Żużlowe różności
Re: Żużlowe różności
Ktoś chciał wyniki Iwana Łysika z tego sezonu:
2.06 Puchar Rosji Par 1 (1,0,0,0,-,-)
10.06 el. IMRJ 8 (3,u/w,1,2,2) el. (3)
13.06 Oktiabrskij - Wostok 33-57 5+2 (0,-,2*,0,2*,1)
8.07 Wostok - Oktiabrskij 65-25 6+2 (1*,-,2*,1,1,1)
Generalnie nic ciekawgo i ten występ to duża sensacja. Inna sprawa, że startując 5 razy w sezonie to on kariery nie zrobi.
Dwa, że z zawodnikami z Władywostoku zawsze jest problem, nie każdy ma tak zorganizowany team jak Łaguty&Tarasenko.
Co do Łatypowa, to 36-latek, który już parę lat temu zakończył ściganie, był mechanikiem w Lukoilu Oktiabrskij, a teraz po reaktywowaniu tam drużyny postanowił się trochę amatorsko pościgać. Jeszcze ciekawszym przypadkiem jest Aleksandr Olejnikow - 54 lata. Ostatnio zabrał się za reaktywowanie żużla w Kemerowie i przy okazji wznowił starty po 19-latach przerwy. A w latach 80 to był jak na tamtejsze warunki niezły grajek. Ogólnie poziom tych zawodów był mocno różny, chociaż pokonanie przez Łysika Darkina, Własowa czy D. Iwanowa daje się zauważyć.
I jeszcze co do bliźniaków - bracia Owoc w Krośnie coś komuś mówi? Jeszcze na Łotwie parę lat temu jeździli Witalij i Aleksandr Biznia. Więcej w pamięci nie szukam ;p
2.06 Puchar Rosji Par 1 (1,0,0,0,-,-)
10.06 el. IMRJ 8 (3,u/w,1,2,2) el. (3)
13.06 Oktiabrskij - Wostok 33-57 5+2 (0,-,2*,0,2*,1)
8.07 Wostok - Oktiabrskij 65-25 6+2 (1*,-,2*,1,1,1)
Generalnie nic ciekawgo i ten występ to duża sensacja. Inna sprawa, że startując 5 razy w sezonie to on kariery nie zrobi.
Dwa, że z zawodnikami z Władywostoku zawsze jest problem, nie każdy ma tak zorganizowany team jak Łaguty&Tarasenko.
Co do Łatypowa, to 36-latek, który już parę lat temu zakończył ściganie, był mechanikiem w Lukoilu Oktiabrskij, a teraz po reaktywowaniu tam drużyny postanowił się trochę amatorsko pościgać. Jeszcze ciekawszym przypadkiem jest Aleksandr Olejnikow - 54 lata. Ostatnio zabrał się za reaktywowanie żużla w Kemerowie i przy okazji wznowił starty po 19-latach przerwy. A w latach 80 to był jak na tamtejsze warunki niezły grajek. Ogólnie poziom tych zawodów był mocno różny, chociaż pokonanie przez Łysika Darkina, Własowa czy D. Iwanowa daje się zauważyć.
I jeszcze co do bliźniaków - bracia Owoc w Krośnie coś komuś mówi? Jeszcze na Łotwie parę lat temu jeździli Witalij i Aleksandr Biznia. Więcej w pamięci nie szukam ;p
Re: Żużlowe różności
janek pisze:Czyżby mała Rewolucja?
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... -ii-lidze/
oj ciezko bedzie znalezc chetnych do jazdy za te stawki...
carpe diem!
Re: Żużlowe różności
Podpisaliśmy dokumenty, które mają dać nam gwarancję wzajemnej lojalności. Jadąc na wyjazd będziemy mieli wgląd w kontrakty i sprawozdania finansowe innych zespołów. To wszystko powinno zagwarantować realizację naszych założeń w rzeczywistości - powiedział prezes klubu z Grodu Lecha. Ważnym aspektem jest także fakt, że na ustalenia z gnieźnieńskiego spotkania przystały także kluby, które nie miały tego dnia w Gnieźnie swoich reprezentantów. Mowa tu o takich ośrodkach jak Lublin, Rzeszów, Łódź i Daugavpils.
ciekawe czemu naszych nie było...
wiecej na http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... z-ustalen/
Re: Żużlowe różności
Jeśli to wprowadzą to będzie katastrofa dla tego sportu w Polsce. Będziemy oglądali mecze z udziałem amatorów i zawodników anonimowych. I oni chcą w ten sposób przyciągnąć ludzi na stadiony???

- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Żużlowe różności
Kolejna fikcja.
Nie wierze, ze takie limity beda przestrzegane. Nawet jesli to i tak znajdzie sie kilka sposobow, na bardziej lub mniej legalne ominiecie tych wytycznych. Jesli ktos bedzie mial kase do wydania na sensownych zawodnikow bedzie to robil i basta.
Nie wierze, ze takie limity beda przestrzegane. Nawet jesli to i tak znajdzie sie kilka sposobow, na bardziej lub mniej legalne ominiecie tych wytycznych. Jesli ktos bedzie mial kase do wydania na sensownych zawodnikow bedzie to robil i basta.
Re: Żużlowe różności
zbrodnia w bialy dzien jest to, ze cala powierzchnia kevlaru nalezy do klubu. zawodnik lub reprezentujacy jego interesy menago jak znajdzie indywidualnego sponsora to ten bedzie musial wplacic kase do klubu... interesujace.
carpe diem!
Re: Żużlowe różności
"w sezonie 2011 z I ligi do Ekstraligi bezpośrednio awansowałyby dwa zespoły. Trzeci zespół I ligi miałby pojechać baraż z ostatnim zespołem Speedway Ekstraligi. W sezonie 2011 z II ligi do I ligi awansują dwa zespoły. Trzeci zespół pojedzie spotkanie barażowe z ostatnim zespołem I ligi"
To kolejna rzecz jakiej nie rozumiem. Jesli w barazach bedzie jezdzic ostatnia druzyna to kto bedzie spadal bezposrednio?
To kolejna rzecz jakiej nie rozumiem. Jesli w barazach bedzie jezdzic ostatnia druzyna to kto bedzie spadal bezposrednio?
Re: Żużlowe różności
Łoptymista pisze:Kolejna fikcja.
Nie wierze, ze takie limity beda przestrzegane. Nawet jesli to i tak znajdzie sie kilka sposobow, na bardziej lub mniej legalne ominiecie tych wytycznych. Jesli ktos bedzie mial kase do wydania na sensownych zawodnikow bedzie to robil i basta.
A "gwiazdy" z naszej I i II ligi, to gdzie będą jeździć? Zapewne w Anglii, Szwecji, Czechach... gdzie się przecież zbija niesamowite kokosy.
bartosch pisze:zbrodnia w bialy dzien jest to, ze cala powierzchnia kevlaru nalezy do klubu. zawodnik lub reprezentujacy jego interesy menago jak znajdzie indywidualnego sponsora to ten bedzie musial wplacic kase do klubu... interesujace.
Jeżeli zawodnik będzie dobry, to nic nie szkodzi aby klub podpisał umowę na miejsce reklamowe za kwotę 1 zł (tu jest pole do popisów przy licytacji między klubami
Re: Żużlowe różności
Tylko, że patrząc z drugiej strony, jakby nic nie robili i nie podejmowali żadnych działań to zawodnicy wcześniej czy później wykończą kluby finansowo. Kupa z nich jedzie na kredyt, zawodnicy co z tego, że mają na kontrakcie wysokie sumki jak nie mają na koncie, albo muszą czekać miesiącami. Nic nie robić - źle, próbować ogarnąć ten szał zarobków też źle. Przecież dobrze wiemy, że to właśnie liga polska jest sponsorem pozostałych lig. Zawodnicy nie kryją, że gdzie indziej zarabiają 3-4 razy mniej niż u nas, a jednak jeżdzą. U nas może być minusem mała liczba spotkań w stosunku do innych lig i tutaj można by się nad tym zastanowić, aby coś zmienić. Jeśli chodzi o zawodników to przecież wszyscy nie pomieszczą się w ekstralidze i pozostali będą musieli gdzieś jeździć także o to, że będą jeździć sami amatorzy bym się nie bał, chociaż faktycznie w II lidze to już zupełnie jazda będzie na granicy opłacalności.
Fajna sprawa, że zawodnicy będą musieli się starać o swoje średnie, aby mieć szanse na wyższe pieniądze w przyszłym sezonie. Na pewno jest to niezła motywacja.
Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy ale trzeba coś zacząć robić. Nawet w piłce nożnej Platini zapowiada finansowe regulacje... Pożyjemy zobaczymy do czego to doprowadzi.
Fajna sprawa, że zawodnicy będą musieli się starać o swoje średnie, aby mieć szanse na wyższe pieniądze w przyszłym sezonie. Na pewno jest to niezła motywacja.
Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy ale trzeba coś zacząć robić. Nawet w piłce nożnej Platini zapowiada finansowe regulacje... Pożyjemy zobaczymy do czego to doprowadzi.
