Żużlowe różności
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Żużlowe różności
Bo wszyscy powinni byc traktowani rowno 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Żużlowe różności
zamiast rozdrabniać na częsci pierwsze kto z czego korzysta wystarczy przeczytać napis na "budzie" - STADION MIEJSKI. Skoro stadion miejski - wszystkie imprezy na nim rozgrywane są pod miejską kuratelą. Nasz stadion nie nazywa się "Lubelski Węgiel Stadium" czy podobnie. Pewnie to utopia - ale jakby nasi politycy wiedzieli jaką pomoc niesie żuzlowi miasto w Gorzowie czy Grudziądzu - spaliliby się pewnie ze wstydu. I nie chodzi o "groszowe sprawy" typu banda czy maszyna startowa. Tak powinno być u nas - żużel to sportowa wizytówka tego miasta, na którą przychodzi najwięcej kibiców. A przy sukcesach na poziomie Ekstraligi spokojnie mozemy frekwencyjnie rywalizować z Lesznem czy Zieloną Górą - dużo mniejszymi od Lublina.
Re: Żużlowe różności
Bzdura. Jestem właścicielem i jednemu udostępniam za x, innemu za 2x, innemu za 3x, a jeszcze innemu za darmo. Kto i na jakiej podstawie mi zabroni?niespokojny pisze:Bo wszyscy powinni byc traktowani rowno
Miasto występuje tu jako strona umowy CYWILNEJ, a nie jako organ władzy publicznej, a kluby nie są konsumentami. Sorry, no bonus.
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Żużlowe różności
Nie wszyscy powinni być traktowani po równo. Wszyscy powinni płacić uczciwe pieniądze za korzystanie z obiektów sportowych w mieście, adekwatnie do tego w jaki sposób te obiekty są użytkowane. A z dotacjami dla klubów to niektóre miasta całkiem poszalały i to akurat nie jest dobry przykład. Pieniądze, które są przeznaczane na "pomoc klubom" powinny iść na inne cele i z tym nie ma dyskusji. Może wszyscy pozakładajmy sobie kluby i idźmy do miasta po kasę bo nam się należy. Kluby nie dokładają do obiektów ani grosza i jeszcze mają wymagania żeby podmioty nimi zarządzające spełniały wszystkie ich zachcianki. To jest patologia, na którą jest ogólnonarodowe przyzwolenie bo takie historie i to na dużo większą skalę niż u nas dzieją się w całej Polsce. Klub płaci za korzystanie ze stadionu, nie dostaje dotacji z miasta, ale za to miasto pieniądze, które "topiłoby" w klubie inwestuje w infrastrukturę sportową, stawia stadion, robi otoczkę, która pozwala klubom zarobić na swoje utrzymanie, bo wiadomo, że na nowoczesny stadion, gdzie można wygodnie usiąść i obejrzeć w miłym, czystym, ciekawym otoczeniu widowisko sportowe przyjdzie dużo więcej ludzi niż na taki obraz nędzy i rozpaczy jaki mamy teraz. Jakby na stadionie wybuchła bomba, a nie byłoby krzesełek to pewnie nikt by nie zauważył, bo to jedno wielkie pobojowisko. Co innego, jeśli chodzi o promocję sportu, gdzie miasto mogłoby bardzo pomóc. Jakieś akcje w szkołach gdzie można zachęcać dzieci do przyjścia na taki SPR i zapełnienie tego nieszczęsnego Globusa..wiele jest możliwości tylko chęci nie ma. U nas gówno się dla sportu robi tak naprawdę..miasto woli dać cokolwiek, żeby kluby tak nie ujadały i wózek dalej jedzie kolejny rok. Z przodu brak lewego koła, z tyłu brak prawego koła, woźnica śpi, a koń ślepy, ale wóz jakoś jedzie..nikt nie wie jak to się dzieje, ale jednak..pewnie cud nad Wisłą. Tylko jak się ktoś na takie coś patrzy z boku to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Żużlowe różności
Motor mocny
Re: Żużlowe różności
Hayden pisze:http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/02/11/klub-zuzlowy-w-szczecinie/
Trzeba trzymac kciuki, zeby im sie udalo
Jako ze kilka lat temu chcialem sie przeprowadzac do Szczecina, gadalem tam z paroma ludzmi na ten temat. Juz wtedy twierdzili, ze sa ludzie i sa plany... Wreszcie zaczyna sie cos ruszac. Trzymam kciuki
Re: Żużlowe różności
I tam można wybudować stadion od podstaw a w Lublinie nie ma pieniedzy na remont
ale to tylko Lublin i POlska "Z"
ale to tylko Lublin i POlska "Z"
Re: Żużlowe różności
niespokojny pisze:Davv pisze:Ja się tylko zastanawiam nad jednym - co ma MOSiR do maszyny startowej? To tak jakby piłkarze prosili o piłki bo stare się pozdzierały. Z maszyny startowej korzysta tylko KMŻ i amatorzy od czasu do czasu. Rozumiem, że monitoring, nagłośnienie, krzesełka itp. muszą być zapewnione przez MOSiR, ale maszyna startowa?
A z murawy korzystaja tylko pilkarze i mimo to byla wymieniana wiele razy. Infrastruktura sportowa to nie tylko trybuny, tylko wszystkie elementy stale potrzebne do rozegrania zawodow. Motorow miastu nikt nie kaze kupowac, jezeli juz porownujesz do pilek.
O ile się nie mylę to murawy piłkarzyki to sobie nie przyniosą przed meczem. Musi być ona na stałe wkomponowana w stadion. Utrzymanie (koszenie, nawożenie itp.) jej w należytym stanie powinno leżeć tylko i wyłącznie w gestii klubu, który z niej korzysta. Maszynę startową można chować i mieć tylko dla siebie. Tak samo tor, jest nieodłączną częścią stadionu i powinien być sfinansowany przez MOSiR, a utrzymywany przez użytkownika/ów. Tak poza tym to z murawy nikt nie broni korzystać rugbystom i innym lekkimatletom.
Re: Żużlowe różności
Davv pisze:niespokojny pisze:Davv pisze:Ja się tylko zastanawiam nad jednym - co ma MOSiR do maszyny startowej? To tak jakby piłkarze prosili o piłki bo stare się pozdzierały. Z maszyny startowej korzysta tylko KMŻ i amatorzy od czasu do czasu. Rozumiem, że monitoring, nagłośnienie, krzesełka itp. muszą być zapewnione przez MOSiR, ale maszyna startowa?
A z murawy korzystaja tylko pilkarze i mimo to byla wymieniana wiele razy. Infrastruktura sportowa to nie tylko trybuny, tylko wszystkie elementy stale potrzebne do rozegrania zawodow. Motorow miastu nikt nie kaze kupowac, jezeli juz porownujesz do pilek.
O ile się nie mylę to murawy piłkarzyki to sobie nie przyniosą przed meczem. Musi być ona na stałe wkomponowana w stadion. Utrzymanie (koszenie, nawożenie itp.) jej w należytym stanie powinno leżeć tylko i wyłącznie w gestii klubu, który z niej korzysta. Maszynę startową można chować i mieć tylko dla siebie. Tak samo tor, jest nieodłączną częścią stadionu i powinien być sfinansowany przez MOSiR, a utrzymywany przez użytkownika/ów. Tak poza tym to z murawy nikt nie broni korzystać rugbystom i innym lekkimatletom.
Z bramek korzystaja tylko pilkarze i w dodatku sa skladane, wiec niech sobie je kupuje i konserwuje pilkarski Motor, a nie Mosir.
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Żużlowe różności
NIE CYTUJEMY 50 ZDAŃ KOGOŚ KTO PISAŁ NAD NAMI..ludzie..
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Żużlowe różności
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... -punktow-/
Ciekawy wywiad z Pysznym, fajna deklaracja
Rozmawialiśmy kiedyś o tym, że zawodnicy często muszą dorabiać, a że Pyszny mistrzem nie jest to poza sezonem też pracuje:
Z tego co pamiętam do niedawna jeszcze Karol dorabiał w sezonie ogórkowym, ale co robił i czy nadal pracuje tego nie wiem.
