ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
może faktycznie przesadziłem ze stwierdzeniem, że będzie to najgorszy sezon, więc aby uciąć wszelkie złośliwości sformułuję to inaczej... nie będzie za dużo emocji za rok... w tym roku chociaż Łódź, a za rok? Miszkolc.... pewnie nie postawią wysoko poprzeczki....
Kobiety genetycznie są niezdolne do szczęścia. Zawsze muszą na coś narzekać....
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
mustafa pisze:do postu Tobulsa...
Jak bardzo można stawać na głowie to i tak pewnego poziomu się nie przeskoczy. Można by szukać jakiś niedopatrzeń przy wyniku np. 53:37 , ale nie 60:30.
Cytat z Drabika (s-f); "jak się ma fury pod dupą to jedziesz"
Umiejętności w żużlu to nie wszystko, sprzęt się liczy,
umiejętnościami to akurat nasi nie odstawali.
Jak ktoś wcześniej pisał brak awansu to bałagan organizacyjny
i brak zarządzania kasą ale co można oczekiwać, takiej amatorszczyzny
jak nasz zarząd to trudno znaleźć.
Uczyć się i jeszcze raz uczyć się najlepiej od p. Marty,
Rzeszów nie tak daleko.
Jedyna nadzieja że Prezes Taras pogoni tych nieudaczników
i Bogdanka zechce stworzyć profesjonalny klub z aspiracjami
na dobry wynik.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
borysAZS pisze:może faktycznie przesadziłem ze stwierdzeniem, że będzie to najgorszy sezon, więc aby uciąć wszelkie złośliwości sformułuję to inaczej... nie będzie za dużo emocji za rok... w tym roku chociaż Łódź, a za rok? Miszkolc.... pewnie nie postawią wysoko poprzeczki....
Nie wiemy jakie beda składy - brak emocji zapewne upatrujesz w załozeniu, że utrzymamy swój obecny sklad. A to nie jest takie oczywiste.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Horys wogole nie wiadomo co Ty wypisujesz za głópoty :] po reaktywacji żuzla w Lbn jest sponsor strategiczny udały sie zakupy na 2 lige (dryml sweetman i fisher ale niestety pierwsza dwojka zawiodła w najwazniejszym momencie)determinacji nam nie brakowało jak ktos wczesniej napisał zabrkło troche tego cwaniactwa i przedewszystkim sprzetu na Rybnik.Stało sie co się stało czasu nie cofniesz teraz tak trzeba działac aby zatrzymac Karola i Mariusza znalezc dobra druga linie nie tylko na mecze u siebie (TR) i przedewszystkim JUNIORZY!! to oni przegrali nam awans w Łodzi i Rybniku(chociaz juniorzy Rybnika objezdzali naszych seniorow to dobra postawa Tadzia czy Sweetmana w Rybniku na nic by sie tu zdała)Ciekawe jak wejdą te przepisy w życie odnosnie 1 i 2 ligi kto będzie chciał jezdzic...Jak sam Mariusz mowil ze woli juz zostac mechanikiem niz jezdzic za takie pieniadze to ciekawe ktory z zagranicznych "asów" bedzie chciał nam pomoc....a moze bedziemy taka druga Łodzią z polskim składem?
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
niespokojny pisze:Przeciez to co ten sedzia odpierdzielil to jakis skandal. Karpow przejezdza dwoma kolami biala linie i jedzie dalej w zaparte i przeszkadza naszym
.
Od kiedy sędzia przerywa wyścig, jeśli zawodnik przejedzie dwoma kołami białą linię?
meesha, organizacja była tragiczna, wszyscy o tym wiedzą. Nie tylko Wy dotarliście za pięć dwunasta, ale większość. Godzina 16, to nie jest najlepsza godzina dla pracujących. Ludzie zerwali się szybciej z pracy, jedni byli na styk, inni przyjechali po 16, a kolejki do samochodu (oj, kasy, przepraszam), że szkoda gadać.
Co do toru. Kiedyś było pod koło. Kiedyś byli u nas inni zawodnicy.


Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
mustafa pisze:do postu Tobulsa...
A jaką niby większą motywację mieli zawodnicy Rybnika, sypiącego się i zadłużonego po uszy klubu, gdzie w ostatniej chwili wycofał się sponsor strategiczny, który miał być zastrzykiem finansowym na baraże? Po prostu Ci zawodnicy byli lepsi na tym torze. Nie wierzę w to, że nasi zawodnicy nie mieli motywacji i nie chcieli wygrać tych baraży.