Re: Żużlowe różności
To kolejna rzecz jakiej nie rozumiem. Jesli w barazach bedzie jezdzic ostatnia druzyna to kto bedzie spadal bezposrednio?
Nikt nie będzie spadał bezpośrednio. W ten właśnie sposób E-liga zwiększy się do 10 drużyn, a w I lidze pozostanie 8...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Żużlowe różności
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/09/01/falubaz-betard-wts-8-wrzesnia/
I Wrocek znowu może się jakoś wciśnie do następnej fazy...
I Wrocek znowu może się jakoś wciśnie do następnej fazy...
Re: Żużlowe różności
Nie bardzo rozumiem (i nie odnosi się to tylko do tej wypowiedzi) - czy ktokolwiek zmusza kluby do płacenia tak wysokich stawek? Przecież nie każdy klub musi jeździć w ekstralidze, nie u każdego musi startować czołówka GP. Jeśli się pieniędzy nie ma to się nie podpisuje wysokich kontraktów.Tylko, że patrząc z drugiej strony, jakby nic nie robili i nie podejmowali żadnych działań to zawodnicy wcześniej czy później wykończą kluby finansowo.
Działanie powinny iść w kierunku kontrolowania budżetów klubów, tak aby te nie podpisywały kontraktów, których nie będą mogły wypełnić.
...zresztą - porozumienie podpisali jedynie prezesi klubów - w czyim interesie? Wyłącznie swoim. Dla całej dyscypliny okaże się to zabójcze.
Zresztą... wystarczy tylko popatrzeć na Anglię.
No właśnie jest. Nie wiem czy to wynika z naszych kompleksów czy z czego, ale w każdym elemencie czujemy jakąś presję żeby równać do innych, nawet gdy jesteśmy od nich lepsi.To, że akurat przynajmniej w założeniu w naszych ligach chcemy zrównać pensje zawodników z innymi [Anglii, Szwecji, Czechach], nie jest takie złe.
Wystarczy porównać poziomy tych lig... naprawdę chcemy się z nimi zrównać?
Polska liga jest najsilniejszą ligą żużlową na świecie. Działania powinny iść w kierunku, żeby jeszcze ją wzmocnić i uatrakcyjnić, a nie osłabiać.
Nie bierzmy przykładu ze słabszych.
Cała powierzchnia na kevlarze dla klubu, stawki z góry ustalone... przypuszczam, że kluby omijając ograniczenia płacowe będą podstawiały "klubowe" fury... jak to się nazywa? Dla tych którzy się nie domyślają - amatorstwo.
PS.
Z tym należy coś zrobić. Tutaj jest pole do wykorzystania bogactwa naszych lig. Polska liga (polskie kluby) jest najlepsza i najbogatsza a daje się traktować jak śmiecie.Termin 8 września nie pasuje tylko jednemu zawodnikowi - Gregowi Hancockowi (Falubaz), który ma zaplanowany start w lidze duńskiej. Rewanż zaplanowano na 12 września.
Ostatnio zmieniony 1 września 2010, o 12:37 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Żużlowe różności
Taka "ręczna" regulacja stawek za punkt, a co za tym idzie - wynagrodzeń zawodników, przyniesie obniżkę cen części i usług tunerów. Inaczej ich obroty spadłyby. Ale to przecież nie o to chodzi. Przecież klub lub choćby i sam sponsor może zatrudniać zawodnika co tydzień na umowę o dzieło, ot choćby do sprzątania placu raz w tygodniu za kwotę, którą zawodnik wyjeździ w meczu. To najprostszy sposób na ominięcie limitu płacowego za punkt.
Aha, kwestia kolejna. Skoro już mamy niemal anomalia pogodowe, to może należałoby rozważyć przeregulowanie terminarza rozgrywek. Bo przed nami jeszcze łącznie 5 kolejek spotkań, mamy początek września, deszcz pada a nie wiadomo jak będzie później. Jeśli aura nie pozwoli na rozegranie ostatnich meczów to co wtedy? Będzie turniej gwiazdkowy o awans do I ligi?
Aha, kwestia kolejna. Skoro już mamy niemal anomalia pogodowe, to może należałoby rozważyć przeregulowanie terminarza rozgrywek. Bo przed nami jeszcze łącznie 5 kolejek spotkań, mamy początek września, deszcz pada a nie wiadomo jak będzie później. Jeśli aura nie pozwoli na rozegranie ostatnich meczów to co wtedy? Będzie turniej gwiazdkowy o awans do I ligi?
