszego meczu. Bo komuś się widziało, że "nie prezentował się dobrze wizualnie". Dla przypomnienia napiszę, że żużel to nie skoki narciarskie i nie przyznaje się tu punktów za styl.
Łukaszewski - chyba na duży plus. Już szukaliście nowych krajowych juniorów wymyślając coraz to śmieszniejsze nazwiska. Może ktoś wyciągnie wnioski i dojdzie do tego, że trzeba chłopakowi jak najbardziej pomóc (sprzętowo?) i dać jak największą możliwość jazd, treningów (nawet zmusić go do przyjeżdżania do Lublina na trening) i będziemy mieć z chłopaka duży pożytek.
Auty - nie chcę używać mocnych słów, dlatego pytam: dlaczego Auty pojechał tylko dwa razy? Czy po to właśnie sprowadza się zawodnika, od którego dużo się oczekuje (skoro odstawia się Puzona) żeby puścić go dwa razy w odstępie duże ilości biegów? Przecież to absurd. Tym bardziej, że pozostali zawodnicy jechali słabo i można go było puścić w zasadzie z każdego. Tym bardziej - po raz drugi - że w składzie był drugie junior - Aspgren, za którego Auty mógłby startować praktycznie w każdym biegu.
Wilk - nigdy nie byłem jego zwolennikiem, ale teraz już przesadził. Ktoś musi ponieść konsekwencje słabej postawy drużyny i powinien to być trener. Mam nadzieję, że pomeczową wypowiedział ostatecznie przekonał wszystkich, którzy się jeszcze wahali. Już dziś trzeba podjąć decyzję i na Opole pojechać z nowym trenerem.
Ktoś pisał, że to nie wina Wilka tylko zawodnicy słabo jadą.
To od czego jest trener? Od tego żeby wprowadzał zmiany jak w managerze żużlowym? Nie. Powinien się orientował w tym kto jest w jakiej formie, powinien w zimie przypilnować, żeby zawodnicy odpowiednio byli do sezonu przygotowani.
Jeśli tyle kasy się zawodnikowi płaci, to można wymagać, żeby realizował plan treningów, robić im testy wydolnościowe i siłowe co jakiś czas, narzucić limity kilogramów.
A już na pewno można oczekiwać od trenera znajomości regulaminu.
To, co powiedział po meczu odnośnie z/z to jest całkowita kompromitacja jego i całego klubu.
Powinien za to odpowiedzieć utratą stanowiska.
PS. Uwaga do Stachoo.
Jako, że jesteś nowym użytkownikiem, a życie takiego nie jest łatwe to kilka rad.
1. Nie piszemy postu pod postem, tylko używamy opcji "edytuj".
2. Czasami zamiast 10 krótkich postów warto napisać jednego dłuższego, albo nawet odpuścić sobie jeżeli miałby to być jednozdaniowy post niewnoszący nic do dyskusji.
Niestety sprawdza się to o czym pisałem przed sezonem. Że wcale nie musimy mieć takiego super składu. Dobrze, że Miesiąc spełnia w zasadzie oczekiwania.
Suchecki - piszecie, że to ekstraligowiec? Ekstraligowcem to on nigdy nie był. To, że był w składzie klubów jeżdżących w tej klasie rozgrywkowej to nie znaczy, że prezentuje ich poziom. Niestety, jest to zawodnik przeciętny, który do tej pory nic nie osiągnął i to o czym pisałem przed sezonem sprawdza się teraz...
Jakkolwiek, uważam że jest nadzieja, że będzie dobrze. Jego KSM to 2,5 i nie można od niego oczekiwać kompletów. Jak będzie zdobywał po 7-8 pkt na wyjazdach to będzie dobrze i myślę, że jest na to szansa.
Ciężko napisać, że wyszło na moje z Puzonem, bo ten nie pojechał i nie wiadomo jakby się zaprezentował. Jednak jak do tej pory Mariusz nie zawodził - pojechał dobrze w najważniejszych meczach ubiegłego sezonu - i jestem przekonany, że swoje by zrobił (pytanie, co oznacza "swoje". Na tle tego co pokazali nasi uważam, że zrobiłby wynik +10 pkt).
