ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
manq
Posty: 128
Rejestracja: 1 lutego 2009, o 12:22

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#376 Postautor: manq » 12 października 2010, o 20:57

Tadek Kostro na swoim niestety marnym poziomie.


powiem tyle $$$ juz sie rozpisalem w temacie o tym zawodniku sprzet tadka bez porownania z rybnickimi motorkami tymbardziej ze wspolpracuje zarowno z tadkiem jak i rafalem flegerem i przygotowanie sprzetowe na te dwa mecze bylo niebo a ziemia!
Obrazek

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#377 Postautor: Maxx » 12 października 2010, o 21:17

Zapomniałbym - Gratulacje dla Rybnika.

ROWFAN
Posty: 15
Rejestracja: 29 września 2010, o 21:42

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#378 Postautor: ROWFAN » 12 października 2010, o 21:20

Wierzę i będę Wam kibicował w 2011 roku żebyście bezpośrednio awansowali do 1 Ligi.
Pozdrowienia dla Tych co byli w Rybniku.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#379 Postautor: GIGI » 12 października 2010, o 21:22

Hela pisze:
istred pisze:Hela napisał:
Nie, nie jest faworytem. Teraz to my mamy zdecydowanie większe szanse na awans.
Nie chcę się pastwić, ale nadal uważasz, że to my byliśmy faworytem przed rewanżem?


Oczywiście. Ale to sport, a często w sporcie faworyci przegrywają. Szkoda, że tak się stało. Baraż był do wygrania, ale zabrakło ZZ w meczu w Lublinie i paru punktów w Rybniku. Łatwo mówić po meczu...
Teraz zamiast wyciągać kto co powiedział i rozkładać w nieskończoność porażkę na czynniki pierwsze trzeba się szybko zabrać do roboty. Po pierwsze z Bogdanką. Należy kuć żelazo póki gorące i skoro zapadła decyzja, że przedłużają umowę to trzeba ją jak najszybciej podpisać, aby w duzym stopniu zabezpieczyć budżet. A potem przyjdzie pora na skład. Obawiam się jedynie, że prezes zajmie się polityką i żużel zejdzie na dalszy plan.


To chyba raczej dobrze, bo klub potrzebuje konkretnego managera. Dużo zrobił ale się troszkę przeliczył. Aczkolwiek pretensji nie mam do niego bo pewnie każdy z nas na jego miejscu zrobiłby to samo( nagle dostając furmankę pieniędzy).

Rekinica
Posty: 38
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:08
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#380 Postautor: Rekinica » 12 października 2010, o 21:23

sadychor pisze:Tia, jedna sciezka, ktora trzyma i juz widowisko na calego...
Beton zle wplywa najwidoczniej i na kibicow. Zapominaja, ze na torze czasami walka idzie na calej szerokosci toru, a z ta hipokryzja to chyba aluzja do lubelskiego owalu. Tylko, ze u nas mozna zobaczyc dobry kawalek speedwaya, was kochajacy betony, toromistrze i dzialacze wykastrowali z tej mozliwosci.
Mam juz naprawde dosc torow robionych, aby wygrac i szykowania sie na start. Zero walki i widowiska i nie mowie o dzisiejszym meczu, chociaz i w nim walki bylo jak na lekarstwo. Zuzel nie na tym polega, niestety rywalizacja o byt zaczyna tworzyc nowa definicje scigania.
Jak tak dalej pojdzie, kibice dzisiaj zaczynajacy przygode z tym sportem za kilka lat beda sikali w majty na widok dwoch mijanek na torze w meczu. A po czterech potrzebna bedzie reanimacja. A zawodnicy stana sie takimi Miedzinskimi, ktorzy w kontraktach wpisza sobie "nie dla przyczepnego".
Koniec speedwaya w tym roku, kropka. Mozna gasic swiatlo :(

