Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Mnie bardziej od kwestii wizerunkowych martwi to, że część pieniędzy przeznaczonych na zbliżający się sezon będzie musiała być przeznaczona na zamknięcie sezonu poprzedniego, w którym przecież mieliśmy już sponsora z prawdziwego zdarzenia, a mimo to powstały długi.
Jeśli więc będziemy rzeczywiście mieli skład na pewny awans, to nudne i kosztowne mecze nie ściągną tłumów. W efekcie, po trzech kolejkach znów skończą się pieniądze, a zacznie się apelowanie i straszonko. Tylko kto teraz będzie apelował...?
Wydaje mi się, że powinna powstać jakaś koncepcja pozyskiwania kasy w alternatywny sposób, w ramach działalności gospodarczej.
Jeśli więc będziemy rzeczywiście mieli skład na pewny awans, to nudne i kosztowne mecze nie ściągną tłumów. W efekcie, po trzech kolejkach znów skończą się pieniądze, a zacznie się apelowanie i straszonko. Tylko kto teraz będzie apelował...?
Wydaje mi się, że powinna powstać jakaś koncepcja pozyskiwania kasy w alternatywny sposób, w ramach działalności gospodarczej.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred pisze:Domyśleć się nie jest chyba trudno. MOSiR jest tworem miejskim (taka jednostka zarządzająca mieniem w imieniu miasta, a dokładniej prezydenta miasta). Skoro wszystkie kluby miały obiekty za darmo, a KMŻ nie to skądś to się musiało wziąć. Widocznie poprzedni magistrat nie pozwalał swojej jednostce na zawarcie takiej umowy. Nie chcąc "kopać się z koniem" poczekano na zmianę sterników miasta i teraz sprawę się załatwi na spokojnie.
istred wez nam tu wszystkim zebranym milionom sluchaczy wyjasnij w prostych slowach jaka to zmiana sternikow miasta nastapila biorac pod uwage, ze wybory wygrala doslownie ta sama ekipa, ktora rzadzila w ratuszu przed wyborami?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... betardzie/
No proszę, my tu marzymy o Słaboniu, a ten myśli o .... ekstalidze. Chyba naprawdę musimy zejść na ziemie i zrozumieć, że niektórzy nawet nie chcą słyszeć o II lidze
No proszę, my tu marzymy o Słaboniu, a ten myśli o .... ekstalidze. Chyba naprawdę musimy zejść na ziemie i zrozumieć, że niektórzy nawet nie chcą słyszeć o II lidze
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Czy tak trudno przyswoic proste fakty?
1 - Nie ma ugod i splat zadluzenia, bo SPONSOR PRZELEJE PIENIADZE W STYCZNIU. I do ktoregostam stycznia wszystko zostanie splacone. Od dawna o tym mowiono.
2 - Kwestia toru zalezy od umowy z Mosirem. Mosir podlega pod ratusz. Chyba nikogo nie powinno dziwic, ze czekano z negocjacjami, az w ratuszu zasiada osoby przychylne naszemu klubowi. Taki uklad daje nieporownywalnie wieksze mozliwosci negocjacyjne, niz wczesniej.
A co do terminow licencyjnych - Sprawka ma sporo racji. Jechalismy do samego konca sezonu, spompowalismy sie na gowniane Rawicze czy Opola, do tego baraz z Rybnikiem. W tym kontekscie nie dziwi mnie, ze wydatki byly wieksze, niz zakladano przed sezonem (i pewnie wlasnie dlatego trzeba czekac na srodki i splacac zadluzenie).
Wojciechowski bardzo wyraznie mowil, po meczach u nas, gdzie rozwalalismy przeciwnikow do 20, ze przez cos takiego nasz budzet mocno ucierpial. Mowil tez, ze mocno zastanawia sie, czy startowac w barazu. Wystartowalismy, a tanie to pewnie nie bylo, wiec i pewne problemy mamy teraz.
A Karlsson jakos chcial slyszec o 2 lidze. I, jak mozna wywnioskowac z wypowiedzi kierownictwa Ostrowa, glownie wzgledy finansowe stoja na przeszkodzie. Wiec zadnego "schodzenia na ziemie", trzeba walczyc o najlepszych a nie podkulac ogon juz na starcie.
1 - Nie ma ugod i splat zadluzenia, bo SPONSOR PRZELEJE PIENIADZE W STYCZNIU. I do ktoregostam stycznia wszystko zostanie splacone. Od dawna o tym mowiono.