Ostatnio zmieniony 1 września 2010, o 12:39 przez ravajas, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Żużlowe różności
Wtedy, przy odrobinie (nie)szczęścia Baran może odbyć karę nawet na meczu w Łodzi 
Re: Żużlowe różności
Może brak mi wyobraźni, ale mnie się te zmiany podobają. Parę rzeczy bym jednak dodał: skoro już powiązano zarobki ze średnią, to aż się prosi o wprowadzenie KSM-u, którego największe wady wynikały właśnie z braku takiego powiązania. Po drugie, wprowadziłbym podział dochodów z biletów, tak, żeby drużyna przyjezdna otrzymywała np. 30% tych dochodów - zapobiegałoby to przywożeniu na wyjazdy składu węgla i papy. Chcąc zarobić, przyjezdni również musieliby dbać o poziom widowiska.
Co do ograniczeń w wydatkach, to jest to dziś powszechne w sporcie. Nie ominęło nawet F1, która bez wątpienia angażuje największe pieniądze. Programy oszczędnościowe, w większości dziwne lub wręcz absurdalne, wdraża się tam od kilku sezonów i jakoś to działa. Odkąd budżety drużyn nie są już tak rozstrzelone, jak kiedyś, F1 stała się mniej przewidywalna. A jak to osiągnięto? Na różne sposoby, np. zakazując testów. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Dziś poza dosłownie kilkoma w sezonie oficjalnymi testami bolidy można rozwijać tylko na hamowniach, tunelach aerodynamicznych i w oparciu o dane z Grand Prix. Do tego wprowadzono limit silników na sezon i zakazano używania najdroższych materiałów. Silniki, aby były bardziej wytrzymałe, są mniej wysilone i prostsze, a dzięki temu tańsze. I tak dalej. Więc są to w większości pomysły z kapelusza, które budziły politowanie na całym świecie, ale fakty są takie, że dziś F1 jest tańsza i chyba bardziej emocjonująca niż przed 5-10 laty.
Pamiętam, że kilka miesięcy temu - może dawniej? - ktoś wrzucił tu na forum link do bardzo dobrego artykułu o możliwych sposobach uzdrowienia polskiego żużla. Była to analiza sporządzona w oparciu o wzorce amerykańskie. Było tam naprawdę sporo dobrych pomysłów.
Aha, mówicie o sposobach obchodzenia tego rodzaju obostrzeń. Ale weźcie pod uwagę, że kluby będą kontrolowane, również ich księgowość. Przecież "lewe" pieniądze bardzo łatwo zostaną namierzone. A jeśli ktoś będzie kręcił wały w swoich księgach? No cóż. Tak zawsze może być. Tylko że to jest przestępstwo skarbowe.
Co do ograniczeń w wydatkach, to jest to dziś powszechne w sporcie. Nie ominęło nawet F1, która bez wątpienia angażuje największe pieniądze. Programy oszczędnościowe, w większości dziwne lub wręcz absurdalne, wdraża się tam od kilku sezonów i jakoś to działa. Odkąd budżety drużyn nie są już tak rozstrzelone, jak kiedyś, F1 stała się mniej przewidywalna. A jak to osiągnięto? Na różne sposoby, np. zakazując testów. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Dziś poza dosłownie kilkoma w sezonie oficjalnymi testami bolidy można rozwijać tylko na hamowniach, tunelach aerodynamicznych i w oparciu o dane z Grand Prix. Do tego wprowadzono limit silników na sezon i zakazano używania najdroższych materiałów. Silniki, aby były bardziej wytrzymałe, są mniej wysilone i prostsze, a dzięki temu tańsze. I tak dalej. Więc są to w większości pomysły z kapelusza, które budziły politowanie na całym świecie, ale fakty są takie, że dziś F1 jest tańsza i chyba bardziej emocjonująca niż przed 5-10 laty.
Pamiętam, że kilka miesięcy temu - może dawniej? - ktoś wrzucił tu na forum link do bardzo dobrego artykułu o możliwych sposobach uzdrowienia polskiego żużla. Była to analiza sporządzona w oparciu o wzorce amerykańskie. Było tam naprawdę sporo dobrych pomysłów.
Aha, mówicie o sposobach obchodzenia tego rodzaju obostrzeń. Ale weźcie pod uwagę, że kluby będą kontrolowane, również ich księgowość. Przecież "lewe" pieniądze bardzo łatwo zostaną namierzone. A jeśli ktoś będzie kręcił wały w swoich księgach? No cóż. Tak zawsze może być. Tylko że to jest przestępstwo skarbowe.
