Lubelski klub w sezonie 2011
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dokładnie, Ja myślę, że z ten KSM w ekstralidze to dobry pomysł, żeby ukrócic ten wyścig zbrojeń.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale dlaczego Ci ten "wyścig zbrojeń" przeszkadza? Argumenty?
Motor mocnyj!
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Bo wtedy 2 czy 3 klubu co mają kase to zakontraktują kogo chcą a biedniejsze kluby będą musiały się zadowolic tymi, którzy zostaną.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No i?
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
kmzlublinfan, Twoje rozumowanie jest podobne do tego, jakby Lech Poznań miał pretensje do Realu Madryt, że ten zakontraktował takich graczy jak Cristiano Ronaldo, Xabi Alonso, czy też Kaká. A biedny Lech musiał zadowolić się takim Peszko czy Stiliciem. Takie prawo rynku, a zwłaszcza sportu - zakazanie budowania jak najlepszego składu to zabijanie ducha sportu (ale to moje zdanie).
Motor mocnyj!
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Wiem o co chodzi, ale trzeba też, żeby wszyscy mieli równe szanse. Spójrzmy na ten sezon u nas, jakie lanie dostała u nas np. Wanda Kraków.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Kshyhu pisze:kmzlublinfan, Twoje rozumowanie jest podobne do tego, jakby Lech Poznań miał pretensje do Realu Madryt.
Nie można tego tak porównywać. Jeśli chodzi o poziom finansowy, pomiędzy Lechem i Realem jest tysiące innych klubów. W świecie żużlowym jest raptem 4 liczące się ligi, gdzie w tej najmocniejszej (polskiej) jest 8 drużyn i co druga ma problemy finansowe. Ten sport jest po prostu za mało popularny w stosunku do kosztów jego funkcjonowania. Więc w żaden sposób nie można tego porównywać do piłki nożnej, gdzie na całym świecie jest tysiące drużyn w dobrej finansowej kondycji.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
mustafa, masz rację. Z tym, że moim skromnym zdaniem ewentualna zmiana regulaminów powinna bardziej pójść w stronę weryfikacji kondycji finansowej klubów (stać cię? kontraktuj!). Tak, żeby ci bogatsi, o dobrej pozycji, nie musieli cierpieć z powodu, że inni wskutek braku płynności finansowej nie mogą sobie pozwolić na zawodników z najwyższej półki.
Poza tym rozmawialiśmy o ekstralidze, a tu jest jeszcze jedna ważna kwestia. Nikt nie powiedział, że klub, który jeździ na chwilę obecną w elidze ma tam jeździć po wsze czasy. Jeśli nie ma pieniędzy - niech pobawi się w I lub II ligę. Na jego miejsce na pewno znajdzie się inny klub, który poradzi sobie w najwyższej klasie rozgrywkowej (przede wszystkim finansowo). A nałożenie górnego KSMu to dla mnie nic innego, jak ułatwianie najbiedniejszym tkwienia w ekstralidze w nieskończoność. Może się mylę...
Poza tym rozmawialiśmy o ekstralidze, a tu jest jeszcze jedna ważna kwestia. Nikt nie powiedział, że klub, który jeździ na chwilę obecną w elidze ma tam jeździć po wsze czasy. Jeśli nie ma pieniędzy - niech pobawi się w I lub II ligę. Na jego miejsce na pewno znajdzie się inny klub, który poradzi sobie w najwyższej klasie rozgrywkowej (przede wszystkim finansowo). A nałożenie górnego KSMu to dla mnie nic innego, jak ułatwianie najbiedniejszym tkwienia w ekstralidze w nieskończoność. Może się mylę...
Motor mocnyj!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Kshyhu pisze:ewentualna zmiana regulaminów powinna bardziej pójść w stronę weryfikacji kondycji finansowej klubów (stać cię? kontraktuj!).
Kshyhu pisze: Na jego miejsce na pewno znajdzie się inny klub, który poradzi sobie w najwyższej klasie rozgrywkowej (przede wszystkim finansowo).
