Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5076 Postautor: meesha » 2 sierpnia 2010, o 00:39

Budowanie świadomości marki dla przykładu. Nie zawsze sponsoring ma na celu "bezpośrednie" zwiększenie przychodu (przecież ja i tak od nich węgla nie kupię bo co z nim będę robił? Podobnie 99% innych ludzi będących na stadionie). A nawet ten 1% pozostałych palących węglem w piecu kupuje go od pośrednika nie mając pojęcia z której kopalni on pochodzi...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8643
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5077 Postautor: Cooper » 2 sierpnia 2010, o 23:39

Morgenstern pisze:Ciekawe, jak tam wyglądają ich zyski od czasu kiedy są sponsorami KMŻ. Czy coś im to pomogło, czy są na podobnym poziomie. Bo widzę, że z meczu na mecz coraz bardziej kombinują z reklamami na stadionie. Teraz już chorągiewki z ich logo mają traktory i polewaczka :lol: Niedługo może na torze będą robili jakieś napisy 8)


Ja slyszalem, ze zyski wzrosly im o 17,59%. I to zysk netto. Wielu kibicow zaczelo rezygnowac z centralnego ogrzewania na rzecz piecow kaflowych. Jednoczesnie do naszego klubu codziennie dzwonia przedstawiciele klubow extraligowych i prosza o mozliwosc wizytacji podczas meczu ligowego aby moc zaobserwowac ten swoisty fenomen szerokiego umieszczenia reklam przez sponsora strategicznego.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5078 Postautor: sadychor » 3 sierpnia 2010, o 06:16

I to wszystko w okresie letnich upalow :!: :!: :!:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Desmo
Junior
Posty: 312
Rejestracja: 16 czerwca 2010, o 10:17

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5079 Postautor: Desmo » 3 sierpnia 2010, o 07:58

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /809287703
Wilk myśli że w meczu z Łodzią Piszcz udanie zastąpi Rymela!!! :)
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5080 Postautor: miedziany » 3 sierpnia 2010, o 08:07

Desmo pisze:Wilk myśli że w meczu z Łodzią Piszcz udanie zastąpi Rymela!!!


To chyba logiczne ze Piszcz bedzie startowal za Rymla gdy ten bedzie mial swoje mecze w Anglii??

Awatar użytkownika
GKracing
Posty: 38
Rejestracja: 28 maja 2007, o 08:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5081 Postautor: GKracing » 3 sierpnia 2010, o 08:08


Awatar użytkownika
Desmo
Junior
Posty: 312
Rejestracja: 16 czerwca 2010, o 10:17

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5082 Postautor: Desmo » 3 sierpnia 2010, o 08:40

miedziany pisze:
Desmo pisze:Wilk myśli że w meczu z Łodzią Piszcz udanie zastąpi Rymela!!!


To chyba logiczne ze Piszcz bedzie startowal za Rymla gdy ten bedzie mial swoje mecze w Anglii??


Czytaj ze zrozumieniem. "...udanie zastąpi Rymela"
Zastąpi to na pewno, a czy udanie, to się okaże.
Ja raczej postawiłbym na Darkina, dobrze jedzie za wschodnią granicą, jedzie praktycznie od początku sezonu, jest objeżdżony, nie to co Piszcz.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!

Awatar użytkownika
codic
Posty: 48
Rejestracja: 21 lipca 2009, o 11:47
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5083 Postautor: codic » 3 sierpnia 2010, o 09:41

Skłaniałbym się ku opinii Desmo. Darkin mimo wszystko jeździ od początku, dość dobrze na samym starcie się u nas pokazał i gdyby przyjechał na weekend do Lublina, mógłby wdrożyć się w tor, popróbować, pojeździć śmiem twierdzić, że pojechałby lepiej niż Piszcz. Żeby nie było że nie pałam sympatią do Piszcza - lubię Tomka, po prostu mam na myśli dobro drużyny. Również w meczu z Krosnem widać było nieco brak objeżdżenia w sezonie Piszcza (tak, bieg z Drymlem. można się czepiać, ale moim zdaniem brak objeżdżenia i chęć pokazania się za wszelką cenę). Braków sprzętowych może Tomek nie ma, ale jakoś w moim odczuciu nadal nieco niepewnie czuje się na torze. Stawiałbym na Darkina ;).

