Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#451 Postautor: jerry78 » 24 sierpnia 2010, o 22:14

Sledzio pisze:Coś mi się wydaje ale Tomkowi Lorkowi skończyła się wena do komentowania bo jakoś tak mało gadał w porównaniu z innymi spotkaniami.


Nie dało się tego nie zauważyć. Ja Lorka pamiętam tylko z prezentacji, z bardzo krótkiej rozmowy z Baranem :lol: i z końcowego wywiadu ze Sweetmanem. Jak na takiego showmana (jakim jest nazywany) stanowczo za mało
Ostatnio zmieniony 24 sierpnia 2010, o 22:15 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#452 Postautor: Fantys » 24 sierpnia 2010, o 22:15

jerry78 pisze:Nie dało się tego nie zauważyć. Ja Lorka pamiętam tylko z prezentacji, z bardzo krótkiej rozmowy z Baranem :lol: i z końcowego wywiadu ze Sweetmanem. Jak na takiego showmana (jakim jest nazywany) stanowczo za mało



A ja myśle że po tym jak wygonili Karola i Tomka z murawy to odechciało mu się gadać bo w sumie od tego zamilkł.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#453 Postautor: Torsen » 24 sierpnia 2010, o 23:14

Też mi się tak wydaje, to była dla niego niezręczna sytuacja. Ale myślę, że zrozumiał, bo głupi nie jest.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#454 Postautor: Davv » 24 sierpnia 2010, o 23:41

Ale jaka niezręczna sytuacja? Przecież od tego jest dziennikarz żeby zadawać trudne pytania. Jak dla mnie to Baran nie powiedział nic takiego co mogłoby mu przyprawić kłopotów w GKSŻ. Zobaczcie co się dzieje podczas transmisji w TV, zawsze po kontrowersyjnych sytuacjach dziennikarze biorą "na stronę" zainteresowanego i wypytują. Nie sądzę, że zawodnik jest w stanie powiedzieć coś takiego, co zmusi władze do zawieszenia. Jeśli Lorek rzeczywiście przestraszył się lub speszył to dupa z niego nie dziennikarz. Jeśli władze KMŻ-ta zabroniły mu zapytowywać chłopaków to bezsensownie wydali PLN-y na jego przyjazd. Swoją drogą ciekawe czy bierze za przyjazd więcej od Drymla 8)

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#455 Postautor: Koper » 24 sierpnia 2010, o 23:44

Davv pisze:Swoją drogą ciekawe czy bierze za przyjazd więcej od Drymla 8)
Myślisz że Dryml przyjechałby do Lublina za 500 zł ??

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#456 Postautor: istred » 24 sierpnia 2010, o 23:48

zapytowywać
co robić? :D

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#457 Postautor: Torsen » 24 sierpnia 2010, o 23:51

Niezręczne dla Lorka było to, że nie pozwolono mu (słusznie) dokończyć dobrze zapowiadającego się wywiadu. Człowiek powiedział jedno zdanie i zaraz kierownik chwycił go za oszewkę i pogonił, a Lorek został sam z mikrofonem w wyciągniętej ręce. Wydaje mi się, że jest to trochę niezręczne, a mówiąc wprost jest to szczyt ignorancji.
Baran powiedział o wiele za dużo. Owszem, często zdarzają się w TV polemiki z sędziami żużlowymi, ale zwykle jest to polemika z faktami, a nie oceny. Baran nie powiedział, że nie dotknął taśmy, tylko że Wojaczek jest słabym sędzią. Swoją drogą, jeśli śmieje się z niego, że sędziuje on II ligę, to czy nie kręci również bata na własną dupę? Bo sam chyba w SE nie jeździ.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#458 Postautor: boxing » 25 sierpnia 2010, o 00:08

Co do toru na meczu z Lodzia - to pomimo zabiegow sedziego nie byl zly, chociaz jak spojrzalem na czasy - to lepsze byly krecone w rundzie zasadniczej chociazby na poprzednim meczu z Lodzia i z Ostrowem. Ale przyzwoite "wlasnosci jezdne" zachowal - chociaz do ubieglorocznego meczu, kiedy bito 2 razy rekord toru i dalo rade szalec na calej szerokosci (Gustafsson!) daleko mu bylo. I tamten tor jest dla mnie punktem odniesienia. Teraz tak byc nie moglo, bo i spolka Rutecki&Wojaczek troche starali sie go zepsuc, i sierpien to nie wiosna, kiedy tor mogl byc "naturalnie ciezki".