Baran tragedia i pisałem to po poprzednim meczu. To jest właśnie zawodnik, który kompletnie nie ma formy, a jego dotychczasowa kariera wskazuje, że może być kiepsko. Jak dla mnie - choć nie jestem za pochopnym odstrzałem zawodników - nie powinien on mieć miejsca w składzie na najbliższy mecz. Choćby dla zasady.
Średnia 1,6 na wyjeździe nie potrafi praktycznie żadnego rywala wyprzedzić? U siebie przywozi jedynie kilka punktów? ...ale nie, lepiej odstawić drugiego najlepszego zawodnika z pierwszego meczu. Bo komuś się widziało, że "nie prezentował się dobrze wizualnie". Dla przypomnienia napiszę, że żużel to nie skoki narciarskie i nie przyznaje się tu punktów za styl.
Łukaszewski - chyba na duży plus. Już szukaliście nowych krajowych juniorów wymyślając coraz to śmieszniejsze nazwiska. Może ktoś wyciągnie wnioski i dojdzie do tego, że trzeba chłopakowi jak najbardziej pomóc (sprzętowo?) i dać jak największą możliwość jazd, treningów (nawet zmusić go do przyjeżdżania do Lublina na trening) i będziemy mieć z chłopaka duży pożytek.
Auty - nie chcę używać mocnych słów, dlatego pytam: dlaczego Auty pojechał tylko dwa razy? Czy po to właśnie sprowadza się zawodnika, od którego dużo się oczekuje (skoro odstawia się Puzona) żeby puścić go dwa razy w odstępie duże ilości biegów? Przecież to absurd. Tym bardziej, że pozostali zawodnicy jechali słabo i można go było puścić w zasadzie z każdego. Tym bardziej - po raz drugi - że w składzie był drugie junior - Aspgren, za którego Auty mógłby startować praktycznie w każdym biegu.
Wilk - nigdy nie byłem jego zwolennikiem, ale teraz już przesadził. Ktoś musi ponieść konsekwencje słabej postawy drużyny i powinien to być trener. Mam nadzieję, że pomeczową wypowiedział ostatecznie przekonał wszystkich, którzy się jeszcze wahali. Już dziś trzeba podjąć decyzję i na Opole pojechać z nowym trenerem.
Ktoś pisał, że to nie wina Wilka tylko zawodnicy słabo jadą.
To od czego jest trener? Od tego żeby wprowadzał zmiany jak w managerze żużlowym? Nie. Powinien się orientował w tym kto jest w jakiej formie, powinien w zimie przypilnować, żeby zawodnicy odpowiednio byli do sezonu przygotowani.
Jeśli tyle kasy się zawodnikowi płaci, to można wymagać, żeby realizował plan treningów, robić im testy wydolnościowe i siłowe co jakiś czas, narzucić limity kilogramów.
A już na pewno można oczekiwać od trenera znajomości regulaminu.
To, co powiedział po meczu odnośnie z/z to jest całkowita kompromitacja jego i całego klubu.
Powinien za to odpowiedzieć utratą stanowiska.
PS. Uwaga do Stachoo.
Jako, że jesteś nowym użytkownikiem, a życie takiego nie jest łatwe to kilka rad.
1. Nie piszemy postu pod postem, tylko używamy opcji "edytuj".
2. Czasami zamiast 10 krótkich postów warto napisać jednego dłuższego, albo nawet odpuścić sobie jeżeli miałby to być jednozdaniowy post niewnoszący nic do dyskusji.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Niestety, ale to co zafundowali nam nasi zawodnicy oraz osoby odpowiedzialne za skład w Krakowie to farsa. Zaczynając od Aspegrena zamiast oczywistego dla wszystkich obecnych na trybunach ZZ. Jeśli osoby decydujące o składzie mówią, że ZZ nie dało się zrobić, a kibice po 2 sekundach googlowania mówią, że tak to ktoś się kompromituje.