Przez cały sezon mieli pod nosem co chcieli - trzaskając mecze z leszczami do 25. Oglądając relację widać było że nasi zwyczajnie byli bezradni. Jeździli jakimiś dziwnymi ścieżkami, dając się wyprzedzać byle Jamrożemu. Puszakowski z Fiszerem zazwyczaj wygrywali starty a byli mijani jak dzieci. Rempała też ze dwa razy wystartował dobrze, a na trasie się gdzieś pogubił. Tadzio Tadziem, ale że Sweetman zostawał o cały motocykl na starcie to czyja wina? Jakby przyjechał wcześniej to nagle miałby lepsze starty? Jak bardzo można stawać na głowie to i tak pewnego poziomu się nie przeskoczy. Można by szukać jakiś niedopatrzeń przy wyniku np. 53:37 , ale nie 60:30.
Właśnie o to chodzi, jeżeli klub zalega z kasą to nie wymaga się od tych zawodników inwestycji w sprzęt "bo przecież są profesjonalistami" tylko klub pomaga w jego przygotowaniu i robi wszystko co w jego mocy. Widzisz w Rybniku niby bida ale sprzęt i tunera załatwili tym co go potrzebowali i to nawet mimo atutu własnego toru.
Dla zawodników Rybnika oprócz pomocy klubu wystarczającą motywacją było pozostanie w I lidze a czy już w Rybniku to inna historia.
Ja nie mówię, że nasi nie mieli chęci wygrać . Tylko motywacja w postaci obiecanki cacanki, pod kątem dodatkowych inwestycji w sprzęt na koniec sezonu przy jednoczesnym zaleganiu z kasą i braku pomocy klubu jest jak życie pokazało niewystarczająca.
Byli bezradni bo byle Jamroży śmigał furą Szombierskiego doskonale przygotowaną na beton i wygrał im mecz. Takiej fury i to nie jednej u nas zabrakło bo nie wierzę że Baran, Puzon, Słodki i nawet Rempała jest gorszy od Jamrożego.
Ostatnio zmieniony 13 października 2010, o 12:28 przez Tobuls, łącznie zmieniany 1 raz.
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Śmiech mnie tylko ogarnia, jak słyszę ciskanie się kibiców o tor. Przecież on jest taki sam dla wszystkich. Jak to jest, że jedni jadą na nim, a inni nie? Jedni jadą na przyczepnych koleinach - w Lublinie, a inni na twardym w Grudziądzu. Prawo gospodarza.
Ale ja nie twierdzę, że gospodarz nie ma prawa toru przygotowac tak jak chce (o ile nie łamie regulaminu). Żal mi tylko oglądać taki pseudożużel jaki się odbywa na "betonach". Wątpię czy bym złapał żużlowego bakcyla, gdyby tak przygotowane nawierzchnie były popularne w drugiej połowie lat 80-tych... Na szczęście nie były
To po prostu refleksja ogólna, nie dotycząca konkretnie wczorajszego meczu i jego wyniku, bo jak sama piszesz trzeba umieć na różnych torach jeździć, a nie tylko na swoim.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Rekinica pisze:Od kiedy sędzia przerywa wyścig, jeśli zawodnik przejedzie dwoma kołami białą linię?
Nie chodzi o przerwanie wyscigu, tylko natychmiastowe zasygnalizowanie wykluczenia. Tak to by Puzon sie moze doczolgal do mety, jakby wiedzial ze ma pewny punkt. Zreszta sedzia mial kiepski dzien. Ale pewnie rzeczy zauwaza sie dopiero jak sie tyczy jego druzyny
Meesha, jak oni lubia kurz to ich sprawa. Przynajmniej jak jest az jedna mijanka to mecz, udany. Lepiej sie cieszyc z byle czego. No dobra za duzo ironii
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Tobuls pisze:Byli bezradni bo byle Jamroży śmigał furą Szombierskiego doskonale przygotowaną na beton i wygrał im mecz.