To wszystko racja, tylko że jestem ciekaw czy takie kluby jak np. Gniezno, Wybrzeże czy inny Grudziądz w ogóle miałby szansę zbudować jakikolwiek skład w ekstralidze.
Każdy by chciał żeby funkcjonowanie żużla opierało się na wolnym rynku, ale póki co żużel to jest zupełnie inny świat. Bo jeżeli polska liga jest wyznacznikiem całego światowego żużla i w czołowe drużyny zagląda kryzys to znaczy że jest jednak coś nie tak i w pewien sposób trzeba tym zacząć sterować naruszając zasadę wolnego rynku. Co do górnego KSM to na razie wstrzymuję się od głosu jednak rosnące z roku na rok żądania zawodników kiedyś w końcu będzie trzeba zatrzymać.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale może zamiast wprowadzania limitów lepiej pójść w stronę weryfikacji finansowej i przestrzegania kryteriów licencyjnych (może z mała modyfikacją). Stać cie aby wywiązać się ze zobowiązań w terminach określonych w przepisach licencyjnych i umowie to kontraktuj sobie kogo chcesz. Nie stać cie to wypad z ligi. I weryfikacja licencyjna w tydzień po ostatnim meczu. Kto ma długi spada ligę niżej. Żadnych ugod, porozumień, spłacania przez kolejne 6 miesięcy zaległości.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Hela pisze:Nie stać cie to wypad z ligi. I weryfikacja licencyjna w tydzień po ostatnim meczu. Kto ma długi spada ligę niżej. Żadnych ugod, porozumień, spłacania przez kolejne 6 miesięcy zaległości.
Wszystko fajnie, ja też o tym myślałem, ale o ile wypali to w przypadku ekstraligi i może jeszcze I ligi, to w przypadku II ligi działałoby to raczej na zasadzie "Nie stać cie to wypad z żużlowej mapy Polski". I to jest najbardziej bolesne.
Chociaż... z drugiej strony może właśnie teraz należy przeciąć pępowinę? Utworzyć dwie profesjonalne ligi (zamiast trzech), a klubom nierentownym zwyczajnie podziękować? W sumie taka Wanda czy Opole w sposób nawet niezamierzony przyczynili się do znacznego osłabienia kondycji finansowej naszego klubu (nie mieli kim jeździć, wysyłali skład "ogórkowy"). Tak też nie może być.
Motor mocnyj!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Czy aby na pewno nie można? W świecie piłkarskim wiele potęg (jeśli nie większość) jest mocno zadłużonych. Ostatnio było sporo doniesień o Barcelonie - rocznie dług się powiększa o ponad 80mln e! Podobnie jest w Realu i w kilku jeszcze innych klubach. W Polskiej ekstralidze trzeba na koniec sezonu trzeba niemal wyjść na zero (można podpisać ugody, ale z ciągłym deficytem długo się nie pociągnie. Jakby nie było jest większy rygor finansowy).Nie można tego tak porównywać. Jeśli chodzi o poziom finansowy, pomiędzy Lechem i Realem jest tysiące innych klubów. W świecie żużlowym jest raptem 4 liczące się ligi, gdzie w tej najmocniejszej (polskiej) jest 8 drużyn i co druga ma problemy finansowe. Ten sport jest po prostu za mało popularny w stosunku do kosztów jego funkcjonowania. Więc w żaden sposób nie można tego porównywać do piłki nożnej, gdzie na całym świecie jest tysiące drużyn w dobrej finansowej kondycji.
Na drugim biegunie pojawia się taki Abramowicz w Chelsea (choć ta ma też ogromne długi), jakiś gość w ManCity... i czy komukolwiek w ogóle przyjdzie do głowy nakładanie jakichś regulaminów finansowych? Zapewne na wielu twarzach sam pomysł wywołałby śmiech.
W żużlu mechanizm jest dokładnie identyczny, tylko że w mniejszej skali.