Podsumowując, bo nie ma sensu powielać wpisów z poprzednich stron:
* Potrzebujemy nowego trenera, który ogarnie ten bałagan i wprowadzi trochę spokoju
* Potrzebujemy nowego zawodnika lub zawodników (zarówno seniorów jak i juniorów - gości), którzy sprawią, że nasi gwiazdorzy nie będą pewni miejsca w składzie tylko dlatego, że pasują KSMem.
Podsumowując, bo nie ma sensu powielać wpisów z poprzednich stron:
* Potrzebujemy nowego trenera, który ogarnie ten bałagan i wprowadzi trochę spokoju
* Potrzebujemy nowego zawodnika lub zawodników (zarówno seniorów jak i juniorów - gości), którzy sprawią, że nasi gwiazdorzy nie będą pewni miejsca w składzie tylko dlatego, że pasują KSMem.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Napisaliscie juz wystarczajaco nt meczu, takze nie bede juz nic od siebie dodawal. Chce znalezc jakies plusy wczorajszego dnia i znalazlem takie, a mianowicie pozdrawiam cala ekipe z bialego busa 
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Hela pisze:Niestety, ale to co zafundowali nam nasi zawodnicy oraz osoby odpowiedzialne za skład w Krakowie to farsa. Zaczynając od Aspegrena zamiast oczywistego dla wszystkich obecnych na trybunach ZZ. Jeśli osoby decydujące o składzie mówią, że ZZ nie dało się zrobić, a kibice po 2 sekundach googlowania mówią, że tak to ktoś się kompromituje.
Podsumowując, bo nie ma sensu powielać wpisów z poprzednich stron:
* Potrzebujemy nowego trenera, który ogarnie ten bałagan i wprowadzi trochę spokoju
* Potrzebujemy nowego zawodnika lub zawodników (zarówno seniorów jak i juniorów - gości), którzy sprawią, że nasi gwiazdorzy nie będą pewni miejsca w składzie tylko dlatego, że pasują KSMem.
Ja akurat Helu dobrze pamiętam ubiegłoroczne negocjacje z zawodnikami. Pomimo oczekiwania do ostatniej chwili przy faksie cud się nie wydarzył. Ostatnią osobą która podpisała był Tomek Piszcz, który i tak po straconym sezonie raczej wielkiego wyboru nie miał, oraz warszawski podpisał Lubos Tomicek. Pomimo możnego sponsora, nie garnęli się drzwiami i oknami niestety. Więc albo sponsor nie daje tyle co wszyscy myślą, albo...inaczej Pawliccy byliby w Lublinie
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Kod: Zaznacz cały
To, co powiedział po meczu odnośnie z/z to jest całkowita kompromitacja jego i całego klubu. a co powiedział?
Już kumam:)
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2011, o 10:49 przez buby, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Poczytaj.
Wcześniej na forum było o tym półtorej strony.
Tak jeszcze spojrzałem na czasy biegów...
I źle to wygląda. Nasi notowali naprawdę kiepskie czasy w wygranych przez siebie biegach. Jedynie Miesiąc w 15 biegu pojechał poniżej 69 sek.
Wcześniej na forum było o tym półtorej strony.
Tak jeszcze spojrzałem na czasy biegów...
I źle to wygląda. Nasi notowali naprawdę kiepskie czasy w wygranych przez siebie biegach. Jedynie Miesiąc w 15 biegu pojechał poniżej 69 sek.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Powodem odsunięcia Puzona od składu był rozczarowujący występ, w którym mimo słabej jazdy fartem nałapał punktów oraz fakt, że odsunięcie go od składu dawało możliwości dalszych roszad, które były konieczne. Nie chce mi się tego weryfikować, ale ktoś pisał, że odsunięcie Barana nie daje takich możliwości - KSM ma podobny, ale pewnie "krytycznie niższy". Jeszcze raz mówię, nie liczyłem tego, ale ktoś biegły w KSM-ach tak tutaj stwierdził.istred pisze:Baran tragedia i pisałem to po poprzednim meczu. To jest właśnie zawodnik, który kompletnie nie ma formy, a jego dotychczasowa kariera wskazuje, że może być kiepsko. Jak dla mnie - choć nie jestem za pochopnym odstrzałem zawodników - nie powinien on mieć miejsca w składzie na najbliższy mecz. Choćby dla zasady.
