Szkółka
Re: Szkółka
Jak go w MŻ w szkółce znalazłem, pomyślałem, że to żart twórców update'a 
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: Szkółka
Przecież od kilku już lat na mini-żużlu jeździł, nie wiem zatem skąd to zdziwienie 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Szkółka
Moze wyrośnie nam nastepca R.Dadosa, albo nawet samego Tomasza Golloba 
Re: Szkółka
Może mi ktoś wytłumaczyć jaka jest różnica w zdawaniu licencji "Ż" i "NŻ".
Chodzi mi o to jaka jest różnica w egzaminie, amatorzy mają więcej czasu na przejechanie czy co? Może amator może być młodszy...
Chodzi mi o to jaka jest różnica w egzaminie, amatorzy mają więcej czasu na przejechanie czy co? Może amator może być młodszy...
Re: Szkółka
Na pewno moga byc mlodsi, no i chyba na dwa kolka egzamin? Tak jak bieg amatorski?
Czas na zmiany :]
Re: Szkółka
W sumie dobra sprawa taka licencja NŻ. Tylko dobrze by było żeby teraz chłopaki mogli sobie pojeździć w KŻ, ale coś jakoś nie zanosi się na jazdy amatorów.
Re: Szkółka
Cieszą nas nowe transfery, ale ja jako lublinianin, kibic i podatnik (szkółka otrzymała dotacje z miasta) chciałbym zapytać o to jak wyglądają nasze żużlowe nadzieje. Ilu wychowanków może przystąpić w najbliższym czasie (ten i przyszły sezon) do egzaminu na licencję?
PS. Trochę minąłem się z terminem na zadawanie pytań zarządowi klubu, więc pytam tutaj.
PS. Trochę minąłem się z terminem na zadawanie pytań zarządowi klubu, więc pytam tutaj.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Szkółka
Nowy pomysł na żużlową szkółkę w Lublinie został opisany w tygodniku "Nowy Tydzień" który będzie do nabycia od jutra w kioskach.
Re: Szkółka
W "Nowym Tygodniu" ciekawych pomysłów na szkółkę nie znalazłem.
Parę tygodni temu p. Wojciechowski zapowiedział w TVP Lublin, że rok 2011 będzie rokiem młodzieży, co oznacza mocne zaangażowanie w pracę nad szkółką żużlową.
Oby tak było, bo mi np. źle z tym, że jeździmy prawie samymi "obcymi", a wychowanków brak. Znam też takich, którzy nie chodzą na żużel, bo nie identyfikują się z taką lubelską drużyną. Po części ich rozumiem.
Może warto stworzyć coś na wzór Piłkarskich Nadziei Motoru i otrzymywać co roku 1% podatku?
Może warto przejechać się po całym województwie, a nawet dalej i rozlepić ogłoszenia dot. naboru do szkółki, bo właśnie po wsiach masę nastoletnich chłopaków zasuwa na jednośladowych maszynach?
Może warto pomyśleć nad mini-torem?
Parę tygodni temu p. Wojciechowski zapowiedział w TVP Lublin, że rok 2011 będzie rokiem młodzieży, co oznacza mocne zaangażowanie w pracę nad szkółką żużlową.
Oby tak było, bo mi np. źle z tym, że jeździmy prawie samymi "obcymi", a wychowanków brak. Znam też takich, którzy nie chodzą na żużel, bo nie identyfikują się z taką lubelską drużyną. Po części ich rozumiem.
Może warto stworzyć coś na wzór Piłkarskich Nadziei Motoru i otrzymywać co roku 1% podatku?
Może warto przejechać się po całym województwie, a nawet dalej i rozlepić ogłoszenia dot. naboru do szkółki, bo właśnie po wsiach masę nastoletnich chłopaków zasuwa na jednośladowych maszynach?
Może warto pomyśleć nad mini-torem?
