W niedzielę są dwa mecze w zbijaka. Najpierw o 14:15 gra Montex z kimś tam jakiś półfinał czegoś tam i tym meczem jak widać nasz klub się nie przejmuje i słusznie organizując mecz o 14, a później (17 albo 17:30) jest finał Pucharu Polski w zbijaka mężczyzn z udziałem jakichś gwiazd tej dyscypliny, którą od kilku lat interesuje się 99% Polaków. Jest zatem ryzyko, że ci niezdecydowani mogą wybrać się na Globus. Lepiej więc żeby najpierw przyszli na Zygmuntowskie

A obiad można zjeść też o 12, albo o 17
Tak dla przypomnienia wśród osób stanowiących widownię na żużlu ulubionym sportem (czytaj mającym priorytet) jest:
- żużel: 80,9%
- piłka nożna: 11,0%
- koszykówka: 0,4%
- piłka ręczna: 0,7%
- inny: 7,0%
Czyli 80% teoretycznie ma w dupie zawody typu mecze Wschód-Zachód-Północ-Południe w rzucaniu piłeczką do koszyczka, mecz reprezentacji Polski w scypiorniaka czy inne psitkówki jeśli o tej samej godzinie jest żużel. Ale o pozostałych 20% tez nie należy zapominać

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...