Średnia 1,6 na wyjeździe nie potrafi praktycznie żadnego rywala wyprzedzić? U siebie przywozi jedynie kilka punktów? ...ale nie, lepiej odstawić drugiego najlepszego zawodnika z pierwszego meczu. Bo komuś się widziało, że "nie prezentował się dobrze wizualnie". Dla przypomnienia napiszę, że żużel to nie skoki narciarskie i nie przyznaje się tu punktów za styl.
Baran powinien wylecieć ze składu dokładnie tak samo jak Puszakowski już po meczu z Równem. Niektórzy jednak liczyli, że da radę nawiązać do zeszłorocznego występu w Krakowie i w ogóle na wyjazdach. Teraz jednak widać, że niska forma naszych najważniejszych zawodników jest po prostu epidemiczna.
Aha, nikomu się nie uwidziało, że Puzon nie prezentował się dobrze wizualnie. Jego wygląd jest po prostu obrazem jego przedsezonowych przygotowań, a słaba jazda ich efektem.
Tak, słaba jazda - hurtowe przegrywanie startów z Poliuchowiczami i nieumiejętność poradzenia sobie z nimi na dystansie, U SIEBIE, oznacza właśnie słabą jazdę.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tobą Torsenie. Mówisz jak działacz klubowy. Tłumaczysz decyzję odsunięcia Puzona od składu. Bardzo uprościłeś sprawę. Rozumiem, że jesteś z tych co śpiewają "nic się nie stało". A ja mówię: w stosunku do tego co było mówione, w stosunku do oczekiwań itd. właśnie się stało! Współczuję rozczarowania tym którzy pojechali bezpośrednio na ten mecz. Nie rozczarowania nawet samym wynikiem, co postawą zawodników i co gorsza tym...że nic, dosłownie nic nie wypaliło. Wszyscy mają niezły ubaw z Lublina a wiesz czemu? Bo spodziewali się że będzie cholernie ciężko. Że ten Lublin cos kombinuje z tym Stead'em. Coś ten Wilk ma w zanadrzu. A tu Wilk odsunął Puzona a wstawił Pontusa 
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Fartem to można nazwać punkty przywiezione przez Barana - za większość powinien nie dostać kasy z klubu, jako że były to ostatnie miejsca w biegu. Wynik, nie dość że tragicznie słaby, to jeszcze zakłamany, bo w rzeczywistości pokonał tylko Knoska i Tabakę.
Baran.
1* pkt - pokonuje Knoska
1 - upadek Miesiąca
1 - upadek Łukaszewskiego
2 - przed Tabaką i Autym
1 - upada Tabaka
1 - defekt na starcie Ago.
To jest dopiero 7+1 zrobione fartem.
Nieporównywalne do 11+2 Puzona.
A jeśli występ z Równem był "rozczarowujący" występ, to nie narzekałbym, gdyby tak samo rozczarował w Krakowie, gdyby pojechał i gdyby w przyszłości rozczarowywał z podobnym skutkiem.
Baran.
1* pkt - pokonuje Knoska
1 - upadek Miesiąca
1 - upadek Łukaszewskiego
2 - przed Tabaką i Autym
1 - upada Tabaka
1 - defekt na starcie Ago.
To jest dopiero 7+1 zrobione fartem.
Nieporównywalne do 11+2 Puzona.
A jeśli występ z Równem był "rozczarowujący" występ, to nie narzekałbym, gdyby tak samo rozczarował w Krakowie, gdyby pojechał i gdyby w przyszłości rozczarowywał z podobnym skutkiem.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Teraz nie ma co się spierać, czy lepiej byłoby gdyby pojechał Puzon niż Baran, bo tego nie wiemy. Ale do cholery, dlaczego trener nie wziął na wspólny trening na beton i Puzona i Barana i nie powalczyli o skład. Wtedy nikt nie miałby wątpliwości dlaczego jedzie ten czy tamten. A my co mieliśmy? Zero wspólnego treningu przed meczem. Baran pyrkał sobie gdzieś tam w Rzeszowie, Puzon pewnie w Toruniu czy Grudziądzu. I to ma być drużyna? To ma być organizacja i dyscyplina trenera?
