- powodowaniu zagrożenia niebezpieczną lub niesportową jazdą,
- postępowaniu lub zachowaniu nieodpowiednim, nieuczciwym lub niesportowym.
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że zachowanie Barana nie było zachowaniem szczególnie nagannym, nawet jeśli polegało na nieodpowiednim postępowaniu. A zatem brak podstaw do zastosowania aż tak drakońskiej kary. Co innego wypowiedź do mikrofonu - za to wykluczenie do końca zawodów byłoby z pewnością słuszne - zachowanie szczególnie naganne i niegodne sportowca (chociaż fajne
Niestety decyzje sędziego są ostateczne i nie podlegają protestom, ani odwołaniom. Można to chyba tylko obsmarować. I trzeba, bo to skandal.
Kurczę, pierwszy raz się przyłączyłem do "szantów" i, cholera, bez klasy i wstydInDorka pisze:W/g mnie pastwieniem sie nad przegranym byla przyspiewka "cale zycie w drugiej lidze".
To bylo zupelnie bez klasy.Wstyd.

