Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Panowie nie do końca was rozumiem. Każdy z nas chciałby składu: Puszakowski, Baran, J.Rempała, Pytel, Miesiąc, Tadek, Sweetman. Tylko że matematyka jest bezlitosna i KSM takiego składu wynosi 52.12 !!
Więc trzeba trochę kombinować bo przy ograniczeniu KSM do 40 nie da się zrobić prawdziwego dream teamu, ciężko zmontować nawet mocną drużynę. Zejdźmy na ziemię panowie.
Może zamiast Anglików będzie jezdził owiany legendą Gjedde, może będą trochę inne nazwiska. Poza tym nie ma co martwić się zawczasu i powiem tylko tyle że mnie nazwiska Barkera i Steada pod względem sportowym na II ligę, zadowalają, ale nie zachwycają. Jeśli nie będą kręcić nosem to będzie OK. I nie ma co zakładać że będą strzelać fochy, poza tym terminy nie kolidują, chyba że Stead pojedzie w GP Challenge albo jakimś turnieju.
Więc trzeba trochę kombinować bo przy ograniczeniu KSM do 40 nie da się zrobić prawdziwego dream teamu, ciężko zmontować nawet mocną drużynę. Zejdźmy na ziemię panowie.
Może zamiast Anglików będzie jezdził owiany legendą Gjedde, może będą trochę inne nazwiska. Poza tym nie ma co martwić się zawczasu i powiem tylko tyle że mnie nazwiska Barkera i Steada pod względem sportowym na II ligę, zadowalają, ale nie zachwycają. Jeśli nie będą kręcić nosem to będzie OK. I nie ma co zakładać że będą strzelać fochy, poza tym terminy nie kolidują, chyba że Stead pojedzie w GP Challenge albo jakimś turnieju.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ludzie! Przestańcie już pisać ciągle o tych fochach i tym podobnych!
Jeżeli klub traktuje NORMALNIE zawodnika, to on będzie na każde życzenie, bo to jego ciężka mamona, którą zarabia.
Jeżeli zawodnik ma niepłacone przez 4 czy 5 meczów to zaczyna się zastanawiać co robić i co jest jego priorytetem.
Jeżeli zawodnik przyjeżdża kilka tysięcy kilometrów żeby wyjechać na dwa biegi z najgorszych pozycji to też chyba się zastanowi czy warto dalej. Każdy z was by zaczął się zastanawiać.
Jeżeli w klubie wszystko jest OK to jest tylko walka o miejsce w składzie.
Ja myślę, że po dwóch latach zbierania ciężkich doświadczeń wszystko w klubie jest już poukładane, wszyscy wiedzą co mają robić, jest mocarny sponsor to i zawodnicy będą teraz narzekać tylko wtedy jak nie dostaną powołania na mecz.
Edit:
Baran jeżeli zdecyduje się na jazdę w II lidze to tylko w naszym klubie.
Jeżeli klub traktuje NORMALNIE zawodnika, to on będzie na każde życzenie, bo to jego ciężka mamona, którą zarabia.
Jeżeli zawodnik ma niepłacone przez 4 czy 5 meczów to zaczyna się zastanawiać co robić i co jest jego priorytetem.
Jeżeli zawodnik przyjeżdża kilka tysięcy kilometrów żeby wyjechać na dwa biegi z najgorszych pozycji to też chyba się zastanowi czy warto dalej. Każdy z was by zaczął się zastanawiać.
Jeżeli w klubie wszystko jest OK to jest tylko walka o miejsce w składzie.
Ja myślę, że po dwóch latach zbierania ciężkich doświadczeń wszystko w klubie jest już poukładane, wszyscy wiedzą co mają robić, jest mocarny sponsor to i zawodnicy będą teraz narzekać tylko wtedy jak nie dostaną powołania na mecz.
Edit:
Baran jeżeli zdecyduje się na jazdę w II lidze to tylko w naszym klubie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Z tym Baranem to mnie pocieszyłeś. Byłoby naprawdę niefajnie jakby trafił do jakiegoś naszego rywala.O fochy rzeczywiscie nie ma się co martwić. A Gjedde? No cóż - lubię gościa bo jest sympatyczny ale czy to dobry zawodnik? Może kiedyś miał przebłyski ale teraz i to roku przerwy? Oczywiscie nic nie szkodzi go przetestować.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
jeżeli Gjedde będzie jeździł na takim poziomie jak jeździł Dariusz Śledź po przerwie....to nie mam nic przeciwko temu tym bardziej że to druga liga...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie zrozumiałeś.Panowie nie do końca was rozumiem. Każdy z nas chciałby składu: Puszakowski, Baran, J.Rempała, Pytel, Miesiąc, Tadek, Sweetman. Tylko że matematyka jest bezlitosna i KSM takiego składu wynosi 52.12 !!
