Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
O to samo mi chodzi harry. Jak patrzysz na wynik meczu i widzisz 52 pkt. dajmy na to to dla mnie punkty Barana są równie ważne co Kostry. Dlaczego więc mają być 3 razy droższe?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Bo popyt na Barana jest znacznie wiekszy niz na Kostro. Proste.
Motor mocny
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
I Baran to duzo pewniejszy zawodnik niz Kostro, wiec moze sie cenic.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Moze dlatego, ze Baran nie ma biegu juniorskiego, moze dlatego ze Baran to zawodnik pewniejszy i lepszy, jezdzacy bardziej widowiskowo i przewidywalny. Dajcie spokoj z tym socjalem. Juniorom powinny kluby macierzyste uzyczac sprzetu, a oni powinni najpierw pokazac na co ich stac. Za kase ktora zarobia, zainwestowac w swoj wlasny sprzet i wtedy miec wymagania. Rownie dobrze ja moge poprosic o stawke taka jaka ma Baran, pojechac na kosiarce a moze ktos zdefektuje i sie 8 stowek trafi
. Troche by trzeba potrenowac, ale za duzo miernot by sie pchalo do tego sportu, juz nie wspomne o motywacji zuzlowcow. Zreszta na takie fanaberie wolny rynek nigdy nie pozwoli, to nie ma sensu dalej ciagnac tematu
.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
harry pisze:Co do juniorow... uwazasz, ze Kostro powinien dostawac tyle samo co np. Baran?
Jeżeli obaj są na pełnym zawodostwie to tak.
Bo czym różni się punkt zdobyty przez Kostro od punktu Barana?
Albo czym różni sie motocykl Kostro od motocykla Barana? Jeżeli chce przywodzić ( Kostro) duzo punktów to musi zainwestowac tyle samo kasy co Baran...
Przecież mechanik nie zrobi mu fury taniej...
Jest jeszcze coś takiego jak pozycjonowanie marki harry. Im lepsza i bardziej utytułowana marka tym jest droższa. To logiczne i nieskomplikowane. Analogicznie pozycjonowani są zawodnicy - są ci niedoświadczeni, którzy stanowią dużą niewiadomą i są ci, którzy już wyrobili sobie na rynku tą tak zwaną markę i w ich przypadku stopień niewiadomej jest dużo mniejszy. I ci drudzy są siłą rzeczy drożsi. Przecież to proste
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale za pozycjonowanie marki to się bierze pieniądze za podpis. Kostro bierze może z 20 tys, Baran z 60 tys, Jeleniewski 150 tys a Gollob z 1 mln. Przecież to logiczne i nieskomplikowane.
Natomiast za używanie sprzętu czyli stawka za punkt, pieniadze powinny być podobne, czy bardziej rozsądnie rozdzielane. Przecież Baran jak ma np 800 zł za punkt i zrobi 12 punktów średnio w meczu to i tak skasuje mnóstwo forsy. A przecież jak junior najbardziej nawet utalentowany ma dojść do dobrego sprzętu jak jedzie jeden bieg z juniorem i ma dwieście czy nawet 400 zł za punkt? Jak junior zrobi 4-6 punktów ( bardzo porządny wynik) w meczu po 400 zł to daje średnio 2 tys zł. Z tego 1 tys to koszty meczu. To jak on ma dojść do czegoś? Kupić jakiś extra silnik? Sponsorów junior też ma jak na lekarstwo.
Właśnie to nie jest takie proste.
To trzeba bardzo dobrze przemyśleć i wyważyć żeby w najważniejszym meczu sezonu nie przegrać go brakiem punktów młodzieżowca, który pod koniec sezonu nie ma już na czym jechać ( tak jak Tadzio Kostro) bo klub na nim zaoszczędził.
