Hela pisze:Gizatulin chyba dalej mieszka w RYbniku i pewnie po tym sezonie chciałby tam wrócić bo jednak eliga to za wysokie progi więc i on się zaoferował
No ale przeciez Bydgoszcz spadla, wiec i tak nie jest juz ekstra
Hela pisze:Gizatulin chyba dalej mieszka w RYbniku i pewnie po tym sezonie chciałby tam wrócić bo jednak eliga to za wysokie progi więc i on się zaoferował
ROWFAN pisze:Mam taką nadzieję, że będzie dobrze przygotowany pod Naszych zawodników
niespokojny pisze:Hela pisze:Gizatulin chyba dalej mieszka w RYbniku i pewnie po tym sezonie chciałby tam wrócić bo jednak eliga to za wysokie progi więc i on się zaoferował
No ale przeciez Bydgoszcz spadla, wiec i tak nie jest juz ekstra. Praktycznie caly sklad Rybnika to obco. A my juz widzielismy w Lodzi jak obco sa chetni umierac za klub i za wynik. Taki Nermark pojdzie sobie po sezonie i tak i tak gdzie indziej, bo mu na Slasku nie placa. A nerwowosc wsrod rybniczan jest dobra. Moze jakas tasma, albo upadek sie trafi?
A Pan Momot moglby troche spokorniec, bo jakbysmy jechali w najmocniejszym skladzie w sobote to oni by z 30 nie wyszli.
ROWFAN pisze:Taki już Nasz Menago jestKiedyś uczył Tarnowian czytać kontrakt Ljunga
A niby żużel uczy pokorytylko że niektórzy są niereformowalni
Tobuls pisze:Torsen o jakim wytchnieniu mówisz?
Z tego co się orientuje to oprócz toru oprotestować zwłaszcza jeżeli chodzi o silniki można dopiero po meczu. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
A tak jak ktoś wspomniał to może również zadziałać przeciwko nam. Tak było u nas z tą nieszczęsną taśmą. Za każdym razem któryś z naszych miał lepszy start, w powtórce juz nie.
Hela pisze:Tobuls pisze:Torsen o jakim wytchnieniu mówisz?
Z tego co się orientuje to oprócz toru oprotestować zwłaszcza jeżeli chodzi o silniki można dopiero po meczu. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
A tak jak ktoś wspomniał to może również zadziałać przeciwko nam. Tak było u nas z tą nieszczęsną taśmą. Za każdym razem któryś z naszych miał lepszy start, w powtórce juz nie.
Torsen dobrze kombinuje. Można wprowadzić trochę nerwowości już w trakcie meczu. A jak to wygląda? Zgłasza się protest do silnika/silników np. już przed pierwszym biegiem. Co prawda sprzęt rozbiera się i mierzy po meczu, ale w trakcie zawodów kierownik parku maszyn notuje kto i kiedy na nim jedzie. Wprowadza to na pewno nerwowość. Ale czy to coś da?
Problem z taśmą działał tylko na naszą niekorzyść bo zawodnicy gości mieli szanse zrobić próbny start, a podczas naprawiania taśmy przestawić zapłon czy wyregulować sprzęgło zgodnie z warunkami na torze.
To zgadzam się i ja, pod warunkiem, że za uzasadnione przesłanki uznamy przede wszystkim topniejącą przewagę.Maxx pisze:Zgadzam się. Protestować tylko wówczas jeśli będą uzasadnione przesłanki ku temu.
Hela pisze: Można wprowadzić trochę nerwowości już w trakcie meczu. A jak to wygląda? Zgłasza się protest do silnika/silników np. już przed pierwszym biegiem. Co prawda sprzęt rozbiera się i mierzy po meczu, ale w trakcie zawodów kierownik parku maszyn notuje kto i kiedy na nim jedzie. Wprowadza to na pewno nerwowość. Ale czy to coś da?


Tobuls pisze:W sumie Śląskie po sąsiedzku od Łódzkiego, więc może .
Rekinica pisze:Hela pisze: Można wprowadzić trochę nerwowości już w trakcie meczu. A jak to wygląda? Zgłasza się protest do silnika/silników np. już przed pierwszym biegiem. Co prawda sprzęt rozbiera się i mierzy po meczu, ale w trakcie zawodów kierownik parku maszyn notuje kto i kiedy na nim jedzie. Wprowadza to na pewno nerwowość. Ale czy to coś da?
True. Tylko co w przypadku, kiedy silnik jest regulaminowy? Zawodnik i tak jedzie na nim swoje, bo wie, że wszystko jest ok. Co w przypadku gdy nie jest regulaminowy? Nie jeździ na nim.
No chyba, że ta procedura ma jakieś haczyki?
niespokojny pisze:Co Wy Ostrow jestescie? Moze z linijkami maja biegac?A moze ktorys z naszych niech wsadzi w bande Nermarka albo Kilokarpi. Przy ZZ beda miec cieplo
Trzeba jechac swoje i tyle. Odpowiednie rozegranie taktyczne i jedziemy. Uwazam ze w Lodzi wcale teren nie byl latwiejszy.
Torsen pisze:Ostrów Ostrowem, ale w przyszłym sezonie trzeba być w I Lidze, żeby rok później jeździć w Ekstralidze. Uprzedzając złośliwe komentarze, sam dodam autoironicznie: "... żeby w 2012 zdobyć DMP."