Jamroży jechał na furze Antona.
niespokojny, wykluczenie było natychmiastowo zasygnalizowane, serio. Od razu jak przejechał dwoma kołami spojrzałam na lampki przy zielonym świetle i niebieska się już paliła. Kierownik startu też podniósł w czasie wyścigu czarną flagę z niebieskim lizakiem. Puzon chciał się doczołgać do mety, ale niestety go zdublowali. Co do reszty pracy sędziego pretensje rozumiem. Z powtórki na Waszej stronie wydaje mi się, że Karpov powinien być wykluczony. Szkoda, że słabo widać upadki Fishera - trzeba czekać na retransmisję na Sport Klubie.


Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Rekinica pisze:Tobuls pisze:Byli bezradni bo byle Jamroży śmigał furą Szombierskiego doskonale przygotowaną na beton i wygrał im mecz.
Jamroży jechał na furze Antona.
Zgadza się, rozpędziłem się. Pyszny śmigał na osiołkach Szombierskiego.
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Dobra ale po co te całe szopki z błedami sedziego?? to i tak go.... by nam pomogło. Co do pierwszego biegu to Rekinica ma racje była podniesiona niebieska choragiewka z czarnym.Gdyby nie wykluczenia Fishera gdzie walczył o 3 pozycje dałby nam dodtatkowe 2-3 punkty które by jedenie zmienejszyły porazke do 33.niespokojny nie szukaj winy w pracy sędziego bo to nie on nam przegrał mecz tylko TR i juniorka.
PS. byłem swiadkiem bardzo ciekawej sytulacji na stacji Orlen jak wracalismy do Lbn.Stałem z kolega przy kasie gdy nagle do sklepu wszedl Tadek Kostro i gdy nas zobaczył zaczal cos szperac przy gazetach cos tam niby patrzył i dopiero gdy wyszlismy ze sklepu on podszedł do kasy...widział nas napewno na meczu ale bał sie chyba spojrzec nam prosto w twarz...
PS. byłem swiadkiem bardzo ciekawej sytulacji na stacji Orlen jak wracalismy do Lbn.Stałem z kolega przy kasie gdy nagle do sklepu wszedl Tadek Kostro i gdy nas zobaczył zaczal cos szperac przy gazetach cos tam niby patrzył i dopiero gdy wyszlismy ze sklepu on podszedł do kasy...widział nas napewno na meczu ale bał sie chyba spojrzec nam prosto w twarz...
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Trzeba go bylo popodrzucac
Przeciez napisalem ze nic by nam to nie dalo. Ale moze troszke mniejsza by byla napinka na rybnickim forum po meczu
. Tym razem nikomu to nie zaszkodzilo, ale te bledy sa nagminne. Za duzo w zuzlu Grodzkich i Wojaczkow. Problem sedziow jest i tym bardziej nie rozumiem po co pomagal gospodarzom, skoro i tak sami by to wygrali.
Przeciez napisalem ze nic by nam to nie dalo. Ale moze troszke mniejsza by byla napinka na rybnickim forum po meczu
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Dobrze to ujoles. Nawet jakby Wojaczek sedziował to i tak 2 liga jest nasza :]niespokojny pisze:Problem sedziow jest i tym bardziej nie rozumiem po co pomagal gospodarzom, skoro i tak sami by to wygrali.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Śmiech mnie tylko ogarnia, jak słyszę ciskanie się kibiców o tor. Przecież on jest taki sam dla wszystkich. Jak to jest, że jedni jadą na nim, a inni nie? Jedni jadą na przyczepnych koleinach - w Lublinie, a inni na twardym w Grudziądzu. Prawo gospodarza.
Przeczytac, zapamietac i stosowac, bo to swieta prawda (i nie pisze wcale sarkastycznie). A stosowac latwo, trzeba tylko:
- zakontraktowac "betonowcow"
- robic beton "pod gospodarzy", ze sposobem jazdy ktory opanuja idealnie jedynie miejscowi
Niestety, robienie toru "pod kolo" jest w naszym zuzlu ostatnio tepione i gospodarz, ktory robi taka nawierzchnie, zazwyczaj przed spotkaniem traci atut, bo sedzia nakazuje ubijanie. A tak, na betoniku wysokie zwyciestwo, a na wyjezdzie zawsze mozna poprotestowac i moze akurat sedzia ubije. Jak pokazuja ostatnie sezony, jest to o wiele lepsze i bardziej oplacalne wyjscie, niz stosowane przez nasze kierownictwo.
