02.05.2010 Lublin-Kraków
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Tu nawet nie chodzi o samego Nigmatzianowa, bo po jego dwóch biegach za wiele nie można powiedzieć... no może poza tym, że jechał nie gorzej niż kolega z pary - T. Rempała.
Chodzi o to żeby dać zawodnikowi szansę pokazania się. Jakiemukolwiek. To właśnie trener jest od tego żeby być dobrze rozeznanym w sytuacji i wybrać zawodnika, któremu tą szansę opłaci się dać. (pod względem sprzętu, charakteru, dopasowania do drużyny, zaangażowania, dotychczasowych wyników itd.).
Błędem jest odstawianie zawodnika od składu po dwóch czy kilku biegach. Przerobiliśmy to w ubiegłym sezonie.
Nie jest głupi człowiek, który popełnia błędy, tylko ten który z tych błędów nie wyciąga wniosków.
Chodzi o to żeby dać zawodnikowi szansę pokazania się. Jakiemukolwiek. To właśnie trener jest od tego żeby być dobrze rozeznanym w sytuacji i wybrać zawodnika, któremu tą szansę opłaci się dać. (pod względem sprzętu, charakteru, dopasowania do drużyny, zaangażowania, dotychczasowych wyników itd.).
Błędem jest odstawianie zawodnika od składu po dwóch czy kilku biegach. Przerobiliśmy to w ubiegłym sezonie.
Nie jest głupi człowiek, który popełnia błędy, tylko ten który z tych błędów nie wyciąga wniosków.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Osoby, które je odkryły, z pewnością mają dziś satysfakcję.
I tu jest chyba pies pogrzebany - a co naszej druzynie po satysfakcji jakichstam osob? Czy inaczej - jakie ta satysfakcja ma przelozenie na miejsce KMZ Redstar Lublin w tabeli AD 2010?
W sporcie są rzeczy wazniejsze niz osobista satysfakcja tego czy innego działacza czy kibica. Jezdzi sie po to zeby wygrywac, liczy sie tu i teraz. ja jako kibic np. nie mialem przyjemnosci ogladania Kusa czy Pavlica jezdzacego caly czas z tyłu. Pozytek z takich zawodnikow dla druzyny byl znikomy. Ich pozniejsze wyniki w innych klubach pokazują, że byc moze jako klub nie umiemy pokierowac mlodymi chlopakami - wiec sie moze za to nie bierzmy.
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2010, o 15:17 przez Gelo, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Lublin_Fan pisze:Edberg z rezerwy wygra nam mecz. Niech mu tylko trener wbije do glowy, ze nie musi brac dwoch rywali na jednym okrazeniu
ba, na jednym łuku!
r
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
O jakich wy Trojanach wy rozmawiacie skoro, żeby go wypożyczyć potrzeba by było dwóch utargów meczowych?
Borodaj ma sprzęt od Daniela. Lenar żyje w innym świecie. Może coś wdycha w tej Ładzie czy coś. Nie wiem. Ale sezon ma z głowy.
Borodaj ma sprzęt od Daniela. Lenar żyje w innym świecie. Może coś wdycha w tej Ładzie czy coś. Nie wiem. Ale sezon ma z głowy.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Gelo pisze: Reasumując - ja jezeli nie meczylbym Hauzingera (nikt nie wie z jakim skutkiem) zaryzykowałbym wypożyczenie - Trojanowski, Suchecki, Jaca, itd.
Niestety jest to kompletnie nierealne ponieważ wraz z wypożyczeniem trzeba by było oddać klubowi kwotę jaką w niego klub zainwestował. A to przerasta nas zdecydowanie.
Męczyć Hauzingera, żeby przyjechał na trening albo sprawdzić Borodaja i Zielińskiego.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
a tym czasem Jaca w awizowanym składzie Orła http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... arz-opole/
"Życie to jazda"
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Manu nie trzeba męczyć, na treningi on bardzo chętnie, tylko trzeba go zaprosić.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Jak dla mnie na treningu powinno się ustawić czwórkę Gatiatow, Hauzinger, Borodaj, Zieliński i zobaczyć, kto jest najlepszy. Wcześniej padały argumenty, że się pozabijają, dla mnie są idiotyczne. Jak ktoś się ma "zapoznawać z nawierzchnią toru" (
) to lepiej na treningu niż na meczu.
" Miasto zamiast dać nam pieniądze, wydaje je na ludzi przebranych za marchewki."
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Wcześniej padały argumenty, że się pozabijają, dla mnie są idiotyczne.