ps. Pamiętam jak w tamtym roku w październiku czy w listopadzie po spotkaniu podsumowującym sezon podszedł do mnie i kolegi facet koło 50-stki i powiedział "Panowie, jeśli Wilk będzie dalej trenerem to nie ma najmniejszych szans na awans" - wtedy jeszcze nie za bardzo rozumiałem o co mu chodzi, ale zaczyna to do mnie dochodzić.
ps. Pamiętam jak w tamtym roku w październiku czy w listopadzie po spotkaniu podsumowującym sezon podszedł do mnie i kolegi facet koło 50-stki i powiedział "Panowie, jeśli Wilk będzie dalej trenerem to nie ma najmniejszych szans na awans" - wtedy jeszcze nie za bardzo rozumiałem o co mu chodzi, ale zaczyna to do mnie dochodzić.
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2011, o 11:55 przez jerry78, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Kiedyś nasz Jucha pojechał słaby mecz. Potem uświadomiono mi, że dzień wcześniej były imieniny Roberta
Nie chodzi o odsuwanie Juchy, ale o to, aby imieniny obchodził dzień później. Trochę profesjonalizmu nie zaszkodziłoby 
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
jaki klub taki trener
jaki trener tacy zawodnicy
jacy zawodnicy taki wynik
a jaki kraj tacy terorysci
wypowiedz ternera z DW dobitnie swiadczy, ze facet jest niereformowalny. dalej robi to co sobie zaplanowal i chocby walilo sie i palilo to on zdania nie zmieni.
w normalnym klubie po takiej kompromitacji jak nasza w Krakowie bylaby totalna awantura i zadyma, zakonczona spektakularnymi egzekucjami. u nas kolo czwartku pojawi pewno kolejny widełobełkot i tyle. u nas brakuje kogos z jajami, kto byłby w stanie opierdzieolic cale towarzycho, a kilku dla przykladu przeciagnac pod kilem.
jaki trener tacy zawodnicy
jacy zawodnicy taki wynik
a jaki kraj tacy terorysci
wypowiedz ternera z DW dobitnie swiadczy, ze facet jest niereformowalny. dalej robi to co sobie zaplanowal i chocby walilo sie i palilo to on zdania nie zmieni.
w normalnym klubie po takiej kompromitacji jak nasza w Krakowie bylaby totalna awantura i zadyma, zakonczona spektakularnymi egzekucjami. u nas kolo czwartku pojawi pewno kolejny widełobełkot i tyle. u nas brakuje kogos z jajami, kto byłby w stanie opierdzieolic cale towarzycho, a kilku dla przykladu przeciagnac pod kilem.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
No, ja to w ogóle dużo śpiewam na stadionielombard pisze:Bardzo uprościłeś sprawę. Rozumiem, że jesteś z tych co śpiewają "nic się nie stało".
Nie wiem, ile złej woli trzeba - to już raczej do istreda, a nie do Ciebie - żeby udawać, że się nie rozumie tego, co piszę.
Moim zdaniem zarówno Puzon, jak i Baran są kompletnie nie przygotowani do sezonu. Pisałem o tym przed meczem z Równem - jeśli bardzo chcesz, podam Ci linka. Dla mnie obaj są do odstawienia. Po meczu na pewno należało odstawić Puzona, ponieważ swoją jazdą potwierdził marną dyspozycję, a dodatkowo otwierało to pewne możliwości taktyczne - z których nieudolny trener Wilk niestety nie skorzystał, bo nie zna regulaminu.
Co do Barana można było mieć nadzieję o tyle, że początek zeszłego sezonu również miał słaby, ale później już jechał, a na wyjazdach był najlepszym z naszych. Nadzieja okazała się płonną. A więc kto teraz do składu, najlepiej za obydwu?