Ostatnio zmieniony 20 stycznia 2011, o 19:28 przez Czarek, łącznie zmieniany 1 raz.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
- stefanzdzialek
- Senior
- Posty: 571
- Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47
Re: Szkółka
Czarek pisze:Może warto przejechać się po całym województwie, a nawet dalej i rozlepić ogłoszenia dot. naboru do szkółki, bo właśnie po wsiach masę nastoletnich chłopaków zasuwa na dwuśladowych maszynach?
ale, że samochodami, czy mają takie krzywe motocykle ?
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Szkółka
Będzie to możliwe dopiero wtedy, kiedy piłkarze pójdą kopać na Krochmalną. Innej opcji nie widzę. Jeśli w ogóle ktoś o mini-torze pomyślał to powstanie dopiero wtedy, jak nie będzie już boiska piłkarskiego i w jego miejsce będzie można w końcu poszerzyć te nieszczęsne łuki i zrobić mały tor dla dzieciaków..jak na nasze warunki to budowa takiego toru to mega wyzwanie i aż strach myśleć jak się za to będą zabierać włodarze..Czarek pisze:Może warto pomyśleć nad mini-torem?
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Szkółka
Wiele na temat szkółki jest tu http://www.kmzlublin.pl/index.php?optio ... Itemid=101
Poza tym sporo było o szkółce podczas prezentacji "drużyny" 1.12.2010 r. Oto przyszłość KMŻ - zaprezentowano nazwiska ok. 10 chłopaków http://www.youtube.com/watch?v=iQnNZAmriwo , o ile pamiętam.
Poza tym sporo było o szkółce podczas prezentacji "drużyny" 1.12.2010 r. Oto przyszłość KMŻ - zaprezentowano nazwiska ok. 10 chłopaków http://www.youtube.com/watch?v=iQnNZAmriwo , o ile pamiętam.
-
speedwayowiec
- Szkółkowicz
- Posty: 203
- Rejestracja: 20 czerwca 2010, o 12:39
Re: Szkółka
Wie ktoś może czy jest przygotowywany któryś ze szkółkowiczów do zdawania egzaminu na licencje "Ż" pod koniec marca (o ile odbędzie się w tym terminie) ?
Re: Szkółka
Czarek pisze:Parę tygodni temu p. Wojciechowski zapowiedział w TVP Lublin, że rok 2011 będzie rokiem młodzieży, co oznacza mocne zaangażowanie w pracę nad szkółką żużlową.
Na razie z tego nic nie wyszło. Nowy prezio ma widocznie inne priorytety. Dzisiaj na zebraniu młodzieży żużlowej zapowiedziano, że nie ma treningów, nie ma sali obiecanej, nie ma siłowni bo jeszcze nie zapłacona za ubiegły rok, nie ma nic. Chłopaki maja sobie sami trenować. Prezio miał zadzwonić do Wilka żeby dowiedzieć się coś w sprawie wyjazdu w góry na obóz, ale nie mógł się do niego dodzwonić
Szczerze powiedziawszy to tego sie spodziewałem po tym jak wszystko poszło w jedne ręce. Tego nie da się zrobić jednoosobowo, bo może nas czekać wiele przykrych niespodzianek.
No i co z pieniędzmi??? JUŻ nie mamy kilku złotych na opłacenie siłowni???
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Szkółka
Egon pisze:Będzie to możliwe dopiero wtedy, kiedy piłkarze pójdą kopać na Krochmalną. Innej opcji nie widzę. Jeśli w ogóle ktoś o mini-torze pomyślał to powstanie dopiero wtedy, jak nie będzie już boiska piłkarskiego i w jego miejsce będzie można w końcu poszerzyć te nieszczęsne łuki i zrobić mały tor dla dzieciaków..jak na nasze warunki to budowa takiego toru to mega wyzwanie i aż strach myśleć jak się za to będą zabierać włodarze..Czarek pisze:Może warto pomyśleć nad mini-torem?