PS. A kondycja finansowa klubów to ich indywidualna sprawa.
Dopiero jeśli jest klub nie jest w stanie uczestniczyć w lidze, to związek powinien interweniować degradując taką drużynę o klasę niżej.
I jeszcze jedno. Czy kondycja finansowa klubów jest rzeczywiście taka zła? Myślę, że jest to wyolbrzymione. Przecież co roku te drużyny kontraktują zawodników za ogromne pieniądze i jednak ich spłacają i uzyskują licencję na następny sezon... i znów kontraktują za ogromne pieniądze i znów sytuacja się powtarza.
Gdyby sytuacja finansowa w klubach była tak tragiczna jak się opisuje to schemat ten w pewnym momencie by się złamał.
...tak jak na przykład złamał się w TŻcie. Z tym, że jest to jeden z nielicznych klubów, które ostatecznie upadły w ostatnim czasie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Kshyhu pisze:Chociaż... z drugiej strony może właśnie teraz należy przeciąć pępowinę? Utworzyć dwie profesjonalne ligi (zamiast trzech), a klubom nierentownym zwyczajnie podziękować? W sumie taka Wanda czy Opole w sposób nawet niezamierzony przyczynili się do znacznego osłabienia kondycji finansowej naszego klubu (nie mieli kim jeździć, wysyłali skład "ogórkowy"). Tak też nie może być.
No wlasnie. Jestesmy najlepsza i najmocniejsza liga na swiecie ale czy to oznacza, ze musimy miec 3 ligi po 8 zespolow? Nie stac Cie, to nie startuj. Jak dla mnie to moze byc i 15 klubow zuzlowych w Polsce o ile mialoby to pomoc.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred pisze:Ostatnio było sporo doniesień o Barcelonie - rocznie dług się powiększa o ponad 80mln e! Podobnie jest w Realu
Protestuje !
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie wiem jak w zeszłym roku, ale długi Real ma ogromne.
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=27972
http://soccer360.posterous.com/real-mad ... tyczne-dug
to sprzed 7 lat:
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... ci&id=1205\
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=27972
http://soccer360.posterous.com/real-mad ... tyczne-dug
to sprzed 7 lat:
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... ci&id=1205\
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
"Nie stać cie to wypad z żużlowej mapy Polski". I to jest najbardziej bolesne
Bolesne, to jest cos takiego, co zaprezentowal w tym roku Miszkolc albo Krakow. Oddawanie spotkan do 20, generowanie chorych kosztow dla innych klubow i zwyczajne oszukiwanie, zarowno zawodnikow jak i kibicow.
Nie bolaloby mnie w najmniejszym stopniu, gdyby takie kluby nie dostawaly licencji i nie jechaly, bo na mecz z takim Krakowem zwyczajnie nigdy wiecej sie nie wybiore - szkoda pieniedzy i czasu. Nie stac cie, to wypad. Nie moze byc tak, zeby klubik ktorego nie stac na profesjonalne podejscie do tego sportu, rozwalal finansowo inne druzyny.
Podstawowa kwestia jesli chodzi o "uzdrawianie" zuzla, to wlasnie ostre podejscie do kwestii finansowych. Jesli kogos stac, to niech kupi Golloba, Hampela, Crumpa, Pedersena, Holte, Sajfudinowa i Pawlickiego, a potem zdobywa mistrzostwo z marszu. Jego prawo. To nie komuna, ze musza byc "rowne szanse dla wszystkich". Ale niech taki klub bedzie rozliczany od razu po sezonie, niech bedzie mozliwosc zmiany barw przez kazdego z zawodnikow, jesli klub stanie sie niewyplacalny w trakcie sezonu.
Do tego dolozyc dolny KSM - jedyne i najlepsze rozwiazanie problemu jazdy juniorami, "wariantow oszczednosciowych", itd. Co najlepsze - kazdy zawodnik bedzie staral sie, zeby miec ta srednia jak najwyzsza, bo bez tego bedzie gorzej z zatrudnieniem. Zadnego gornego KSMu, ktory jest po prostu bzdura i idealnym narzedziem do przekretow i promocji marnych zawodnikow typu Jeleniewski z tego sezonu. Podobnie limity placowe - bzdura i tyle.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred pisze:Nie wiem jak w zeszłym roku, ale długi Real ma ogromne.
