Starty Sledzia i Piszcza w Anglii

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Lalunia
Posty: 6
Rejestracja: 1 kwietnia 2004, o 22:47

#52 Postautor: Lalunia » 5 kwietnia 2004, o 19:25

Dlaczego Prezes Klubu nie postawi Piszczowi ultimatum , przecież kogo obchodzi że jeździ w Anglii czy gdzieś jeszcze , ma jeździć u nas najlepiej jak potrafi i na swoim najmocniejszym sprzęcie , trochę się zawiodłam jak to usłyszałam , przecież walczymy o awans do e-ligi , Piszczyk musi przemyśleć , czy jest w stanie spełnić pokładane w nim nadzieje.
Czy wygrywasz czy nie , Ja i tak kocham CiÄ™.

Awatar użytkownika
Lalunia
Posty: 6
Rejestracja: 1 kwietnia 2004, o 22:47

#54 Postautor: Lalunia » 5 kwietnia 2004, o 19:51

Widze że lubisz bardzo się sprzeczać Gawrzyk , ale nie dam ci tej satysfakcji kolego i nie odpuszcze.
Potwierdzam moje opinie że nie umiesz czytać między wierszami.
Czy ja powiedziałam że skreślam Tomka po jednym występie , jakbyś staranie poczytał moje inne wypowiedzi , pewnie byś zauważył , że jako nieliczna nie napisałam o wystęie Tomka nieczego złego.
Skoro nie rozumiesz moich wypowiedzi to będę starała się pisać mniej skomplikowanie jak dla ciebie.
Gdzieś ktoś napisał wcześniej że Piszcz ma swoje najlepsze motocykle w Anglii , chodzi mi czemu u nas jezdzi na słabszych ???
Jeżeli mówie o "ultimatum" chodzi mi o to że może ktoś by go bardziej zmoblizował do jazdy , i nie mów że bez dobrego sprzętu wola walki wystarczy , bo chyba że jesteś ślepy , ale było widać że motocyle Tomka są wolne !
Czy wygrywasz czy nie , Ja i tak kocham CiÄ™.

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#55 Postautor: Scream » 5 kwietnia 2004, o 19:54

Lalunia pisalas ze zuzlem interesujesz sie od 3 sezonow a to jednak troche za malo zeby isc w zaparte w kazdej kwestii. Trzeba troche czasu zeby poznac specyfike sportu.
Anglia to Anglia a Polska to Polska - calkowicie inne tory i sprzet musi byc inny. Rakieta na naszych torach nie zda egzaminu w Anglii

studenciak_22
Posty: 37
Rejestracja: 25 marca 2004, o 22:07
Lokalizacja: lublin

#58 Postautor: studenciak_22 » 5 kwietnia 2004, o 20:44

Taaa ultimatum to trzeba postawić :) ale chyba trenerowi, bo jak nie zmieni pary Piszcz-Knapp to się powybijają nawzajem, niech przemówi im dorozumu że walczy się ale z przeciwnikami a nie między sobą, trzeba być ślepym żeby tego nie zauważyć,( patrz bieg 14 Knapp-Franków zero walki między sobą). Ja tam nie wiem czy oni (Piszcz Knapp) prywatnie się nie lubią czy jakaś chora ambicja czy co? a że eurofightery z nich to widać tylko jeszcze skierować ten temperament na inny tor.

Marcio
Posty: 14
Wiek: 42
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 13:33
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#60 Postautor: Marcio » 5 kwietnia 2004, o 21:17

studenciak_22 pisze:Taaa ultimatum to trzeba postawić :) ale chyba trenerowi, bo jak nie zmieni pary Piszcz-Knapp to się powybijają nawzajem, niech przemówi im dorozumu że walczy się ale z przeciwnikami a nie między sobą, trzeba być ślepym żeby tego nie zauważyć,( patrz bieg 14 Knapp-Franków zero walki między sobą). Ja tam nie wiem czy oni (Piszcz Knapp) prywatnie się nie lubią czy jakaś chora ambicja czy co? a że eurofightery z nich to widać tylko jeszcze skierować ten temperament na inny tor.

Zgadzam się Janusz powinien pomyśleć o zmianach par. Moim zdaniem powinno to wyglądać tak: 1.Karlsson 2.Knapp 3.Franków 4.Piszcz 5.Śledź 6.Stachyra 7.Jeleniewski. Myślę że taki układ par byłby korzystniejszy dla drużyny. Darek świetnie jeździ w parze więc powinien jechać z młodzieżowcem bo to co widziałem w wykonaniu Karlssona (wyścig 4) nie napawa optymizmem. Knappa i Piszcza trzeba rozdzielić.

studenciak_22
Posty: 37
Rejestracja: 25 marca 2004, o 22:07
Lokalizacja: lublin

#62 Postautor: studenciak_22 » 5 kwietnia 2004, o 21:28

Ze mnie trener to pewnie jak z koziej d.... tromba :) ale pogdybam: Piszcz niech podszykuje sprzęt i formę i jedzie na pierwszej pozycji a zanim Śledź asekuruje że aż miło lux malinka jak ta lala. On już starszy rozważniejszy doświadczony a Piszcz tp wariat w dobrym słowa tego znaczenia lub za Piszcza Knapp i heja. Myślę że na stan dzisiejszy to lepsze rozwiązanie niż ryzykowanie kontuzji u dwóch zawodników. A ta sytuacja powtaża się z tamtego sezonu, można to zwalić na pech Knappa, ale to chyba nie jest przyczyną jego zdobyczy punktowej?

Awatar użytkownika
DonKamizi
Senior
Posty: 629
Rejestracja: 2 czerwca 2003, o 15:57
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#64 Postautor: DonKamizi » 5 kwietnia 2004, o 21:37

studenciak_22 pisze:Taaa ultimatum to trzeba postawić :) ale chyba trenerowi, bo jak nie zmieni pary Piszcz-Knapp to się powybijają nawzajem, niech przemówi im dorozumu że walczy się ale z przeciwnikami a nie między sobą, trzeba być ślepym żeby tego nie zauważyć,( patrz bieg 14 Knapp-Franków zero walki między sobą). Ja tam nie wiem czy oni (Piszcz Knapp) prywatnie się nie lubią czy jakaś chora ambicja czy co? a że eurofightery z nich to widać tylko jeszcze skierować ten temperament na inny tor.

Święta racja :D :D
Ja bym tam puścił Rybkę z młodzieżą :) z Darkiem to chyba każdy lubi jezdzić, Grzesia z Frankiem :) i zostaje Piszczyk z Peterem :) ciekawe co wyszłoby z tego :?: :?: :?: