Lubelski tor

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#326 Postautor: istred » 19 kwietnia 2011, o 12:16

Dla mnie osobiście nie wykorzystywanie potencjału Steada (który przecież i w tamtym roku był lepszy od Puzona) i Auty'ego to byłaby największa głupota trenera.
Nie to, żebym nie wierzył w Steada i Auty'ego, ale...
Stead był w zeszłym sezonie niesklasyfikowany - nie odjechał wielu meczów, w tym np. z nami i jego średnia nie jest do końca porównywalna. Poza tym, poprzedni sezon był pierwszym (z sześciu, w których jeździł w Polsce), w którym spełnił pokładane w nim możliwości. Jak wcale nie jestem pewnym jego dyspozycji, a już na pewno nie postawiłbym na niego w ciemno.
Auty w Polsce odjechał trzy biegi. W Anglii ma dobre wyniki, ale przecież "Anglia to nie Polska" - mam poszukać kto tak pisał? ;)

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski tor

#327 Postautor: asid » 19 kwietnia 2011, o 12:31

istred pisze:Ale dla czego na siłę szukacie argumentów do tezy, zamiast tezę tworzyć na podstawie argumentów?

Może przestańcie w końcu "gdybać". Puzon zdobył 11+2, a Baran 9 - to jest fakt i nie ma nad czym dyskutować.
Obaj powinni nie dać się objechać nikomu.

Puzon wygrywając bieg 14 (jakie to ma znaczenie czy w powtórce?) wygrał nam mecz.
Gdyby bieg 14 zakończył się inaczej, to Baran by spieprzył mecz przyjeżdżając za Rempałą. Dzięki Puzonowi nikt nie zauważa 1 Barana w 15 biegu.
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że mecz wygrał Puzon i Proctor.

I po raz kolejny Puzon w krytycznym momencie staje na wysokości zadania, nawet jeśli przytrafia mu się "gorszy" występ.

Dlatego też trzeba mu zaufać (bo nigdy nas nie zawiódł) i odstawianie takiego zawodnika, któremu sporo zawdzięczamy po jednym meczu, w którym robi 11+2 byłoby dużym błędem


Nie, no wogóle Puzon pojechał rewelacyjne zawody, wygrał z:
1 bieg z Poljuchowiczem
7 bieg z Poljuchowiczem i Ogorodnikiem
9 bieg z Łysakiem
11 bieg z Poljuchowiczem i T.Rempałą - brawo!
14 bieg ......bez komentarza

Baran wypadł duuuużo lepiej!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#328 Postautor: istred » 19 kwietnia 2011, o 12:36

To źle, że wygrał?
Kiedy byś był zadowolony, gdyby przegrał czy oczekujesz remisów? :)

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski tor

#329 Postautor: niespokojny » 19 kwietnia 2011, o 12:43

istred pisze:Stead był w zeszłym sezonie niesklasyfikowany - nie odjechał wielu meczów, w tym np. z nami i jego średnia nie jest do końca porównywalna


Pojechal z nami i zrobil 14 pkt. Wprawdzie u siebie, ale to i tak najlepszy wynik po Pytlu ktoregokolwiek zawodnika.

Z ta niezawodnoscia Puzona w decydujacym biegu to chyba zart. Gdyby nie SZCZESLIWA powtorka to bysmy mieli pozamiatane. W tym pierwszym biegu odstawil totalna padake, nawet nie wiedzial jak sie zabrac za Nosowa. Po dwoch kolkach nawet sie nie zblizyl do przeciwnika. Poljuchowicza juz by na pewno nie dogonil. Nie zawsze bedziemy dostawac takie prezenty, naszczescie w pewnym momencie motocykl dla Aspgrena stal sie duzo ciezszy.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#330 Postautor: jerry78 » 19 kwietnia 2011, o 12:49

Jak będzie jechał tak jak w niedzielę, to będzie pół okrążenia za Korneliussenem i Larsenem i sporo za plecami Tabaki i Pawłaszczyka, pościga się co najwyżej z Pysznym. Niestety taki jest obraz Puzona po ostatnim meczu, wolny na starcie, na dystansie jak żółw, odstający od Burzy o kilkanaście-kilkadziesiąt metrów, mijany jak tyczki przez Suchego (przynajmniej na początku zawodów).
Widać od razu po wynikach, że Kraków pod względem sprzętowym jest przygotowany super, dlatego marnie widzę dorobek punktowy Mariusza w Krakowie. No chyba, że da się w zasadzie wszystko poprawić w ciągu 8 dni.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Lubelski tor

#331 Postautor: kilar » 19 kwietnia 2011, o 18:38

istred pisze:Może przestańcie w końcu "gdybać". Puzon zdobył 11+2, a Baran 9 - to jest fakt i nie ma nad czym dyskutować.
Obaj powinni nie dać się objechać nikomu.

Puzon wygrywając bieg 14 (jakie to ma znaczenie czy w powtórce?) wygrał nam mecz.
Gdyby bieg 14 zakończył się inaczej, to Baran by spieprzył mecz przyjeżdżając za Rempałą. Dzięki Puzonowi nikt nie zauważa 1 Barana w 15 biegu.
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że mecz wygrał Puzon i Proctor.

Fakty faktami, ale obiektywna ocena wystepu Puzona jest jednak mniej optymistyczna niz 11+2. Tez pisalbys, ze Puzon byl lepszy od Barana, gdyby w 14 biegu przywiozl 1 zamiast 3 pt ?

