Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Z Jeleniem to już raczej nie da rady...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie rozwiewaj marzeń. Niektórzy liczą na Jelenia, Drabika, Miśkowiaka...Oby do lutego. Choć wtedy się zaczną marzenia o wypożyczeniach Pavlica, Shieldsa, Ząbika, Wofindena itp. 
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
http://gloszuzlowy.pl/Community/62392,B ... a_KMZ.html
A Wy się martwicie o awans

Głos żużlowy pisze:Silny skład pozwoli lubelskim kibicom emocjonować się nie tylko zawodami ligowymi. Żużlowcy KMŻ powinni się liczyć również w rozgrywkach parowych i indywidualnych. Liderów „Koziołków”: Mariusza Puszakowskiego, Pawła Miesiąca czy Zbigniewa Sucheckiego stać, aby w 2011 roku znaleźć się w finałowej szesnastce mistrzostw Polski.
A Wy się martwicie o awans
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No no prezenie muskulow na calego
Suchy liderem 
PS Te muskuly wydaja sie na ten moment z syntholu, tor jeszcze nic nie pokazal.
PS Te muskuly wydaja sie na ten moment z syntholu, tor jeszcze nic nie pokazal.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Hela pisze:Nie rozwiewaj marzeń. Niektórzy liczą na Jelenia, Drabika, Miśkowiaka...Oby do lutego. Choć wtedy się zaczną marzenia o wypożyczeniach Pavlica, Shieldsa, Ząbika, Wofindena itp.
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... w-gdansku/
a moze by tak Hliba wypozyczyc?
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zaproponuj Sprawce, na pewno odpowie ci na itvl 
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Hela pisze:Nie rozwiewaj marzeń. Niektórzy liczą na Jelenia, Drabika, Miśkowiaka...Oby do lutego. Choć wtedy się zaczną marzenia o wypożyczeniach Pavlica, Shieldsa, Ząbika, Wofindena itp.
Niestety, ale już w tym miesiącu ta lista znacząco się skróci...
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Prezes chyba czyta forum
. Pozdro
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No to akurat chyba nie jest zaskoczeniem 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
jak czyta to niech odpowiada na pytania 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ludzie, przestancie zadawac na tym czacie pytania o powrot do nazwy Motor bo sie pozygac mozna.
Swoja droga, to jak niby mialby sie klub nazywac Lubelski Wegiel Motor Lublin?
Swoja droga, to jak niby mialby sie klub nazywac Lubelski Wegiel Motor Lublin?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Artii pisze:jak czyta to niech odpowiada na pytania
Może odpowiada tylko nie zdajemy sobie sprawy, że to akurat on. Kto tam wie czy jest zarejestrowany i jaki ma ewentualnie nick.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jeju. Mam alergię na słowo pieniążki. A nasz prezes cały czas tylko pieniążki, pieniążki i pieniążki. Pieniążki to dostają dzieci w przedszkolu a nie poważni ludzie 
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
wedlug mnie Pan Sprawka mówiąc "pieniążki" na pieniadze, po prostu chce pokazac ze szanuje kazdy pieniadz, ktory sie znajdzie w klubie.
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Wprost przeciwnie. Pieniążki to w biznesie dyskwalifikacja.
Koniec nieżużlowego zamieszania
Panie Profesorze:
W ostatniej audycji była poruszona sprawa zdrobnień – rażą mnie one bardzo w wyrazach, które były wymienione. Jeszcze gorsze wg mnie jest używanie zdrobnień przez osoby publiczne, np. poczebne pieniazki („poczebne” to nie mój błąd, ale tak wielu błędnie wymawia). Uważam, że jest niepoważne używanie określenia pieniazki w sprawach publicznych, urzędowych itp. Czy mam rację?
Pozdrowienia z Oslo, Regina Tomaszewicz
Szanowna Pani Regino,
oczywiście ma Pani rację. Rażą mnie pieniążki zawsze, a mówienie w ten sposób o finansach publicznych uważam za wysoce niestosowne, podważające powagę urzędników państwowych i zmniejszające zaufanie do nich. Jeżeli dodać do tego słusznie zaobserwowaną przez Panią wymowę „poczebne”, otrzymujemy komunikat, któremu nie tylko trudno wierzyć, lecz który także trudno traktować poważnie.
Pozdrawiam –
— Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski
Koniec nieżużlowego zamieszania
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zaczalby jak powazny czlowiek mowic "salata' albo 'kapucha', a nie sie tu cycka ja w przedszkolu 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Czepiacie sie na sile.
Ogolnie zle nie wypada. Duzo ogolnikow, malo szczegolow, ale jakos to w miare wyglada.
