Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Super transfer bardzo dobry zawodnik na twarde tory ,oj bedzie rywalizacja o sklad : Miesiac ,Puszakowaski,Proctor,Stead i Suchecki/Piszcz.
Ostatnio zmieniony 31 stycznia 2011, o 10:30 przez max3, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Moim zdaniem świetny transfer, stąd te uśmieszki wczoraj. Wątpię żeby Proctor traktował naszą ligę jako główne źródło utrzymania i miejsce rozwoju kariery. A gdyby komuś się nie wiodło, albo tfu tfu odniósł uraz to jest to chyba najlepszy wybór. Na podobnych zasadach startować by mogli jedynie Doyle i Woodward, którzy są na podobnym poziomie co Tyron ,moim zdaniem. Najgorzej mnie martwi że mamy tylko jednego polskiego juniora i ten tor...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Aż żal za serce ściska że jest ten zafajdany KSM
Tak byśmy mogli wystwaić skład:
1.Puszakowski
2.Proctor
3.Stead
4.Miesiąc
5.Baran
6.Łukaszewski
7.Sweetman/Auty
I to byłby moim zdaniem dream team na II ligę.
1.Puszakowski
2.Proctor
3.Stead
4.Miesiąc
5.Baran
6.Łukaszewski
7.Sweetman/Auty
I to byłby moim zdaniem dream team na II ligę.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No dobra. Skład extra. Sam awansuje.
Koniec świętowania.
Teraz trzeba sie brać ostro za robotę bo nie będzie miał ten skład na czym jeździć i na czym awansować.
Ze źródeł dobrze poinformowanych wynika, że miasto więcej nie dołoży do toru niż dostał Mosir. A to oznacza mnóstwo główkowania i roboty.
I to już!
Koniec świętowania.
Teraz trzeba sie brać ostro za robotę bo nie będzie miał ten skład na czym jeździć i na czym awansować.
Ze źródeł dobrze poinformowanych wynika, że miasto więcej nie dołoży do toru niż dostał Mosir. A to oznacza mnóstwo główkowania i roboty.
I to już!
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Na podstawie dotychczas zakontraktowanych zawodników można wystawić 3 podstawowe opcje składu:
Opcja 1:
1. Puszakowski
2. Suchecki /Piszcz
3. Stead / Proctor
4. Miesiąc / Proctor
5. Baran
6. Łukaszewski
7. junior
KSM = 37,10
Opcja 2:
1. Puszakowski
2 .Piszcz
3. Miesiąc / Stead / Proctor
4. Suchecki
5. Baran
6. Łukaszewski
7. Sweetman / Auty
KSM = 37,10
Opcja 3:
1. Stead
2 .Suchecki / Piszcz
3. Proctor
4. Miesiąc
5. Baran / Puszakowski
6. Łukaszewski
7. Sweetman / Auty
KSM = 38,10
Opcja 3 wydaje się najmniej prawdopodobna (bo weź tu posadź na ławie albo Puzona albo Barana), ale jest teoretycznie możliwa i kto wie czy nie najmocniejsza . Najprawdopodobniej od formy Tomka Piszcza będzie zależało czy najczęściej stosowaną opcją będzie opcja 2 czy 1.
Opcja 1:
1. Puszakowski
2. Suchecki /Piszcz
3. Stead / Proctor
4. Miesiąc / Proctor
5. Baran
6. Łukaszewski
7. junior
KSM = 37,10
Opcja 2:
1. Puszakowski
2 .Piszcz
3. Miesiąc / Stead / Proctor
4. Suchecki
5. Baran
6. Łukaszewski
7. Sweetman / Auty
KSM = 37,10
Opcja 3:
1. Stead
2 .Suchecki / Piszcz
3. Proctor
4. Miesiąc
5. Baran / Puszakowski
6. Łukaszewski
7. Sweetman / Auty
KSM = 38,10
Opcja 3 wydaje się najmniej prawdopodobna (bo weź tu posadź na ławie albo Puzona albo Barana), ale jest teoretycznie możliwa i kto wie czy nie najmocniejsza . Najprawdopodobniej od formy Tomka Piszcza będzie zależało czy najczęściej stosowaną opcją będzie opcja 2 czy 1.
Ostatnio zmieniony 31 stycznia 2011, o 13:03 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
harry pisze:No dobra. Skład extra. Sam awansuje.
Koniec świętowania.
Teraz trzeba sie brać ostro za robotę bo nie będzie miał ten skład na czym jeździć i na czym awansować.
Ze źródeł dobrze poinformowanych wynika, że miasto więcej nie dołoży do toru niż dostał Mosir. A to oznacza mnóstwo główkowania i roboty.
I to już!
Dobrze mówisz harry. Teraz trzeba się naprawdę ostro spiąć panie prezesie i kombinować nawet jak koń pod górę, bo miasto do pomocy jak zwykle jest ostatnie.
I nie oszukujmy się. Junior jakiś się znajdzie, a dobrego polskiego już nie ma, no poza Pawlickimi oczywiście
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Podsumowując okres transferowy to wyraźnie widać, że priorytetem było zrealizowanie kontraktów do których nie doszło w ubiegłym roku. Miesiąc, Suchecki, Auty, Proctor nie wiem jak ze Steadem. Nie zmienia to faktu, że skład jest bardzo fajny. 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Rafal zrobil w 100% to co do niego nalezalo. skompletowal ekipe, ktora powinna rzadzic i dzielic w tym roku. teraz zarzad klubu ma mozliwosc wykazania sie aby wszystko zagralo od strony organizacyjnej.
carpe diem!