Re: Żużlowe różności
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... ego-klubu/
Dzizas, brzmi ohydnie
Ciekawe czy im ten sponsor tyle kasiory da by w barazach wystawic Nermarka i Klindta?:>
Nowa nazwa Rekinów to Majcher Speedway Rybnik.
Dzizas, brzmi ohydnie
Ciekawe czy im ten sponsor tyle kasiory da by w barazach wystawic Nermarka i Klindta?:>
Motor mocny
Re: Żużlowe różności
Hayden pisze:Ciekawe czy im ten sponsor tyle kasiory da by w barazach wystawic Nermarka i Klindta?:>
Niech się Łódź martwi
Re: Żużlowe różności
meesha pisze:Nikt nie będzie spadał bezpośrednio. W ten właśnie sposób E-liga zwiększy się do 10 drużyn, a w I lidze pozostanie 8...
Ach! No tak, sorry i dzieki, nie doczytalem - slepa cewa ze mnie
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Żużlowe różności
Jak nie starcza Ci kasy do 1 na oplaty i chleb to nie bierzesz porshe w leasing!
. A tak robi wiekszosc polskich klubow a pozniej placza. Prawda jest taka, ze tam gdzie sa jakies ograniczenia dla wolnego rynku, swietnie rozwija sie czarny. I te regulacje nic nie zmienia tylko zmusza prezesow i zawodnikow do kombinowania i oszukania prawa. Bedzie jedna wielka kpina. Skoro kluby nie maja kasy, to po co kontraktuja zawodnikow na ktorych ich nie stac... Przeciez dobrych zawodnikow jest wiecej niz klubow, wszyscy w jednym jezdzic nie beda. Zmuszac bogatego zeby nie wydawal pieniedzy bo biedny ich nie ma
. Rozwiazaniem byloby robienie planowanego budzetu i przesylanie go np. gksz. Wszystkie szacowane kontrakty musialyby miec takze oszacowane pokrycie. Np. srednia zawodnika razy punkt i razy liczba meczow. Wychodzi kwota, na ktora klub powinien w poprzedzajacym sezonie przedstawic planowane zrodlo finansowania. I tak np. dochod z meczow moglby by oceniany na podstawie sredniej frekwencji z minionego sezonu. A zeby i tu nie bylo kombinowania. Termin splaty zawodnika 1 miesiac, po ktorych klub by dostal najpierw ostrzezenie a pozniej moglby byc zdyskwalifikowany z rozgrywek. Jak Prezesi sami sie nie naucza dyscypliny finansowej to nikt tego za nich nie zrobi. A przy tych nowych przepisach niezly syf moze byc jak sie okaze, ze niektore kluby nie maja kasy......zeby dac pod stolikiem
. Wtedy zawodnicy beda krzyczec.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Żużlowe różności
Jest i reakcja Cegielskiego na zaproponowane zmiany:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... akis-zart/
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... akis-zart/
Re: Żużlowe różności
Haha wiedzialem, ze Cegla bedzie pierwszy do placzu
.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Żużlowe różności
RadeKas pisze:Haha wiedzialem, ze Cegla bedzie pierwszy do placzu.
Forma nie wazna, ale racji trudno mu odmowic
Re: Żużlowe różności
Ależ oczywiście, że Cegielski, prezes stowarzyszenia skupiającego żużlowców, jest przeciw regulacjom, które z samej swej natury wymierzone są przeciw ich interesom.
Myślę, że Amerykanów nie trzeba uczyć kapitalizmu. A tam w zawodowym sporcie regulaminy finansowe obowiązują i mają się dobrze.
Aha, myli się Cegielski, wskazując, że zawodnikom zabrania się w tej propozycji zawierania indywidualnych umów ze sponsorami. Oczywiście, że mogą zawierać umowy sponsorskie i reklamować produkty lub usługi, ale nie na kombinezonach. Czy w innych sportach drużynowych dziwi kogoś, że zawodnik nie może mieć na kostiumie znaczków indywidualnych sponsorów???
Myślę, że Amerykanów nie trzeba uczyć kapitalizmu. A tam w zawodowym sporcie regulaminy finansowe obowiązują i mają się dobrze.
Aha, myli się Cegielski, wskazując, że zawodnikom zabrania się w tej propozycji zawierania indywidualnych umów ze sponsorami. Oczywiście, że mogą zawierać umowy sponsorskie i reklamować produkty lub usługi, ale nie na kombinezonach. Czy w innych sportach drużynowych dziwi kogoś, że zawodnik nie może mieć na kostiumie znaczków indywidualnych sponsorów???