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=27972
http://soccer360.posterous.com/real-mad ... tyczne-dug
to sprzed 7 lat:
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... ci&id=1205\
http://www.sport.pl/pilka/1,65082,83516 ... ryt_w.html
mi chodzilo o to, ze dlug sie zmniejsza a nie jeszcze rosnie ;]
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
na tym to polega, że są zespoły słabsze i gorsze, jak ktoś ma aspiracje aby awansować i wygrywać ze wszystkimi musi się liczyć z meczami 70-20, mamy silny zespół, to jedziemy na maksa i udowadniamy, że zasługujemy na 1 ligę,
wg nowego regulaminu (KSMy i inne bzdury) biedniejszy klub miałby takie same szanse awansu co bogaty, czyli totalne zaprzeczenie idei sportu,
dopiero będą jaja jak zamiast Lublina do 1 ligi awansuje Kraków lub Rawicz - i co wtedy? dostosujemy regulamin 1 ligi do najsłabszej drużyny, 400zł za punkt?
wg nowego regulaminu (KSMy i inne bzdury) biedniejszy klub miałby takie same szanse awansu co bogaty, czyli totalne zaprzeczenie idei sportu,
dopiero będą jaja jak zamiast Lublina do 1 ligi awansuje Kraków lub Rawicz - i co wtedy? dostosujemy regulamin 1 ligi do najsłabszej drużyny, 400zł za punkt?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Sztyvny pisze:Podstawowa kwestia jesli chodzi o "uzdrawianie" zuzla, to wlasnie ostre podejscie do kwestii finansowych. Jesli kogos stac, to niech kupi Golloba, Hampela, Crumpa, Pedersena, Holte, Sajfudinowa i Pawlickiego, a potem zdobywa mistrzostwo z marszu. Jego prawo.
Dokladnie tak! Nikt na rynku nie zmiejsza ceny mercedesa zeby biedny tez se mogl kupic. Jak nie ma to jezdzi daewoo, a jak go i na to nie stac, jak nie placi rat to idzie siedziec. Proste.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jaki to ma związek z żużlem II ligowym w A.D. 2011 u Nas?
Dajmy lepiej na mszę, aby kopalnia Bogdanka została Polska!! bo jak zostanie sprzedana to i żużla nie będzie w Naszej wsi.
Dajmy lepiej na mszę, aby kopalnia Bogdanka została Polska!! bo jak zostanie sprzedana to i żużla nie będzie w Naszej wsi.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Zgadzam się w tym wątku z Helą - zarówno odnośnie interpretacji nowych propozycji regulaminowych, jak i sposobu na uleczenie sytuacji w postaci żelaznego egzekwowania przepisów licencyjnych.
Zarobki zawodników są przedmiotem umowy i nikt klubów nie zmusza do płacenia stawek z kosmosu - same się na to godzą. Jeśli do tego obie strony będą wiedzieć, że klub nie może płacić ponad stan, bo wyleci z rozgrywek i nikt nie zarobi, to prezes przed podpisaniem kontraktu 15 razy się zastanowi, a zawodnik chętniej zejdzie z ceny, bo będzie wolał zarobić mniej niż pozostać bez klubu na cały rok.
Obowiązku wygrania ligi nie ma, natomiast jazdy za rzeczywiste, a nie wirtualne pieniądze - jest. Trzeba go tylko wyegzekwować.
Jak najbardziej popieram też dolny KSM pod rygorem walkoweru.
Wprowadzenie i egzekwowanie tych dwóch rzeczy sprawi, że żadne regulaminy finansowe nie będą potrzebne.