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5084 Postautor: sting126 » 3 sierpnia 2010, o 09:43

A ja nawet na Sitere. Niestety, ale Tomek nie gwarantuje nic poza stresujacymi sytuacjami na torze. Duzo kolek na treningach przed nim zanim nabedzie z powrotem obycia z motocyklem. W sumie do kolejnego meczu dwa tygodnie (a z Lodzia nawet 3) wiec ma czas.
Czas na zmiany :]

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5085 Postautor: $korzen$ » 3 sierpnia 2010, o 11:06

Jestem tego samego zdania. Lubie Tomka, ale dotad mial okazje jezdzic tylko z ogorkami z Opola i Krosna... takze miernik jego przydatnosci wlasciwie zaden. Aczkolwiek jak kogos mamy sprawdzac, to tylko Darkina, Sitera jest cienki jak barszcz. Jednakze Darkin lubi dac w dziwnych okolicznosciach ciala wlasnie w tych najwazniejszych meczach 8)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5086 Postautor: Gelo » 3 sierpnia 2010, o 11:12

wiele razy pisano na tym forum, że temat Darkina jest na ten sezon zamkniety. mamy wybór miedzy Piszczem a Siterą - dla mnie wybór jest oczywisty, chociaz za rozprowadzanie Drymla po płotach pochwała się Tomkowi nie należy

Awatar użytkownika
Desmo
Junior
Posty: 312
Rejestracja: 16 czerwca 2010, o 10:17

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5087 Postautor: Desmo » 3 sierpnia 2010, o 11:18

Jak temat zamknięty???? Czyli Co, Klub skłócił się z Darkinem ?? :shock:
A w miejsce niego zatrudnili Siterę ??? czy myśleli może że Piszcz po kontuzji, bez objeżdżenia będzie lepszy??
Tak samo pewnie postąpili z Hauzingerem. :?
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5088 Postautor: Torsen » 3 sierpnia 2010, o 11:25

Piszcz jechał solidnie. W jednym biegu namieszał, trochę przeszarżował, ale sytuacja ta wcale nie była taka oczywista. W dużej mierze była wynikiem nieporozumienia kto którędy ma jechać, dlatego, jak sądzę, później Dryml postanowił ustalać ścieżki ad hoc i pokazywać łapką :) Moim zdaniem to dowód na to, że ta sytuacja była wynikiem braku komunikacji, czy zrozumienia na torze.
Równie dobrze można by skreślić samego Drymla, który o mało co nie zdjął Tadzia Kostro. Gdyby go trafił, zapewne obaj znaleźliby się w szpitalu w stanie ciężkim. I co?
Nie ma co rozdzierać szat nad formą Piszcza. Można by wręcz przewrotnie powiedzieć, że swoją ryzykowną jazdą udowodnił, że kontuzja odeszła w niepamięć. Gdyby jechał bojaźliwie i tylko przepuszczał Drymla, zamiast atakować przeciwników, napisalibyście, że się nie nadaje, bo po kontuzji ma blokadę psychiczną i się boi, bo kiedyś to by... itd.
Uważam, że bycie w składzie KMŻ jest obecnie na tyle łakomym kąskiem dla każdego członka kadry, że można ich wszystkich śmiało zapraszać do przyjeżdżania na własny koszt na treningi i walki o skład.
I jeszcze jedna uwaga. Mam nadzieję, że to był ostatni raz, jak widzieliśmy w Lublinie twardy tor. Mamy zawodników lubiących atakować po szerokiej, jak Baran i Piszcz i muszą oni mieć taką możliwość. Naprawdę żal było patrzeć na Barana jadącego 3 okrążenia w kontakcie i nie znajdującego żadnego oparcia dla tylnego koła. A zajawkę wyraźnie miał ;)
W Lublinie szeroka zawsze chodziła, jak świat światem. I niech tak pozostanie, bo po pierwsze, ludzie przychodzą oglądać wyścigi, a nie procesję, a po drugie mamy w składzie zawodników, którzy właśnie w ten sposób zdobywają punkty dla drużyny.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5089 Postautor: $korzen$ » 3 sierpnia 2010, o 11:35