Nie chce mi się przekonywać Ciebie, że tor był dzisiaj do walki, szczególnie, że - sądząc po w/w słowach - masz małe pojęcie o przygotowywaniu toru w Rybniku. Jeśli nie widziałeś walki dzisiaj, to ja już tutaj niestety nie pomogę. W Lublinie widziałam więcej walki z torem, niż z rywalami. No chyba, że Ty taką walkę miałeś na myśli. ;)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 137
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 22:44

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#381 Postautor: Ramzes » 12 października 2010, o 21:24

No cóż..... ten mecz to podsumowanie smutnego sezonu. Wiele złożyło się na tę porażkę i dużo osób miało na to wpływ. Dlaczego mamy nie winić "zarządu", a wyłącznie zawodników? Zarząd był beznadziejny!!!!!!!!! Niejeden kibic wie więcej o żużlu niż panowie z zarządu. Jeden został prezesem, bo chciał karierę polityczną zrobić, drugi "uszczknął" coś dla siebie (nic od siebie) 8). .... nie wspomnę o dyrektorze z bożej łaski, który o niczym nie ma pojęcia i tylko prezes wie dlaczego go zatrudnił, bo nie ze względu na jego fachowość. No jeszcze trener... a dopiero zawodnicy. I przytoczę inne powiedzenie : "ryba psuje się od głowy".
Gdyby mądrze zarządzano to tego meczu mogłoby nie być, bo już wcześniej powinniśmy mieć awans.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.

ROWFAN
Posty: 15
Rejestracja: 29 września 2010, o 21:42

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#382 Postautor: ROWFAN » 12 października 2010, o 21:33

Ramzes pisze:Zarząd był beznadziejny!!!!!!!!! Niejeden kibic wie więcej o żużlu niż panowie z zarządu.


To jaki problem, Skrzyknijcie pakę ludzi, idźcie na Walne zgromadzenie, głosami odwołajcie Zarząd, potem sami obejmijcie stanowisko. No i wtedy Lublin będzie stolicą Polski Speedwaya. Tego Wam życzę :)

Rekinica
Posty: 38
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:08
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#383 Postautor: Rekinica » 12 października 2010, o 21:33

Torsen, bardzo podobały mi się Twoje posty w temacie barażów. :) Szczególnie utkwiło mi w pamięci zdanie, że "Rybnik walczy o życie, nam widocznie wystarczy nagroda fair play". Bardzo trafne spostrzeżenie i zapamiętam je na długo. ;) Chcę tylko Ci przekazać, że działacze lubelscy biegali przed meczem za sędzią, żeby wpuścić bronę na tor, bo jest... za twardo. :P Brzmi to komicznie, ale chyba Cię posłuchali. :P
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#384 Postautor: niespokojny » 12 października 2010, o 21:38

Zmienie temat. Widzial ktos kiedys Tomka Rempale jadacego po orbicie oprocz pierwszego luku? Pytam powaznie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#385 Postautor: istred » 12 października 2010, o 21:39

Gdyby mądrze zarządzano to tego meczu mogło by nie być, bo już wcześniej powinniśmy mieć awans.

Powiedz proszę, co oznacza "mądrze zarządzano"?
Nie chce mi się dokładnie szukać, ale odkąd pojawiła się Bogdanka poza finałowym meczem w Łodzi, przegraliśmy bodajże 1 mecz, w Ostrowie. A odkąd skompletowaliśmy skład (doszedł Rymel i Sweetman) to gromiliśmy praktycznie wszystkich czy to u nas czy na wyjeździe. Przypominam, że zakontraktowaliśmy praktycznie najlepszych dostępnych na rynku zawodników.
Przegraliśmy z Łodzią, ale przed tym meczem zrobiliśmy praktycznie wszystko żeby wygrać. Łodzianie byli po prostu lepsi.

Więc co kryje się pod pojęciem "mądrze zarządzano"?

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 137
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 22:44

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#386 Postautor: Ramzes » 12 października 2010, o 21:49

Nie ma o czym się rozpisywać, poczytaj poprzednie posty na temat zarządu i organizacji w klubie. I masz odpowiedź.
Za dużo teraz trzeba by pisać. Wiem, co piszę byłem tam....
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.