Trochę mnie dziwi że ogromna większość żużlowców kończy swą edukację na zawodówkach lub technikach
Żadnej ciekawej szkoły nie mają, to muszą rwać kasy ile się da podczas kariery, bo koło 40, bez doświadczenia i wykształcenia to życzę powodzenia w poszukiwaniu dobrej pracy. Ale już chyba Wilk wspominał że żeby jeździć na żużlu trzeba mieć nierówno sufit ułożony i stąd ten stan wykształcenia żużlowców 
Ciekawy wywiad z Pysznym, fajna deklaracja
Pyszny pisze:Będę usatysfakcjonowany poziomem 10 punktów w meczu. To byłby dobry wynik.
Rozmawialiśmy kiedyś o tym, że zawodnicy często muszą dorabiać, a że Pyszny mistrzem nie jest to poza sezonem też pracuje:
Pyszny pisze:-Można powiedzieć, że poza sezonem dorabiam sobie do żużlowej pensji. Pracuję w jednej z firm, jako instalator. Co ciekawe, dzisiaj przebywam w Krakowie na stadionie Wisły i z kolegami montujemy klimatyzację.
Z tego co pamiętam do niedawna jeszcze Karol dorabiał w sezonie ogórkowym, ale co robił i czy nadal pracuje tego nie wiem.
Trochę mnie dziwi że ogromna większość żużlowców kończy swą edukację na zawodówkach lub technikach
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Żużlowe różności
Protasiewicz i Dobrucki maja magistra.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Żużlowe różności
drt pisze:Z bramek korzystaja tylko pilkarze i w dodatku sa skladane, wiec niech sobie je kupuje i konserwuje pilkarski Motor, a nie Mosir.
Zgadzam się w 100%.
Re: Żużlowe różności
i takimi własnie stwierdzeniami że kazdy sobie rzepke skrobie utwierdzamy miejskich włodarzy, że wieloletnie olewanie sportu jako wizytowki miasta jest słuszne.
Re: Żużlowe różności
niespokojny pisze:Protasiewicz i Dobrucki maja magistra.
Racja, ale przytłaczająca większość żużlowców niechętnie chwali się swoimi osiągnięciami w nauce, bo i nie ma się czym chwalić.A wyjątek jak wiesz tylko potwierdza regułę
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Żużlowe różności
No tak ale mnie to nie dziwi wcale. Majac 4 miesiace wolnego(a tak naprawde trzeba sie przygotowywac do sezonu, szykowac sprzet) to studia ciezko skonczyc. A liceum po co? Lepiej miec fach w reku, a technikum mechaniczne moze jeszcze dodatkowo pomoc.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Żużlowe różności
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... iszczyc-z/
Sugeruję jakiś plakat przeciwko nowym tłumikom , tak na wszystkie mecze.
Niech się czepią F1, a nie żużla.
Nie lepiej do każdego biletu dodawać stopery do uszu? (koszt przecież znikomy)
Sugeruję jakiś plakat przeciwko nowym tłumikom , tak na wszystkie mecze.
Niech się czepią F1, a nie żużla.
Nie lepiej do każdego biletu dodawać stopery do uszu? (koszt przecież znikomy)
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
-
speedwayowiec
- Szkółkowicz
- Posty: 203
- Rejestracja: 20 czerwca 2010, o 12:39
Re: Żużlowe różności
Jak sobie pomyślę, że mam oglądać ogórkową kompanije popylającą na kosiarkach to krew mnie zalewa, a z tego co czytam to jest to bardziej niż prawdopodobne.
Re: Żużlowe różności
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... -sprawie-/
Kołodziej : "...Pewnie trzeba będzie jeździć na dużo twardszych torach, bo na przyczepnych zrobi się bardzo niebezpiecznie. ..."
Na naszym torze będzie "ciekawie" przez te cholerne tłumiki. Plaga wywrotek, defektów.