2 - Kwestia toru zalezy od umowy z Mosirem. Mosir podlega pod ratusz. Chyba nikogo nie powinno dziwic, ze czekano z negocjacjami, az w ratuszu zasiada osoby przychylne naszemu klubowi. Taki uklad daje nieporownywalnie wieksze mozliwosci negocjacyjne, niz wczesniej.
A co do terminow licencyjnych - Sprawka ma sporo racji. Jechalismy do samego konca sezonu, spompowalismy sie na gowniane Rawicze czy Opola, do tego baraz z Rybnikiem. W tym kontekscie nie dziwi mnie, ze wydatki byly wieksze, niz zakladano przed sezonem (i pewnie wlasnie dlatego trzeba czekac na srodki i splacac zadluzenie).
Wojciechowski bardzo wyraznie mowil, po meczach u nas, gdzie rozwalalismy przeciwnikow do 20, ze przez cos takiego nasz budzet mocno ucierpial. Mowil tez, ze mocno zastanawia sie, czy startowac w barazu. Wystartowalismy, a tanie to pewnie nie bylo, wiec i pewne problemy mamy teraz.
No proszę, my tu marzymy o Słaboniu, a ten myśli o .... ekstalidze. Chyba naprawdę musimy zejść na ziemie i zrozumieć, że niektórzy nawet nie chcą słyszeć o II lidze
A Karlsson jakos chcial slyszec o 2 lidze. I, jak mozna wywnioskowac z wypowiedzi kierownictwa Ostrowa, glownie wzgledy finansowe stoja na przeszkodzie. Wiec zadnego "schodzenia na ziemie", trzeba walczyc o najlepszych a nie podkulac ogon juz na starcie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
bkapusta pisze:istred wez nam tu wszystkim zebranym milionom sluchaczy wyjasnij w prostych slowach jaka to zmiana sternikow miasta nastapila biorac pod uwage, ze wybory wygrala doslownie ta sama ekipa, ktora rzadzila w ratuszu przed wyborami?
Pod względem przychylności prezydenta do naszego klubu to chyba zmiana jednak jest. Przypomina mi się jak wiele razy Wojciechowski narzekał, że Wasilewski nie chce wspomóc klubu kasą z miasta (szczególnie przed barażami). To tylko pozornie wydaje się, że to ta sama ekipa. Wasilewski sport miał daleko w d... . Teraz powinno być z tym łatwiej, szczególnie jak Wojciechowski będzie odpowiadał za sport. No i mam nadzieje, że jednak uda się przekształcić nasz klub w spółkę akcyjną, takie podobno były wymagania Bogdanki a Wojciechowski zapowiada, że dokapitalizuje te spółki kasą z miasta.
Sztyvny pisze:A Karlsson jakos chcial slyszec o 2 lidze. I, jak mozna wywnioskowac z wypowiedzi kierownictwa Ostrowa, glownie wzgledy finansowe stoja na przeszkodzie. Wiec zadnego "schodzenia na ziemie", trzeba walczyc o najlepszych a nie podkulac ogon juz na starcie.
Wydaje mi się, że inne jest podejście do tej kwestii zawodników zagranicznych a inne polskich. Ale to tylko moje obserwacje.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Sztyvny pisze:Czy tak trudno przyswoic proste fakty?
1 - Nie ma ugod i splat zadluzenia, bo SPONSOR PRZELEJE PIENIADZE W STYCZNIU. I do ktoregostam stycznia wszystko zostanie splacone. Od dawna o tym mowiono.
Ale czy wy jestescie w stanie zrozumiec, ze nikogo w procesie licencyjnym nie obchodza - z formalnego punktu widzenia - gowno warte medialne deklaracje, ze sponsor 20 stycznia splaci dlugi klubu wobec zawodnikow?
Wymog formalny jest taki, ze musimy miec licencje, licencje uzyskuje sie w grudniu - aby uzyskac licencje trzeba miec to zadluzenie splacone, albo podpisanie z zawodnikami porozumienia co do splaty zadluzenia.
Zamiast lazic po sportowychfaktach i opowiadac jak to wspanialy sponsor splaci klub 20 stycznia trzeba isc na kolanach do zawodnikow i im to mowic, z nimi podpisac te porozumienia o splacie - bo jesli tego nikt nie zrobi, to zeby 20 stycznia na Lublin spadl desz zlota i dolarow - moze byc za pozno.
