Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ja po takim faulu Piszcza bardzo mocno zastanowiłbym sie nad wykluczeniem go do końca zawodów.
Ewidentnie poszerza tor jazdy na łuku i pakuje chłopaka w bandę gdy ma cały krawężnik wolny. Nawet nie chce nazwać tego po imeniu. Co najmniej niesportowa jazda.
Ewidentnie poszerza tor jazdy na łuku i pakuje chłopaka w bandę gdy ma cały krawężnik wolny. Nawet nie chce nazwać tego po imeniu. Co najmniej niesportowa jazda.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
a moim zdaniem pojechal praktycznie swoim torem. Obaj jechali przy bandzie. Tomek bedac 1 zostawil mu duzo miejsca i to Core sie przykleil. Zreszta nie takie akcje byly w zuzlu i jechali dalej a gosc sie wyklada.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
mial pełne prawo wykluczyc Piszcza 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
piv pisze:a moim zdaniem pojechal praktycznie swoim torem. Obaj jechali przy bandzie. Tomek bedac 1 zostawil mu duzo miejsca i to Core sie przykleil. Zreszta nie takie akcje byly w zuzlu i jechali dalej a gosc sie wyklada.
Jakim swoim torem?????
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Myślałem, że tylko jeden Sting miał inne zdanie, ale widzę że kolejni...
Jak dla mnie jest Piszcz jest bez najmniejszej winy.
Po pierwsze, jechał wyraźnie z przodu, więc to on dyktuje warunki.
Po drugie, skoro jedzie z przodu to może delikatnie wywozić przeciwnika. Oczywiście zostawiając mu rozsądnie miejsca. Jak widać na filmiku do bandy jest jeszcze bardzo dużo miejsca.
Po trzecie, wątpliwości może jedynie budzić kwestia czy Piszcz nie uderzył motocyklem rywala. Moim zdaniem nie, owszem ostro go "podjechał" ale nie dotknął - nie było widać żadnego uderzenia - a Cory się po prostu przestraszył i zanotował uślizg.
Po czwarte - kapitalny bieg. Ogromna szkoda, że nie możemy oglądać takiego Piszcza w tym sezonie
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ale widac jak australijczyk probuje sie zakladac na Piszcza jak ten jest z przodu
. To przypomina sytuacje Emila z Pedersenem z Ulevii w tamtym roku. Zreszta Gathercole sam szybko wstal i chcial podnoscic motocykl, widocznie zdawal sobie sprawe ze popelnil blad. Sedzia lobuz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Sedzia bardzo dobrze to zinterpretował. Pomijając fakt, ze Piszcz wyprzedza Corea o pół koła i w takim przypadku powinien bardzo uważać co robi to widać przez ułamek sekundy jak w pewnym momencie Piszcz jedzie prosto kilka metrów zamiast skręcać. Kangur nie ma za bardzo wyjścia bo by musiał sie składać na bandzie chyba. Dodatkowo widać jak Piszcz podcina jego nogę. Brutalny, niebezpieczny faul.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
jeżeli szukamy sprawcy całej sytuacji, to Piszcz mogl zostac nim uznany i nie ma tu zadnego skandalu. Wszedł w łuk na dwa razy, miał zamiar go wypchnac. A że tamten upadł, to albo został potrącony, albo widział co zrobi Piszcz i dobry z niego cwaniak
harry dużo racji, oprócz tego faulu. Ani nie był to wielki faul, tym bardziej niebezpieczny. Jeżeli już, to Piszcz po prostu sprawcą przerwania biegu i tyle. Słusznie wykluczony.
harry dużo racji, oprócz tego faulu. Ani nie był to wielki faul, tym bardziej niebezpieczny. Jeżeli już, to Piszcz po prostu sprawcą przerwania biegu i tyle. Słusznie wykluczony.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Panowie to nie szachy. Jesli za takie cos chcesz wykluczac Piszcza do konca zawodow to Nielsen za Ermolenke w IMS 93' powinien byc wykluczony do konca kariery (a wtedy tez faulu nie bylo
jak wszyscy fani Hansa dobrze pamietaja).
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
No to ja może powrócę do tematu bieżącego. Nasz klub ma dogadanych trzech nowych zawodników do wypożyczenia - oczywiście nazwisk nie podam. Jednak czy pojadą w najbliższym meczu w Pile to nie jest akurat takie pewne. Nasz klub porozumiał się z nimi finansowo i w innych kwestiach kontraktowych lecz powstały problemy związane z ich obecnymi klubami. Problemami są nie rozliczone silniki i motocykle pobrane z tych klubów w momencie podpisywania przez obie strony kontraktów. Kluby mówią jasno. Zawodnicy się z nimi rozliczą to będą mogli przejść do nas jako wzmocnienie, nie rozliczą się to możemy zapomnieć. Jutro rano pewnie będzie wiadomo coś więcej w tej sprawie.

Re: Lubelski klub w sezonie 2010
a przynajmniej będą to faktycznie wzmocnienia? zawodnicy z klubów ekstraligowych? I-ligowych? II-ligowych? juniorzy? seniorzy?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
fiu fiu... to szykują się mega transfery
Piotrek Świst pewnie po nową krzywke jedzie, żeby choć 7 punktów zrobić

Piotrek Świst pewnie po nową krzywke jedzie, żeby choć 7 punktów zrobić
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus pisze:Problemami są nie rozliczone silniki i motocykle pobrane z tych klubów w momencie podpisywania przez obie strony kontraktów
Eee, zawodowcy-gołodupcy, brzmi to jak trzech muszkieterów, juniorów-amatorów bez własnego sprzętu
szacunek, chlebem i solą powitać!
No i sprzęt podstawić!

Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus pisze: lecz powstały problemy związane z ich obecnymi klubami. Problemami są nie rozliczone silniki i motocykle pobrane z tych klubów w momencie podpisywania przez obie strony kontraktów. Kluby mówią jasno. Zawodnicy się z nimi rozliczą to będą mogli przejść do nas jako wzmocnienie, nie rozliczą się to możemy zapomnieć..
No to akurat logiczne i oczywiste. To teraz w taryfe i do Bogdanki po worek z kasą, i po kłopocie
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Czyli raczej nie Dryml bo ten mial podobno wolna reke od Miszkolca.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Nazwisk nie powiem bo sam nie wiem
Trzeba liczyć na łut szczęścia z tymi zawodnikami.

Re: Lubelski klub w sezonie 2010
nie chcę niczego sugerować - ale na pięć najbliższych naszych meczów, cztery wolne miałby Rymel. Nie pojechałby tylko w Ostrowie. Kraków nie ma w tym interesu zeby go zatrzymywac, bo z nami i tak nie ugrają bonusa a na rewanż 27 czerwca Rymel ma termin w Anglii, wiec nie musieliby sie obawiac ze pojedzie przeciwko nim
Ostatnio zmieniony 20 maja 2010, o 13:35 przez Gelo, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Kiry pisze:Eee, zawodowcy-gołodupcy, brzmi to jak trzech muszkieterów, juniorów-amatorów bez własnego sprzętu
szacunek, chlebem i solą powitać!
No i sprzęt podstawić!
To nie tak. Już ja znałem jednego takiego co też nigdy nie miał na czym jeździć i przed sezonem płacz i zgrzytanie zębów.
A jak zakończył "karierę" to aż oczy przecierałem ze zdumienia ile fur, silników i innego dobra żuzlowego na allegro wystawia do sprzedania. Jakiś cudowny garaż - rozmnażał się mu tam sprzęt chyba w oczach.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Zawodnicy fury mają, tak jak mówił harry. Mają motocykle i biorą na zapas. Problem w tym że tłumaczą się tym że - podam na przykładzie jednego z nich. Wziął silnik z klubu i opylił go i teraz nie ma sam co oddać 
Ostatnio zmieniony 20 maja 2010, o 13:25 przez Remus, łącznie zmieniany 1 raz.

Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ale się uśmiałem. Przynajmniej szczery. A jaki biedny. Jak oni wszyscy

" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Mało tego harry - inny z kolei przygarnął motocykl od klubu. Sprawa podobna chce przejść do nas musi motocykl oddać. Problem w tym że on sam nie wie ( ściemnia ) gdzie go ma


Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Dobrze, że wyjasniłeś, bo bym uwierzył, że biedaczyna naprawdę nie wie gdzie mu się moto rozpłynął ;fRemus pisze:( ściemnia )
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
"fajni" zawodnicy prowadzą rozmowy z naszym klubem - nie ma co. Z tego co pisze Remus i z tego co można zasłyszeć w Rzeszowie mozna wywnioskowac, że może chodzic o Fishera
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... -w-druzyn/
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... -w-druzyn/
Ostatnio zmieniony 20 maja 2010, o 13:47 przez Gelo, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Trzech?
Wygląda na to, że klub znów idzie w ilość, a nie jakość (choć o jakoś w tym momencie trudno).
Zawodnicy ci, pewnie mają być uzupełnieniem składu i batem na naszych podstawowych zawodników. Boję się tylko, czy nie będzie powtórki z zeszłego sezonu, bo przecież wiadomo, że Wilk stoi murem za Rempałą i Baranem i nie sądzę, żeby nawet w razie ich złej jazdy wchodziło w grę zastąpienie ich obcokrajowcami.
A trzeba pamiętać o tym, ze decydując się na wypożyczenie zawodnicy na pewno liczą na jazdę, bowiem zamykają sobie przecież drogę do innego wypożyczenia.
Znów będzie konflikt i pójdzie w świat smród za naszym klubem.
...oby nie.
Wygląda na to, że klub znów idzie w ilość, a nie jakość (choć o jakoś w tym momencie trudno).
Zawodnicy ci, pewnie mają być uzupełnieniem składu i batem na naszych podstawowych zawodników. Boję się tylko, czy nie będzie powtórki z zeszłego sezonu, bo przecież wiadomo, że Wilk stoi murem za Rempałą i Baranem i nie sądzę, żeby nawet w razie ich złej jazdy wchodziło w grę zastąpienie ich obcokrajowcami.
A trzeba pamiętać o tym, ze decydując się na wypożyczenie zawodnicy na pewno liczą na jazdę, bowiem zamykają sobie przecież drogę do innego wypożyczenia.
Znów będzie konflikt i pójdzie w świat smród za naszym klubem.
...oby nie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Rozmowy są prowadzone w sumie z 8 zawodnikami - chodzi o wyrwanie któregokolwiek na Piłę. Czy na ilość? Sądzę że nie. Raczej na zapchanie dziury w składzie jednym z nich.


