Po co w innym wypadku zabiegac o organizacje dodatkowych imprez? Zeby zuzel ludziom obrzydzic?
Sa imprezy i imprezy. Z tego co pamietam, na podrzedne zawody juniorskie za duzo ludzi nie chodzilo. To samo na jakies dziwaczne puchary. Co innego cwiercfinal czy polfinal mistrzostw kraju (albo jakikolwiek inny, ciekawy turniej) - tam nawet ryzykujac odmrozenie dupy ludzie siedza i ogladaja.
Ktos kiedys pisal (nie wiem czy nie Harry), ze organizacja tego typu zawodow, to dla klubu spore koszta i raczej sie nie zwracaja.
Gdyby do twojego sklepu przywozili chleb raz na tydzien, to musialbys go kupic 7 bochenkow na raz. Ale czy to znaczy, ze sklep sprzedalby wiecej, a ty zezarlbys go w tygodniu wiecej?
A moze musialbys wtedy jezdzic po chleb do Rzeszowa?
Porownanie chybione. Zuzel to nie artykul pierwszej potrzeby - nie musisz na niego wydac pieniedzy, w przeciwienstwie do przyslowiowego chleba. Majac np. tydzien przerwy miedzy spotkaniami, gdzie drugie ze spotkan nie jest na zbyt wysokim poziomie (nie oszukujmy sie, w tym roku tak wlasnie w lidze bedzie), jest spore prawdopodobienstwo, ze czesc ludzi taki mecz odpusci. Bo przeciez bilety swoje kosztuja a bylem tydzien temu, itp.
Po 2 miesiacach przerwy takie argumenty odpadaja i mecz ma szanse przyciagnac wieksza ilosc widzow (zwlaszcza w polaczeniu z tym o czym pisalem wczesniej - np. ciekawy debiut).
Tak naprawde wysmiales i potepiles wypowiedz, ktora jest jak najbardziej logiczna, nie przedstawiles zadnego naprawde konkretnego argumentu i probujesz stawiac sie w pozycji typu "moja racja jest tak oczywista, ze nie ma oczy dyskutowac. A jesli ktos mysli inaczej, to jest smieszny".
I byla by to prawda, gdyby prezes klubu stwierdzil, ze chce odwolac mecz, bo wtedy dluzsza przerwa przyniesie wymierne korzysci marketingowe. Tyle tylko, ze nikt czegos takiego nie powiedzial - padlo jedynie stwierdzenie, ze jesli dluzsza przerwa bedzie miala miejsce, to moze miec nieco korzysci marketingowej, w postaci zwiekszonej frekwencji na kolejnym meczu, bo ludzie beda bardziej "glodni zuzla".
No ale po co przeczytac ze zrozumieniem, jak mozna snuc swoje wydumane koncepcje. No i jak widac - kazdy powod jest dobry, zeby sie przypieprzyc