Nie pojmuje co to za akcja -> GKSZ stawia nam wymog: zadnych dlugow albo podpiszcie porozumienia w sprawie splaty dlugow. A my zamiast zlapac kartke A4 i zebrac podpisy zawodnikow, ze zgadzaja sie na splate 20 stycznia opowiadamy w mediach na lewo i prawo jakim to mega bogatym i na 101% awansujacym klubem bedziemy.
Sorry to jest niepowazne i zalosne. Skoro ma byc ta kasa i tak wynika z umowy z Bogdanka to trzeba w pierwszej kolejnosci podpisac porozumienia z zawodnikami, w drugiej kolejnosc isc do gazet i oglaszac, ze do splaty dojdzie 20 stycznia.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
I tu pojawia sie najistotniejsza kwestia - czy koniecznie trzeba przedkladac te swistki natychmiast, czy moze wystarczy przedlozyc stosowne dokumenty po 20 stycznia?
Jesli wystarczy zlozyc dokumenty pozniej, to nie ma najmniejszego sensu szarpac sie z ugodami, tylko po prostu zalatwic sprawe za jednym zamachem - splacic, dostarczyc czyste papiery i juz.
Jesli to nie wystarczy - to oczywiscie masz racje. Trzeba biegac i kombinowac ugody.
Teoretycznie papiery potrzebne do konkretnej daty, ale to teoretycznie. My na forum mamy jakies tam swoje zdanie (niby oparte na regulaminie), ktore czesto okazuje sie gowno warte. Jak chocby w przypadku regulaminu finansowego - jak Sprawka stwierdzil, ze beda obowiazywaly "stare kontrakty" podpisane przed pewnym terminem, to na forum zostal wysmiany i nikt nie wierzyl. A okazalo sie, ze mial racje...
Jesli wystarczy zlozyc dokumenty pozniej, to nie ma najmniejszego sensu szarpac sie z ugodami, tylko po prostu zalatwic sprawe za jednym zamachem - splacic, dostarczyc czyste papiery i juz.
Jesli to nie wystarczy - to oczywiscie masz racje. Trzeba biegac i kombinowac ugody.
Teoretycznie papiery potrzebne do konkretnej daty, ale to teoretycznie. My na forum mamy jakies tam swoje zdanie (niby oparte na regulaminie), ktore czesto okazuje sie gowno warte. Jak chocby w przypadku regulaminu finansowego - jak Sprawka stwierdzil, ze beda obowiazywaly "stare kontrakty" podpisane przed pewnym terminem, to na forum zostal wysmiany i nikt nie wierzyl. A okazalo sie, ze mial racje...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Szczęście, że najwyżsi i najomocniejsi w klubie nie myślą tak jak wielu z was i wzięli się ostro za szukanie winnych tej kompromitacji.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja uważam, że nie do końca ta sama. Owszem, poparta tym samym środowiskiem politycznym, ale wystarczy poczytać wypowiedzi Żuka i zapowiedzi działań, żeby stwierdzić, że ten człowiek ma kompletnie inne podejście do wielu spraw.istred wez nam tu wszystkim zebranym milionom sluchaczy wyjasnij w prostych slowach jaka to zmiana sternikow miasta nastapila biorac pod uwage, ze wybory wygrala doslownie ta sama ekipa, ktora rzadzila w ratuszu przed wyborami?
Co do "ekipy" to wystarczy popatrzeć na zmiany kadrowe jakie się szykują. Żuk zapowiedział wymianę trzech zastępców (w tym oczywiście siebie
I choćby z samego formalnego punktu widzenia to Wasilewski był prezydentem, Żuk jedynie jego urzędnikiem, zależnym od Wasilewskiego. Jeśli prezydent powiedział "NIE" to i zastępca nic nie może zrobić.
O, to rzeczywiście jest niepokojące i za to należy się krytyka. Wyniki do 20 z Rawiczem czy Opolem, które przyjeżdżały po pewną porażkę były do przewidzenia i trzeba było je założyć w budżecie. Liczę, że tym razem ktoś z Bogdanki przypilnuje, żeby wydatki nie były większe niż przychody i żebyśmy rok nie kończyli z długami skoro mamy silnego sponsora.Mnie bardziej od kwestii wizerunkowych martwi to, że część pieniędzy przeznaczonych na zbliżający się sezon będzie musiała być przeznaczona na zamknięcie sezonu poprzedniego, w którym przecież mieliśmy już sponsora z prawdziwego zdarzenia, a mimo to powstały długi.