Natomiast za używanie sprzętu czyli stawka za punkt, pieniadze powinny być podobne, czy bardziej rozsądnie rozdzielane. Przecież Baran jak ma np 800 zł za punkt i zrobi 12 punktów średnio w meczu to i tak skasuje mnóstwo forsy. A przecież jak junior najbardziej nawet utalentowany ma dojść do dobrego sprzętu jak jedzie jeden bieg z juniorem i ma dwieście czy nawet 400 zł za punkt? Jak junior zrobi 4-6 punktów ( bardzo porządny wynik) w meczu po 400 zł to daje średnio 2 tys zł. Z tego 1 tys to koszty meczu. To jak on ma dojść do czegoś? Kupić jakiś extra silnik? Sponsorów junior też ma jak na lekarstwo.
Właśnie to nie jest takie proste.
To trzeba bardzo dobrze przemyśleć i wyważyć żeby w najważniejszym meczu sezonu nie przegrać go brakiem punktów młodzieżowca, który pod koniec sezonu nie ma już na czym jechać ( tak jak Tadzio Kostro) bo klub na nim zaoszczędził.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Harry zgadzam się z tobą rzecz jasna w kwestii kosztów ponoszonych przez juniorów i seniorów. Są zbliżone, to oczywiste. Ale ciężko jest wymagać od ludzi zarządzających klubami żużlowymi żeby tak samo zapłacili za punkt na przykład Jarkowi Hampelowi i takiemu Pawlickiemu. Hampel jest znaną marką w środowisku a Pawlicki dopiero się do tego środowiska dobija. Nakłady finansowe ponoszone w jednym ligowym meczu przez jednego i drugiego są podobne (przygotowanie motocykla, części, mechanicy itp). Zakładając oczywiście, że obaj są na zawodowych kontraktach. Dlatego tak ważni są sponsorzy o czym zresztą doskonale wiesz. Zastosujmy pewną analogię, żeby było jasne o co mi chodzi. Jeśli chcesz mieć w garażu dla przykładu nową S - klasę ze Stuttgartu to musisz zapłacić określone pieniądze. Ale nie kupisz S - klasy w cenie na przykład nowej Renówki. Coś za coś
Generalnie jednak zgadzam się z tobą bo masz sporo racji. Prawa rynku w tym sporcie i finansów klubowych mówią jednak ciut innym głosem 
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Na pewno Pawlicki liczy sobie i tak sporo mniej niż Andersen,a dla porównania:
22.Przemysław Pawlicki 1,712 dom:2,029 wyjazd:1,355
24.Hans Andersen 1,694 dom:1,979 wyjazd:1,324
I chłopak ma jeszcze świadomość że jest najlepszym juniorem na rynku. Dziwicie mu się że jest chytry? A jego ojcu który bankowo wpakował sporo kasy i wysiłku w rozwój syna tym bardziej się nie dziwię. No ale fakt że przeginają i mogą na tym stracić. Pewien jestem jednego. Żaden z tych chłopaków kariery nie zakończy, to tylko gra. Wątpię żeby się ktoś na to nabrał...
22.Przemysław Pawlicki 1,712 dom:2,029 wyjazd:1,355
24.Hans Andersen 1,694 dom:1,979 wyjazd:1,324
I chłopak ma jeszcze świadomość że jest najlepszym juniorem na rynku. Dziwicie mu się że jest chytry? A jego ojcu który bankowo wpakował sporo kasy i wysiłku w rozwój syna tym bardziej się nie dziwię. No ale fakt że przeginają i mogą na tym stracić. Pewien jestem jednego. Żaden z tych chłopaków kariery nie zakończy, to tylko gra. Wątpię żeby się ktoś na to nabrał...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A nie dziwi Cie ze przy takich stawkach nikt nie zglasza na niego poytu, poza Stala Gorzow? Znalazl frajerow w Gorzowie, ktorzy mu zaswiecili banknotami, to teraz robi wszystko zeby sie tam dostac. Zlotowa jakich malo. W II lidze juniorom powinno sie podstawiac sprzet pod tylek, a stawki pozostawic na dotychczasowym poziomie. Pozniej motory mozna sprzedac albo oddac do szkolki. Andersen sobie krzyczal 4,5 tys za pkt, co wzbudzilo smiech wsrod kibicow ale angaz znalazl wiadomo gdzie
. Dworakowski powiedzial ze nie moze Pawlickiemu placic wiecej niz Hampelowi, czy Kolodziejowi i ja mu sie wcale nie dziwie. Orginalna nazwa klubu(bez dodatkow), ladny stadion, brak zadluzenia, DMP - podziwiac 
Pawlickiemu wyszedl sezon, ale jakos indywidualnie nie moze sie mierzyc z Wardem. A ten bez problemu sie w I lidze dogadal. Nie wspomne o Janowskim.
