Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale ja nie widzę nic takiego w wypowiedzi prezesa co by miało popsuć jego wizerunek. Szczerze odpowiedział na pytanie redaktora i rozwiał nasze wątpliwości czy będą prowadzone z nim rozmowy a że podał argumenty zresztą prawdziwe to tym bardziej nic złego. A czy będzie okazja na niego pogwizdać w najbliższym sezonie, to kto wie? Może się okazać, że II liga jest dla niego wygodniejsza. A wtedy pogwizdałbym sobie razem z Tobą i pewnie kilkoma tysiącami naszych kibiców. 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ewentualna umowa z Bogdanką jest przewidziana w styczniu, także jeśli kopalnia zostanie w polskich rękach, to oczekujmy kontraktów jak zwykle po "lubelsku" czyli w przyszłym roku.
Tymczasem zbierajmy informacje którzy zawodnicy są zaklepani przez inne kluby.
Tymczasem zbierajmy informacje którzy zawodnicy są zaklepani przez inne kluby.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ewentualna umowa z Bogdanką jest przewidziana od 1 stycznia (co nie znaczy Janku, że w styczniu). Panowie na zeszłotygodniowym spotkaniu mówili, że w ciągu miesiąca / półtora siądą do podpisania umowy. Póki co wszystkie siły i czas poświęcają na bronienie kopalni i nie ma się czemu dziwić. Wierzę, że tym razem będzie nie po lubelsku i większość kontraktów zostanie podpisana jeszcze w tym roku.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A ja mam nadzieję, że kontrakty będą podpisywane z głową i gdy będzie znany regulamin.
Nigdzie się nam nie śpieszy, tym bardziej, że dopiero listopad.
Chciałbym, żeby do świąt było wiadomo, że w Lublinie pozostaną Puszakowski i Baran, a oprócz tego żeby działacze mieli jakieś konkretne perspektywy co do juniora - finalizowanie rozmowy z Unią dotyczące Tadka (?).
Oczywiści oprócz tego powinny być prowadzone rozmowy z innymi zawodnikami. Można zakontraktować szybko Fishera...
ale kontrakty podpisuje się do końca stycznia.
Lepiej podpisać porządne (korzystne dla klubu) i przemyślane kontrakty w styczniu niż śpieszyć się i podpisywać je na siłę w listopadzie czy grudniu.
Nigdzie się nam nie śpieszy, tym bardziej, że dopiero listopad.
Chciałbym, żeby do świąt było wiadomo, że w Lublinie pozostaną Puszakowski i Baran, a oprócz tego żeby działacze mieli jakieś konkretne perspektywy co do juniora - finalizowanie rozmowy z Unią dotyczące Tadka (?).
Oczywiści oprócz tego powinny być prowadzone rozmowy z innymi zawodnikami. Można zakontraktować szybko Fishera...
ale kontrakty podpisuje się do końca stycznia.
Lepiej podpisać porządne (korzystne dla klubu) i przemyślane kontrakty w styczniu niż śpieszyć się i podpisywać je na siłę w listopadzie czy grudniu.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nic na siłę, ale każdy wie jak przebiegało kontraktowanie zawodników w a.d. 2010.
Trzymajmy kciuki , aby Bogdanka została na Lubelszczyźnie.
P.S.
Kostro, Fisher i Sweetman to powinien być priorytet na następny sezon.
Trzymajmy kciuki , aby Bogdanka została na Lubelszczyźnie.
P.S.
Kostro, Fisher i Sweetman to powinien być priorytet na następny sezon.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dajcie juz spokój z tym Tadziem!!!
W elidze musi byc dwóch juniorów w meczu a kazdy z nich musi jechać trzy razy.
Unia Tarnów ma Vaculika Tadzia, Jamroga i jakiegoś młokosa.
Vaculik wiadomo a Jamróg pojechał jeden bieg czyli kaszana.