Awatar użytkownika
Kshyhu
Zawodowiec
Posty: 1396
Rejestracja: 1 lipca 2009, o 12:18
Lokalizacja: Suavineq

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#387 Postautor: Kshyhu » 12 października 2010, o 21:52

Sam sobie chyba istred odpowiedziałeś...
Wygrana w Ostrowie dałaby nam bezpośredni awans, bo w dwumeczu Łódź pokonaliśmy dosyć wyraźnie...
Motor mocnyj!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#388 Postautor: istred » 12 października 2010, o 21:52

Byłeś w zarządzie?

Wiesz... wszystkie posty na ten temat czytałem, co więcej dużą część z nich sam pisałem. Mimo to, nadal proszę, żebyś mi rozwinął swoją myśl, choćby w skróconej wersji.

PS. Nie chce mi się teraz szukać, ale z tego co pamiętam to Łódź w Ostrowie zremisowała. Czyli byśmy mieli przewagę jednego punktu - ok, przewaga jest, ale czy taka wyraźna...?
Mecz Ostrowa z Łodzią pokazał, że to wcale nie taki łatwy przeciwnik... więc jakiejś tragedii nie było.
Tym bardziej, że to był czas przed ułożeniem wszystkich spraw.
Dopiero później były kontrakty Rymela i Sweetmana.
Dopiero później zawodnicy zainwestowali pieniądze w sprzęt (to tylko moje przypuszczenia i wynikają z obserwacji).
W Ostrowie można było wygrać, ale nasza porażka nie była żadną niespodzianką.
Ostatnio zmieniony 12 października 2010, o 21:56 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#389 Postautor: go! » 12 października 2010, o 21:53

Rekinica pisze:Nie chce mi się przekonywać Ciebie, że tor był dzisiaj do walki, szczególnie, że - sądząc po w/w słowach - masz małe pojęcie o przygotowywaniu toru w Rybniku. Jeśli nie widziałeś walki dzisiaj, to ja już tutaj niestety nie pomogę. W Lublinie widziałam więcej walki z torem, niż z rywalami. No chyba, że Ty taką walkę miałeś na myśli. ;)

Mecz widzialem w TV, ale czulem straszna niemoc jak widzialem jazde po zewnetrznej. Nasi niestety uparci jak Gollob, trudno zmienic przyzwyczajenia. Probowali gryzc, ale nie jechalo niestety. Wasi wygrywali starty w łeb i nie mozesz mowic o zadnej walce w ich wykonaniu (przynajmniej na poczatku). Nasi stawali na szczytach swoich umiejetnosci i sprzetowych mozliwosci zeby cos ujechac. Moze miewacie jeszcze gorszy, ale to jeszcze nie czyni z dzisiejszego "toru do walki".
PS. Bylas w Lublinie w niedziele?

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 137
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 22:44

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#390 Postautor: Ramzes » 12 października 2010, o 21:54

Chyba się napiłeś i bredzisz..... W jakim zarządzie? Byłem blisko i widziałem, co się dzieje. To nie tematy do rozpisywania na forum. Szkoda czasu. A jeżeli uważasz, że oni byli w porządku, to albo jesteś jednym z nich, albo kimś bliskim.
Ostatnio zmieniony 12 października 2010, o 22:00 przez Ramzes, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#391 Postautor: istred » 12 października 2010, o 21:59

Blisko... to znaczy? Forum czytałeś?
Napiszesz w ogóle co miałeś na myśli pisząc "źle zarządzano" czy nie?

