Najlepsze przyklady to Jeleniewski i Stachyra - jak u nas zaczynali to ich poziom byl zenujacy. Jednak im wiecej startow, tym pewniejsza jazda i tym lepsze wyniki. W ostatnim sezonie pokazal to tez Kostro.
Lukaszewski w ostatnim meczu nie pojechal zle, tym bardziej, ze tor byl jaki byl, a w Lesznie (i u nas na treningu) jezdzil do tej pory raczej na przyczepnym. Trzeba dac mu jezdzic i bedzie robil punkty.
nie ma problemu, mozna zrobic trening w sobote - i Stead i Auty mają wolne aż do poniedziałku. niekoniecznie u nas - trzeba sie zorientowac gdzie jest podobna nawierzchnia do krakowskiej (Tomek Rempała byłby pomocny) i sprawdzić kogo trzeba.
I to jest najrozsadniejsze wyjscie. Gdyby udalo sie sprawdzic jak Stead i Auty sobie radza (i co wazniejsze, jaki sprzet ze soba przywioza), to wtedy mozna byloby budowac sklad na Krakow w pelni swiadomie.
