Ten artykuł kuriera dodatkowo daje wrażenie że coś się jednak dzieje w klubie i działania kierownictwa są skuteczne. I nie mówię że wszystko to załatwił prezes. Jeśli nawet był wyręczany to cieszy efekt.
nasz treneiro pisze:- To dobry, obiecujący zawodnik. W lidze angielskiej radzi sobie lepiej niż Richard Sweetman i niekoniecznie musi u nas startować na pozycji juniora.
Moim zdaniem nie jest to zły pomysł, ale wiadomo, że na seniorce można chłopaka wystawić jak pokaże w co najmniej 3 meczach (najlepiej z rzędu) że jest na tyle wartościowy by jako senior można było na niego liczyć.
W dniach 26 i 27 marca lublinianie zmierzą się towarzysko z beniaminkiem pierwszej ligi Orłem Łódź.
Według mnie rywal dobrany idealnie. Mocniejszy, ale nie jest to ekstraligowa ekipa. Poza tym w Łodzi tor po kilku dniach deszczu potrafi wyschnąć w 3-4 godziny
A i jeszcze jedno a propos składu . Sporo użytkowników pisze posty typu: A co będzie jak dwóch się rozwali, a jeden będzie miał beznadziejny sezon, a juniorzy nic nie gwarantują?
Na to moja odpowiedź brzmi: jeśli mielibyśmy zakładać że kontuzjowanych będziemy mieli min. 2 zawodników naraz, do tego jeden jeszcze będzie cieniował, a juniorzy też mogą zawieźć to trzeba by było stworzyć skład 8-9 bardzo mocnych seniorów z dosyć niskim KSM a na to chyba nawet mało które kluby pierwszoligowe stać.
Co nie zmienia faktu że najlepiej dwóch seniorów przydałoby się przygarnąć jeszcze.
I ja jestem o te dobre, nowe kontrakty dziwnie spokojny

Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.