U nas przy tym KSM i tych kontraktach kontrakt Jacka jest nierealny i bardzo dobrze bo i ja nie chcę go u nas.
Problem polega na tym o czym i Gelo napisał - że może zasilić rywala.
Wszyscy zakładamy, że reszta pojedzie składem węgla i papy (może poza Ostrowem), a jeszcze różnie może być...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Przy tak nisko ustalonym KSM to żadna drużyna nie powinna być mocarzem. Dlatego trzeba nieźle główkować nad składem. Poziom drugiej ligi pewnie pójdzie nieco w dół, ale może emocji będzie więcej, zobaczymy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
harry pisze:Ludzie! Przestańcie już pisać ciągle o tych fochach i tym podobnych!
Jeżeli klub traktuje NORMALNIE zawodnika, to on będzie na każde życzenie, bo to jego ciężka mamona, którą zarabia.
Jeżeli zawodnik ma niepłacone przez 4 czy 5 meczów to zaczyna się zastanawiać co robić i co jest jego priorytetem.
Jeżeli zawodnik przyjeżdża kilka tysięcy kilometrów żeby wyjechać na dwa biegi z najgorszych pozycji to też chyba się zastanowi czy warto dalej. Każdy z was by zaczął się zastanawiać.
Jeżeli w klubie wszystko jest OK to jest tylko walka o miejsce w składzie.
Ja myślę, że po dwóch latach zbierania ciężkich doświadczeń wszystko w klubie jest już poukładane, wszyscy wiedzą co mają robić, jest mocarny sponsor to i zawodnicy będą teraz narzekać tylko wtedy jak nie dostaną powołania na mecz.
Edit:
Baran jeżeli zdecyduje się na jazdę w II lidze to tylko w naszym klubie.
harry latwo pisac zebysmy przestali gadac o "fochach" angoli, ale doskonale wiesz, ze wielu z nas ma stazu na trybunach troche wiecej niz oranzada terminu przydatnosci do spozycia i chyba wiekszosc z nas moze ta jedna rzecz powiedziec o zuzlowcach z cala pewnoscia: angole zawodza.
Moze masz racje, moze tym razem bedzie inaczej, profesjonalnie etc.
Ale jak Gela rozumiem i mam identyczne uczucia - nie raz juz mialo byc inaczej, nie raz sciagalismy angielskich wymiataczy, nie raz konczylo sie to tym, ze przez nich druzyna byla w plecy, a pozycje w lidze zdobywal klub, ktory stawial na sprawdzonych zawodnikow.
Troche KSM miesza szyki, ale kazdy z nas spalby spokojniej gdyby w skladzie byli solidni polacy lub skandynawowie... Na angolach przejechalismy sie juz tyle razy... Ja sie osobiscie bardzo dziwie i jak dla mnie poki co jest "kupa" jesli do awansu maja nas prowadzic wyspiarze.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Gdyby tak podchodzić do sprawy pewnie nie mielibyśmy kogo wstawić do składu. W krótkiej historii KMŻ nie sprawdzili się już Anglicy, Czesi, Szwedzi, Ukraińcy, Rosjanie i Polacy. Warto się zastanowić czy postawiono na złych zawodników czy może problem leży w inny miejscu. Moim zdaniem za bardzo sprawe uogólniacie. Poziom drugiej ligi to poziom gdzie Stead czy Barker mogą zawieźć tak samo jak każdy. Ale lepiej mieć ich u sibie niż przeciw sobie np. w takim Ostrowie. Tym bardziej, że wydaje się, że lepszych zawodników i co ważne dostępnych, chętnych do jazdy w drugiej lidze po prostu jest niewielu.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Hela pisze:Gdyby tak podchodzić do sprawy pewnie nie mielibyśmy kogo wstawić do składu. W krótkiej historii KMŻ nie sprawdzili się już Anglicy, Czesi, Szwedzi, Ukraińcy, Rosjanie i Polacy. Warto się zastanowić czy postawiono na złych zawodników czy może problem leży w inny miejscu. Moim zdaniem za bardzo sprawe uogólniacie. Poziom drugiej ligi to poziom gdzie Stead czy Barker mogą zawieźć tak samo jak każdy. Ale lepiej mieć ich u sibie niż przeciw sobie np. w takim Ostrowie. Tym bardziej, że wydaje się, że lepszych zawodników i co ważne dostępnych, chętnych do jazdy w drugiej lidze po prostu jest niewielu.