Ja minitor widziałbym na terenach obok stadionu żużlowego ale po drugiej stronie Bystrzycy przy ul. Rusałka. Moim zdaniem powinna być zrealizowana kładka na Bystrzycy łącząca te tereny ze stadionem przy Al. Zygmuntowskich, bo to też niezłe zaplecze do wykorzystania przez stadion. Tak też było planowane kiedy mówiło się o modernizacji stadionu piłkarsko-żużlowego.
Re: Szkółka
Moim zdaniem byłoby to marnotrawstwo powierzchni w niemal ścisłym centrum miasta.
Re: Szkółka
Od jakiegoś czasu szukane jest miejsce na tor motocrosowy, coś się słyszy o centrum sportów motorowych... to byłoby chyba najlepsze miejsce.
Usypać taki minitor to chyba żaden problem. Problemem jest jedynie znalezienie odpowiedniego miejsca, a skrawek przy torze motocorssowym pewnie udałoby się wygospodarować.
Usypać taki minitor to chyba żaden problem. Problemem jest jedynie znalezienie odpowiedniego miejsca, a skrawek przy torze motocorssowym pewnie udałoby się wygospodarować.
Re: Szkółka
Kilka lat temu początkujący amatorzy z Lublina trenowali na torze w Głusku (Andrzej Tarczyluk jest właścicielem?). Gdyby włożyć w tym miejscu trochę pracy i dogadać się z właścicielem, minitor byłby jak znalazł.
trening czyni mistrza.
Re: Szkółka
Dokładnie.
Moim zdaniem problem nie leży w budowie tego toru, bo to myślę że udałoby się dość sprawnie zrobić, tylko w tym, że nie byłoby komu na tym torze jeździć, bo nie ma się tym kto zająć, a w klubie chyba nie bardzo komuś zależy.
Moim zdaniem problem nie leży w budowie tego toru, bo to myślę że udałoby się dość sprawnie zrobić, tylko w tym, że nie byłoby komu na tym torze jeździć, bo nie ma się tym kto zająć, a w klubie chyba nie bardzo komuś zależy.
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Szkółka
Pomysł równie dobry co nierealnyKoper pisze:Ja minitor widziałbym na terenach obok stadionu żużlowego ale po drugiej stronie Bystrzycy przy ul. Rusałka. Moim zdaniem powinna być zrealizowana kładka na Bystrzycy łącząca te tereny ze stadionem przy Al. Zygmuntowskich, bo to też niezłe zaplecze do wykorzystania przez stadion. Tak też było planowane kiedy mówiło się o modernizacji stadionu piłkarsko-żużlowego.
harry a jest w ogóle jakieś zainteresowanie ze strony dzieciaków? Czy było to zebranie dla tych którzy już trenują? Ehh..faktycznie nie ma się czemu dziwić. Przecież szkolenie młodzieży leży u nas już od dawna i w rok czy dwa nie da się tego tak po prostu zmienić. Zresztą z tego wynika, że nawet nie bardzo ktoś chce to zmienić, bo żeby doprowadzić to do jako takiego ładu na prawdę nie trzeba masy środków, tyle że jest to inwestycja długoterminowa.harry pisze:Na razie z tego nic nie wyszło. Nowy prezio ma widocznie inne priorytety. Dzisiaj na zebraniu młodzieży żużlowej zapowiedziano, że nie ma treningów, nie ma sali obiecanej, nie ma siłowni bo jeszcze nie zapłacona za ubiegły rok, nie ma nic. Chłopaki maja sobie sami trenować. Prezio miał zadzwonić do Wilka żeby dowiedzieć się coś w sprawie wyjazdu w góry na obóz, ale nie mógł się do niego dodzwonić!!! Genialne podejście do szkółkowiczów.
Szczerze powiedziawszy to tego sie spodziewałem po tym jak wszystko poszło w jedne ręce. Tego nie da się zrobić jednoosobowo, bo może nas czekać wiele przykrych niespodzianek.
No i co z pieniędzmi??? JUŻ nie mamy kilku złotych na opłacenie siłowni???
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Szkółka
Zainteresowanie dzieciaków jest. Ale co z tego?
