Bez względu na to, na kogo Wilku postawi i tak więcej będzie niepewności, niż spokoju o wynik przed meczem. Każda opcja wydaje się mało pewna. Ja jednak zawsze będę powtarzał, że nic tak nie zwiększa szans na zwycięstwo, jak punktujący junior.
A punktująca na juniorce opcja na Kraków, to w tym momencie może (a nie będzie na pewno

) być tylko opcja z juniorem zagranicznym.
Poza tym kuźwa rok w rok powtarza się u nas taka sama sytuacja, że Polakami mecz jest trudno wygrać, bo to ten a ten spitoli. Po pierwszym meczu mam takie odczucia, jakie mam i wydaje mi się, że dwóch obco (Proctor, Stead) to najwłaściwsze rozwiązanie. Jednego mamy sprawdzonego i zer przywozić nie będzie, a drugi zna tory i potrafi na nich się ścigać, jak mu zależy. I albo to zaskoczy (czyli Anglik i Kangur będą obydwaj dobrze punktować), albo według mnie czeka nas bardzo stresujący sezon i modły, czy Puzon da radę ukraść start, lub czy Baran nie będzie na starcie patrzył "na buty")
Dla mnie opcja 3 Polaków i 2 (dobrze punktujących) obco na seniorce, oraz 1+1 na juniorce, jest najbardziej optymalna.