Jest roznica miedzy niesprawdzajacym sie szwedem czy polakiem - ktory sie moze nie sprawdzac dlatego, ze po prostu jest cienki, a niesprawdzajacym sie angolem, gdzie mechanizm jest taki, ze facet wymiana u siebie i potrafi wozic zawodnikow z GP, a gdy stawia nogi na polskiej ziemi nie jest w stanie skutecznie pokonac 4 okrazen.
Nie raz, nie dwa i Lublin, i inne kluby w Polsce spotkaly sie z tym mechanizmem - nawet jesli angol byl mega mistrzem wszechswiata i nieslubnym dzieckiem Marka Lorama i Stiga z Top Gear to w Polsce "kupa" i juz.
Angole nie potrafia dobrze jezdzic na kontynecie (co do zasady)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No ale własnie nie ma takiej zasady. Zobacz kto był ulubieńcem kibiców w 2003 roku w Lublinie, kto teraz jest w pierwsze trójce w pierwszej lidze. Nie chcę dalej brnąć w ten spór bo nie ma sensu. Ciekawi mnie tylko kogo byś widział w składzie zamiast Steada (do którego jest podobno jeszcze bardzo daleko) albo Barkera.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Hela pisze:No ale własnie nie ma takiej zasady. Zobacz kto był ulubieńcem kibiców w 2003 roku w Lublinie, kto teraz jest w pierwsze trójce w pierwszej lidze. Nie chcę dalej brnąć w ten spór bo nie ma sensu. Ciekawi mnie tylko kogo byś widział w składzie zamiast Steada (do którego jest podobno jeszcze bardzo daleko) albo Barkera.
Lee to wyjatek od zasady i tylko dlatego, ze zdecydowal sie czesciowo "poswiecic" dla kariery w Polsce. Zainwestowal kase, czas w to, zeby jezdzic w Polsce i to jezdzic na poziomie.
Musisz sobie zdawac sprawe, ze jest to pewna roznica w porownaniu do "weekendowych" najemnickow z wysp.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Co do skladu to ja bym postawil na krajowych zawodnikow - wylacznie. Szczerze mowiac mniejsza o to ktorych dokladnie, ale uwazam, ze zawsze lepiej miec swoich, dla ktorych jazda w II lidze w polsce jest glownym zrodlem utrzymania niz wszystkich weekendowych wafli, ktorzy wpadna sobie dorobic z przyslowiowym silnikiem w torbie.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
tak naprawdę najwiekszym argumentem przemawiającym za Barkerem i Steadem jest nie tyle ich klasa bo ta jest wielką niewiadomą - a automatyczne pozbawienie potencjalnych punktów Opola i Piły. Na obu tych torach przegralismy dość wyraznie w tym sezonie. Idąc tym tokiem myslenia nalezaloby podkupic Ostrowowi Pytela a Rawiczowi np. Aldena i mamy konkurencję wyciętą:)
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
bkapusta pisze:Co do skladu to ja bym postawil na krajowych zawodnikow - wylacznie. Szczerze mowiac mniejsza o to ktorych dokladnie, ale uwazam, ze zawsze lepiej miec swoich, dla ktorych jazda w II lidze w polsce jest glownym zrodlem utrzymania niz wszystkich weekendowych wafli, ktorzy wpadna sobie dorobic z przyslowiowym silnikiem w torbie.
O lepszych niz Burza i Dym bedzie ciezko
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Taa tylko, że Burza i Dym mają odpowiednio 8,17 i 8,06 co powoduje, że mogą być łakomym kąskiem dla innych drużyn II-ligowych chcących osiągnąć minimalny KSM, ale nie dla nas.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No wlasnie do tego zmierzam. A i tak sa o klase gorsi od Barkera i Steada.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Napieracz to byl Rymel przed kontuzja, nie wymienilbym go w zyciu czy to za Steada, czy to za Barkera. Srednie wysokie, ale w poprzednim sezonie odjechali zaledwie po 6 spotkan. O ile Steada przecierpie
to Barker jak do mnie nie przemawial, tak nie przemawia do dnia dzisiejszego. To juz nie lepiej Woodwarda albo Shieldsa?