Czy zdajecie sobie sprawę ile sie trzeba namęczyć, żeby w dobie wszechogarniającej i ogłupiającej konkurencji gierek komputerowych udało się zaszczepić młodemu chęć do uprawiania tak trudnej konkurencji jak żużel? I co?
Szumne zapowiedzi, że stawiamy na szkółkę, opowieści że z nowym rokiem ostre treningi sie zaczynają a kończy się tak samo czyli totalna klęska wychowawcza. Jest kilku chłopaków którzy chcą i tak jeździć a niektórzy to już mogliby startować na licencję ( ale za młodzi). Obawiam się jednak, że jak to bedzie dalej szło tak jak z tymi zimowymi treningami to i to może się rozmyć, bo już zauważyłem, że trenerowi coraz mniej chce się walczyć o wszystko z preziem.
Szkólka z prawdziwego zdarzenia? O to faktycznie minimum ze dwa lata i mnóstwo nakładów finansowych. Mnóstwo.
Albo bardzo bogaci opiekunowie. Ale to wyklucza całe zastępy uzdolnionych chłopaków. To na prawdę nie jest łatwy sport do uprawiania. Przecież można wiele innych pomysłów wdrożyć aby tylko troche rozruszać chłopaków. Imwięcej teraz potu wyleją tym mniej fur później skasują. Same oszczędności...
Czy zdajecie sobie sprawę ile sie trzeba namęczyć, żeby w dobie wszechogarniającej i ogłupiającej konkurencji gierek komputerowych udało się zaszczepić młodemu chęć do uprawiania tak trudnej konkurencji jak żużel? I co?
Szumne zapowiedzi, że stawiamy na szkółkę, opowieści że z nowym rokiem ostre treningi sie zaczynają a kończy się tak samo czyli totalna klęska wychowawcza. Jest kilku chłopaków którzy chcą i tak jeździć a niektórzy to już mogliby startować na licencję ( ale za młodzi). Obawiam się jednak, że jak to bedzie dalej szło tak jak z tymi zimowymi treningami to i to może się rozmyć, bo już zauważyłem, że trenerowi coraz mniej chce się walczyć o wszystko z preziem.
Szkólka z prawdziwego zdarzenia? O to faktycznie minimum ze dwa lata i mnóstwo nakładów finansowych. Mnóstwo.
Albo bardzo bogaci opiekunowie. Ale to wyklucza całe zastępy uzdolnionych chłopaków. To na prawdę nie jest łatwy sport do uprawiania. Przecież można wiele innych pomysłów wdrożyć aby tylko troche rozruszać chłopaków. Imwięcej teraz potu wyleją tym mniej fur później skasują. Same oszczędności...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Szkółka
Harry, jak to wszystko wygląda od wewnątrz?
- ile wynosi minimalny roczny koszt funkcjonowania szkółki?
- co finansuje klub, a za co muszą zapłacić rodzice?
- w jakiej wysokości klub dostaje dotację miejską na działalność szkółki?
- ilu chłopaków trenuje w szkółce i czy wszyscy są finansowani w ten sam sposób
- jak rozkładają się wydatki - to znaczy jaki jest koszt "sztywny" (bez względu na ilość szkółkowiczów), a jak te koszty zwiększają się przy każdym dodatkowym adepcie.
Chodzi mi raczej o takie minimalne wydatki...
I przede wszystkim czy komuś w tym klubie zależy na szkoleniu młodzieży? (oczywiście nie mam na myśli tego, żeby to był priorytet), tylko czy w klubie uważają szkółkę za coś potrzebnego, czy traktują jako zło konieczne?
- ile wynosi minimalny roczny koszt funkcjonowania szkółki?
- co finansuje klub, a za co muszą zapłacić rodzice?
- w jakiej wysokości klub dostaje dotację miejską na działalność szkółki?
- ilu chłopaków trenuje w szkółce i czy wszyscy są finansowani w ten sam sposób
- jak rozkładają się wydatki - to znaczy jaki jest koszt "sztywny" (bez względu na ilość szkółkowiczów), a jak te koszty zwiększają się przy każdym dodatkowym adepcie.