A ocena zawodnikow - czuc teraz sile tej druzyny. Rymel nie jedzie, Baran wykluczony z 4 biegow - a my rozjezdzamy lidera po rundzie zasadniczej i glownego - do niedawna :wink: - kandydata do awansu. 4 zawodnikow - Dryml, Rymel, Baran i Puzon - z ktorych kazdy moze byc liderem. Do tego mocna 2.linia - Tomek Rempala w formie sportowo-sprzetowej. I to, co mnie najbardziej cieszy - juniorzy robiacy na liderze 18+3! Tadzio sie rozjezdzil i kolejny mecz przywozi "3" w biegu juniorskim. Zostaje sam pod tasma - przywozi Dyma i Kowalczyka i nie daje nam przegrac biegu. A Sweety - ktory dla niektorych jeszcze 2 miesiace temu byl "wynalazkiem" na jeden bieg, a jeszcze poltora miesiaca temu "ogorkiem" - z bonusami robi na liderze 14 punktow, przegrywajac tylko raz - z najlepszym zawodnikiem 2 ligi - zreszta 3 biegi pozniej skutecznie mu sie rewanzujac!

W Rawiczu zabraknie nam Sweety'ego i pewnie Karola. Juz pare niespodzianek w tym roku bylo. Meczymy sie u siebie z Rawiczem bez Aldena, rozjezdzamy w niepelnym skladzie Łodz u siebie czy na wyjezdzie Ostrow. Dosyc tych niezpodzianek - na Rawicz spokoj, ale bez rozprezenia - pelna mobilizacja.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#459 Postautor: Davv » 25 sierpnia 2010, o 00:35

Koper pisze:
Davv pisze:Swoją drogą ciekawe czy bierze za przyjazd więcej od Drymla 8)
Myślisz że Dryml przyjechałby do Lublina za 500 zł ??

Jak byś zł zamienił na e to jeszcze byłbym wstanie uwierzyć...

istred pisze:
zapytowywać
co robić? :D

Zamierzony zabieg stylistyczny. 8) Sens: pytać, przeprowadzać wywiady.

Czy interwencja pana kierownika była dla Lorka niezręczna? Nie sądze, bardziej dla Barana. Lorek zapewne spodziewał się, że może tak się to potoczyć, sądze, że nawet na to liczył. Przecież Baran stwierdził fakt, nie oceniał. Stwierdzenie, że Wojaczek jest chuj nie sędzia to jak dla mnie (i wielu innych osób) fakt.

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#460 Postautor: Flint » 25 sierpnia 2010, o 01:25

Gelo pisze:mozna odpuscic. Aż strach tylko pomyslec co by było jakbysmy przegrali w Rawiczu np. 2-4 punktami.

Jeśli (nawet i bez Barana) Lublin dostanie w pałkę w meczu z Rawiczem, to będzie to oznaczać, że nie zasłużył na awans. No sorry, ale przegrać z Rawiczem, który jedzie już, nawet nie o pietruszkę, a o jeden wielki stolec to nie będzie porażka a kompromitacja. Zważywszy na fakt, że w miejsce Karola wskakuje Rymel.

dobek pisze:Wiadomo ,że nasz toromistrz Grześ zaginął w akcji :D a nic nie jest wspominane o tym człowieku co tor przygotował, prawdopodobnie jest to pan z Rzeszowa i powiem szczerze zrobił tor super.W niedziele już go nie było, bo musiał wracać do domu. Jeżeli jest to prawdą to temu człowiekowi należą się duże brawa!

To Jasiek Inglot. W Rzeszowie jest grupa osób, która uważa, że typ nie potrafi przygotować 2x takiego samego toru, bo za bardzo daje w palnik. O ile z tym drugim się zgadzam, o tyle z tym pierwszym już nie. Ja tam go lubię To kawałek historii. 8)
Słyszałem, że Wasz toromistrz też dobrze grzeje. Nie znam typa, ale wierzę w Jaśka, i jestem prawie pewien, że w pojedynku pomiędzy nimi z jakimś sowieckim, tanim prytem to Rzeszowianin wyszedłby zwycięsko. 8)
No i był w niedzielę. Wychodzi więc na to, że bohater i antybohater tego spotkania byli z Rzeszowa.;f

jerry78 pisze:Nie dało się tego nie zauważyć. Ja Lorka pamiętam tylko z prezentacji, z bardzo krótkiej rozmowy z Baranem :lol: i z końcowego wywiadu ze Sweetmanem. Jak na takiego showmana (jakim jest nazywany) stanowczo za mało

To był mega ważny mecz dla obu drużyn. Nie wierzę, że nikt z Was nie pomyślał, że najzwyczajniej w świecie, nikt z Lorkiem nie chciał rozmawiać, bo wolał dłubać przy sprzęcie.;]
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#461 Postautor: Davv » 25 sierpnia 2010, o 06:31

