Staram się nie kierować tego rodzaju logiką i w zasadzie mi wychodzi. Np. opery nie lubię, a nie uważam chodzenia tam za błazenadęŁoptymista pisze:zabawy Torsena sa powazne
zabawy ktorych Torsen nie lubi to blazenada
Błazenadą jest to, co jest błazenadą, a nie to, czego nie lubię. Darcie ryja pod pozorem piosenki na jednej nucie oraz pajacyki mówią niestety same za siebie. S'piękny.
Tak.sadychor pisze:Torsen, przyjemnosc a zabawa to dwie rozne sprawy, czyli moge mniemac, ze niefortunnie dobrales slowa