I co??? Oddadzą Tadzia? Po to by po Polsce szukac zastepowego? To tylko w naszym klubie jeszcze moga mieć takie nadzieje. Ale oni akurat pewnie nie wiedzą jaki jest regulamin w elidze.
Trzeba wymyślec juz teraz inne rozwiąznia.
W elidze musi byc dwóch juniorów w meczu a kazdy z nich musi jechać trzy razy.
Unia Tarnów ma Vaculika Tadzia, Jamroga i jakiegoś młokosa.
Vaculik wiadomo a Jamróg pojechał jeden bieg czyli kaszana.
I co??? Oddadzą Tadzia? Po to by po Polsce szukac zastepowego? To tylko w naszym klubie jeszcze moga mieć takie nadzieje. Ale oni akurat pewnie nie wiedzą jaki jest regulamin w elidze.
Trzeba wymyślec juz teraz inne rozwiąznia.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Tym bardziej, ze sa plany zeby wrocic do zasad z 2009 tzn. ze zagraniczny junior moze jezdzic 5 razy, a polski tylko 1 raz. Zagranicznych na poziomie Tadka jest na peczki.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
niespokojny pisze:Tym bardziej, ze sa plany zeby wrocic do zasad z 2009 tzn. ze zagraniczny junior moze jezdzic 5 razy, a polski tylko 1 raz. Zagranicznych na poziomie Tadka jest na peczki.
Chyba nawet "troche" powyzej tego poziomu.
Simon Gustafsson
M. Jepsen Jensen
Darcy Ward
Linus Sundstroem
Dennis Anderson
Richard Sweetman
Andrij Kudriaszow
Rene Bach
Kim Nilsson
Sam Masters
Josh Auty
Do tego rozne Roseny, Boroduliny i Cukanowy.
E-lidze calkowicie zbedni. Pytanie - jak wyglada sprawa juniorow w 1 lidze - tez sami Polacy?
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja z tych wszystkich nazwisk to najbardziej widze Kudriaszowa. Po co nam Sundstroemy czy inne wynalazki co na mecz będzie ich trudno ściągnąć. A Kudriaszow to jak dla mnie materiał na świetnego juniora.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Wyjscia sa 2.
Pierwsze (ktorego bylbym zwolennikiem) - kompletujemy naprawde silna pake seniorska, ktora wygrywa bez wiekszego problemu mecze. Do tego dokladamy 2 polskich juniorkow, z ktorymi podpisujemy kontrakt na 2 albo 3 lata. Moga byc ciency, ale przynajmniej w miare perspektywiczni. Przez rok objezdza sie w lidze i w razie awansu bedzie jakis material na krajowych juniorow w lidze wyzej.
Plusy takiego rozwiazania to wlasnie wyszkolenie sobie juniorow na przyszlosc, ale tez pewniejszy sklad, oparty na seniorach. Minus jeden - brak punktow juniorskich.
Drugie - kontraktujemy jednego krajowego juniora i dodatkowo jakiegos naprawde dobrego zagranicznego. Mozna wtedy zlozyc ciut slabszy sklad seniorski, bo zagraniczny junior tez swoje dorzuci. Plusy, to punkty juniorskie, ktorych w pierwszym wariancie raczej nie mielibysmy. Minusy - taki junior po awansie staje sie dla klubu nieprzydatny i w szerszej perspektywie znow zostajemy bez krajowego mlodziezowca.
Ewentualnie wyjscie hybrydowe - kontraktujemy mocny sklad seniorski, 2 juniorow krajowych, i nimi jedziemy. Do tego kontraktujemy jakiegos naprawde dobrego juniora zagranicznego, ktory moglby pojechac tylko w pojedynczych, najciezszych meczach (np. w niektorych wyjazdach).
Pierwsze (ktorego bylbym zwolennikiem) - kompletujemy naprawde silna pake seniorska, ktora wygrywa bez wiekszego problemu mecze. Do tego dokladamy 2 polskich juniorkow, z ktorymi podpisujemy kontrakt na 2 albo 3 lata. Moga byc ciency, ale przynajmniej w miare perspektywiczni. Przez rok objezdza sie w lidze i w razie awansu bedzie jakis material na krajowych juniorow w lidze wyzej.
