KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp, NOWY TERMIN - 04/07/2010
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Janek o czym ty gadasz? Jakiego Halabrina
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
tego osobnika, z ciekawości chciałbym zobaczyć na treningu zamiast "ruskich".
http://kmzlublin.pl/index.php?option=co ... Itemid=134
http://kmzlublin.pl/index.php?option=co ... Itemid=134
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
swoj swojego promuje
janek wiem kim jest halabrin. w swiecie zuzlowym jest kuzwa NIKIM. nie mozesz tego pojac?
koniec z wynalazkami. moze jeszcze zakontraktujemy jakiegos mambodzambo z Malezji, bo tez byc moze bedzie kiedys sie dobrze zapowiadal i chce u nas jechac?
janek wiem kim jest halabrin. w swiecie zuzlowym jest kuzwa NIKIM. nie mozesz tego pojac?
koniec z wynalazkami. moze jeszcze zakontraktujemy jakiegos mambodzambo z Malezji, bo tez byc moze bedzie kiedys sie dobrze zapowiadal i chce u nas jechac?
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Janku, ale dlaczego aż tak za Halabrinem jesteś? Przecież mamy jeszcze tylu niesprawdzonych wymiataczy: Aleksiej Izotow, Władimir Kolodij, Maciej Michaluk, Władimir Omelian, Michaił Oneszko.
Ich nie sprawdzamy?
Ich nie sprawdzamy?
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Ludzie o czym wy wogóle mówicie. Jakiego Halabrina? Kto to wogóle jest? Czyon wogóle umie złożyć motocykl w łuku? Mnie jakoś nie specjalnie interesuje, żeby sie o tym przekonać.
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
KMŻ Lublin zatrudnił Słowaka w jakimś celu, to nawet z przyzwoitości, pasowało by go sprawdzić.
.
Manu obrażony na klub, Zieliński, Borodaj sprawdzeni , Reszta naszych "ruskich" to nawet sprzętu nie ma, poza Oneszko.
Mamy inne alternatywy?
Nikt za uszy nie przyciągnie tu Hauzingera, z niewolnika nie ma pracownika
Manu obrażony na klub, Zieliński, Borodaj sprawdzeni , Reszta naszych "ruskich" to nawet sprzętu nie ma, poza Oneszko.
Mamy inne alternatywy?
Nikt za uszy nie przyciągnie tu Hauzingera, z niewolnika nie ma pracownika
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Janku Halarbin nie ma przypadkiem ''warszawki''?

Paweł Sadzikowski ( prezes Speedway Wanda):
- Jest charakter w drużynie, jest wola walki i ambicja, której nam nie można odmówić. Na pewno na plus przemawia za nami to, że praktycznie cały tydzień były opady deszczu, a my potrafiliśmy przygotować tor do jazdy. Przede wszystkim bezpieczny tor, na którym jeśli już zdarzyły się upadki to nie z winy nawierzchni, a z błędu zawodnika. Mimo że dopiero raczkujemy jest naprawdę dobrze. Nie chciałbym wracać już do meczu w Lublinie , chcemy to zapomnieć, ale nie da się uniknąć stwierdzenia że tam tor po prostu nie nadawał się do jazdy. Wielka ilość upadków, to że Danił Iwanow jeździł dziś poobijany, że Semen Własow skasował swój motocykl, to wszystko wzięło się ze złego przygotowania toru. My dzisiaj też mogliśmy kombinować i robić tor pod naszych zawodników. Pogoda sprawiła że trzeba było jednak przygotować przede wszystkim bezpieczny tor, równy do jazdy dla obu drużyn. Świadczy to o tym jakie jest podejście do żużla u nas, a jakie w Lublinie To zwycięstwo pokazuje, że nie składamy broni i na pewno będziemy walczyć o jak najlepsze wyniki w następnych meczach. Wiadomo że na wyjazdach jest znacznie trudniej, ale każdym meczu będzie walka, walka i jeszcze raz walka. Do Rawicza również jedziemy w bojowych nastrojach.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Janek z tego co było pisane na forum Haklabrim podpisał u nas tylko po to, aby mógł u siebie szukac sponsorów. To byl akt milosierdzia, a nie planowanie wzmocnien. Czy to wyjasnienie skloni cie do zakonczenia tego tematu?
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Wanda Krakow -> 

Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
- MikeMistrz
- Senior
- Posty: 866
- Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Janek bez jaj
. Pewnie tego Halabrina, to Michaluk by odsadził na pół prostej. Pisałem już, brać Hauzingera, albo jechać 3 juniorami, bo w chwili obecnej naprawdę nie mamy żadnej sensownej alternatywy. Niektórzy są za Zielińskim... Sorry ale jak typ jedzie na pełnym gazie i wygrywa bieg z czasem o 2 sekundy gorszym, niż przeciętne to mnie nie przekonuje. A w pozostałych biegach męczarnie z panienkami z Krakowa też mu chluby nie przynoszą. Mecz jak najbardziej do wygrania, bo Ostrów jest mocny, ale u siebie. Czerwiński, Kajoch czy Kajzer u nas za bardzo punktów nie natłuką.