Ogolnie zle nie wypada. Duzo ogolnikow, malo szczegolow, ale jakos to w miare wyglada.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Hela pisze:Wprost przeciwnie. Pieniążki to w biznesie dyskwalifikacja.Panie Profesorze:
W ostatniej audycji była poruszona sprawa zdrobnień – rażą mnie one bardzo w wyrazach, które były wymienione. Jeszcze gorsze wg mnie jest używanie zdrobnień przez osoby publiczne, np. poczebne pieniazki („poczebne” to nie mój błąd, ale tak wielu błędnie wymawia). Uważam, że jest niepoważne używanie określenia pieniazki w sprawach publicznych, urzędowych itp. Czy mam rację?
Pozdrowienia z Oslo, Regina Tomaszewicz
Szanowna Pani Regino,
oczywiście ma Pani rację. Rażą mnie pieniążki zawsze, a mówienie w ten sposób o finansach publicznych uważam za wysoce niestosowne, podważające powagę urzędników państwowych i zmniejszające zaufanie do nich. Jeżeli dodać do tego słusznie zaobserwowaną przez Panią wymowę „poczebne”, otrzymujemy komunikat, któremu nie tylko trudno wierzyć, lecz który także trudno traktować poważnie.
Pozdrawiam –
— Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski
nie powiedzialem ze uzycie slowa "pieniazki" jest poprawne. Wytlumaczylem tylko sens uzywania go przez pana Sprawke.
PS. z reszta w dalszej czesci wywiadu potwierdził, że bardzo szanuje PIENIĄŻKI
Koniec nieżużlowego zamieszania
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Brawo Panie Prezesie !!!
Trochę za bardzo szczegółowo odpowiadał Pan na pytania, ale jak na pierwszy raz zdał Pan egzamin celująco!!.
No więc wyjaśniło się że Pan Darek śledzi forum.
Brawo Panie Darku, oby tak dalej.
Trochę za bardzo szczegółowo odpowiadał Pan na pytania, ale jak na pierwszy raz zdał Pan egzamin celująco!!.
No więc wyjaśniło się że Pan Darek śledzi forum.
Brawo Panie Darku, oby tak dalej.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie bylo najwazniejszego dla ludu w tym wypadku kontraktu. Redaktor malo sobie jezyka nie polamal na nazwyski Sayfutdinova, licencja bedzie i to raczej tyle z najciekawszych rzeczy
. A i jeszcze publiczne opierdzielenie stinga i mishy 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Reklamy częściej niż w Polsacie (a myślałem że tak się nie da). Ogólnie to wyszło ok..jedyne co może martwić to kwestia wysokości naszego budżetu. Może to podpucha, może to docenianie możliwości przeciwników, a może to właśnie my powinniśmy zejść na ziemię i obalić mit o astronomicznym budżecie i o tym że na wszystko i wszystkich nas stać odkąd wspiera nas Lubelski Węgiel..?
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zgadzam się wypadł b. pozytywnie, wiele rzeczy racjonalnie wytłumaczył. Szkoda, że nie odpowiedział na wszystkie pytania (bo redaktor nie zdążył ich zadać), ale to dobrze, że kontak z kibicami ruszył do przodu i jest na wysokim poziomie. Oby tak dalej.
Szkoda, że nie padło pytanie o oficjalną prezentację, bo to byłaby fajna atrakcja dla kibiców.
Szkoda, że nie padło pytanie o oficjalną prezentację, bo to byłaby fajna atrakcja dla kibiców.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jest zapis tego chata,bom spóźnił się o godzinkę? 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A i jeszcze publiczne opierdzielenie stinga i mishy
Mnie? A cóżem ja złego uczynił?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ciekawe jakie to bajońskie sumy proponowali ci owi ekstraligowi czy I-ligowi zawodnicy? i którzy to szukali naiwniaków w naszym klubie. Dobrze, że u nas zachowują jeszcze zdrowy rozsądek i od razu sprowadzają tych gości na ziemię.
Cieszę się, że priorytetem jest wynik finansowy, bo to podstawa do funkcjonowania klubu. Oczywiście awans musi być (drużyna budowana jest raczej z głową), ale w taki sposób, żeby nie zostać z długami na kolejny sezon i znowu mieć problem z licencją. A więc niech negocjują dalej i podpisują realne kontrakty z dobrymi zawodnikami.
Cieszę się, że priorytetem jest wynik finansowy, bo to podstawa do funkcjonowania klubu. Oczywiście awans musi być (drużyna budowana jest raczej z głową), ale w taki sposób, żeby nie zostać z długami na kolejny sezon i znowu mieć problem z licencją. A więc niech negocjują dalej i podpisują realne kontrakty z dobrymi zawodnikami.