Chodzi mi raczej o takie minimalne wydatki...
I przede wszystkim czy komuś w tym klubie zależy na szkoleniu młodzieży? (oczywiście nie mam na myśli tego, żeby to był priorytet), tylko czy w klubie uważają szkółkę za coś potrzebnego, czy traktują jako zło konieczne?
Re: Szkółka
Minimalny koszt funkcjonowania szkółki jest zależny od bardzo wielu czynników, dlatego ciężko jest go określić. Natomiast postaram się wymienić wszystkie ważniejsze składniki kosztów i w zależności od zmiennych każdy będzie mógł mniej wiecej sobie wyliczyć.
Najważniejsza sprawa, czyli motory. Jeżeli młodzi mają swoje to pół biedy ale to rzadko kiedy tak się udaje. Tym bardziej, że wielu adeptów na prawdę nie wie w co sie pakuje, dlatego klub powinien mieć ze dwa motory dla tych co pierwszy raz siadają na motocykl aby zorientowali się czy to na prawde sport dla nich. Oczywiście ci co maja swoje to maja lepiej bo na treningu pojeżdżą więcej.
Generalnie koszt jednego motoru ( używanego) do szkółki to 8-12tys zł i drugie tyle na remonty po dzwonach. A tych jest nie mało. Zakładając że większość chłopaków będzie miała swoje fury a klub dla początkujących ze dwie to wychodzi około 50 tys zł na rok.
Ubiór żużlowca. Niewyszukane, używane rzeczy to koszt około 2 tys zł bez kasku. Kask z 1,2 - 2 tys zł. Do tego wszystkie ochraniacze też z 1 tys zł. Klub powinien mieć z 5 kompletów no od biedy ze trzy. To i tak ponad 10 tys zł.
Trener do szkólki. 1-2 tys zł miesięcznie.
Lekarz na trening - 30 - 50 zł za godzinę (?). Dwie godziny treningu dziennie, minimum dwa razy w tygodniu to też może wyjść z 1 tys zł miesięcznie.
Karetka to samo co lekarz.
Metanol i olej. Trzeba liczyć od 5 do 10 tys zł na sezon.
Przygotowanie toru ( czyli ropa + toromistrz) -około 200 zł na trening.
Oczywiście wszystkie wysoko rozwinięte kluby mają swoich mechaników do szkółki wraz z bogato wyposażonym warsztatem ale to drugie tyle co cała wcześniejsza reszta.
Teraz można sobie zrobić symulację. Ile chcemy szkolić chłopaków, ile treningów w miesiącu czy tygodniu robimy? Co możemy dac na początek do szkółki a co będziemy wymagać od adeptów? Oczywiście im więcej damy tym więcej chętnych sie znajdzie a to z kolei daje szansę na znalezienie dobrych żużloków.
Sredni koszt szkółki to 100tys zł rocznie.
Dotacja z miasta z tego co pamietam w zależności od lepszych czy gorszych wiatrów to 15 - 25 ts zł.
Były Prezes był i dalej jest za mocnym podciągnięciem szkolenia. Obecny na razie leje na to, co było widać na ostatnim zebraniu szkółkowiczów. Ale już niebawem może się zdziwić...
Najważniejsza sprawa, czyli motory. Jeżeli młodzi mają swoje to pół biedy ale to rzadko kiedy tak się udaje. Tym bardziej, że wielu adeptów na prawdę nie wie w co sie pakuje, dlatego klub powinien mieć ze dwa motory dla tych co pierwszy raz siadają na motocykl aby zorientowali się czy to na prawde sport dla nich. Oczywiście ci co maja swoje to maja lepiej bo na treningu pojeżdżą więcej.
Generalnie koszt jednego motoru ( używanego) do szkółki to 8-12tys zł i drugie tyle na remonty po dzwonach. A tych jest nie mało. Zakładając że większość chłopaków będzie miała swoje fury a klub dla początkujących ze dwie to wychodzi około 50 tys zł na rok.