EDIT, żeby nie pisać bezsensownych postów.
Odpowiedź na tekst poniżej - :lol:
Ostatnio zmieniony 12 października 2010, o 22:04 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 137
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 22:44

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#392 Postautor: Ramzes » 12 października 2010, o 22:01

Nie napiszę. Mogę Ci to zapodać między oczy. Tyle. Z forum korzystam mało.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#393 Postautor: Sledzio » 12 października 2010, o 22:10

istred pisze:
Niestety moje i pewnie wielu innych forumowiczów przewidywania się sprawdziły, cudu nie było.
Rybnik jest zdecydowanie silniejszą drużyną, co nie oznacza, że nie dało się ich pokonać w dwumeczu. Jak już pisano, przegraliśmy w Lublinie - dało się zrobić Rybnik u nas do 30 i rewanż by wyglądał inaczej. Działacze duży błąd popełnili kontraktując Nieminena, a nie wystawiając ZZ i mam nadzieję, że to ich czegoś nauczy.
Sezon się skończył. Mimo wszystko ja uważam go za bardzo pozytywny. Szkoda, że nie udało się awansować.


Teraz to można gdybać. A jakby Fisher zdobył 5 pkt a Nieminen 11 to co wtedy ??? było minęło czasu nie cofnie się.

Rekinica
Posty: 38
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:08
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#394 Postautor: Rekinica » 12 października 2010, o 22:12

go! pisze:PS. Bylas w Lublinie w niedziele?

Miałam szczęście być. ;)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Artii
Szkółkowicz
Posty: 161
Rejestracja: 12 września 2010, o 19:06

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#395 Postautor: Artii » 12 października 2010, o 22:13

ludzie
wiadomo ze Rybnik jechal na motorach z E-klasy to chyba bylo widac
tylko pytam czy nasz klub nie bylo stac na takie rozwiazanie ?
Obrazek
Codziennie rano sprawdzam czy nie ma mnie na liście najbogatszych ludzi świata...
Jeżeli nie to wstaję i idę do pracy

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#396 Postautor: niespokojny » 12 października 2010, o 22:15

Jelen sie zlisil. Albo nie mielismy takich wtyk jak Momot, ktory nawet ma dojscia w policaj :wink:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Kshyhu
Zawodowiec
Posty: 1396
Rejestracja: 1 lipca 2009, o 12:18
Lokalizacja: Suavineq

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#397 Postautor: Kshyhu » 12 października 2010, o 22:16

Artii pisze:czy nasz klub nie bylo stac na takie rozwiazanie ?


IMHO nawet jeśli do Trabanta nalejesz Shell V-Power Racing, to nie masz szans na zwijanie asfaltu... ;)
Motor mocnyj!

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#398 Postautor: Hela » 12 października 2010, o 22:19

Ważne że miał u Lindbecka. Ale nie ma co się dziwić. Jego synalek dowodzi teamem u Antonio.
Szkoda, że nas stać było tylko na Kuciapę. Gdyby jeszcze tarnowianie dogadali się z Kołodziejem moglibyśmy teraz siedzieć w lepszych nastrojach.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
synek
Posty: 55
Rejestracja: 7 maja 2010, o 23:53

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#399 Postautor: synek » 13 października 2010, o 00:35

Moje refleksje z Rybnika:
-ROW zasluzyl na awans bez dwoch zdan to co pojechali u siebie to majstersztyk parowo wszystkie starty wygrywali ogolnie spasowali sie idealnie
-Bardzo fajny stadion w Rybniku z oswietleniem az marzy mi sie taki w Lublinie
-Kibicow gospodarzy poprostu NIE MA. zero przyspiewek tam pare razy tylko ROW ROW i tyle.Zimno było bardzo ale to nas 50 osob było glosniej slychac jak spiewalismy Motor niz ich te 2-3 tys.Ale byli bardzo uprzejmi i wiekszosc mowila ze chce nas widziec za rok w 1 lidze :)
-Rempała+Kostro+Sweetman=9 startów=1 ptk w biegu juniorskim Sweet'a na Kostro. bez komentarza
-Fisher Baran i Puzon na dobrym poziomie jedynie te starty cos nie wychodzily. I to wsumie 3 osoby ktore bym widział na przyszly sezon u nas. Fisher walczak u nas i na wyjazdach co najwazniejsze a Karol i Mariusz to kazdy wie.
-Jeden z hanysów powiedział mi ze oni chca spasc do 2 ligi bo chca miec blisko do Opola i Krakowa na wyjazdy :) niestety ich zuzlowcy wygrali :]
-Miły aspekt tego spotkania gdy Ks.Kiełbasa przyszedł do nas i rozdawał nam cukierki :)
-Gratulacje do ROW'a bo im sie należą