Plusy takiego rozwiazania to wlasnie wyszkolenie sobie juniorow na przyszlosc, ale tez pewniejszy sklad, oparty na seniorach. Minus jeden - brak punktow juniorskich.
Drugie - kontraktujemy jednego krajowego juniora i dodatkowo jakiegos naprawde dobrego zagranicznego. Mozna wtedy zlozyc ciut slabszy sklad seniorski, bo zagraniczny junior tez swoje dorzuci. Plusy, to punkty juniorskie, ktorych w pierwszym wariancie raczej nie mielibysmy. Minusy - taki junior po awansie staje sie dla klubu nieprzydatny i w szerszej perspektywie znow zostajemy bez krajowego mlodziezowca.
Ewentualnie wyjscie hybrydowe - kontraktujemy mocny sklad seniorski, 2 juniorow krajowych, i nimi jedziemy. Do tego kontraktujemy jakiegos naprawde dobrego juniora zagranicznego, ktory moglby pojechac tylko w pojedynczych, najciezszych meczach (np. w niektorych wyjazdach).
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pozostawienie trojki Baran, Puzon, Rymel to na chwile obecna (przynajmniej w moim odczuciu) absolutny priorytet. Trzeba jednak jak najszybciej do tej trojki zakontraktowac solidnego pierwszoligowego obcokrajowca ! Stac nas bylo na Drymla, to dlaczego nie sprobowac dogadac sie z Ljungiem czy Woodwardem ? Jezeli chodzi o juniorow, to ja rowniez na dzien dzisiejszy widze u nas kogos z trojki Sweety, Kudriaszow, Bach. Mozna zrobic rowniez podchody pod L. Jankowskiego oraz Kosciucha. Patrzac na Puzona glupia opcja wcale nie jest Wegrzyk, ktory z pewnoscia bedzie chcial sie odbudowac. Jak kasa jest, to trzeba to jak najszybciej ogarniac. Bowiem im dluzej zwlekamy, tym wiecej trzeba bedzie przeplacic. Tak to widze na dzien dzisiejszy:
Ljung
Kosciuch
Puzon
Woodward (Rymel)
Baran
(tutaj mam problem, bo w II lidze jezdzic beda same polskie, juniorskie ochlapy)
Sweety
Ljung
Kosciuch
Puzon
Woodward (Rymel)
Baran
(tutaj mam problem, bo w II lidze jezdzic beda same polskie, juniorskie ochlapy)
Sweety
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
skoro juz chcemy siegac po pierwszoligowców to chyba bardziej racjonalnie było sciagnac... Jeleniewskiego. On raczej w Ekstralidze nie pojezdzi w przyszlym roku
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
jerry78 pisze:Ale ja nie widzę nic takiego w wypowiedzi prezesa co by miało popsuć jego wizerunek. Szczerze odpowiedział na pytanie redaktora i rozwiał nasze wątpliwości czy będą prowadzone z nim rozmowy a że podał argumenty zresztą prawdziwe to tym bardziej nic złego. A czy będzie okazja na niego pogwizdać w najbliższym sezonie, to kto wie? Może się okazać, że II liga jest dla niego wygodniejsza. A wtedy pogwizdałbym sobie razem z Tobą i pewnie kilkoma tysiącami naszych kibiców.
A jak nie to może w I lidze złapie słynnego "morela" w Bydgoszczy
Co do Jacka to popieram stanowisko prezesa i uważam że wypowiedź była w odpowiednim tonie, nie ubliżył farerbowanemu, ale przyznał że jego zachowanie było nie fair po prostu co zresztą jest prawdziwe. Zresztą Jacek jaki potrafi być świetny pokazał w zeszłym sezonie, więc ja się nie napalałem na jego kontrakt jak niektórzy i jak się okazało - słusznie
PS. Gwizdanie czasem dodaje skrzydeł zawodnikowi . W tym roku Świst nie dostał gwizdów na starcie i zrobił mniej niż połowę tego co rok temu, gdzie został poczęstowany ich sporą dawką.
