Pomysl fajny. Piosenki w orginale nie lubie. Zreszta po modyfikacji tez mi nie bardzo pasuje do spalin i rykow motorow. Jakos tak bez jaj jak na klub żużlowy...
Oprawa i doping na meczach
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Oprawa i doping na meczach
Ale jak pusci za glosno to kibicow nie bedzie slychac, wiekszosci sie odechce bo sie nie 'przebije'. Moim zdaniem poziom glosnosci byl ok.
Pomysl fajny. Piosenki w orginale nie lubie. Zreszta po modyfikacji tez mi nie bardzo pasuje do spalin i rykow motorow. Jakos tak bez jaj jak na klub żużlowy...
Pomysl fajny. Piosenki w orginale nie lubie. Zreszta po modyfikacji tez mi nie bardzo pasuje do spalin i rykow motorow. Jakos tak bez jaj jak na klub żużlowy...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Oprawa i doping na meczach
kibicLBN pisze:Ja mam nadzieję że doping się rozkręci bo ostatnio było co by nie mówić drętwoale trudno się dziwić bo to pierwszy mecz
. Przed rokiem też na meczu z Łodzią nieciekawie było.
Co nieciekawie, jak nieciekawie, fala 3 razy za jednym razem przeszla wtedy po trybunach
Re: Oprawa i doping na meczach
W porównaniu do meczu z Rawiczem albo meczu z Krosnem w Playoffach to szału nie było
Te dwa mecze wspominam najlepiej.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Oprawa i doping na meczach
Jeśli chodzi o mecz z Rawiczem, to osobiście cudem wysiedziałem do końca - chyba tylko dlatego, że do ostatniego biegu nie było wiadomo, kto wygra.
Niestety mnie osobiście wszystko w tym meczu irytowało z uwagi na opóźnienia, przemówienia, rundę honorową, a później tempo jego rozgrywania, nieporadność naszych, nieporadność sędziego, który zapomniał chyba do czego służy przycisk włączający czas 2 minut, traktory, polewaczki, kuriozalne upadki, palaczy itd. Hymny, szkocje, fale, dziecinne skandowanie nazwisk na wezwanie Stypuły i inne głupoty jak zwykle olewałem, tego dnia jedynie bardziej niż zwykle mnie to wszystko wkurzało, z uwagi na powyższe.
Muzyka w zasadzie była wyjątkiem. Chyba trafiona i pod względem repertuaru i głośności.
Piknik forever, peace.
Niestety mnie osobiście wszystko w tym meczu irytowało z uwagi na opóźnienia, przemówienia, rundę honorową, a później tempo jego rozgrywania, nieporadność naszych, nieporadność sędziego, który zapomniał chyba do czego służy przycisk włączający czas 2 minut, traktory, polewaczki, kuriozalne upadki, palaczy itd. Hymny, szkocje, fale, dziecinne skandowanie nazwisk na wezwanie Stypuły i inne głupoty jak zwykle olewałem, tego dnia jedynie bardziej niż zwykle mnie to wszystko wkurzało, z uwagi na powyższe.
Muzyka w zasadzie była wyjątkiem. Chyba trafiona i pod względem repertuaru i głośności.
Piknik forever, peace.
Re: Oprawa i doping na meczach
Zreszta po modyfikacji tez mi nie bardzo pasuje do spalin i rykow motorow. Jakos tak bez jaj jak na klub żużlowy...
Bo ma to być piosenka wesoła, optymistyczna, z akcentami humorystycznymi
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
DJPEPE pisze:Na niedzielne zawody szykuję troszkę lżejszą nutkę
No trudno - przynajmniej purple osładzały mi tę miernotę ktora wiała z toru.
Re: Oprawa i doping na meczach
W klubie mówią że na najbliższy mecz Wanda zarezerwowała 500 miejsc dla swoich kibiców. O ile to się sprawdzi to może być z dopingiem ciekawie 

Re: Oprawa i doping na meczach
To nie wiem czym ich tu zwiozą, bo na wyjazd organizowany przez kibiców Wandy ledwo udało się busa zebrać. Nie widze problemu, żeby im nawet i 700 miejsc trzymać - w sektorze gości spokojnie tyle się zmieści 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
Torsen pisze:Jeśli chodzi o mecz z Rawiczem, to osobiście cudem wysiedziałem do końca -
Miałem na myśli mecz z roku 2009
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Oprawa i doping na meczach
[quote="meesha"]To nie wiem czym ich tu zwiozą, bo na wyjazd organizowany przez kibicó�Wandy ledwo udało�ię b�a zebrać. N� widze problemu, żeby � nawet i 700 miejsc trzymać - w �ktorze gości spo�jnie tyle się zmieśc�:)[/q�te]
Ja też nie wiem czym oni tutaj zjadą
Ale rezerwować zawsze im można 
Ja też nie wiem czym oni tutaj zjadą

- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Oprawa i doping na meczach
500 to ja nie wiem czy nawet tylu Falubazy jest na wyjezdzie 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Oprawa i doping na meczach
Ale w klubie już panika z tego powodu
Boją się że Kraków zakrzyczy lubelskich kibiców 

Re: Oprawa i doping na meczach
niespokojny pisze:500 to ja nie wiem czy nawet tylu Falubazy jest na wyjezdzie
jezdza jezdza, do gorzowa i leszna =]
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Oprawa i doping na meczach
O matko i co my wtedy zrobimy? Nasi żużlowcy siądą i będą płakać, że nikt ich nie lubi... Nie zapraszać Hauzingera, bo się chłopak całkiem zamknie w sobie.Remus pisze:Ale w klubie już panika z tego powoduBoją się że Kraków zakrzyczy lubelskich kibiców
Kurczę, nigdy tego nie pojmę... Z tym dopingiem to jakaś farsa jest, zwłaszcza w żużlu. Bo jakie to ma w ogóle znaczenie? Ja rozumiem, że kiedy trzeba szybciej biec, dalej rzucić, wyżej skoczyć - to aktywna publiczność może pomóc. Ale w sporcie, w którym istotna jest technika jazdy i sprzęt? Ludzie przyszli, kupili bilety, siedzą i patrzą, mimo że co 5 minut jest 10-minutowa przerwa na równanie toru, a jak już się skończy, to psuje się maszyna startowa. Jeśli mimo to nikt nie wychodzi, to znaczy, że ludzie są zaangażowani w mecz. A durnowatych śpiewów i skandowań i tak nie słychać.
Re: Oprawa i doping na meczach
Jak przyjedzie ich góra 50 to będzie dobrze. Może komuś w klubie pomyliły się zera 

Re: Oprawa i doping na meczach
Torsen pisze:Kurczę, nigdy tego nie pojmę...
Tak, wiemy, wiemy...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Oprawa i doping na meczach
A nie wiem, nie pamiętam.mustafa pisze:Ile Torsen dziadku masz lat ?
Re: Oprawa i doping na meczach
Mam pytanie: Czy nie planuje się jakiegoś ciekawego elementu jeśli chodzi o doping na mecz w Łodzi? Dobrze by było jakoś ciekawie przywitać naszych.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Oprawa i doping na meczach
Może laurki? Albo tradycyjnie, chlebem i solą. I flaszką.
Re: Oprawa i doping na meczach
mustafa pisze:Ile Torsen dziadku masz lat ?
proszę nie "gasić" zapału młodych....deszcz robi swoje
Re: Oprawa i doping na meczach
Jak mi hemoroidy dokuczają, to się zrzędliwy robię
Zwłaszcza na oprawy, doping i powrót do tradycyjnej nazwy Motor.
Re: Oprawa i doping na meczach
Powiem wam szczerze że te zakazy u nas na stadionie są chyba lekko przesadzone. Wszędzie gdzie byliśmy na wyjazdach palili race i jakoś nie słychać o jakichkolwiek karach. Może czas by i u nas popalić troszkę "barw" klubowych w racach?

Re: Oprawa i doping na meczach
Zauważyłeś monitoring na stadionach, na których byliśmy? No właśnie... to jest ta drobna różnica 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