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Bankruterna jest jak najbardziej do pocisniecia, pozostaje tlyko kwestia odpowiedniego przygotowania toru.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
To samo powiedziała sobie Łódź przed meczem z liderem tabeli w minioną niedzielę. Inna sprawa, że jak przygotujemy pod siebie tor to znajdą sie na tym forum malkontenci, że tor nie nadaje się do jazdy tak jak to było po meczu z Krakowem.
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Wszyscy pisza zeby jechal Manu, ja tez jestem za tym, ale czy On tego chce? W Opolu przejechal 2 biegi i dali sobie z nim spokoj, wiec moze uznal ze starty u Nas nie maja sensu? Ciezko powiedziec jak to jest... Szkoda ze nie mozemy wziasc z/z za Piszcza...
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
A ja myślę, że jak przygotowania do tego meczu będą takie same jak do ostatniego u nas .......... to szkoda kasy i czasu. Z ostatniego meczu to byli zadowoleni przede wszystkim Ci co kiełbaskę sprzedawali przez 4 godziny to najtwardsi się złamali i szli coś zjeść 
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
"Malkontenci" nie są kontenci ze spędzania 3,5 godziny na stadionie, tym bardziej na nudnym meczu, oglądając z niedowierzaniem indolencję naszych. Tak było na meczu z Rawiczem.Koper pisze:Inna sprawa, że jak przygotujemy pod siebie tor to znajdą sie na tym forum malkontenci, że tor nie nadaje się do jazdy tak jak to było po meczu z Krakowem.
Ludzie na trybunach generalnie olewają to, czy tor się nadaje, czy nie. Chcą obejrzeć widowisko i wygraną miejscowych - a zatem, w sposób bardziej lub mniej uświadomiony, chcą toru przyczepnego. Ale równanie go co dwa biegi nie wchodzi w grę, musi się ktoś wreszcie temu skutecznie przeciwstawić. Wracamy do tematu kompetentnego kierownika drużyny.
Jeśli na meczu z Ostrowem znów mają być takie szopki, to niech ktoś od razu napisze, a podobnie, jak na mecz z Krakowem, nie przyjdę, ponieważ nie mam na to czasu.
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Ja napisze. Beda szopki, nie przychodz 
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
nieprawda!
klub dolozy staran aby sytuacje z ostatnich dwoch spotkan nie mialy miejsca
a jak bedzie
klub dolozy staran aby sytuacje z ostatnich dwoch spotkan nie mialy miejsca
a jak bedzie
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
harry pisze:A ja myślę, że Edberg jest lepszy od Zielińskiego, i Hadek też.
Podzielam zdanie. Trzeba się wystarać żeby Edberg przyjechał bo on sam nie jest jakiś fantastyczny (choć rzemiosła nie kaleczy
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Proponuje zrobic ankiete kto ma zajac 5 miejsce seniorskie 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Do powrotu Piszcza jeśli klub nie znajdzie kogoś w zastępstwie, trzeba jechać tym co mamy. Jeśli Hauzinger rzeczywiście się wymiguje, sprawdzić we 4 z pod taśmy Zielińskiego, Oneszko, Hadka, Edberga i wybrać któregoś na pozycję seniora.
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Rację mają ci, którzy piszą, że nie ma czasu na eksperymenty ze składem. Tyle tylko, że jak dotąd to właśnie jest eksperyment i co gorsza, nadal będzie. Baran, Puszakowski, Darkin i Rempała to na naszym torze pewniaki, gdyby był Edberg i Hadek to myślę, że może może... Hauzinger - do tego gościa jakoś nie mam specjalnego zaufania, ale obym się mylił...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
Myślałem, że największe dno to wołanie żeby "sprawdzić" Borodaja... ale Halabardin?
Hauzinger nie chce jeździć? A próbował się ktoś z klubu dowiedzieć dlaczego?
Jakoś w tamtym sezonie jeździł w Miszkolcu regularnie i problemów nie robił. Nie chce mi się wierzyć, że po prostu ot tak sobie wymyślił, że do Lublina to mu się nie chce jeździć.
W każdym sporcie odpowiedzialność za wyniki ponosi trener. Czyja to wina, że w tym sezonie odjechaliśmy 5 meczów i "testowaliśmy" czterech seniorów, którzy w sumie odjechali 12 biegów i jeśli zdobywali jakieś punkty to na trupach ("wywalczone" punkty zdobył tylko Zieliński objeżdżając dwa razy Baniaka
...)?
Mecz to nie jest poligon doświadczalny, na którym się sprawdza zawodników. To jest mecz, tu się liczy wynik i każde zero przywiezione przez testowanego ogórka ma duży wpływ na wynik zespołu.