Pawlickiemu wyszedl sezon, ale jakos indywidualnie nie moze sie mierzyc z Wardem. A ten bez problemu sie w I lidze dogadal. Nie wspomne o Janowskim.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
chyba staszek to u nas podpisal 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
niespokojny pisze: W II lidze juniorom powinno sie podstawiac sprzet pod tylek, a stawki pozostawic na dotychczasowym poziomie. Pozniej motory mozna sprzedac albo oddac do szkolki.
Pewnie nie zdajesz sobie sprawy ale ta droga jest o niebo droższa od zawodnika z dwoma szybkimi motorami i STAWKAMI w miarę normalnymi czyli takimi zeby się utrzymać.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
poli pisze:chyba staszek to u nas podpisal
Chyba białą księgę ze wspomnieniami z MOTORu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
oby tylko ją
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Oby, bo chyba nikt go tu nie chce widzieć.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ciekawe czy czyta to forum
(jezeli wigole ma podpisac...)
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
By się chłopak ucieszył
jak go wszyscy z rodzimych stron witają z otwartymi ramionami 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
-
mariusz1987
- Junior
- Posty: 398
- Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Już chyba bardziej "swój" jest Baran niż Staszek 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
no no, KSM jest jedyna przeszkoda, bo poza tym to super zawodnik na 12+ w kazdym meczu, w dodatku walczak jakich malo
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
KSM nie jest przeszkoda, moglby jezdzic jako zmiennik Puzona, Barana, Steada badz Miesiąca
W szczegolnosci podoba mi sie w opcji rezerwy dla Barana, od razu "ciekawsze" widowisko
W szczegolnosci podoba mi sie w opcji rezerwy dla Barana, od razu "ciekawsze" widowisko
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gdyby jego KSM wynosil 2,5 to nie mialbym nic przeciwko, zeby byl u nas w skladzie bez gwarancji startow.
Motor mocny
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Puzon też waleczny nie jest tylko on różni się od Staszka dwoma szczegółami: Po pierwsze w 80% przypadków wychodzi z 1. łuku pierwszy,a po drugie znacznie trudniej go dogonić niż stęsknionego za Lublinem Pawła
Choć przyznam rację Haydenowi, że tego typu ogóras jakby miał KSM 2,50 byłby świetny, bo niezależnie od formy tych 6-7 punktów w 4 startach by zrobił. A z tym KSM który taszczy na swych barkach to Piła lub Kaskad mu pozostają.
Jutro koniec stycznia a jeszcze mnóstwo zawodników zwleka
. Drabik się okazuje największym cwaniakiem. Ciekawe czy wstępnie się już z kimś dogadał czy jeszcze podbija stawkę ? 
Choć przyznam rację Haydenowi, że tego typu ogóras jakby miał KSM 2,50 byłby świetny, bo niezależnie od formy tych 6-7 punktów w 4 startach by zrobił. A z tym KSM który taszczy na swych barkach to Piła lub Kaskad mu pozostają.
Jutro koniec stycznia a jeszcze mnóstwo zawodników zwleka
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gorzej będzie jak reszta zawodników postanowi nigdzie nie podpisywać i zakończy karierę bo po wprowadzeniu regulaminu finansowego nie opłaci się jeździć dla paru złotych.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie byłbym tego taki pewien. W końcu najbardziej klasyczne "święto lasu" ever (1,1,1,1,1,1,1) ma na koncie nie kto inny jak Staszek Paweł. Rybnik, 29.05.2005Choć przyznam rację Haydenowi, że tego typu ogóras jakby miał KSM 2,50 byłby świetny, bo niezależnie od formy tych 6-7 punktów w 4 startach by zrobił.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jeszcze zostanie nam jakieś wypożyczenie jeśli nikt jutro nie podpisze.