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#400 Postautor: Torsen » 13 października 2010, o 01:47

Rekinica pisze:Torsen, bardzo podobały mi się Twoje posty w temacie barażów. :) Szczególnie utkwiło mi w pamięci zdanie, że "Rybnik walczy o życie, nam widocznie wystarczy nagroda fair play". Bardzo trafne spostrzeżenie i zapamiętam je na długo. ;) Chcę tylko Ci przekazać, że działacze lubelscy biegali przed meczem za sędzią, żeby wpuścić bronę na tor, bo jest... za twardo. :P Brzmi to komicznie, ale chyba Cię posłuchali. :P
Marne pocieszenie...
Tor wydawał się twardy, ale w miarę równo przyczepny, więc na dobrą sprawę pewnie nie było się do czego, że tak powiem dwuznacznie, przyczepić. Ale dobrze, że się wreszcie starali, bo to oznacza, że coś zrozumieli.
U nas sytuacja jest specyficzna - ludzie praktycznie bez doświadczenia żużlowego dostali worek pieniędzy na zabawę w żużel przez 3/4 sezonu. Przeciwnicy punktowali ten brak doświadczenia niemal w każdym meczu, a kulminacją była skierowana do naszych działaczy prośba o zgodę na przełożenie barażu na inny termin w obawie przed opadami, którą nasi działacze oczywiście udzielili. Dla każdego, kto ma jakiekolwiek pojęcie o żużlu, brzmi to jak dowcip. Dla nich zaś opady oznaczają wyłącznie przeszkodę w rozegraniu meczu.
To są, jak widać, ufni ludzie. Wierzą, że o wszystkim decyduje forma zawodników, jakość ich sprzętu i bezstronny sędzia. Przez niemal cały sezon na wyjazdy jeździli w celach krajoznawczo-rekreacyjno-meczowo-rozrywkowych i nie brali w nich - podobno - żadnego udziału. Dyrektor to nawet sobie zdjęcia robił. To w sumie fajna cecha dla człowieka, ale raczej nie dla działacza, którego zadaniem jest możliwie najpełniejsze przeciągnięcie na stronę swojej drużyny wszystkich czynników decydujących o wyniku meczu. A nie są nimi tylko forma zawodników, jakość sprzętu i bezstronny sędzia. Z tym ostatnim też trzeba umieć gadać. I przyjezdni zwykle umieli - skutecznie przekonując, że tor, przed którym ich zawodnicy, z powodu słabych umiejętności, mieli pełno w gaciach, jest nierówno przyczepny, a przez to nieregulaminowy. Musi być ktoś, kto ogarnia to, co się dzieje na torze i co się dzieje z torem - u nas zna się na tym jedna osoba, która niestety z przyczyn oczywistych praktycznie nie może obserwować meczu.
Korzystając z okazji, przyłączam się i do gratulacji dla Was i do podziękowań dla naszego Klubu za ten sezon. Było blisko i zabrakło naprawdę niewiele. Myślę, że zabrakło przede wszystkim takiego "boiskowego" cwaniactwa. Osobiście za czymś takim nie przepadam, od razu Stachyrę widzę, ale zdaję sobie sprawę, że bez tego w sporcie rzadko można zrobić wynik. Wyjątki są naprawdę nieliczne.
Jeśli chodzi o przyszły sezon, to oczywiście kluczową sprawą jest przedłużenie umowy z Bogdanką i to na dłużej niż o 1 rok. To by dało podstawy do budowania solidnego klubu o jakiejś bardziej normalnej formie organizacyjno-prawnej oraz dobrej kadry zawodników, którym, założę się, nagle przestanie przeszkadzać położenie geograficzne Lublina i brak lotniska.