Ostatnio zmieniony 20 października 2010, o 11:23 przez kibicLBN, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja tylko z taka mala uwaga co do postu Korzenia i kilku innych osob wczesniej. Moze wstrzymac sie z wpisywaniem do skladu Rymela do czasu jak bedzie jasne,ze jest w 100% w pelni sil i bedzie kontynuowal kariere?
Czas na zmiany :]
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Myślę, że zupełnie bez sensu jest też postulowanie zakontraktowania "na dwa-trzy lata" polskiego juniora. Nikt perspektywicznego juniora nie odda, co najwyżej wypożyczy, żeby potem, już objeżdżonego, za kupę forsy sprzedać lub wypożyczyć do ekstraligi. Z drugiej strony, za takiego, który dziś do e-ligi nie trafi, nie warto płacić, bo umie pewnie tyle, co każdy świeżo po licencji, czyli nic.
Pozostaje przyznać rację tym, którzy podkreślali wagę szkolenia własnych wychowanków, bo za figurantów z innych miast nie warto płacić.
Pozostaje przyznać rację tym, którzy podkreślali wagę szkolenia własnych wychowanków, bo za figurantów z innych miast nie warto płacić.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
100% zgody z wpisem powyżej. Adrian miał bardzo ciężką kontuzję a wielu już go wsadza na motocykl. W czy on już wrócił do normalnego życia?
Druga sprawa. Bardzo mnie bawią wpisy, kiedy ktoś podaje do składu zawodnika z czołowej piętnastki pierwszej ligi. Naprawdę, trzeba mieć wielki optymizm aby wierzyć w takie historie. Jaki cel miałby w swojej karierze zawodnik, który z powodzeniem startuje w szwedzkiej Elitserien, punktuje na poziomie 10 punktów w pierwszej lidze, aby zdecydować się na starty ligę niżej?
Moim zdaniem musiałby być taki zawodnik debilem do potęgi ntej. Wiem, wiem - zaraz ktoś napisze - kasa z Bogdanki czyni cuda. Gówno prawda. Zawodnicy mają swoje ambicje, a starty w drugiej lidze to sportowe dno, które wybierają przebrzmiałe gwiazdy bez ambicji (Rempała, Świst, Dryml), niespełnione talenty, zawodnicy po przejściach, którzy chcą się odbudować, przeciętniacy, słabeusze oraz debiutanci.
Jeśli chodzi o Jeleniewskiego to ja myślę, że z powodzeniem znajdzie miejsce w ekstraklasie. Ma niski KSM, będzie łakomym kąskiem. Doświadczony, objeżdżony, z dobrym sprzętem. Gorzej niż w tym roku już się nie da pojechać.
Moim zdaniem koniecznie trzeba zatrzymać Karola, Puzona, Fishera, Sweetmana. Z Tadziem pewno będzie problem, bo upomni się o niego Unia. A resztę zbierać na spokojnie. Jest sporo czasu i wolnych zawodników.
Druga sprawa. Bardzo mnie bawią wpisy, kiedy ktoś podaje do składu zawodnika z czołowej piętnastki pierwszej ligi. Naprawdę, trzeba mieć wielki optymizm aby wierzyć w takie historie. Jaki cel miałby w swojej karierze zawodnik, który z powodzeniem startuje w szwedzkiej Elitserien, punktuje na poziomie 10 punktów w pierwszej lidze, aby zdecydować się na starty ligę niżej?
Jeśli chodzi o Jeleniewskiego to ja myślę, że z powodzeniem znajdzie miejsce w ekstraklasie. Ma niski KSM, będzie łakomym kąskiem. Doświadczony, objeżdżony, z dobrym sprzętem. Gorzej niż w tym roku już się nie da pojechać.