Zapewne dlatego na końcu zdania pojawiło się tam o takie coś:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Piocze pisze:Jak dla mnie na treningu powinno się ustawić czwórkę Gatiatow, Hauzinger, Borodaj, Zieliński i zobaczyć, kto jest najlepszy
ile razy ma być jeszcze powiedziane, że ten chłopak nie ma sprzętu i na chwilę obecną nie ma możliwości żeby się pokazał nawet na treningu?
"Życie to jazda"
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Boobi pisze:a tym czasem Jaca w awizowanym składzie Orła http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... arz-opole/
A jak nie pojedzie to i tak już inny klub zdecydowany jest go wypożyczyć i nie pytają się za ile. Także temat dla nas nie istnieje.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
i tak już inny klub zdecydowany jest go wypożyczyć i nie pytają się za ile.
Czyżby Krosno popadło w czarną rozpacz?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Krosna to nie stać na Jacę. I liga.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- MikeMistrz
- Senior
- Posty: 866
- Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Strzelam, że Grudziądz
. Niezależnie od tego gdzie pójdzie, to dla nas ma to małe znaczenie, bo przynajmniej nie wzmocni rywala
.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Na tym chyba polega problem, że chcieć to my sobie możemy...
Jeszcze z Trojanem jestem sobie wyobrazić, że by się u nas znalazł.
Ale w sprowadzenie Jacy średnio wierzę.
Po pierwsze jaki interes miałaby Łódź żeby oddawać bardzo dobrego zawodnika (jak na warunki II ligowe) to rywala?
Ani my bogaci nie jesteśmy żeby im dać kasę, ani oni biedni żeby im ta kasa była potrzebna.
Jaca póki co nie startuje, ale wszyscy wiedzą - w Łodzi także - że jest to dobry zawodnik i jest pierwszy w kolejności żeby wskoczyć do składu. Na wypadek kontuzji, czyjejś słabszej dyspozycji na pewno się przyda.
Jeszcze z Trojanem jestem sobie wyobrazić, że by się u nas znalazł.
Ale w sprowadzenie Jacy średnio wierzę.
Po pierwsze jaki interes miałaby Łódź żeby oddawać bardzo dobrego zawodnika (jak na warunki II ligowe) to rywala?
Ani my bogaci nie jesteśmy żeby im dać kasę, ani oni biedni żeby im ta kasa była potrzebna.
Jaca póki co nie startuje, ale wszyscy wiedzą - w Łodzi także - że jest to dobry zawodnik i jest pierwszy w kolejności żeby wskoczyć do składu. Na wypadek kontuzji, czyjejś słabszej dyspozycji na pewno się przyda.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Nie o to mi chodziło. Czyjaś osobista satysfakcja to tylko dodatkowy smaczek. Chodzi o to, że klub biedny, ale z aspiracjami, musi ryzykować i ściągać zawodników nie znanych, ale dobrze zapowiadających się. Znani mają swoją cenę, zarówno lepsi, jak i słabsi. Na lepszych nas nie stać, słabsi nam nie potrzebni. Jedyny sposób na pozyskanie dobrego zawodnika to ściągnięcie kogoś, kto się dopiero pokaże i przebije, po czym, zapewne, nas zostawi. Ale wcześniej swoje zrobi za niską cenę. Akurat Pavlic nie jest najlepszym przykładem, ale można znaleźć i dobre.Gelo pisze:Osoby, które je odkryły, z pewnością mają dziś satysfakcję.
I tu jest chyba pies pogrzebany - a co naszej druzynie po satysfakcji jakichstam osob? Czy inaczej - jakie ta satysfakcja ma przelozenie na miejsce KMZ Redstar Lublin w tabeli AD 2010?
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
harry pisze:Krosna to nie stać na Jacę. I liga.
Jaca nie lapie sie do skladu 2ligowe Orla, ktory zapewne dostalby baty od kazdego 1ligowca, a tu jakas druzyna z 1 ligi chce go wypozyczyc ? Nie, nie wierze. Jak okaze sie to faktem, to bedzie to jajo roku
Grudziadz chyba nie, przeciez jest jeszcze Brzozowski, ktory moze wskoczyc za jakiegos obco.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
A może Gniezno? "wzmocnienie" za Ferjana 
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Nie o to mi chodziło. Czyjaś osobista satysfakcja to tylko dodatkowy smaczek. Chodzi o to, że klub biedny, ale z aspiracjami, musi ryzykować i ściągać zawodników nie znanych, ale dobrze zapowiadających się.