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
jerry78 pisze:Teraz nie ma co się spierać, czy lepiej byłoby gdyby pojechał Puzon niż Baran, bo tego nie wiemy. Ale do cholery, dlaczego trener nie wziął na wspólny trening na beton i Puzona i Barana i nie powalczyli o skład. Wtedy nikt nie miałby wątpliwości dlaczego jedzie ten czy tamten. A my co mieliśmy? Zero wspólnego treningu przed meczem. Baran pyrkał sobie gdzieś tam w Rzeszowie, Puzon pewnie w Toruniu czy Grudziądzu. I to ma być drużyna? To ma być organizacja i dyscyplina trenera?
Zgadzam się z tym całkowicie - nie oszukujmy się nasz trener zupełnie nie budzi respektu w naszej drużynie, a potrzebny jest szacunek, aby była dyscyplina...
Nie ma ciszy na stadionie na Zygmuntowskich...
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
lombard pisze:Pozwolę sobie nie zgodzić się z tobą Torsenie. Mówisz jak działacz klubowy. Tłumaczysz decyzję odsunięcia Puzona od składu. Bardzo uprościłeś sprawę. Rozumiem, że jesteś z tych co śpiewają "nic się nie stało".
No Torsen to nawet nieraz lubi dopingiem pokierować
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
No, no, bo Ci Twoje zeszłoroczne próby kierowania dopingiem przypomnę - z Łodzi 
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Problem tkwi w sprzęcie Barana i Sucheckiego bo tor wczoraj był elegancko przyczepny a jak się nie myle Baran z Sucheckim wolą przyczepne tory. Także na betonie źle przyczepny jeszcze gorzej. Złapać Barana za łeb i niech nie pajacuje że trenuje w Rzeszowie bo gówno trenuje. Ma być w Lublinie i pokazać ze jest coś wart w tym sezonie bo ksm ponad 9 blokuje cały skład, bo taki ksm w speedway metting przy ksm 6,50 wali prawie komplet. Trening trening i jeszcze raz trening.
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Ale o czym ta dyskusja? Sprawa jest bardzo prosta. Gdyby był wczoraj Puzon, nie byłoby Miesiąca. Obawiam się, że wynik byłby jeszcze bardziej kompromitujący.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
1. Trener nie wie, ze moze korzystac z ZZ
2. Nie przygotowal zawodnikow do sezonu i nie sprawdzil ich formy - tu wine ponosza tez Sprawka z Ziolkowskim
3. Nie wie kto jakim dysponuje sprzetem
4. Tragicznie ulozony sklad, zabierajacy juz na starcie rezerwy na zmiany Aspgrena
5. Mala liczba treningow i nie wyciaganie konsekwencji za niestawienie sie na nich - koalicja rzeszowska
Trenerowi podziekowac. Rozgonic towarzystwo na 4 wiatry. Baran teraz powinien odpoczac sobie dluzszy czas. Nawet w Krosnie na treningach zauwazyli ze Baran i Puszakowski nie maja pary w lapach. Nie widzialem wiec nie chcialem oceniac, ale teraz juz wszystko jasne. Dwoch liderow z KSM lacznym 19/40! olalo sobie zime, bo mysleli ze juz sa tacy dobrzy a w dodatku nie ma juz Lodzi...
Wstyd i kompromitacja. Trzeba porozmawiac z Marcinem Rempala. Sklad powinien byc ustalany na podstawie treningow. Kazdy jedzie na nowych oponach i nie ma zadnego tlumaczenia. Tak jak to bylo w tamtym roku w Lodzi. Widac trzeba wziac porzadnie za morde bo inaczej towarzystwo leje na wszystko cieplym moczem. Jedno wzmocnienie jest konieczne, chociazby po to zeby Suchecki nie musial jezdzic w kazdym meczu, bo Piszcz szalu tez nie robi.. Przykladowy sklad na najblizszy mecz:
Puszakowski/M.Rempala
Miesiac
Proctor
Stead
Wzmocnienie z KSM do 8,3/wzmocniene do 7,30
Lukaszewski
Gosc/zagraniczny junior
Chyba, ze Marcin Rempala by doszedl to wtedy mozna jechac nawet juniorem zagranicznym. Z drugiej strony nie widze sensu skoro sa oni slabsi od Lukaszewskiego. Juniorom zagranicznym tez bym podziekowal. Slabe przygotowanie sprzetowe i jazda na nowych tlumikach nie wrozy im poprawy wynikow. Nie ma na co czekac i liczyc ze ktos sie przebudzi bo do tego czasu mozemy stracic jakiekolwiek szanse na awans. Na razie zastapic ich, a pozniej niech udowadniaja swoja wartosc na treningach jezdzac na maxa! Tylko w Lublinie olewa sie tak przygotowania do meczu. Jezeli Tomek Piszcz nie dostal nic na przygotowanie do sezonu to klub powinien z nim porozmawiac w czym tkwi problem. Jezeli w sprzecie to powinnimu pomoc, tak jak Pila Rembasowi(od razu sie poprawil). Jezeli juz musze to wole ogladac wychowanka niz jakiegos najemnika co przywozi tyle samo pkt.