Chyba że II ligę ominą te tłumiki
Kołodziej : "...Pewnie trzeba będzie jeździć na dużo twardszych torach, bo na przyczepnych zrobi się bardzo niebezpiecznie. ..."
Na naszym torze będzie "ciekawie" przez te cholerne tłumiki. Plaga wywrotek, defektów.
Chyba że II ligę ominą te tłumiki
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Żużlowe różności
Czy dobrym pomysłem byłby bojkot rozgrywek? Czy kibice (lubelscy) byliby na tyle zgodni, żeby zbojkotować pierwsze kolejki? Czy będziemy przyjmować kolejne absurdy narzucane nam przez federację? Bo w końcu któregoś dnia obudzimy się, kiedy już będzie za późno, bo z żużla zrobią nam wyścigi skuterów na silniki elektryczne.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Żużlowe różności
Czy ktoś zna jakiś konkretny powód, którym motywowane jest forsowanie nowych tłumików?
Na początku był absurdalny argument z dyrektywą o hałasie. Po jego obaleniu żadnego nowego nie słyszałem... mam wrażenie, że wszystko jest na zasadzie "bo tak".
O co w tym wszystkim w ogóle chodzi, wie ktoś?
Na początku był absurdalny argument z dyrektywą o hałasie. Po jego obaleniu żadnego nowego nie słyszałem... mam wrażenie, że wszystko jest na zasadzie "bo tak".
O co w tym wszystkim w ogóle chodzi, wie ktoś?
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Żużlowe różności
Osobiście nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych i ciągłych podejrzeń o kombinatorstwo, lecz tu chyba jednak sprawdza się to, że jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Czy to przypadek, że to właśnie Emil, Crump czy Pedersen o tłumikach wypowiadają się pozytywnie? Wydaje mi się że nie. Jeszcze co do zawodników z E-ligi jestem sobie w stanie wytłumaczyć, że stać ich na remonty silników i im aż tak bardzo nie zależy, ale nawet niewielki wzrost zagrożenia defektami może pogrążyć połowę zawodników z 2 ligi całkowicie tak, że nie będą mieli na czym jeździć.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Żużlowe różności
Wytlumaczenie jest jedno, innego nie ma. Ktos wzial w lape, obiecal a teraz musi sie z tego wywiazac, wynajdujac sobie pretekst ze to Unia kaze. Protest kibicow bylby ok, ale to musi sie stac w kazdy osrodku. Bo pojedyncze wyskoki co najwyzej oslabia finansowo rodzimy klub. Nie wiem czy ten sport pozyska nowych kibicow, widzac dresiarzy, jezdzacych gesiego na kosiarkach, w tumanach kurzu 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
-
mariusz1987
- Junior
- Posty: 398
- Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14
Re: Żużlowe różności
Ktoś miał interes w tym, żeby producent nowych tłumików przejął monopol po starym, próbował powoływać się na przepisy, nie wyszło i kombinują dalej. Porąbany systemik. Crumpa, Sajfutdinova ktoś postraszył, albo podkupił i zmienili zdanie. Może w trakcie sezonu jak zaczną się masowe defekty i dziury w składach to ktoś w końcu pomyśli, bo póki co przed sezonem się na to nie zapowiada.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Żużlowe różności
Egon pisze:Osobiście nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych i ciągłych podejrzeń o kombinatorstwo, lecz tu chyba jednak sprawdza się to, że jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
Też mi to śmierdzi...ale nie mieszałbym w to zawodników, a raczej ewentualne układziki na linii producenci nowych tłumików - FIM itd. itp.
Egon pisze:Czy to przypadek, że to właśnie Emil, Crump czy Pedersen o tłumikach wypowiadają się pozytywnie? Wydaje mi się że nie.
To co łączy tych Panów to fakt że każdy chętnie przytuli kolejnego IMŚ czy też pierwszego IMŚ jak to byłoby w przypadku Emila. Jeśli byłby bojkot to taka sytuacja tylko mogłaby im pomóc w realizacji tego celu, tak jak kiedyś na zamieszaniu z oponami zyskała m.in. Polska która nie włączyła sie do bojkotu.