Ciekawe tylko, ilu kibicow bedzie chodzilo na tak pasjonujace, pelne walki i mijanek widowiska.
Obejrzalem material z meczu. Smiac sie chce czlowiekowi, jak widzi decyzje sedziego. Gosc przejezdze 2 kolami krede, utrudnia jazde przeciwnikom (do tego uderza w motocykl jednego z nich, powodujac defekt) a sedzia ma to gdzies. Dobre. Wychodzi na to, ze mozna np. slabego juniora poslac "na skroty" przez boisko, zeby wyjechal przed przeciwnikiem i zajezdzal mu droge (ewentualnie delikatnie stuknal, jesli zajdzie potrzeba).
Wykluczenie Fishera smieszne. Gosc pakuje sie w jego tylne kolo, a wykluczaja amerykanina. Co nie zmienia faktu, ze i tak Rybnik wygral pewnie i wysoko. Ale jakis tam niesmak w zwiazku z decyzjami sedziego pozostal.
Ogolnie sedziowanie to coraz bardziej jakas patologia. Uklepywanie toru "bo goscie tak sobie zycza", pozwalanie na nieregulaminowa nawierzchnie (ciekawe czemu nikt nie sprawdza na betonowych torach ilosci luznej nawierzchni - przeciez przepis jest), cyrki z polewaniem pol startowych i brak reakcji gdy zawodnik zwraca na to uwage (w Lodzi). Brak reakcji na przejazd Rempaly na pelnym gazie, przy otwartej bramie, dlugo po przerwaniu biegu i poslanie szprycy w osoby stojace na torze. Show Wojaczka u nas. Akcja z Kylmaekorpim i brak jakiejkolwiek reakcji sedziego na ewidentnie niesportowe zachowanie.
A to tylko akcje z koncowki sezonu i tylko dotyczace naszej druzyny.
Jesli bedzie tak dalej (betonowe tory, tragiczni "nieomylni" sedziowie, wypaczajacy wynik, coroczne zmiany regulaminu, ciagla poblazliwosc przy wydawaniu licencji na sezon, zarowno w kwestii finansow, jak i przygotowania obiektow, dysproporcje w sile druzyn i mecze "do 20", bo przeciwnik jedzie juniorami, itd.), to niedlugo najzwyczajniej nie da sie tego sporto ogladac i nie bedzie po co chodzic na stadion.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Chyba coś Ci się pomyliło.Byli bezradni bo byle Jamroży śmigał furą Szombierskiego doskonale przygotowaną na beton i wygrał im mecz. Takiej fury i to nie jednej u nas zabrakło bo nie wierzę że Baran, Puzon, Słodki i nawet Rempała jest gorszy od Jamrożego.
Ten "byle Jamroży" w zeszłym sezonie uzyskał średnią w I lidze 1,907. Niewiele lepszą Baran uzyskał w II.
Przypomnieć średnią Puszakowskiego? 1,00.
Przypadek?
Taką średnią jak Jamroży w zeszłym sezonie, zarówno Puszakowski jak i Baran i Rempała uzyskali ostatnio 6 lat temu(!).
Dodatkowo w zeszłym sezonie podobną średnią Rempała uzyskał w II lidze, co Jamroży w I.
Przypomnę, że Baran jeździł w Rybniku dwa lata temu. Z jakim wynikiem? 1,136 i brakiem kontraktu na następny sezon w żadnym z klubów I ligi.
Może odrobinę pokory i szacunku do zawodnika?
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
borysAZS pisze: może faktycznie przesadziłem ze stwierdzeniem, że będzie to najgorszy sezon...
...skoro Twoim credo zyciowym jest madrosc z podpisu ...
borysAZS pisze:"Kobiety genetycznie są niezdolne do szczęścia. Zawsze muszą na coś narzekać....
Jeszcze pol roku do nowego sezonu...jestes kobieta o meskim nicku ?
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Istred, jeżeli już chodzi o ścisłość to moja odpowiedź była do postu Mustafy gdzie napisał "nasi zwyczajnie byli bezradni. Jeździli jakimiś dziwnymi ścieżkami, dając się wyprzedzać byle Jamrożemu" .
Ja w cale nie mówię, że jest to ogórek ale naprawdę pod względem sportowym nie widzę przepaści ani wielkiej różnicy. Ta różnica wynika z sprzętu. Jakoś jego średnia nijak się miała do tego co pokazał u nas na tle Rempały, który miał spasowany sprzęt na nasz tor.
