przeniesiony jesli juz
viewtopic.php?f=8&t=2770
Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Speedway Polonia Piła, 30/05/10
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Speedway Polonia Piła, 30/05/10
Cześć,
Tak jak obiecałem chłopakom na stadionie, wrzucam na forum,
to film z upadku Kozdrasia, jakoś marna, jedyne co widać, to że zrobił w powietrzu z 15m nim upadł.
Miał naprawdę dużo szczęścia, że tylko jednym złamaniem się skończyło.
http://www.youtube.com/watch?v=2zPY5oQBZHo
Tak jak obiecałem chłopakom na stadionie, wrzucam na forum,
to film z upadku Kozdrasia, jakoś marna, jedyne co widać, to że zrobił w powietrzu z 15m nim upadł.
Miał naprawdę dużo szczęścia, że tylko jednym złamaniem się skończyło.
http://www.youtube.com/watch?v=2zPY5oQBZHo
"Droga w górę jest drogą w dół"
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Speedway Polonia Piła, 30/05/10
Co do Lorka - i ciekawie, i smiesznie, no i "pan z telewizji" - dobry pomysl z zatrudnieniem goscia - gdyby byla mozliwosc, to brac na kolejne mecze - fajnie sie slucha
A zawodnicy: Puzon suuuper, zlapal swietna forme! Rymel - rewelacyjne wyjscia spod tasmy, ale na dystansie wolno - tylko ja mialem takie wrazenie? Nie chcial sie pasowac, a chyba mozna by cos odjac z zebatki na kole - chociaz z jeden zabek. Tomek Rempala - w ktoryms biegu po niezlym starcie mial takie dojscie do luku, jakby trafil na "smuge" ze zdartych opon. Karol - starty baaardzo przecietne, a i na dystansie bywal duzo szybszy. Siergiej - bardzo niepewnie, jakby slabl z kazdym okrazeniem. Juniorzy - jednak sprawili zawod.
U rywali duuuze zaskoczenie to Dziatkowiak - myslalem, ze to zawodnik na komplet zer, a chlopak cos przywiozl i do tego walczyl. Korolew tez jakos pozytywnie mi sie zapamietal. Swist - rozczarowal, wprawdzie pokazal, że umie byc szybki, ale dorobek punktowy marny.
A zawodnicy: Puzon suuuper, zlapal swietna forme! Rymel - rewelacyjne wyjscia spod tasmy, ale na dystansie wolno - tylko ja mialem takie wrazenie? Nie chcial sie pasowac, a chyba mozna by cos odjac z zebatki na kole - chociaz z jeden zabek. Tomek Rempala - w ktoryms biegu po niezlym starcie mial takie dojscie do luku, jakby trafil na "smuge" ze zdartych opon. Karol - starty baaardzo przecietne, a i na dystansie bywal duzo szybszy. Siergiej - bardzo niepewnie, jakby slabl z kazdym okrazeniem. Juniorzy - jednak sprawili zawod.
U rywali duuuze zaskoczenie to Dziatkowiak - myslalem, ze to zawodnik na komplet zer, a chlopak cos przywiozl i do tego walczyl. Korolew tez jakos pozytywnie mi sie zapamietal. Swist - rozczarowal, wprawdzie pokazal, że umie byc szybki, ale dorobek punktowy marny.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!