Robert Dados na zawsze w naszych sercach

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#151 Postautor: Maxx » 26 marca 2004, o 14:53

Zapewne zainteresuje was jak wygląda sytuacja ze stanem zdrowia Roberta. Otóż w porównaniu do dnia wczorajszego sytuacja uległa niewielkiej poprawie. Spadła gorączka, która wczoraj była bardzo wysoka. Jest to symptom poprawy, oby nie ostatni.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
mescalito
Posty: 64
Rejestracja: 8 sierpnia 2003, o 16:06

#152 Postautor: mescalito » 26 marca 2004, o 15:01

Dzięki Maxx, oby więcej dobrych informacji

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#153 Postautor: Geest » 26 marca 2004, o 15:54

pomysl kaara jest bardzo o dobry, zastanawialem sie nad czyms podobnym, musimy mu pomoc, miejmy nadzieje ze to pomoze. 'Robert jestesmy z Toba" jest dobre, ale moze by jeszcze dodac "zostan z nami". tylko to sie moze juz dosc jednoznacznie kojarzyc, sprawa do dyskusji, ale trzeba dzialac. przekonajmy Roberta ze warto zyc, albo przynamjniej sprobujmy

Awatar użytkownika
Przemas
Szkółkowicz
Posty: 155
Rejestracja: 11 grudnia 2003, o 13:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#154 Postautor: Przemas » 26 marca 2004, o 16:14

Dadi cały czas jest podłączony do respiratora a jego mozg ciagle nie pracuje :cry: !!

W dzisiejszym Fakcje mozna przeczytac artykol o Dadosie!

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#155 Postautor: bartosch » 26 marca 2004, o 16:25

PRZEMAS pisze:Dadi cały czas jest podłączony do respiratora a jego mozg ciagle nie pracuje :cry: !!

W dzisiejszym Fakcje mozna przeczytac artykol o Dadosie!

Przemas czytaj uwazniej forum bo o w/w artykule byla juz mowa w tym poscie,
pozdrawiam!
carpe diem!

Awatar użytkownika
michas
Posty: 22
Rejestracja: 6 marca 2004, o 10:59
Lokalizacja: LUBLIN

#156 Postautor: michas » 26 marca 2004, o 16:48

ja bym proponowal zeby na meczu z rzeszowem skandowac Roberta imie i moze na rzeszow niech ktos zrobi jakis transparent !!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Niestety

#157 Postautor: GIGI » 26 marca 2004, o 19:14

Stan roberta uległ niewielkiej poprawie ale nadal jest źle , jego mózg nie funkcjonuje :(

Awatar użytkownika
Jinxsior
Junior
Posty: 367
Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
Lokalizacja: Swindon/Lublin
Kontakt:

#158 Postautor: Jinxsior » 26 marca 2004, o 19:18

ROBERT ROBERT D ROBERT DADOS OLE

Awatar użytkownika
art2
Posty: 31
Rejestracja: 3 lutego 2004, o 17:34
Lokalizacja: Z miasta "Kurmanka"

#159 Postautor: art2 » 26 marca 2004, o 19:35

Ej szczere ludziska wspóczucia :cry: :( :( :(
Normalnie jaki ten facet ma dramat, HORROR

Dlaczego nikt tem nie zapoiegł. Przeciez wcześniej było wiadomo, że Robert jast chory. Czy działacze są tylko od wymagania i płacenia (nie zawze). :!: :!: :!:

zle się stało. Pozdro ludziska. Pamiętajcie wiara czyni cuda :!:
NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH

GG:1122697

http://www.sport.zgora.pl/zuzel/

Awatar użytkownika
zdzisio
Posty: 117
Rejestracja: 19 listopada 2003, o 20:48
Lokalizacja: Tz Motor Lublin
Kontakt:

#160 Postautor: zdzisio » 26 marca 2004, o 20:13

ROBERT jestesmy z toba 3m sie i wracaj do nas

jotem
Posty: 83
Rejestracja: 31 stycznia 2003, o 14:12
Lokalizacja: Lublin

#161 Postautor: jotem » 26 marca 2004, o 21:31

Jestem w szoku.Od dwóch dni sledze informacje o Robercie i nie wyglada to dobrze.Nie sadziłem,ze Robert bedzie chciał jeszcza raz popełnić samobójstwo....przecież wrócił do "swoich"-rodzina,przyjaciele,wierni i oddani kibice oraz klub ktory dał mu szanse...kazdy mu zaufał.Niestety "coś pękło" i Robert zrobił to jeszcze raz...mam nadzieje, że ostatni raz...tzn. wróci do zdrowia a nastepnie "poukłada" wszystkie sprawy tak aby wszystko było już OK.Czy Bóg da Robertowi jeszcze jedna szanse...."BÓG DAJE, BÓG ODBIERA"-wierzę że jeszcze Roberta nie zabierze!!!

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#162 Postautor: dilucio » 26 marca 2004, o 22:29

ROBERT ROBERT TRZYMAJ SIE ROBERT ROBERT TRZYMAJ SIE!!JESTESMY Z TOBA !!

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Cześć

#165 Postautor: GIGI » 27 marca 2004, o 17:31

Dajmy spokój Robertowi.................

Lekaże dają mu 1% szans na przezycie ...to jest tragedia :(

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#166 Postautor: Geest » 27 marca 2004, o 17:46

Lekaże dają mu 1% szans na przezycie ...to jest tragedia


a skad masz takie informacje?