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dobra starczy tych transferow. Brac juniora z Bydzi i jedziemy. Rafal na oboz z zawodnikami, a Darek do roboty toru
. Swoja droga koncepcja skladu sie za bardzo w porownaniu do poprzedniego sezonu nie zmienila
. Tak swoja droga, skoro w Pile miasto odkupilo bande od Polonii, to w Lublinie nie ma szansy, zeby np. klub zakupil tasme startowa a miasto ja pozniej odkupilo(jak sie jakas kasa znajdzie w tym balaganie
)?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Taśmy startowej to nawet ja mogę kupić ze sto "metry". Miasto ma naprawdę ważniejsze wydatki i nie można wiecznie tylko sępić, a klub ostatnio biedny nie jest podobno...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
To zamiast 100 metrow tasmy moglbys kupic jedna maszyne? 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Chiałeś taśmę więc nie odwracaj kota ogonem :p
Myślę, że lepszą maszynę startową niż obecna zrobiłby w ramach pracy dyplomowej średnio rozgarnięty student Politechniki za koszt materiałów i skrzynkę browara
Myślę, że lepszą maszynę startową niż obecna zrobiłby w ramach pracy dyplomowej średnio rozgarnięty student Politechniki za koszt materiałów i skrzynkę browara
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ktoś wie jaki jest koszt takiej maszyny?
Może by jakąś zbiórkę zorganizować,a moze klub ma jakies fajne pamiątki ktore mozna by zlicytować?
Oczywiście dochód na potzreby klubu.
Może by jakąś zbiórkę zorganizować,a moze klub ma jakies fajne pamiątki ktore mozna by zlicytować?
Oczywiście dochód na potzreby klubu.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pierwsza pamiatka do zlicytowania to stara, legendarna, psujaca sie maszyna startowa - z mozliwoscia zainstalowania w ogrodku 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gdyby tu tylko o maszynę startową chodziło 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
-
mariusz1987
- Junior
- Posty: 398
- Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
To jest nie do pomyślenia, że klub z tam możnym sponsorem, składem na awans mógłby nie wystartować z takich powodów. To by była kpina, a w Polskie poszedłby taki smród, że nie wiem ile lat musiałoby upłynąć, żeby klub odzyskał wiarygodność 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Uważam że jeśli prezes i pozostali działacze zdają sobie sprawę z wagi sprawy i wykażą działania w kierunku modernizacji toru to licencja będzie. nie można liczyć że jak co roku się uda i jakoś to będzie. Nie musimy naprawiać wszystkiego na raz ale chociaż stopniowo kolejne elementy, aby PZM nie miał wątpliwości że tor zostanie w przyszłym sezonie doprowadzony do dobrego stanu.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Tak, to jest jak się czeka, aby manna spadła z nieba.
Tematu przyznania licencji już w tym sezonie nie załatwi się "po lubelsku", niestety obecnie jesteśmy na tapecie całej żużlowej polski.
Tematu przyznania licencji już w tym sezonie nie załatwi się "po lubelsku", niestety obecnie jesteśmy na tapecie całej żużlowej polski.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Klub sobie może chcieć naprawiać wszystko ,tyle że właścicielem obiektu jest MOSiR, który jest bidny.
Szkoda, że nie myślą w ten sposób: dostosujemy stadion do pewnych wymogów to będzie go można wydzierżawiać za przyzwoite pieniądze, a tak to może dojść do sytuacji, że nic nie zarobią.
Szkoda, że nie myślą w ten sposób: dostosujemy stadion do pewnych wymogów to będzie go można wydzierżawiać za przyzwoite pieniądze, a tak to może dojść do sytuacji, że nic nie zarobią.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Od czegoś trzeba zacząć.Ustalić absolutne priorytety które muszą być "na wczoraj" priorytety "na dziś" i te które ewentualnie mogą jeszcze zaczekać.
Zrobić kalkulacje,wyliczyć deficyt i zastanowić się jak go zbilansować.
Moze dało by sie jakies prace wykonać jakims barterem za reklamy czy cos w ten deseń,no można coś pogłówkować...
Zrobić kalkulacje,wyliczyć deficyt i zastanowić się jak go zbilansować.
Moze dało by sie jakies prace wykonać jakims barterem za reklamy czy cos w ten deseń,no można coś pogłówkować...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Naprawdę w to wierzysz?Szkoda, że nie myślą w ten sposób: dostosujemy stadion do pewnych wymogów to będzie go można wydzierżawiać za przyzwoite pieniądze, a tak to może dojść do sytuacji, że nic nie zarobią.
Kopacze są jeszcze biedniejsi niż MOSiR i używając szantażu wymuszają kolejne umorzenia opłat za korzystanie ze stadionu...
biedne są wszystkie kluby i robią to samo co piłkarze... więc wykorzystuje to i KMŻ - takim oto sposobem MOSiR nic nie ma z udostępniania obiektów lubelskim klubom.
Więc myślisz, że jakby MOSiR cokolwiek zainwestował to nagle kluby by znalazły pieniądze żeby zapłacić za obiekty?
Po co płacić za coś co można mieć za darmo?
...i dlatego też MOSiR też nie widzi potrzeby inwestowania w coś z czego i tak nic nie ma. Lepiej to pieniądze wydać na inwestycje nad zalewem, które przynajmniej przynoszą (albo będą przynosić) dochód.
PS. A z tą zbiórką to chyba żart. Ani klub lub MOSiR tacy biedni, ani kibice tacy bogaci, żeby robić zrzutkę na takie rzeczy...
Jeśli ktoś ma nadmiar gotówki to zawsze może zostać sponsorem klubu.
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Seniora.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