Jak Kurtz kiedys z NSRA Nowy Jork zrobil komplet czy cos kolo tego, to widziales w nim kandydata na IMSJ ?

Nie do konca obiektywne jest opieranie sie tylko na zdobytych punktach, a Ty wlasnie to robisz, dlatego ludzie w opozycji z Toba moga sobie gdybac. Bo fakty sa takie, ze jednak te punkty nalapal na defektach kolegow no i bardzo szczesliwie ta trojke w 14 wyscigu. A to, jak na zawodnika z takim ksmem, lekka kiszka.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#332 Postautor: Torsen » 20 kwietnia 2011, o 00:41

mustafa pisze:Co ciekawe, Burza potrafił wyprzedzać na torze twardym bo był szybki, a nie przez defekty.
istred pisze:Burza potrafił wyprzedzić.

A Panowie to pierwszy raz na żużlu byli? Potrafią odróżnić wyprzedzanie od omijania?
Wszyscy nasi zawodnicy, wychodząc z drugiego łuku (wąsko), bardziej od przyjezdnych wyłamywali motocykle, w efekcie czego przeciwnicy wcześniej jechali pełnym ogniem na wyprostowanych motocyklach. Wyprzedzanie na końcu prostej przeciwnika, który później się zaczął rozpędzać, to nie jest to, o czym mówimy. Zewnętrzna w ogóle nie działała, była jedynie dłuższą drogą do celu. Burza nie wyprzedzał, tylko "omijał" naszych, którzy jechali wolniej wskutek błędu popełnionego na wyjściu z poprzedniego łuku. Sorry, ale to naprawdę było łatwe do spostrzeżenia, choćby dlatego, że było boleśnie powtarzalne.

Co do występu Puzona, to był on niezwykle szczęśliwy, a mimo to trzeba zauważyć, że zdobył on, u siebie, jedynie 11 punktów, jadąc przeciw zawodnikom w większości w ogóle nie znanym. Godnych przeciwników miał w zasadzie dwóch, z czego jeden został przed sezonem uznany za zbyt słabego, by podpisać kontrakt w Lublinie, podczas gdy Mariusz teoretycznie powinien być liderem. Z obydwoma przegrał.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#333 Postautor: Gelo » 20 kwietnia 2011, o 00:47

zawsze mi sie wydawalo ze "omijać" można przeszkodę będącą w bezruchu, "wymijać" pojazd jadący w przeciwnym kierunku ruchu. ale co do pozostałosci - w zasadzie zgoda ;). Od biedy - nasi byli w niedzielę tak wolni jakby byli w bezruchu :) Dla mnie jazda na betonie w Lublinie to skrajna głupota, która w niedzielę o mały włos nie skończyła sie katastrofą. Nie wiem kto za tym stoi, ale ten ktoś powinien za to beknąć (jedyne usprawiedliwienie dla tego kogos to fakt, że nasi liderzy Puzon i Baran na sparingu z Łodzią/Rzeszowem nie mieli siły żeby przejechac płynnie dwa okrązenia). Wystarczy robić przyczepny tor "z głową" i nikt nas się nie bedzie czepiał - ma byc regulaminowy i pasowac naszym - tak, żeby nie bylo niespodzianek na meczach i zeby "gwiazdy" pokroju Barana nie miały wykrętów od przyjezdzania na treningi. A wyjazdy? Ludzie nie mamy w 2 lidze Rybnika ani nawet Łodzi, że dostawać wysoko po tyłku. Mozemy spokojnie wypunktowac wszystkich na bonusach i wygrac ze dwa - trzy wyjazdy.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#334 Postautor: Torsen » 20 kwietnia 2011, o 01:12

Hiperbola z tym omijaniem, jest nawet cudzysłów. Wiem, że wiesz.

Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: Lubelski tor

#335 Postautor: poli » 20 kwietnia 2011, o 07:47


Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Lubelski tor

#336 Postautor: yamahaR1 » 20 kwietnia 2011, o 09:13

A ja czekam na jakiś kolejny wywiad, spotkanie , videoblog czy co tam jeszcze z prezesem i chętnie się dowiem kto konkretnie odpowiada za ten tor i czyj to był pomysł. Wypowiedź Wilka, że to nam pomoże w meczach wyjazdowych jest jeszcze głupsza niż Puszakowskiego, że tor był super tylko wystarczyło się dopasować. Piękna pogoda, ważny mecz w Krakowie a o treningach nic nie słychać ale za to za 1,5 miesiąca na meczu w Lublinie zróbmy beton to nam bardzo ułatwi wyjazdy. Były już mniejsze czy większe wpadki, które można jakoś wytłumaczyć zbieraniem doświadczenia ale tego to już nie jestem w stanie pojąć.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#337 Postautor: jerry78 » 20 kwietnia 2011, o 09:24

A mnie martwi jeszcze jedna rzecz, dlaczego Baran i ostatnio Puzon jednogłośnie mówią, że byli zaskoczeni torem, bo mieli poustawiane motocykle na przyczepny tor??? Jak to możliwe, że nikt nie poinformował zawodników o nawierzchni na ten mecz? Czy ktoś u nas rozmawia z zawodnikami? Chyba od tego jest trener Wilk. A może celowo chciał z zaskoczenia sprawdzić swoich zawodników jak sobie poradzą na takim torze, licząc i tak na pewną wygraną z Ukraińcami. Tylko o mało co i by się przeliczył. Tak nie powinno być.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38