Ja w zuzlu swoje teorie opieram per analogiam i dlatego zawsze chetnie patrze na statystyki. A te mowią wyraznie - wszelkie wynalazki z Rosji z Czech sie u nas nie sprawdzają - nawet gdy pozniej z powodzeniem jezdzą w wyzszych ligach. Wymieniles Lee jako "nasze odkrycie" wiec przypominam, że wczesniej byl mistrzem swiata juniorow, zaliczyl sezon w Grudziadzu. Wiec nie do konca u nas zaczął jezdzic na żużlu. Niestety - na przestrzeni ostatniej dekady nie mielismy ŻADNEGO wynalazka, który był "dobrze zapowiadającym się" i ktory skutecznie przyczyniłby się do wyników LUBELSKIEJ drużyny. Nie mieliśmy nawet takiego Vaculika ktory zanim trafił do E-ligi trzaskał dwucyfrówki dla Krosna. Dla tego samego Krosna swietne wyniki też robił np. taki Kowalczyk. My nie mielismy takiego szczescia i z tego trzeba wyciagac wnioski. Niestety - ostatni ktorzy mieli punktowac i punktowali to byli doświadczeni- Karlsson czy odpowiednio słabiej i w 2 lidze Rempała. Ja bede sie upieral przy teorii narodowej. Jak szukać ekstremalnych wynalazkow to w Szwecji - chociaz tu tez nie mamy rewelacyjnych doswiadczen. Jak widac takie nołnejmy jak Rosen czy Andersson tez potrafią przywiezc kilka punktów. I to na wlasnym sprzęcie i bez wywracania sie.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Moim zdaniem juz Edberg podchodzi pod ta teorie, ze mozna fajnego "nolnejma" ze Szwecji wygrzebac. Najlepiej bogatego.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
ale to Czewy wynalazek 
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Na biednego nie wyglada
ładą nie jezdzi, dwie fury pomimo jego wzrostu i wagi dośc szybko go wiozą
wiec pare groszy pewnie ma, btw ja również mam nadzieję, że będzie z niego pożytek, choć nadal chciał bym skonfrontować i hadka i edberga między sobą. Kostro na SF sie wypowiedział, że uporał się z problemami sprzętowymi i że chce drugi motor skołować. Trzymam kciuki, żeby się mu udało i oby tym młodym KMŻ terminowo kase wypłacał bo oni raczej sponsorów nie mają to skąd wezmą jak nie z klubu. Zastanawiam się jak nasi juniorzy pojadą z krakowem. W niedziele mieli IMO nie najgorszy występ obaj przywieźli niespełna 20% łącznej zdobyczy punktowej całej drużyny, wiec chyba można mieć nadzieję, że juniorka po pare pkt co mecz dołoży. Teraz najważniejsze to załatać dziurę po Tomku i skoro trener mówi, że bedzie próbował tych którzy nie jechali w meczu wiec wybór pewnie padnie na kogoś z trójki: borodaj, Zielinski, Gatiatow. Mam nadziję, że zaproszą wszystkich na trening i że nie będzie to wybór na chybił trafił.
Pozdrawiam
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Gelo pisze:Niestety - na przestrzeni ostatniej dekady nie mielismy ŻADNEGO wynalazka, który był "dobrze zapowiadającym się" i ktory skutecznie przyczyniłby się do wyników LUBELSKIEJ drużyny.
A Zorro?
Czas na zmiany :]
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
sting126 pisze:Gelo pisze:Niestety - na przestrzeni ostatniej dekady nie mielismy ŻADNEGO wynalazka, który był "dobrze zapowiadającym się" i ktory skutecznie przyczyniłby się do wyników LUBELSKIEJ drużyny.
A Zorro?Lubelski wynalazek a teraz w GP smiga
Hans Andersen też swego czasu u nas jeździł i teraz w GP jeździ.
Trzeba kogoś szukac Może dac szansę Zielińskiemu? Zawsze to krajowy zawodnik i nie trzeba będzie płacic
mu za przyjazd.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Gelo pyta o taki wynalazek który by robił punkty juz teraz w Lublinie a nie za 10 lat w Ekstralidze. Mi się Andersen kojarzy tylko z silnikiem w reklamówce i jednym udanym meczem w Rzeszowie.
A jesli chodzi o takie wynalazki to w moim rankingu nr 1 to oczywiscie Joonas Kilokarpi. In plus zaskoczył mnie też wielce perspektywczny Janusz Stachyra ;d
A jesli chodzi o takie wynalazki to w moim rankingu nr 1 to oczywiscie Joonas Kilokarpi. In plus zaskoczył mnie też wielce perspektywczny Janusz Stachyra ;d
