02.05.2010 Lublin-Kraków
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
To skoro Borodaj ma sprzęt to niech jedzie z Wandą a nóż uda nam się wyłowić następnego rodzynka jak Kononov czy Gołubowskij.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
– Z Borodajem wiążemy duże nadzieje – powiedział Zbigniew Wojciechowski, prezes KMŻ.
– Wiemy, że jeździł w jednym zespole z Danielem Jeleniewskim i mamy nadzieję, że sprawdzi się również na naszym torze. Prawdopodobnie będziemy musieli go wesprzeć sprzętowo. Jednak jestem przekonany o tym, iż ta inwestycja nam się opłaci.
– Borodaj jeździ bojowo i jest bardzo ambitny – dodał Daniel Jeleniewski, który razem z Ukraińcem jeździł w Kaskadzie. – Uważam, ze powinien dostać szansę, jednak nie mogę zagwarantować, że będzie mocnym punktem zespołu. Wszelkie spekulacje zawsze weryfikuje ligowa rywalizacja.
napisali swego czasu w DW
skoro to taka nadzieja i ma motur to brac go na trening
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Pojdzmy dalej

Zamiast doprowadzic do walki na noze w trakcie treningu to wystawmy przeciwko Krakowowi taki sklad:
Darkin
Borodaj
Hauzinger
Lenar
Puszakowski
Kostro
Edberg
I niech sie dzieje wola nieba

Edberg z rezerwy wygra nam mecz. Niech mu tylko trener wbije do glowy, ze nie musi brac dwoch rywali na jednym okrazeniu
Zamiast doprowadzic do walki na noze w trakcie treningu to wystawmy przeciwko Krakowowi taki sklad:
Darkin
Borodaj
Hauzinger
Lenar
Puszakowski
Kostro
Edberg
I niech sie dzieje wola nieba
Edberg z rezerwy wygra nam mecz. Niech mu tylko trener wbije do glowy, ze nie musi brac dwoch rywali na jednym okrazeniu
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2010, o 09:49 przez Lublin_Fan, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
są jeszcze wypożyczenia - np. Jacek R.
akurat to nie żart.
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Mam nadzieję, że w meczu z Krakowem przynajmniej troche będzie pod koło żeby oglądać jakąś walkę na torze. Co do składu to wciąż pozostaje jedna niewiadoma. Bardzo ciekawy skład przedstawił Cooper kilka postów wcześniej.
W środę pewnie będzie trening, na który wg mnie powinni przyjechać T. Rempała, Puzon, Darkin, Baran, Kostro, Edberg, Hadek, Borodaj, Hauzinger. Pierwsza piątka niech się spasowuje do toru, reszta niech walczy o skład. Z tego co piszecie Gatiatow bez sprzętu, Zieliński też bez sprzętu i ogólnie kiepsko przygotowany do sezonu, Manu też coś mu nie pasuje na początku sezonu. Lenar z tego co mówicie zero profesjonalizmu, do tego ta wczorajsza akcja, widać jak się już czail po zakończeniu biegu, myślałem, że chce mu coś pokazać ewentualnie "pynkąć" w przednie koło. Całe szczęście, że go nie "pyknął" tylko razem z nim wywinął "orła" bo wtedy sędzia pewnie wykluczyłby go do końca zawodów.
Pozdrawiam
W środę pewnie będzie trening, na który wg mnie powinni przyjechać T. Rempała, Puzon, Darkin, Baran, Kostro, Edberg, Hadek, Borodaj, Hauzinger. Pierwsza piątka niech się spasowuje do toru, reszta niech walczy o skład. Z tego co piszecie Gatiatow bez sprzętu, Zieliński też bez sprzętu i ogólnie kiepsko przygotowany do sezonu, Manu też coś mu nie pasuje na początku sezonu. Lenar z tego co mówicie zero profesjonalizmu, do tego ta wczorajsza akcja, widać jak się już czail po zakończeniu biegu, myślałem, że chce mu coś pokazać ewentualnie "pynkąć" w przednie koło. Całe szczęście, że go nie "pyknął" tylko razem z nim wywinął "orła" bo wtedy sędzia pewnie wykluczyłby go do końca zawodów.
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Ale co przerabialiśmy z Filinowem? Że odpuściliśmy fajnego zawodnika? Śmigałby jak się patrzy, bo miał nie tyle papiery, co już wiele umiał i nie znał strachuDobromir pisze:Już raz to przerabialiśmy z Filinowem. Co mecz było: ma papiery na jazdę tylko sprzętu nie ma, dać mu szansę i co z tego wyszło?
Czy Filinow gdzieś podpisał na ten sezon?
harry pisze:Lenar ma bana bo wykazał się niezrozumiałą beztroską. Wczoraj oznajmił przed meczem trenerowi że ma pękniętą ramę i nie ma opon na mecz.
