Gelo pisze:bo idioci sie spozniają, a za swoje nieróbstwo/niechciejstwo/brak "cennego" czasu/brak dobrych chęci/ etc etc próbują obarczać klub.
Ty jesteś chyba idiotą skoro tak piszesz. Dziwie Ci się bo czasami sprawiałeś wrażenie dość inteligentnego. Czy Tobie wydaje się, że ludzie nie pracują w normalnych godzinach? Sądzisz, że ludzie nie mają dzieci i swoich osobistych spraw? O sprzedaży karnetów i jej warunkach dowiedzieliśmy się 9 marca - czyli 4 dni przed planowanym rozpoczęciem sprzedaży. Jesteś totalnym głąbem jeśli nie rozumiesz, że ktoś może nie mieć czasu w godzinach 14-17 w robocze dni tygodnia. Nieróbstwo to chyba dotyczy Ciebie skoro od razu poleciałeś - widocznie nie masz nic lepszego do roboty.
Co do PIT-ów to tu jest najczęściej inna przyczyna. Na ostatni dzień zwlekają zazwyczaj osoby mające do zapłaty dość spore kwoty. Dla mnie jest to oczywiste, że jeśli mogę obracać jeszcze kilka tygodni jakąś kwotą to będę zwlekał jak najdłużej.
Gelo pisze:informacja informacją, a życie życiem - moze ktoś nie doszacował ceny i doszedł do wniosku że nie oplaca sie sprzedawac wiecej niz te ktore poszly przez trzy pierwsze dni - nie wiem - tak sobie tłumacze.
Strasznie mało skomplikwane to Twoje tłumaczenie. Według Ciebie rozkłady jazdy, godziny otwarcia, ceny, itp. są na sztukę bo życie życiem? Ogarnij się człowieku.
Gelo pisze:Jakby wszyscy nie czekali do ostatniego dnia - nie byłoby problemu.
Chyba się nie wyspałeś, albo coś piłeś. Jeśli Ci którzy nie kupili w piątek i czwartek poszli by w poniedziałek lub wtorek to w środę i czwarek by już karnetów nie było. Niestety, ale Twoja słaba teoria sypie się z każdą wypowiedzią. Karnetów było za mało, nie było o tym informacji, sprawa została przewalona przez Sprawkę i tyle. Tak poza tym to wydaje mi się, że jakieś 100 karnetów chyba nie było problemu dodrukować, tyle myślę powinno spokojnie wystarczyć dla zainteresowanych.
Gelo pisze:Był cały tydzien roboczy na zakup - nie tylko ostatni dzien.
Jak sam piszesz tydzień roboczy - tydzień w którym się pracuje. Całe 5 dni po 3 godziny - normalnie kupa czasu.
Gelo pisze:z tego co sie tutaj mozna dowiedziec - karnety w czwartek mozna było dostac. Moze nie od reki ale mozna było.
Nawet w piątek podobno były. 3 razy po 2 sztuki, raz 5 sztuk i raz 7 karnetów. Przecież jak poszedłem o 11.30 i nie było to zawsze mogłem przypuszczać, że o 12.45 będą moje upragnione karneciki. Nawet jeśli nie to przecież koło 15.12 to już na 100% coś dostanę z puli 7 karnetów. O ja głupi.
Gelo pisze:Ale czemu ich nie kupic w poniedziałek czy wtorek? Nie trzeba osobistego stawiennictwa, osobistych podpisów, dowodów osobistych, peseli itd. Wiec w czym problem? Oczywiscie kieruje pytanie do tych, ktorzy czepiają sie klubu pro forma - dla samego polaczkowatego czepialstwa.
Nie czepiam się pro forma, ale Ci odpowiem. Problem w tym, że Pan Dariusz Sprawka, prezes LW KMŻ Lublin, najważniejsza (przypuszczam

, że najlepiej poinformowana) osoba w klubie poinformował, że: - "Karnety będą w sprzedaży jedynie w dniach od 14 do 18 marca. Zapraszamy do siedziby klubu przy Al. Zygmuntowskich 5, pokój 21, w godz. 14-17." Byłem i co? Okłamał mnie ten obleśny pan.