Po kontuzji Piszcza trzeba było podjąć mądrą decyzję - wybieramy zawodnika na którego zaczynamy stawiać (który daje największe szanse na dobre wyniki). Ewentualnie, gdy on nie wypali (nie po dwóch biegach!!!) szukamy LEPSZEGO zastępcy.
Wystawianie do składu co mecz innego zawodnika świadczy o braku koncepcji i pomysłu na prowadzenie drużyny (a to trenera dyskwalifikuje), lub o braku najmniejszej wiedzy na temat zawodników - bo czym jest wystawienie do składu Borodaja? I to jeszcze na twardy tor
Bardzo rzadko jestem za tym żeby wymienić trenera, a tym bardziej w trakcie sezonu, ale tym razem nie widzę innej możliwości.
Wilk się kompletnie niczym nie broni, a w każdej możliwej działce są wobec niego zarzuty.
PS. Miał być post na temat meczu...
więc:
Po tych kilku meczach, które do tej pory odjechaliśmy bardzo się obawiam o wynik tego meczu.
Do tej pory u siebie jechaliśmy jeden mecz (z Wandą to nawet nie był żużel) i nasi objeżdżali jedyni wybitnych ogórków, z tymi mniej ogórkowatymi mieli problem. W Ostrowie jeżdżą odpadki - tak jak w każdej drużynie drugoligowej - ale przynajmniej takie, które do tej pory miały okazję ścigać się z żużlowcami i czasami nawet z nimi wygrać.
Klasę lepsi niż Ci z Rawicza czy Krakowa, dlatego też jeśli WSZYSCY nasi nie pojadą na maks swoich możliwości (seniorzy +10, juniorzy w sumie +5) to przegramy. Każda wpadka (a do tej pory mieliśmy takie w każdym meczu na wyjeździe i u siebie) będzie kosztowała 2 (lub nawet 3) punkty meczowe.
Hauzinger nie chce jeździć? A próbował się ktoś z klubu dowiedzieć dlaczego?
Jakoś w tamtym sezonie jeździł w Miszkolcu regularnie i problemów nie robił. Nie chce mi się wierzyć, że po prostu ot tak sobie wymyślił, że do Lublina to mu się nie chce jeździć.
W każdym sporcie odpowiedzialność za wyniki ponosi trener. Czyja to wina, że w tym sezonie odjechaliśmy 5 meczów i "testowaliśmy" czterech seniorów, którzy w sumie odjechali 12 biegów i jeśli zdobywali jakieś punkty to na trupach ("wywalczone" punkty zdobył tylko Zieliński objeżdżając dwa razy Baniaka
Mecz to nie jest poligon doświadczalny, na którym się sprawdza zawodników. To jest mecz, tu się liczy wynik i każde zero przywiezione przez testowanego ogórka ma duży wpływ na wynik zespołu.
Po kontuzji Piszcza trzeba było podjąć mądrą decyzję - wybieramy zawodnika na którego zaczynamy stawiać (który daje największe szanse na dobre wyniki). Ewentualnie, gdy on nie wypali (nie po dwóch biegach!!!) szukamy LEPSZEGO zastępcy.
Wystawianie do składu co mecz innego zawodnika świadczy o braku koncepcji i pomysłu na prowadzenie drużyny (a to trenera dyskwalifikuje), lub o braku najmniejszej wiedzy na temat zawodników - bo czym jest wystawienie do składu Borodaja? I to jeszcze na twardy tor
Bardzo rzadko jestem za tym żeby wymienić trenera, a tym bardziej w trakcie sezonu, ale tym razem nie widzę innej możliwości.
Wilk się kompletnie niczym nie broni, a w każdej możliwej działce są wobec niego zarzuty.
PS. Miał być post na temat meczu...
Po tych kilku meczach, które do tej pory odjechaliśmy bardzo się obawiam o wynik tego meczu.
Do tej pory u siebie jechaliśmy jeden mecz (z Wandą to nawet nie był żużel) i nasi objeżdżali jedyni wybitnych ogórków, z tymi mniej ogórkowatymi mieli problem. W Ostrowie jeżdżą odpadki - tak jak w każdej drużynie drugoligowej - ale przynajmniej takie, które do tej pory miały okazję ścigać się z żużlowcami i czasami nawet z nimi wygrać.
Klasę lepsi niż Ci z Rawicza czy Krakowa, dlatego też jeśli WSZYSCY nasi nie pojadą na maks swoich możliwości (seniorzy +10, juniorzy w sumie +5) to przegramy. Każda wpadka (a do tej pory mieliśmy takie w każdym meczu na wyjeździe i u siebie) będzie kosztowała 2 (lub nawet 3) punkty meczowe.
Re: KMŻ Lublin - Ostrovia Ostrów Wlkp.
janek pisze:sprawdzić we 4 z pod taśmy Zielińskiego, Oneszko, Hadka, Edberga i wybrać któregoś na pozycję seniora.
Po co Ci ten ogórek na treningu?? Oneszko to może powalczyć o skład z Halabrinem w jakiejś lidze melezyjskiej a nie w Polsce.
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."