Moim zdaniem koniecznie trzeba zatrzymać Karola, Puzona, Fishera, Sweetmana. Z Tadziem pewno będzie problem, bo upomni się o niego Unia. A resztę zbierać na spokojnie. Jest sporo czasu i wolnych zawodników.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
- rafal13056
- Posty: 101
- Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 13:17
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
dany musi wrocic zeby cos pomazyc o 1 lidze 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Racja... choć nie do końca.Myślę, że zupełnie bez sensu jest też postulowanie zakontraktowania "na dwa-trzy lata" polskiego juniora. Nikt perspektywicznego juniora nie odda, co najwyżej wypożyczy, żeby potem, już objeżdżonego, za kupę forsy sprzedać lub wypożyczyć do ekstraligi. Z drugiej strony, za takiego, który dziś do e-ligi nie trafi, nie warto płacić, bo umie pewnie tyle, co każdy świeżo po licencji, czyli nic.
Pozostaje przyznać rację tym, którzy podkreślali wagę szkolenia własnych wychowanków, bo za figurantów z innych miast nie warto płacić.
Wiadomo, że trzeba szkolić wychowanków, ale póki takowych nie mamy trzeba znaleźć inne rozwiązanie.
Wszystko wskazuje na to, że w II lidze w tym sezonie pozycja polskiego juniora nie musi mieć aż takiego znaczenia, ale w przypadku awansu za rok może się pojawić kłopot i oto trzeba się martwić już teraz.
Ja uważam, że póki nie mamy własnych to trzeba postarać się sprowadzić jednego a najlepiej dwóch juniorów z innych klubów.
Nie chodzi o juniorów, którzy od razu zaczną wozić punkty, bo wiadomo, że takich nikt nam nie odda, ale o takich z talentem, którzy albo są świeżo po licencji w ośrodkach gdzie jest dużo młodzieżowców i nie będą mieli szansy się przebić, albo takich, którzy zdali licencję rok lub dwa temu, a ich kariera stoi - choćby ze względów finansowych.
Nie znam realiów, ale myślę że udałoby się może wykupić kontrakty takich dwóch juniorów i podpisać z nimi w Lublinie do końca wieku juniorskiego.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
kibicLBN pisze:Co do Jacka to popieram stanowisko prezesa i uważam że wypowiedź była w odpowiednim tonie, nie ubliżył farerbowanemu, ale przyznał że jego zachowanie było nie fair po prostu co zresztą jest prawdziwe.
A skąd wiesz co było prawdziwe a co nie? Pytałeś się zawodnika, byłeś przy rozmowach podsłuchiwałeś telefony czy całą wiedzę na ten temat opierasz tylko na relacjach Prezesa czy dyrektora? Szczerze powiedziawszy ja mam zupełnie inne informacje, tym bardziej prawdziwe że "przepływały" przez mnie.
Zresztą Jacek jaki potrafi być świetny pokazał w zeszłym sezonie, więc ja się nie napalałem na jego kontrakt jak niektórzy i jak się okazało - słusznie
Wow
Nieprzystąpienie do rozmów z Jackiem z powodów ambicjonalnych ( i w dodatku błędnych) uważam za olbrzymi błąd tak samo zresztą jak optowanie za chorym i z góry skazanym na porażkę nowym systemem płacowym. To nikt inny jak właśnie my powinniśmy walczyć z takimi pomysłami. To my mamy siły i środki na normalny awans. A jak zrównamy płace to trzeba bedzie wybierać wśród rzeszy nieudolnych frajerów i będzie to czysta loteria i awans też będzie loterią. Po 400 zł za punkt w drugiej lidze to płaciło sie ostatni raz w 2001 roku!!!