I w tym jest według mnie cała rzecz. W jakim celu ustala się taki termin w grudniu skoro liga startuje w kwietniu? Przecież to jest jakiś absurd. Tym bardziej skoro trzeba przedstawić sprawozdanie finansowe za rok, który się jeszcze nie skończył.A co do terminow licencyjnych(...)
OK. Ale z formalnego punktu widzenia niewiele się stało. Jest początek grudnia - nie mamy licencji. Uzyskamy ją w lutym, gdy do startów będą jeszcze dwa miesiące. Co się stanie? Przecież bliżej mamy do ubiegłego sezonu niż do nadchodzącego.Ale czy wy jestescie w stanie zrozumiec, ze nikogo w procesie licencyjnym nie obchodza - z formalnego punktu widzenia - gowno warte medialne deklaracje, ze sponsor 20 stycznia splaci dlugi klubu wobec zawodnikow?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zeby zrozumiec, ze ekipa w ratuszu bedzie inna wystarczy sobie uswiadomic, ze w Lublinie przeprowadzono czystki po Palikocie. A to wlasnie on tworzyl stara "ekipe". I tu nie chodzi tylko o najwyzsze urzedy, ale glownie o te mniej medialne "stolki".
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred skoro inne kluby moga, a Lublin nie - to problemem nie jest termin, a Lublin, nie uwazasz?
Co do terminow licencyjnych - licencja to nie bulka - nie mozesz kupic jej kiedy tylko chcesz. Dokumenty trzeba zlozyc w grudniu i juz. Pozniej mozesz sie odwolywac - ale wszystko zalezy od dobrej woli "gory", ktorej moze nie byc jak bedziemy klapac paszcza na lewo i prawo, ze proces ubiegania sie o licencje jest glupi
Jak beda chcieli udowodnic, ze madry i bogaty lubelski klub nie pojedzie w lidze to udowodnia.
Zwlaszcza, ze widze 9 klubow chetnych na starty, a 8 to zdecydowanie ciekawsza liczba.
Co do terminow licencyjnych - licencja to nie bulka - nie mozesz kupic jej kiedy tylko chcesz. Dokumenty trzeba zlozyc w grudniu i juz. Pozniej mozesz sie odwolywac - ale wszystko zalezy od dobrej woli "gory", ktorej moze nie byc jak bedziemy klapac paszcza na lewo i prawo, ze proces ubiegania sie o licencje jest glupi
Zwlaszcza, ze widze 9 klubow chetnych na starty, a 8 to zdecydowanie ciekawsza liczba.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gdyby wszystko nie było postawione na głowie (w całym żużlu) to zapewne tak by było jak piszesz.
Ale doświadczenie uczy, że licencję można otrzymać nawet w marcu...
Z tym, że trochę się już pogodziłem, że musi być "po lubelsku".
Pewnie, że fajnie byłoby gdybyśmy uzyskali licencję już teraz.
Jednak staram się rozumieć problemy. Prawda jest taka, że w ubiegłym sezonie nie było od początku tak kolorowo, sponsor pojawił się w trakcie, postawiliśmy wszystko na jedną kartę żeby awansować (i stąd trochę rozumiem zadłużenie - jako takie, które jest realne do spłacenia i warte było ryzyka), jechaliśmy baraże - sezon skończyliśmy dość późno, choć i tak dwa miesiące temu, rok kalendarzowy jest nie skończony, a być może w związku z kontraktowaniem zawodników planowane są jeszcze jakieś wydatki...
To wszystko składa się na to, że staram się zrozumieć brak licencji.
To nie jest tak jak w poprzednich latach, że po prostu skończyły się pieniądze i złożymy dokumenty te co mamy, a później będziemy kombinować jak zadłużenie spłacić. Teraz sprawy licencji wydają się zwykłymi papierkami, na skompletowanie których przyjdzie czas, ale nie będzie to stanowić problemu.