Profesjonalizm na podobnym poziomie. Dlaczego więc jednego wykluczać ze składu, a drugiemu dawać szanse na treningach?harry pisze:Hauzinger po swoich dwóch biegach w Opolu sam poprosił o zmianę bo stwierdził że jest chory i nie za bardzo przygotowany do tego sezonu.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Na treningach to sobie wszyscy moga jeździć. Jak który przyjedzie to niech śmiga.
Jak zachwyci trenera to może i do składu się dostanie.
Jak zachwyci trenera to może i do składu się dostanie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Nie rozumiem Torsen dlaczego jestes tak za Lenarem przecież gość pokazał że jest beznadziejny chyba pod każdym względem.
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Gelo pisze:są jeszcze wypożyczenia - np. Jacek R.akurat to nie żart.
Jacenty ma dostac szanse w Lodzi ale uwazam, ze powinien powaznie rozwazyc czy z niej skorzystac bo jak raz pojedzie to juz po rybach...
Jak sie okazalo naszym najwiekszym wzmocnieniem okazalo sie podkupienie Rempaly przez Lodz, on ma ten sezon bardzo zle rozpoczety i nie sadze zeby sie nagle cos zmienilo ale napewno bylby lepszy od Manuela i Lenara.
Jesli ten Borodaj kupil sprzet od Jelenia to trzeba go sprobowac, moze on sie sprawdzi.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
kmzlublinfan pisze:Mecz do spokojnego wygrania. Dwa mecze Kraków już przegrał. Wczoraj dostał lanie od Ostrowian na wyjeździe.
Dlaczego w Wandzie nie jezdzi Rymel ani D.Sajfutdinow? Przeciez jak by jechali z nimi w skladzie to na pewno z Lodzia u siebie by wygrali, a z Ostrovia mogli by powalczyc.
Ciekawe jak zaprezentuje sie u nas Hynek.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Rymel ma pozajmowane terminy a Sajfudinow nie dostał wizy.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Rymel ma zajete terminy, u nas tez go nie bedzie, bo ma mecz w Anglii
Sajfutdinow wizy nie ma
edit:
harry 3
Sajfutdinow wizy nie ma
edit:
harry 3
METHANOL ADVENTURE TEAM
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Jak ma sprzet od Jeleniewskiego to powinien sie spasowac idealnie z naszym torem
. Ja bym go brak w ciemno. Na ta chwile wydaje sie byc jedynym sensownym zawodnikiem. Z Hauzningerem dac spokoj. Wychodzi argentyna.. tak jak knappowi zima
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Hauzinger to zdecydowanie najlepszy zawodnik z tych co nam zostali do wypelnienia luki po Piszczu. A to, czy on to pokaze to zupelnie inna sprawa. Wolalbym jednak dla uspokojenia sumienia zeby potrenowal troche na naszym torze. Wtedy mozna go rozliczyc z wystepu meczowego i najwyzej wtedy dac sobie spokoj. Borodaje, Nigmatzianowy, Filinovy i inne takie wynalazki w 99 procentach konczą tak samo. Z Gołubowskim Rawicz nie podjął żadnego ryzyka, bo on świetnie jezdzil juz w sparingach. Reasumując - ja jezeli nie meczylbym Hauzingera (nikt nie wie z jakim skutkiem) zaryzykowałbym wypożyczenie - Trojanowski, Suchecki, Jaca, itd.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Mecz o 16:00.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
a planowany koniec
?
19
19.30
20?

19
19.30
20?
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Hauzinger w Opolu wyglądał być może nawet trochę lepiej niż Puszakowski (wszak raz przez 200 metrów prowadzil ;d). A skoro Puzon 2 dni później może wszystkich w Lublinie rozstawiać, to trzeba wierzyć, że na dobry wynik stać równiez Austriaka.
Lenarowi można dać spokój. Rok temu w Krośnie też był daleki od profesjonalizmu. W połowie sezonu gdzieś przedpadł w tajdze i słuch o nim zaginął.
Lenarowi można dać spokój. Rok temu w Krośnie też był daleki od profesjonalizmu. W połowie sezonu gdzieś przedpadł w tajdze i słuch o nim zaginął.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Moim zdaniem wcale źle nie pojechał. Zero przywiózł w biegu, w którym i Rempała przyjechał za rywalami, a w drugim starcie, jeśli dobrze pamiętam, jechał przed Nowaczykiem, kiedy Musielak się położył.Crocop pisze:Nie rozumiem Torsen dlaczego jestes tak za Lenarem przecież gość pokazał że jest beznadziejny chyba pod każdym względem.
Zobacz, czym i jaki dystans on przyjeżdża na mecz. To jest człowiek z charakterem, a to już bardzo wiele. Był u nas junior, który miał wszystko oprócz charakteru i wyszło z tego całe g.