Ja w cale nie mówię, że jest to ogórek ale naprawdę pod względem sportowym nie widzę przepaści ani wielkiej różnicy. Ta różnica wynika z sprzętu. Jakoś jego średnia nijak się miała do tego co pokazał u nas na tle Rempały, który miał spasowany sprzęt na nasz tor.
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Na tej relacji widać że nasi jeździli bardzo dobrymi scieżkami i bardzo często wyprzedzali, zostając na starcie. Szokuje mnie troche ta napinka na tor i nieprzygotowanie sprzetowe. Jak dla mnie Puzon i Baran byli megaszybcy.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Nie wiem co widać "na relacji", ale ja na własne cztery oczy widziałem, że Baran był szybki (Puzon nieco mniej), lecz wynoszenie się nieco szerzej celem wyprzedzenia rywala przyniosło skutek może w 2 przypadkach na 20 prób. Podczas gdy na przyczepniejszym torze byłoby to pewnie 16/20. Ale cóż - trzeba było wygrywać starty, umniejętnie rozgrywać pierwszy łuk i pilnować wywalczonych pozycji. A tego nie było (mimo niezłego momentu startowego w kilku biegach)...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
truskawa pisze:Na tej relacji widać że nasi jeździli bardzo dobrymi scieżkami i bardzo często wyprzedzali, zostając na starcie. Szokuje mnie troche ta napinka na tor i nieprzygotowanie sprzetowe. Jak dla mnie Puzon i Baran byli megaszybcy.
Z tym megaszybcy sporo przesadziłeś. Zaledwie jedna 3 Puszaka
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
do meeshy: Boli cię, że nie musiałem wychodzić z domu, żeby zobaczyć to samo co ty? 
Jak dla mnie to juz w 4 i 5 biegu nasi cisnęli po dużej, dalej też sie działo. A Jamroży to którędy jechał? po białej linii?
To że jest się szybkim nie gwarantuje zdobywania punktów na wyjeździe
Jak dla mnie to juz w 4 i 5 biegu nasi cisnęli po dużej, dalej też sie działo. A Jamroży to którędy jechał? po białej linii?
To że jest się szybkim nie gwarantuje zdobywania punktów na wyjeździe
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Nic mnie nie boli. Zupełnie inny jest odbiór zawodów na żywo, a inny przed monitorem oglądając relację w technologii GSM
"Po dużej"??? Dwa metry od krawężnika bo metr od krawężnika jechał przeciwnik? Tor wczoraj był nieużywany szerzej niż 3-4 metry od kredy, ale może tego nie było widać "w telewizji"...
Jak dla mnie to juz w 4 i 5 biegu nasi cisnęli po dużej
"Po dużej"??? Dwa metry od krawężnika bo metr od krawężnika jechał przeciwnik? Tor wczoraj był nieużywany szerzej niż 3-4 metry od kredy, ale może tego nie było widać "w telewizji"...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Dla mnie właśnie jest taka różnica między szybkim a megaszybkim. Megaszybki wali np 33232
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
meesha pisze:Nic mnie nie boli. Zupełnie inny jest odbiór zawodów na żywo, a inny przed monitorem oglądając relację w technologii GSM
Jak dla mnie to juz w 4 i 5 biegu nasi cisnęli po dużej
"Po dużej"??? Dwa metry od krawężnika bo metr od krawężnika jechał przeciwnik? Tor wczoraj był nieużywany szerzej niż 3-4 metry od kredy, ale może tego nie było widać "w telewizji"...
Było to idealnie widać. Tor się podzielił na 2 połowy. Jedna jasna, druga mega ciemna
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00
Nie wiem jakie ma znaczenie przy objeżdzaniu zawodnika "naokoło" czy robi się to na 4. czy 8. metrze. Ważne, że w większości przypadków, gdy nasi mieli po starcie kontakt, to udawało przed tym 5-1 jakoś uciec.
Jakby na kazdym torze chodzilo pod samym płotem to też by było nudno
Jakby na kazdym torze chodzilo pod samym płotem to też by było nudno
Ostatnio zmieniony 13 października 2010, o 14:13 przez truskawa, łącznie zmieniany 1 raz.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