Oczywiście, że prawidło byłoby gdybyśmy złożyli komplet dokumentów w terminie, ale nie uważam, że ich brak jest powodem do aż takich narzekań. Dostaniemy licencję bez najmniejszych problemów, ale w późniejszym terminie, a ich obecny brak można powiedzieć, że uważam, za usprawiedliwiony
Ale doświadczenie uczy, że licencję można otrzymać nawet w marcu...
Uważam.istred skoro inne kluby moga, a Lublin nie - to problemem nie jest termin, a Lublin, nie uwazasz?
Z tym, że trochę się już pogodziłem, że musi być "po lubelsku".
Pewnie, że fajnie byłoby gdybyśmy uzyskali licencję już teraz.
Jednak staram się rozumieć problemy. Prawda jest taka, że w ubiegłym sezonie nie było od początku tak kolorowo, sponsor pojawił się w trakcie, postawiliśmy wszystko na jedną kartę żeby awansować (i stąd trochę rozumiem zadłużenie - jako takie, które jest realne do spłacenia i warte było ryzyka), jechaliśmy baraże - sezon skończyliśmy dość późno, choć i tak dwa miesiące temu, rok kalendarzowy jest nie skończony, a być może w związku z kontraktowaniem zawodników planowane są jeszcze jakieś wydatki...
To wszystko składa się na to, że staram się zrozumieć brak licencji.
To nie jest tak jak w poprzednich latach, że po prostu skończyły się pieniądze i złożymy dokumenty te co mamy, a później będziemy kombinować jak zadłużenie spłacić. Teraz sprawy licencji wydają się zwykłymi papierkami, na skompletowanie których przyjdzie czas, ale nie będzie to stanowić problemu.
Oczywiście, że prawidło byłoby gdybyśmy złożyli komplet dokumentów w terminie, ale nie uważam, że ich brak jest powodem do aż takich narzekań. Dostaniemy licencję bez najmniejszych problemów, ale w późniejszym terminie, a ich obecny brak można powiedzieć, że uważam, za usprawiedliwiony
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Istred - w innym poscie piszesz
Czyli rozumiem, ze jak dziecko Ci tlumaczy ze ma szkole same jedynki, ale je poprawi tydzien po koncu roku i na zasadzie aktu specjalnej Łaski kuratorium jednak zda do nastepnej klasy, to sie cieszysz i dla Ciebie to zadna roznica jak to zrobi, kiedy i z jakimi ocenami?
istred pisze:I co w związku z tym? Już przegraliśmy awans? Co byłoby fajniejszy gdyby te kwity już były złożone? Co za różnica czy dostaniemy licencję w grudniu, w styczniu czy lutym?
Czyli rozumiem, ze jak dziecko Ci tlumaczy ze ma szkole same jedynki, ale je poprawi tydzien po koncu roku i na zasadzie aktu specjalnej Łaski kuratorium jednak zda do nastepnej klasy, to sie cieszysz i dla Ciebie to zadna roznica jak to zrobi, kiedy i z jakimi ocenami?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie da się tego tak porównać.
Wszystkie licencje są równe, a zdać do następnej klasy można z dwójami i z piątkami - co odzwierciedla stan wiedzy, a człowiek uczy się dla wiedzy, nie dla ocen.
Ale co do samej zasady to tak. Jeśli ten sam efekt można uzyskać później, bez żadnego uszczerbku dla niczego to jestem w stanie takie opóźnienie zrozumieć.
Jeśli dziecko dostaje jedynkę ze sprawdzianu, a tydzień później nauczy się materiału i dostanie piątkę, to nie widzę powodu żeby przejmować się jedynką, a cieszę się, że opanowało wiedzę na piątkę.
Wszystkie licencje są równe, a zdać do następnej klasy można z dwójami i z piątkami - co odzwierciedla stan wiedzy, a człowiek uczy się dla wiedzy, nie dla ocen.
Ale co do samej zasady to tak. Jeśli ten sam efekt można uzyskać później, bez żadnego uszczerbku dla niczego to jestem w stanie takie opóźnienie zrozumieć.
Jeśli dziecko dostaje jedynkę ze sprawdzianu, a tydzień później nauczy się materiału i dostanie piątkę, to nie widzę powodu żeby przejmować się jedynką, a cieszę się, że opanowało wiedzę na piątkę.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred masz dzieci
?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie, dlatego piszę

Ale co do samej zasady to tak.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
go! pisze:Czyli rozumiem, ze jak dziecko Ci tlumaczy ze ma szkole same jedynki, ale je poprawi tydzien po koncu roku i na zasadzie aktu specjalnej Łaski kuratorium jednak zda do nastepnej klasy, to sie cieszysz i dla Ciebie to zadna roznica jak to zrobi, kiedy i z jakimi ocenami?