Ubiór żużlowca. Niewyszukane, używane rzeczy to koszt około 2 tys zł bez kasku. Kask z 1,2 - 2 tys zł. Do tego wszystkie ochraniacze też z 1 tys zł. Klub powinien mieć z 5 kompletów no od biedy ze trzy. To i tak ponad 10 tys zł.
Trener do szkólki. 1-2 tys zł miesięcznie.
Lekarz na trening - 30 - 50 zł za godzinę (?). Dwie godziny treningu dziennie, minimum dwa razy w tygodniu to też może wyjść z 1 tys zł miesięcznie.
Karetka to samo co lekarz.
Metanol i olej. Trzeba liczyć od 5 do 10 tys zł na sezon.
Przygotowanie toru ( czyli ropa + toromistrz) -około 200 zł na trening.
Oczywiście wszystkie wysoko rozwinięte kluby mają swoich mechaników do szkółki wraz z bogato wyposażonym warsztatem ale to drugie tyle co cała wcześniejsza reszta.
Teraz można sobie zrobić symulację. Ile chcemy szkolić chłopaków, ile treningów w miesiącu czy tygodniu robimy? Co możemy dac na początek do szkółki a co będziemy wymagać od adeptów? Oczywiście im więcej damy tym więcej chętnych sie znajdzie a to z kolei daje szansę na znalezienie dobrych żużloków.
Sredni koszt szkółki to 100tys zł rocznie.
Dotacja z miasta z tego co pamietam w zależności od lepszych czy gorszych wiatrów to 15 - 25 ts zł.
Były Prezes był i dalej jest za mocnym podciągnięciem szkolenia. Obecny na razie leje na to, co było widać na ostatnim zebraniu szkółkowiczów. Ale już niebawem może się zdziwić...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Szkółka
Jakby nie liczyć to spory wydatek. Ale wszystko się da zrobić..ważne żeby całe przedsięwzięcie ruszyło, a u nas niestety stoi..a nawet leży. Kwestie finansowe można rozwiązać na różny sposób. Są zapewne osoby/firmy, które chętniej wyłożą jakieś pieniądze na szkolenie zdolnej młodzieży, szukanie talentów, niż na finansowanie klub żużlowego w ogólnym rozumieniu. Później taki sponsor inwestuje np. w jednego dobrze rokującego zawodnika..dosprzętawia go itd. Wiadomo, że w regionie jest bieda, ale pewnie znalazłoby się kilka podmiotów, które chciałyby się w coś takiego zaangażować. Tylko aby tak się działo wszystko musi mieć ręce i nogi, go jeśli ktoś daje powiedzmy 10tys. to chce wiedzieć że pieniądze idą konkretnie na szkółkę a nie na punktówkę dla Barana. Chyba najlepszy przykład z okolicy to Piłkarskie Nadzieje Motoru. Do tego jest to OPP i możliwe jest przekazanie na nią 1% podatku. Jest to odrębne stowarzyszenie i na trochę większą skalę, ale w przypadku szkółki żużlowej też byłaby możliwość żeby coś w tym stylu zorganizować, aby miało to przejrzyste zasady funkcjonowania i przede wszystkim było odrębnie finansowane. Wiadomo, że znalazłyby się osoby które przeznaczyłyby ten 1% na takie stowarzyszenie bez zastanowienia. Trzeba po prostu chcieć...
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Szkółka
harry pisze:Były Prezes był i dalej jest za mocnym podciągnięciem szkolenia. Obecny na razie leje na to, co było widać na ostatnim zebraniu szkółkowiczów. Ale już niebawem może się zdziwić...
Niech się zdziwi, aż mu w pięty pójdzie. Ma w perspektywie przejęcie stadionu tylko na potrzeby żużla i nie myśli o szkółce.
PS. Poprzedni prezes wybrał polityczny niebyt i pod koniec sezonu wróci do Lublina na stałe...
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