Oczywiście, że jeśli ma jeździć w składzie, to musi mieć sprzęt i oczywiście, że nie do zaakceptowania są takie zachowania, jakie pokazał po 7. biegu. Ale skreślanie go po czymś takim byłoby błędem, tak jak błędem było w zeszłym roku skreślenie Filinowa. Ostatnim, który tak jak on połykał rywali w Lublinie, był chyba Jerzy Głogowski.
Co do wypożyczenia, to z wymienionych przez Gela najchętniej widziałbym Trojanowskiego, ale to ponoć temat zamknięty, jak ktoś pisał. Podobał mi się na naszych mistrzostwach świata w jeździe po rumowisku.
Swoją drogą, byłaby to pewna ironia losu, gdyby to właśnie on miał zastępować Piszcza. Po dziś dzień Trojanowski budzi u mnie skojarzenie przede wszystkim z rzeszowskimi dechami, w które pewnego pięknego dnia wkomponował go nie kto inny, tylko właśnie Piszcz.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Ale kogo to obchodzi, że Nigmatzjanow jedzie 2000 km zardzewiałą Ładą bo jest zdeterminowany. Dla mnie to żaden argument, żeby dawać mu 2 szansę. Nic nie pokazał w meczu, spowodował upadek Nowaczyka po zakończeniu biegu. Nie potrzeba nam takiej barachołki.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Lenar z całym szacunkiem - ale oprócz serducha do walki (jak u wiekszosci Rosjan, wiec nie jest w tym odosobniony) nie ma nic. Ani sprzętu, ani techniki, ani skuteczności. Na treningu przed pierwotnym terminem z Rawiczem walczył o skład i już na dzien dobry zaliczył "dzwona". Gorąca głowa, która bierze góre nad umiejetnosciami to ostatnia rzecz jaka jest teraz potrzebna naszej drużynie. Od robienia widowiska jest Karol, a nam potrzeba punktów, ktore moglby przywiezc Piszcz. Grzechem zaniedbania byłoby nie wykorzystać sytuacji jaka nam sie trafiła. Przy dość przecietnej jezdzie jestesmy na drugim miejscu z szansami na prowadzenie za tydzien. Wypozyczyc jakiegos z tej trojki (Trojan bylby megahitem) i mozemy ze spokojem czekac na 2 maja.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Rafał Wilka dla SF powiedział pisze: Na kolejne spotkania postaramy się ściągnąć któregoś z zawodników, którzy jeszcze nie startowali w barwach KMŻ w tym sezonie
Mam nadzieje ze to bedzie Borodaj. Walnie 14 z Krakowem i bedzie po problemie ze zmontowaniem skladu
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Ja może żadnym specem nie jestem i pewnie i tak nikt z moim zdaniem liczył się nie będzie, ale moje odczucia są znacznie bliższe Torsenowi, niż tym, którzy na Rosjanina wsiedli ile wlezie. W moim odczuciu nie można powiedzieć, że w meczu nie pokazał nic. A to, że ma gorącą głowę - cóż - nie on pierwszy i nie ostatni. Kto wie, czy gdybyśmy tak szybko nie pogniewali się w poprzednim sezonie na Filinowa, dziś nie mielibyśmy bardzo fajnego zawodnika, który jeśli chodzi o pewne zachowania pewnie by troszkę w międzyczasie dojrzał 
Motor mocnyj!
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Trojan w KMZ to bylby cud. Nie da sie ukryc, ze rozwiazalby wiele naszych problemow. Ale z tej wypowiedzi trenera widac, ze on juz wie kogo sciagnie na niedzielny mecz. Trudno liczyc, aby ten zawodnik byl pewnym lekiem na dziure w naszym skladzie 
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
tylko dlaczego akurat Lublin ma byc na siłe poligonem doswiadczalnym dla ruskich wynalazkow? Stac nas na to, zeby gosc przed meczem żebrał części po kolegach albo sprzedawal na czesci klubowy motocykl, a w meczu zamiast punktow szurał tyłkiem po torze? Niech szukają i testują inni frajerzy. Jak ktorys wypłynie - wtedy go zakontraktowac.
Re: 02.05.2010 Lublin-Kraków
Tak to mogą robić kluby z ekstraligi, albo z jakiejkolwiek ligi, jeśli mają, co trzeba - my raczej do takich nie należymy.
Za czasów TŻ właśnie w Lublinie wypłynęło paru żużloków. Andersen, Richardson, Pavlic, Jeleń
Osoby, które je odkryły, z pewnością mają dziś satysfakcję. A oni porobili u nas punkty znacznie taniej, niż robią dzisiaj. Byli zawodnikami lepszymi, niż ci, na których nas było stać. Jazda takimi, na jakich nas stać, najpewniej nic nam nie da.
Za czasów TŻ właśnie w Lublinie wypłynęło paru żużloków. Andersen, Richardson, Pavlic, Jeleń