btw. co z Ferjanem wogole? bo ostatnio jestem mniej na czasie przez natlok obowiazkow
btw. co z Ferjanem wogole? bo ostatnio jestem mniej na czasie przez natlok obowiazkow
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A moze tak bedzie:(opcja bez Barana)
Puzon
Piszcz
Miesiąc
Gjedde/Barker/Stead - zaleznie który lepszy lub zdrowszy
polski senior ksm max 8,32(Trojan pasuje idealnie)
junior 2,5 ksm
Sweetman
ksm razem 39,38
opcja z Baranem:
Puzon
polski senior ksm max 5,4 (Szewczykowski pasuje idealnie)
Miesiąc
Gjedde/Barker/Stead
Baran
junior 2,5
junior 2,5
ksm razem 40.
Sa tez inne opcje ale niestety bez Barana
Puzon
Piszcz
Miesiąc
Gjedde/Barker/Stead - zaleznie który lepszy lub zdrowszy
polski senior ksm max 8,32(Trojan pasuje idealnie)
junior 2,5 ksm
Sweetman
ksm razem 39,38
opcja z Baranem:
Puzon
polski senior ksm max 5,4 (Szewczykowski pasuje idealnie)
Miesiąc
Gjedde/Barker/Stead
Baran
junior 2,5
junior 2,5
ksm razem 40.
Sa tez inne opcje ale niestety bez Barana
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Drozd potwierdził, że w kręgu zainteresowania opolskiej ekipy znalazł się Cameron Woodward. Podpisanie umowy z Australijczykiem uzależnione jest jednak od przyszłości Ricky Klinga, który na brak ofert narzekać nie może jednak wiele wskazuje na to, że kolejny sezon spędzi w stolicy polskiej piosenki. Do łask opolskich działaczy wrócił także Ben Barker. - Prowadzimy negocjacje z Ricky Klingiem, którego chcielibyśmy w pakiecie z Cameronem Woodwardem. Powróciliśmy także do rozmów z Benem Barkerem, na którego byliśmy wcześniej pogniewani. Zawodnik bije się jednak w piersi i chce u nas jeździć. Wiemy na co stać Barkera i chętnie zobaczymy go ponownie w Opolu wraz z jego mechanikiem Marvynem Coxem - dodaje prezes.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Puszakowski 9,50
Baran 9,42
Miesiąc 6,68
Piszcz 2,50
Obco 6,50
junior 2,50
to daje 37,10, wiec jest zapas 2,90
można zamiast Piszcza wstawić seniora z max 5,40
lub wywali obco i dać Tomka Rempałe z 7,84
Baran 9,42
Miesiąc 6,68
Piszcz 2,50
Obco 6,50
junior 2,50
to daje 37,10, wiec jest zapas 2,90
można zamiast Piszcza wstawić seniora z max 5,40
lub wywali obco i dać Tomka Rempałe z 7,84
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Orientuje sie ktos jaka jest srednia PK dla II ligi? 6,50?
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Sprawdzcie jeszcze KSM Crumpa. Póki nie podpisał w Rzeszowie może się uda go ściągnąć. A jak podpisze to może spróbować z Holtą? Podobno w Toruniu wyląduje, ale póki nie podpisał?

Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Drozd potwierdził, że w kręgu zainteresowania opolskiej ekipy znalazł się Cameron Woodward. Podpisanie umowy z Australijczykiem uzależnione jest jednak od przyszłości Ricky Klinga, który na brak ofert narzekać nie może jednak wiele wskazuje na to, że kolejny sezon spędzi w stolicy polskiej piosenki. Do łask opolskich działaczy wrócił także Ben Barker. - Prowadzimy negocjacje z Ricky Klingiem, którego chcielibyśmy w pakiecie z Cameronem Woodwardem. Powróciliśmy także do rozmów z Benem Barkerem, na którego byliśmy wcześniej pogniewani. Zawodnik bije się jednak w piersi i chce u nas jeździć. Wiemy na co stać Barkera i chętnie zobaczymy go ponownie w Opolu wraz z jego mechanikiem Marvynem Coxem - dodaje prezes.
To Barkera chyba w Lublinie nie będzie. Ja osobiście chętnie widziałbym u nas Sławka Drabika- myślę, że na II ligę to pewne 10+ w każdym meczu.
I Love Speedway
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
jest bardzo duża szansa że Karol zostanie w Lublinie 