2. Nie przygotowal zawodnikow do sezonu i nie sprawdzil ich formy - tu wine ponosza tez Sprawka z Ziolkowskim
3. Nie wie kto jakim dysponuje sprzetem
4. Tragicznie ulozony sklad, zabierajacy juz na starcie rezerwy na zmiany Aspgrena
5. Mala liczba treningow i nie wyciaganie konsekwencji za niestawienie sie na nich - koalicja rzeszowska
Trenerowi podziekowac. Rozgonic towarzystwo na 4 wiatry. Baran teraz powinien odpoczac sobie dluzszy czas. Nawet w Krosnie na treningach zauwazyli ze Baran i Puszakowski nie maja pary w lapach. Nie widzialem wiec nie chcialem oceniac, ale teraz juz wszystko jasne. Dwoch liderow z KSM lacznym 19/40! olalo sobie zime, bo mysleli ze juz sa tacy dobrzy a w dodatku nie ma juz Lodzi...
Wstyd i kompromitacja. Trzeba porozmawiac z Marcinem Rempala. Sklad powinien byc ustalany na podstawie treningow. Kazdy jedzie na nowych oponach i nie ma zadnego tlumaczenia. Tak jak to bylo w tamtym roku w Lodzi. Widac trzeba wziac porzadnie za morde bo inaczej towarzystwo leje na wszystko cieplym moczem. Jedno wzmocnienie jest konieczne, chociazby po to zeby Suchecki nie musial jezdzic w kazdym meczu, bo Piszcz szalu tez nie robi.. Przykladowy sklad na najblizszy mecz:
Puszakowski/M.Rempala
Miesiac
Proctor
Stead
Wzmocnienie z KSM do 8,3/wzmocniene do 7,30
Lukaszewski
Gosc/zagraniczny junior
Chyba, ze Marcin Rempala by doszedl to wtedy mozna jechac nawet juniorem zagranicznym. Z drugiej strony nie widze sensu skoro sa oni slabsi od Lukaszewskiego. Juniorom zagranicznym tez bym podziekowal. Slabe przygotowanie sprzetowe i jazda na nowych tlumikach nie wrozy im poprawy wynikow. Nie ma na co czekac i liczyc ze ktos sie przebudzi bo do tego czasu mozemy stracic jakiekolwiek szanse na awans. Na razie zastapic ich, a pozniej niech udowadniaja swoja wartosc na treningach jezdzac na maxa! Tylko w Lublinie olewa sie tak przygotowania do meczu. Jezeli Tomek Piszcz nie dostal nic na przygotowanie do sezonu to klub powinien z nim porozmawiac w czym tkwi problem. Jezeli w sprzecie to powinnimu pomoc, tak jak Pila Rembasowi(od razu sie poprawil). Jezeli juz musze to wole ogladac wychowanka niz jakiegos najemnika co przywozi tyle samo pkt.
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2011, o 12:17 przez niespokojny, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Wanda Kraków - Motor Lublin 25.04.2011
Rozumiem co piszesz, tylko nie do końca się z tym zgadzam.Nie wiem, ile złej woli trzeba - to już raczej do istreda, a nie do Ciebie - żeby udawać, że się nie rozumie tego, co piszę.
Nie wiem na sto procent w jakiej formie jest Puzon, ale po jednym meczu, tym bardziej gdy zrobił 11+2 nie uważam, że jest bez formy.