Jakoś nawet podczas finałów DMP czy decydujących biegów GP zawodnicy podchodzą i nie ma problemu. Nie musi być to wywiad "rzeka". Wystarczą 2-3 słowa na szybko. Zresztą byli jeszcze trener, prezes i takie tam. Kierownika też można było zapytać czemu porywa Barana 8)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#462 Postautor: Torsen » 25 sierpnia 2010, o 09:52

Jeśli chodzi o zawody transmitowane w TV, to zapewne zawodnicy nie robią łaski. Ktoś, kto wykłada kasę na zrealizowanie transmisji, na pewno zabezpiecza sobie takie rzeczy w kontrakcie, z kolei właściciel praw (BSE czy jakkolwiek to się zwie) z pewnością posiada zgody wszystkich uczestników na wykorzystywanie wizerunku, wywiady itd. Spokojnie, nie wszystko na świecie robi się na żywioł, jak w Lublinie :)

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#463 Postautor: sting126 » 25 sierpnia 2010, o 16:07

Hela pisze:Tzn były na nim miejsca gdzie był mniej oraz bardziej przyczepny. Ale może Sting, który w tych pracach uczestniczył napisze w skrócie co było nie tak z naszym torem. To może skończyć nasze dyskusje bo może opieramy się na fałszywych przesłankach.


Dokladnie tak wlasnie bylo. Nigdy nie jest tak, ze tor jest zbyt przyczepny i sedzia nakazuje jego ubijanie zeby byl twardszy. Jesli sedzia ma zastrzezenia do toru to polegajace na tym,ze nie jest on jednakowy na calej dlugosci i szerokosci. Co wiecej - sedzia nigdy nie mowi co nalezy zrobic na torze - decyzja o tym jakie prace prowadzic nalezy do organizatora. Celem tych prac jest ujednolicenie toru, zalozmy ze na wewnetrznej jest przyczepnie, na szerokiej - twardo. Ma byc jednakowo. A czy bedzie jednakowo przyczepnie czy jednakowo twardo to juz sedziego nie interesuje.

dobek pisze:W niedziele już go nie było, bo musiał wracać do domu.


Oczywiscie, ze byl.

Torsen pisze:Też mi się tak wydaje, to była dla niego niezręczna sytuacja. Ale myślę, że zrozumiał, bo głupi nie jest.


Oczywiscie, rozmawialem z nim po tej sytuacji.

Davv pisze:Ale jaka niezręczna sytuacja? Przecież od tego jest dziennikarz żeby zadawać trudne pytania. Jak dla mnie to Baran nie powiedział nic takiego co mogłoby mu przyprawić kłopotów w GKSŻ. Zobaczcie co się dzieje podczas transmisji w TV, zawsze po kontrowersyjnych sytuacjach dziennikarze biorą "na stronę" zainteresowanego i wypytują.


No wlasnie - mowia to przed kamerami, a nie na stadionie pelnym ludzi, ktorych taka wypowiedz moze dodatkowo podburzyc. M.in. dlatego na stadionach pilkarskich FIFA zakazala prezentowania powtorek.

Torsen pisze:Niezręczne dla Lorka było to, że nie pozwolono mu (słusznie) dokończyć dobrze zapowiadającego się wywiadu. Człowiek powiedział jedno zdanie i zaraz kierownik chwycił go za oszewkę i pogonił, a Lorek został sam z mikrofonem w wyciągniętej ręce. Wydaje mi się, że jest to trochę niezręczne, a mówiąc wprost jest to szczyt ignorancji.


Chyba nie zalapalem. Co jest niezreczne i jest szczytem ignorancji? Ze zostal sam z mikrofonem w wyciagnietej rece?
Czas na zmiany :]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#464 Postautor: Torsen » 25 sierpnia 2010, o 16:34

sting126 pisze:
Torsen pisze:Niezręczne dla Lorka było to, że nie pozwolono mu (słusznie) dokończyć dobrze zapowiadającego się wywiadu. Człowiek powiedział jedno zdanie i zaraz kierownik chwycił go za oszewkę i pogonił, a Lorek został sam z mikrofonem w wyciągniętej ręce. Wydaje mi się, że jest to trochę niezręczne, a mówiąc wprost jest to szczyt ignorancji.