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Źle mnie zrozumiałeś harry, więc sprostuję. Jeśli chodzi o o konflikt Jacka z prezesem to znam oba stanowiska i chodzi mi o to że jeśli Jacek naprawde tak postąpił to było nie fair, pewności co do twoich danych i innych nie mam 100%
A po drugie chodziło mi o to że Jacek w sezonie 2009 nie spełnił w pełni swojej funkcji lidera, bo w trudnych meczach niejednokrotnie zawodził (Rawicz, Opole, Miscolc i nie tylko), ponadto chluby nie przynosi mu nie stawianie się na treningach.
A po drugie chodziło mi o to że Jacek w sezonie 2009 nie spełnił w pełni swojej funkcji lidera, bo w trudnych meczach niejednokrotnie zawodził (Rawicz, Opole, Miscolc i nie tylko), ponadto chluby nie przynosi mu nie stawianie się na treningach.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
harry pisze:Najlepszy statystycznie zawodnik pod każdym względem ( dom i wyjazd)
Zaraz, zaraz Karol mial najlepsza srednia wyjazdowa w II lidze a nie Rempal.
kibicLBN pisze:A po drugie chodziło mi o to że Jacek w sezonie 2009 nie spełnił w pełni swojej funkcji lidera, bo w trudnych meczach niejednokrotnie zawodził (Rawicz, Opole, Miscolc i nie tylko), ponadto chluby nie przynosi mu nie stawianie się na treningach
Bo nie musial. I tak mial pewne miejsce w skladzie. Nie mial kto go "zlapac za morde" tak jak to zrobili w Lodzi odstawiajac od skladu. Od razu forma i sprzet poszly w gore. Dlatego trzeba budowac sklad na tej zasadzie, zeby bylo 1-2 zmiennikow na poziomie zblizonym do podstawowej 5 seniorow.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
niespokojny pisze:Zaraz, zaraz Karol mial najlepsza srednia wyjazdowa w II lidze a nie Rempal.![]()
Sorki za błąd, ale Ty też nie masz racji. Najlepszą miał Simon Stead potem Baran a dopiero później Jaca.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Z tego co mówił Rempała, to prosił się o podpisanie kontraktu przez kilka tygodni. Prezes i dyrektor olewali to przez długi czas. Nie dobierali telefonów, nie kontaktowali się, nie informowali na temat spłaty długów. Kilka tygodni Rempała przetrzymywał Skrzydlewskiego chcąc jeździć w Lublinie, aż w końcu ten postawił sprawę na ostrzu noża. U nas była wtedy taka rozpierducha, że każdy normalnie myślący człowiek wybrałby Łódź. Co do złego Jacka to proponuję się wstrzymać z opiniami. Kiedy był w Lublinie ostatni raz na meczu z Orłem słychać było jak mówił, że KMŻ jeszcze się z nim nie rozliczył za poprzedni rok (minęło ponad pół roku)...
Jednak ja uważam podobnie jak prezes. Nie ma sensu rozmawiać z Rempałą (również Tomkiem) na temat startów w Lublinie. Nawet jeśli jest najlepszym zawodnikiem ligi. Wybierzmy walczaków, a nie startowców.
Jednak ja uważam podobnie jak prezes. Nie ma sensu rozmawiać z Rempałą (również Tomkiem) na temat startów w Lublinie. Nawet jeśli jest najlepszym zawodnikiem ligi. Wybierzmy walczaków, a nie startowców.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
harry pisze:Sorki za błąd, ale Ty też nie masz racji. Najlepszą miał Simon Stead potem Baran a dopiero później Jaca
Stead pojechal tylko w jednym meczu wyjazdowym, to sie nie liczy
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Żebyś się nie zdziwił Grzechu, ten KSM to mu spadł jak manna z nieba i jeszcze jakiś klub może się o niego pokusić. Ma niski KSM, zna eligowe tory, i "a nurz wypali..."Gelo pisze:skoro juz chcemy siegac po pierwszoligowców to chyba bardziej racjonalnie było sciagnac... Jeleniewskiego. On raczej w Ekstralidze nie pojezdzi w przyszlym roku