Torsen pisze:W Lublinie szeroka zawsze chodziła, jak świat światem. I niech tak pozostanie, bo po pierwsze, ludzie przychodzą oglądać wyścigi, a nie procesję, a po drugie mamy w składzie zawodników, którzy właśnie w ten sposób zdobywają punkty dla drużyny.


Sorry, ze cytuje, ale ktos powinnien to zdanie wydrukowac i oblepic nim wszystkie pomieszczenia klubowe oraz czola wszystkich odpowiedzialnych za przygotowanie toru wlacznie.

Awatar użytkownika
Desmo
Junior
Posty: 312
Rejestracja: 16 czerwca 2010, o 10:17

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5090 Postautor: Desmo » 3 sierpnia 2010, o 11:38

No to ładnie grabarze nie próżnują, jednak na serio chcą awansować.
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... e-startem/
A u nas niech się kłócą, który ile biegów pojedzie.

To może Wilk zrobi sparing z Rybnikiem ;-)
To byłoby ciekawe. :D
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5091 Postautor: asid » 3 sierpnia 2010, o 12:06

Moze my pojedziemy z Marna Hudastowka sparing?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5092 Postautor: Gelo » 3 sierpnia 2010, o 12:15

nie wiem co komu szkodzi zrobic przyczepną zewnętrzną - tez mi bylo przykro patrzec jak się Karol męczy. W normalnych warunkach (np. z konca zeszlego sezonu) kroiłby wszystkich po szerokiej. Od kilku spotkań cos sie dzieje z torem. A co do Piszcza - widac jak na dłoni, że od trzeciego okrążenia puchnie w oczach i odchodzi szerzej. Najlepszy przyklad - trzeci bieg z Krosnem. Start świetny, dwa okrazenia jak cie moge a potem Puzon musiał go wyprzedzic (oczywiscie po małej), bo Tomek spowalniał cały wyścig. Z Lodzią taka jazda nie przejdzie.

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5093 Postautor: asid » 3 sierpnia 2010, o 12:27

A ten Woodward to chce jeszcze w tym Miszkolcu jechac?

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5094 Postautor: Apocalips » 3 sierpnia 2010, o 12:29

Pojechal juz pare meczy takze raczej chce, albo nie ma wyboru.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5095 Postautor: Gelo » 3 sierpnia 2010, o 12:34

dodajmy, że pojechał przecietnie - dwa mecze z tego co widze. 8 i 5 punktów.

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5096 Postautor: asid » 3 sierpnia 2010, o 12:38

Faktycznie, przestalem juz sledzic wyczyny madziarow i przegapilem jego "debiut".

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5097 Postautor: Egon » 3 sierpnia 2010, o 13:45

Gelo pisze:nie wiem co komu szkodzi zrobic przyczepną zewnętrzną - tez mi bylo przykro patrzec jak się Karol męczy.
To by było preparowanie toru.. 8)
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5098 Postautor: Gelo » 3 sierpnia 2010, o 14:20

to zrobic przyczepnie regulaminowo na całej szerokosci - samo sie odsypie. lepiej?

rafir
Junior
Posty: 473
Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 20:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5099 Postautor: rafir » 3 sierpnia 2010, o 14:32

Na Łódź obowiązkowo trzeba bardzo dużo luźnej nawierzchni przygotować.
1. W razie przegranego startu będzie można szarpać po dużej.
2. Siopek i Dym na kopie nic nie ujadą.
3. W razie jakichś opadów szybko zrobi się breja i będzie można spokojnie przełożyć spotkanie na termin pasujący dwójce Czechów i Słodkiemu.

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5100 Postautor: sting126 » 3 sierpnia 2010, o 14:58

Siopek zdrowy po dzwonie z Wanda?
Czas na zmiany :]