Gelo pisze:mozna odpuscic. Aż strach tylko pomyslec co by było jakbysmy przegrali w Rawiczu np. 2-4 punktami.
Jeśli (nawet i bez Barana) Lublin dostanie w pałkę w meczu z Rawiczem, to będzie to oznaczać, że nie zasłużył na awans. No sorry, ale przegrać z Rawiczem, który jedzie już, nawet nie o pietruszkę, a o jeden wielki stolec to nie będzie porażka a kompromitacja. Zważywszy na fakt, że w miejsce Karola wskakuje Rymel.
dobek pisze:Wiadomo ,że nasz toromistrz Grześ zaginął w akcji

a nic nie jest wspominane o tym człowieku co tor przygotował, prawdopodobnie jest to pan z Rzeszowa i powiem szczerze zrobił tor super.W niedziele już go nie było, bo musiał wracać do domu. Jeżeli jest to prawdą to temu człowiekowi należą się duże brawa!
To Jasiek Inglot. W Rzeszowie jest grupa osób, która uważa, że typ nie potrafi przygotować 2x takiego samego toru, bo za bardzo daje w palnik. O ile z tym drugim się zgadzam, o tyle z tym pierwszym już nie. Ja tam go lubię To kawałek historii.
Słyszałem, że Wasz toromistrz też dobrze grzeje. Nie znam typa, ale wierzę w Jaśka, i jestem prawie pewien, że w pojedynku pomiędzy nimi z jakimś sowieckim, tanim prytem to Rzeszowianin wyszedłby zwycięsko.
No i był w niedzielę. Wychodzi więc na to, że bohater i antybohater tego spotkania byli z Rzeszowa.;f
jerry78 pisze:Nie dało się tego nie zauważyć. Ja Lorka pamiętam tylko z prezentacji, z bardzo krótkiej rozmowy z Baranem

i z końcowego wywiadu ze Sweetmanem. Jak na takiego showmana (jakim jest nazywany) stanowczo za mało
To był mega ważny mecz dla obu drużyn. Nie wierzę, że nikt z Was nie pomyślał, że najzwyczajniej w świecie, nikt z Lorkiem nie chciał rozmawiać, bo wolał dłubać przy sprzęcie.;]