Chyba nie zalapalem. Co jest niezreczne i jest szczytem ignorancji? Ze zostal sam z mikrofonem w wyciagnietej rece?
To jest z pewnością niezręczne dla Lorka. Natomiast ignorancją (zignorowaniem) jest pozostawienie go w takiej pozycji wobec paru tysięcy wpatrzonych ludzi :)
Jeśli (jak piszesz) później z nim o tym rozmawiałeś, jak mniemam przepraszając go, to zachowałeś się elegancko.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#465 Postautor: Gelo » 25 sierpnia 2010, o 16:41

przepraszać Lorka? a za co? Ze puścił bąka biorąc na murawe wkurzonego goscia ktoremu wlasnie przeszlo przed nosem kilka tysiecy? bez zartów. Bylo wiadomo, ze Baran "cos" chlapnie. Gdyby nie Sting mogloby sie skonczyc znacznie gorzej niz sie skonczylo. Ten "wywiad" był niedzwiedzią przysługą Lorka dla naszej druzyny.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#466 Postautor: Torsen » 25 sierpnia 2010, o 17:00

Jak słusznie ktoś wyżej zauważył, na tym nieraz polega zawód dziennikarza, żeby takie klimaty podchwycić. Media żywią się takimi kąskami, a ludożerka tylko na nie czeka.
Sting postąpił słusznie, ale Lorkowi sprawę zawalił. Lorek wykonywał swoją pracę, podobnie z resztą, jak wszyscy uczestnicy tego zajścia.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#467 Postautor: Gelo » 25 sierpnia 2010, o 17:07

dlatego trzeba kopnac w dupe lorka, nie placic mu pieniedzy, bo nie ma za co. On w ogóle jest zbednym elementem widowiska. Duka cos (chyba po polsku), ze nie mozna zrozumiec, wywiady raz na godzine, pytania wziete z dupy, ktore nic nie wnoszą. Jakby to robił gratis - trudno - ale placic za to? Nie badzmy frajerami.

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#468 Postautor: truskawa » 25 sierpnia 2010, o 17:16

jak dla mnie Lorek to megaatrakcja, oplacało sie go ściagnąc chociażby dla tego jednego zdania Karolka. Ileż było w tym prawdziwych emocji, tak potrzebnych na stadionach sportowych
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#469 Postautor: GIGI » 25 sierpnia 2010, o 17:46

Gelo pisze:dlatego trzeba kopnac w dupe lorka, nie placic mu pieniedzy, bo nie ma za co. On w ogóle jest zbednym elementem widowiska. Duka cos (chyba po polsku), ze nie mozna zrozumiec, wywiady raz na godzine, pytania wziete z dupy, ktore nic nie wnoszą. Jakby to robił gratis - trudno - ale placic za to? Nie badzmy frajerami.


ja tam nic wogóle nie słyszałem na krytej( nagłośnienie tragiczne). Trzebaby tego pana co poganiał sędziego słowami ''do roboty'' zatrudnić, miał gadane ;) Popieram zdecydowanie- LOREK WON! Strata pieniędzy.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#470 Postautor: istred » 25 sierpnia 2010, o 18:02

a to wasze pieniądze, że je tracicie? :)

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#471 Postautor: Hayden » 25 sierpnia 2010, o 18:15

A ja z zupelnie innej beczki zadam pytanie, jak sie prezesowi Tarasowi niedzielny mecz podobal?
Motor mocny

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#472 Postautor: istred » 25 sierpnia 2010, o 18:21

Chyba Wojciechowski w jakimś wywiadzie mówił, że Taras był bardzo zadowolony i ma nadzieję, że już na jesieni, gdy powstanie spółka akcyjna umowa o sponsoring zostanie podpisana na kilka lat.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#473 Postautor: Lublin_Fan » 25 sierpnia 2010, o 18:47

Do Lorka nie mozna miec zadnych pretensji. Podobnie jak w relacjach TV - chcial uzyskac dla kibicow wypowiedz zawodnika tuz po kontrowersyjnych wydarzeniach. To dla mnie zrozumiale i ogladajac relacje z ekstraligi zawsze licze na wlasnie takie wypowiedzi tuz po biegach. Natomiast inna kwestia jest, ze jego rozmowca byl gosc, ktory dyplomacja nie grzeszy.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#474 Postautor: GIGI » 25 sierpnia 2010, o 19:00

wiem, może trochę za mocno napisałem ale nie miałem złych zamiarów. Do Lorka nic nie mam ale znowu prezentacja po równaniu toru i przy opóźnionym rozpoczęciu zawodów mogłaby być troszkę krótsza. Swoją drogą Wojaczek to astronom a Lorek coś o jakichś planetach wspominał ;);) Gość ma niesamowitą wiedzę na temat żużla ale jak to ma tak wyglądać jak ostatnio to naprawdę szkoda klubowych pieniędzy. Ledwo dwa wywiady to chyba jednak za mało, wiem że było gorąco na meczu i atmosfera po wykluczeniu Barana nienajciekawsza ale Mariusz sam też dałby radę ;)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 22.08.2010

#475 Postautor: Gelo » 25 sierpnia 2010, o 19:57

istred pisze:a to wasze pieniądze, że je tracicie? :)

no oczywiscie wchodzimy na mecze na krzywy ryj