grzesieck pisze:DJPEPE pisze:Warto przypomnieć, że nie wszyscy nasi żużlowcy mieli tak wymarzony początek kariery, np. http://www.gkm.grudziadz.net/zawodnicy/dados.html, a jednak...potem przyszły sukcesy, tak więc poczekajmy 2-3 sezony, a potem oceny
gratulacje, wlasnie porownales Jendreja, ktory ma 21 lat do Dadosa, ktory gdy zaczynal starty w lidze mial lat 16
nie pozostaje nic innego jak czekac na sukcesy Jendreja - MIMP, IMŚJ...
Trudno po 1 występie oceniać jazdę naszego nowego wychowanka. Pierwszy występ przed swoją publicznością, duża trema, brak doświadczenia. Chcielibyśmy bardzo, żeby osiągał takie sukcesy na torze jak kiedyś Robert. Pamiętam pierwsze występy Dadosa i od razu widać było, że miał przede wszystkim duże zacięcie do walki, uwielbiał żużel, nie bał się jazdy i nigdy nie odpuszczał . Nie zawsze dorobek punktowy jest adekwatny do postawy zawodnika na torze. Może Robert zaczynał karierę u boku wspaniałego trenera, był dużo młodszy od Arka Jendreja, a raczej może jak mówiono wówczas był takim diamentem wśród juniorów i to dało się wyczuć patrząc na jego jazdę. Arkowi życzę powodzenia w kolejnych meczach, niech bierze przykład z Tadka Kostro, który najwyraźniej wyrasta na dobrego żużlowca, stara się i jak tak dalej pójdzie będzie przywoził 2 cyfrowe wyniki niekoniecznie ze słabeuszami. Jego jazda z Opolem mimo wszystko zasługuje na pochwałę i mam nadzieję, że w meczu z Łodzią też nas nie zawiedzie.