MoDeStA
Posty: 20
Rejestracja: 27 marca 2004, o 18:29
Lokalizacja: Ostrow Wielkopolski
Kontakt:

#167 Postautor: MoDeStA » 27 marca 2004, o 18:35

Czasami zdarza sie, ze nie radzimy sobie z zwlasnym zyciem i samym soba. Niestety tak tez sie stalo z Dadim. Ten facet ma zbyt slaba psychike i za bardzo stara sie to ukryc, maskujac sie i nie przyjmujac wsparcia innych. Bardzo mi smutno, ze tak sie stalo. CAly zuzlowy Ostrow Wlkp jest myslami z Robertem i trzyma kciuki za jego powrot do zdrowia. Oby to nastapilo jak najwczesniej.... :!: :!: :!: :!: :!: :!:

DADI!!! OSTROW JEST Z TOBA!!!

Awatar użytkownika
kaar
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 25 maja 2003, o 22:16
Lokalizacja: Lublin

#168 Postautor: kaar » 27 marca 2004, o 22:12

niec che byc zlym prorokiem ale wlasnie rozmawialem z moja ciotka - ktora jest psychologiem (do niej kiedys na badania chodzili m. in.: Darek Śledź i Hans Nielsen jeszcze w Motorze) i powiedziala mi ze samobojcy prawie zawsze po nieudanej probie robia to jeszcze raz - az do skutku. Mam nadzje ze z Robertem bedzie inaczaj i zostanie poddany jakiejs terapii ale na torze to go juz chyba nie zobaczymy pozdr.

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#169 Postautor: Geest » 27 marca 2004, o 23:21

widze ze wszyscy już zakładamy, że Robert wyjdzie z obecnego stanu, oby słusznie...

arturek111
Szkółkowicz
Posty: 180
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#173 Postautor: arturek111 » 28 marca 2004, o 13:02

PANIE I PANOWIE - ODPUŚCIE TEMAT ROBERTA CZYTAM TE WSZYSTKIE POSTY I NIE NA MIEJSCU SĄ TE WSZYSTKIE DOMYSŁY , JA WIEM ŻE KAZDY Z NAS KIBICÓW CHCE JAK NAJLEPIEJ DLA ROBERTA, ALE TO CO ON ZROBIŁ TO BYŁA JEGO DECYZJA, I W TEJ CHWILI LANIE ŁEZ NIC NIE POMOŻE GDZIE PREZEDEWSZYTKIM BYLI PREZESI, DYREKTORZY, SPONSORZY I INNA BAWIEDŹ KTÓRA UMIE BRAĆ A NIEWIE JAK DAWAC DLACZEGO ROBERTOWI ZA PIERWSZYM RAZEM NIKT NIE POMÓGŁ TYLKO ŻĄDAŁ I WYMAGAŁ, TYLKO WSZYSTKIE TE MAGNATY POLSKIEGO ZUŻLA TRAKTUJĄ ZAWODNIKÓW JAK BYCZKI NA SPRZEDAŻ. JEZELI FAKTYCZNIE NASTOPIŁO NIEDOKRWIENIE A ZARAZEM NIEDOTLENIENIE MÓZGU, TO ON JEST JUŻ "ROŚLINKA" - PRZEPRASZAM WSZYSTKICH KTÓRYCH URAZIŁEM TYM STWIERDZENIEM, ALE W TEJ SYTUACJI JAKA ZAISTNIAŁA PRZYKRO TO STWIERDZIĆ ALE NIEMA SZANS NA POWRÓT ROBERTA NA TOR A BYĆ MOŻE DO NAS ŻYWYCH (CHCIAŁBYM BARARDZO SIĘ MYLIĆ) , MIEJMY NADZIEJE ŻE WRÓCI DO ZYCIA.
PRZEPRASZAM ZA TEN PESYNIZM ALE SWOJEGO CZASU PRACOWAŁEM NA OJOMIE I ZDAJE SOBIE SPRAWE Z SYTUACJI W JAKIEJ JEST ROBERT I Z TEJ SYTUACJ CO JĄ OPISUJECIE O STANIE ROBERTA. JA W DUCHU TEZ ROBERTOWI ZYCZE ABY POWRÓCIŁ DO NAS, DO KLUBU, ALE PRAWDA JEST OKRUTNA I Z TYM TRZEBA SIĘ POGODZIĆ, POZOSTAJE NAM WSZYSTKIM WIERNYM KIBICOM CZEKAĆ. A PRZEDEWSZYSKIM NIE PANIKOWAC, CZAS I ŻYCIE POKAŻE.

[color=red]
[/color]

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#174 Postautor: bartosch » 28 marca 2004, o 15:22

Gawrzyk pisze:(...)Po pierwszej próbie samobójstwa w styczniu ubiegłego roku Atlas Wrocław zapewnił mu znakomitą opiekę medyczną. Gdy wyszedł ze szpitala, znalazł się w klinice, gdzie miał do dyspozycji wydzielony, dwuosobowy pokój. Taki, żeby mógł przebywać tam wraz z żoną. Zajmowali się nim najlepsi specjaliści - psychologowie i psychiatrzy. Klub opłacał całe leczenie oraz drogie lekarstwa, za które nie chciała płacić kasa chorych.(...)

nie mozna mowic, ze nikt mu nie pomagal... ja ciagle wierze, ze Robert wygra walke o swoje zycie...
carpe diem!

łukasz

#175 Postautor: Å‚ukasz » 28 marca 2004, o 21:50

to znaczy wedlug ciebie np. siwek mialby z dadim siedziec 24 godz na dobe i go pilnowac? przeciez to nie o to chodzi, a dadi mial opieke i to dobra.