A jeśli miałby on jednak zostać wprowadzony, to widziałbym go podobnie jak Hela. Ale trzeba pamiętać, że nie czytaliśmy tak naprawdę tekstu aktu normatywnego, tylko jakąś beletrystykę dziennikarską. A więc nic nie wiemy o szczegółach.
Zarobki zawodników są przedmiotem umowy i nikt klubów nie zmusza do płacenia stawek z kosmosu - same się na to godzą. Jeśli do tego obie strony będą wiedzieć, że klub nie może płacić ponad stan, bo wyleci z rozgrywek i nikt nie zarobi, to prezes przed podpisaniem kontraktu 15 razy się zastanowi, a zawodnik chętniej zejdzie z ceny, bo będzie wolał zarobić mniej niż pozostać bez klubu na cały rok.
Obowiązku wygrania ligi nie ma, natomiast jazdy za rzeczywiste, a nie wirtualne pieniądze - jest. Trzeba go tylko wyegzekwować.
Jak najbardziej popieram też dolny KSM pod rygorem walkoweru.
Wprowadzenie i egzekwowanie tych dwóch rzeczy sprawi, że żadne regulaminy finansowe nie będą potrzebne.
A jeśli miałby on jednak zostać wprowadzony, to widziałbym go podobnie jak Hela. Ale trzeba pamiętać, że nie czytaliśmy tak naprawdę tekstu aktu normatywnego, tylko jakąś beletrystykę dziennikarską. A więc nic nie wiemy o szczegółach.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
http://www.kurierlubelski.pl/stronaglow ... ,id,t.html
Najbardziej podoba mi się to stwierdzenie (bo ja osobiście jestem przeciwnikiem J.Rempały:
- Nie widzę takiej możliwości. Zaufałem mu, gdy u nas jeździł, ale niedopuszczalny jest fakt, że o jego odejściu dowiedziałem się z mediów. Dla mnie było to dyskwalifikujące - uważa prezes.
Najbardziej podoba mi się to stwierdzenie (bo ja osobiście jestem przeciwnikiem J.Rempały:
- Nie widzę takiej możliwości. Zaufałem mu, gdy u nas jeździł, ale niedopuszczalny jest fakt, że o jego odejściu dowiedziałem się z mediów. Dla mnie było to dyskwalifikujące - uważa prezes.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A mi się najbardziej ten fragment nie podoba.
Nie powinno się w ten sposób "palić mostów".
Jeśli klub nie chce kontraktować Jacka to niech tego nie robi, ale wypowiadanie się tak krytyczne w mediach na temat - jakby nie było - najlepszego zawodnika II ligi jest błędem.
Takie "informacje" do mediów przeciekać nie powinny, bo świadczy to źle o naszym klubie - że nie szanuje zawodników.
Nie powinno się w ten sposób "palić mostów".
Jeśli klub nie chce kontraktować Jacka to niech tego nie robi, ale wypowiadanie się tak krytyczne w mediach na temat - jakby nie było - najlepszego zawodnika II ligi jest błędem.
Takie "informacje" do mediów przeciekać nie powinny, bo świadczy to źle o naszym klubie - że nie szanuje zawodników.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A Jacek Rempała szanował naszych działaczy i kibiców w Łodzi? Kto był ten widział. Niech idzie blondyna robić punkty w I lidze. Będzie aż miło poczytać jak robi tam po 5 pkt.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Byłem, widziałem, będę na niego gwizdał w przyszłym sezonie 
Ale jeśli zawodnik jest bucem i nie zależy mu na opinii to jego sprawa, ale nie oznacza, że klub też się powinien tak zachowywać.
Z takiej wypowiedzi klub nie będzie miał żadnych korzyści, a może ona wpłynąć ujemnie na jego wizerunek.
Ale jeśli zawodnik jest bucem i nie zależy mu na opinii to jego sprawa, ale nie oznacza, że klub też się powinien tak zachowywać.
Z takiej wypowiedzi klub nie będzie miał żadnych korzyści, a może ona wpłynąć ujemnie na jego wizerunek.