Przez 5 lat zdawałem poprawki we wrześniu i jakoś nie miałem z tego powodu większych konsekwencji
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
piv pisze:Przez 5 lat zdawałem poprawki we wrześniu i jakoś nie miałem z tego powodu większych konsekwencji
No to jest wlasnie jak najbardziej naturalne podejscie do sprawy, Nie widzisz zadnych konsekwencji tego, ani Ci to specjalnie nie przeszkadzalo. Gdyby bylo inaczej, to pewnie jakos bys sie to staral zmienic. Dyrekcja klubu postrzega ta sprawe dokladnie tak jak Ty... a raczej nie postrzega wogole zadnej sprawy.
Ostatnio zmieniony 9 grudnia 2010, o 15:31 przez go!, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Klub kompromituje Lubelski Węgiel swoim podejściem do sprawy - ciekawe kiedy im się skończy cierpliwość.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
gdy ten moment nadejdzie, zapewne nam o tym napiszesz na forum
Juz zreszta pisales, że gdy nie awansujemy to Bogdanki nie bedzie 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Po co robić zamieszanie jak i tak będzie dobrze, a tak z innej beczki Drabik podobno będzie wolny i ma super KSM
tylko ciekawe czy interesuje go jazda w II lidze
Zatelefonować nie zaszkodzi...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ma też profil na fejsbuku 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie to żebym bronił kierownictwo ale nasuwają mi się 2 pytania ...
1. Do kiedy trzeba było złożyć wszystkie wnioski uprawniające do licencji 2011
2. Kiedy została oficjalnie podpisana umowa ze sponsorem
Może tutaj leży pies ....
Ja bym ugody nie podpisywał przed zapewnieniem kasy czy to z zawodnikami czy innymi Zus-ami ...
Co oczywiście nie umniejsza innych uchybień i braku zaradności ... a nawet o zgrozo podstawowej wiedzy ...
1. Do kiedy trzeba było złożyć wszystkie wnioski uprawniające do licencji 2011
2. Kiedy została oficjalnie podpisana umowa ze sponsorem
Może tutaj leży pies ....
Ja bym ugody nie podpisywał przed zapewnieniem kasy czy to z zawodnikami czy innymi Zus-ami ...
Co oczywiście nie umniejsza innych uchybień i braku zaradności ... a nawet o zgrozo podstawowej wiedzy ...
zamiast 500 + program Beryl +
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
go! pisze:(...)Czyli rozumiem, ze jak dziecko Ci tlumaczy ze ma szkole same jedynki, ale je poprawi tydzien po koncu roku i na zasadzie aktu specjalnej Łaski kuratorium jednak zda do nastepnej klasy, to sie cieszysz i dla Ciebie to zadna roznica jak to zrobi, kiedy i z jakimi ocenami?
Oczywiscie bo to moje dziecko i kocham je bezwarunkowo. A jesli chcesz napisac, ze milosc do dziecka i do klubu to nie to samo to po jaki gwint przytaczasz takie porownanie
Hela pisze:Szczęście, że najwyżsi i najomocniejsi w klubie nie myślą tak jak wielu z was i wzięli się ostro za szukanie winnych tej kompromitacji.
O to super. Poinformuj nas kidy bedzie mozna obejrzec wbijanie na pal winnych.
bkapusta pisze:(...)Ale czy wy jestescie w stanie zrozumiec, ze nikogo w procesie licencyjnym nie obchodza - z formalnego punktu widzenia - gowno warte medialne deklaracje, ze sponsor 20 stycznia splaci dlugi klubu wobec zawodnikow?(...)
Moze i by bylo to gowno warte, ale na mocy umowy sponsorskiej Bogdanka ma w tym terminie przelac kesz.
A tak krancujac posta:
Halo oburzeni, to co robicie z tym fantem
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
tezetomaniak pisze:gdy ten moment nadejdzie, zapewne nam o tym napiszesz na forumJuz zreszta pisales, że gdy nie awansujemy to Bogdanki nie bedzie
Fajnie , że jest bdb sponsor , tylko szkoda że nie ma odpowiednich ludzi w klubie.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

