Do szczęścia potrzebny nam Tomek i polscy juniorzy
Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Na Tomka Piszcza przyjdzie więcej ludzi niż na rosyjsko-ukraińską armię zaciężną.
Do szczęścia potrzebny nam Tomek i polscy juniorzy
Do szczęścia potrzebny nam Tomek i polscy juniorzy
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Aaa tam. Jeszcze niedawno 3/4 kibiców by Piszcza publicznie zlinczowało, a tu nagle wszyscy widzą w nim lidera. Jaja jak berety.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Apocalips pisze:Aaa tam. Jeszcze niedawno 3/4 kibiców by Piszcza publicznie zlinczowało, a tu nagle wszyscy widzą w nim lidera. Jaja jak berety.
Jest takie powiedzenie: od zera do bohatera. Ja go chętnie widzę w naszej drużynie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
janek pisze:Na Tomka Piszcza przyjdzie więcej ludzi niż na rosyjsko-ukraińską armię zaciężną.
Do szczęścia potrzebny nam Tomek i polscy juniorzy
Rempala, Baran, Puszakowski, Zielinski, Hauzinger, Darkin to jest ta Twoja rosyjsko-ukrainska armia zaciezna? bo jezeli mowisz o tych biznesowych kontraktach z zawodnikami, ktory nazwisk nie znam, to istnieje pewnie jakis 1% szans, ze ktorykolwiek z nich wystapi na meczu w Lublinie
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ja rowniez mam nadal do Tomka ogromny zal, ale pomijajac juz wszelkie fochy, to kto jak nie on ? Na naszym torze w II lidze jest gwarantem od 10 w gore, na wyjazdach co pokazal zeszly sezon, tez bedzie mocny. Wiadomo, ze kazdy z nas wolal by Rymela.. no ale jak sie nie ma tego co sie lubi, to trzeba lubic to, co sie ma.
Puzon
Darkin
Baran
Rempala
Piszcz
Mistygacz
Hadek
I ja na prawde uwazam, ze na naszym torze stukniemy wszystkich. Na awans to raczej za malo, ale pierwsza 3 jak najbardziej w naszym zasiegu.
Puzon
Darkin
Baran
Rempala
Piszcz
Mistygacz
Hadek
I ja na prawde uwazam, ze na naszym torze stukniemy wszystkich. Na awans to raczej za malo, ale pierwsza 3 jak najbardziej w naszym zasiegu.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Fajnie jest sobie poczytać komentarze pod terminarzem na syfach...
Przynajmniej można sie pośmiać no i wiadomo już jakie wyniki padną w I kolejce
Napinka, napinką a i tak wszystko tor zweryfikuje...
Napinka, napinką a i tak wszystko tor zweryfikuje...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ja jeszcze odnośnie Piszcza i tego kto dyktuje warunki...
Na czym niby "rozdawanie kart" miałoby polegać? Fajnie byłoby mieć Tomka w kadrze ale bez przesady, to nie Tomek Gollob. Co nam da zatrudnienie Piszcza? Będziemy mocniejszą drużyną - owszem, ale i tak dużo gorszą od Łodzi i szanse na awans cały czas mamy iluzoryczne. Jaka więc różnica czy będziemy na 3 miejscu czy na 5?
To samo tyczy się Ostrowa i Krakowa. Awans im raczej nie grozi, więc Piszcz dla nich zbawcą też nie będzie.
Problem to ma Tomek, bo to on póki co nie ma pracy i każda kolejka bez klubu to stracone pieniądze. A u nas? Jeśli nie będzie Piszcza, to pojedzie Gatiatow, Hauzinger albo Zieliński i też świat się nie zawali.
Nie udało się zatrudnić armaty to teraz Piszcz rozdaje karty.
Na czym niby "rozdawanie kart" miałoby polegać? Fajnie byłoby mieć Tomka w kadrze ale bez przesady, to nie Tomek Gollob. Co nam da zatrudnienie Piszcza? Będziemy mocniejszą drużyną - owszem, ale i tak dużo gorszą od Łodzi i szanse na awans cały czas mamy iluzoryczne. Jaka więc różnica czy będziemy na 3 miejscu czy na 5?
To samo tyczy się Ostrowa i Krakowa. Awans im raczej nie grozi, więc Piszcz dla nich zbawcą też nie będzie.
Problem to ma Tomek, bo to on póki co nie ma pracy i każda kolejka bez klubu to stracone pieniądze. A u nas? Jeśli nie będzie Piszcza, to pojedzie Gatiatow, Hauzinger albo Zieliński i też świat się nie zawali.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
istred pisze:JBędziemy mocniejszą drużyną - owszem, ale i tak dużo gorszą od Łodzi i szanse na awans cały czas mamy iluzoryczne.
w poprzednim sezonie miskolc tez byl gorszy od lodzi
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
w poprzednim sezonie były play-offy
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Witam.
Zgadzam się między innymi z Mustafą , że jeździły trójka: Jacek, Tomek i Karol. Cieszy to, że dwójka z nich planuje i chce dalej pracować w Lublinie Dla mnie Karol i Tomek to ludzie z charakterem, pamiętam moment jak Tomek biegł po jeden punkt i cały stadion bił mu brawa, z pewnością on także to pamięta. Miedzy innymi dlatego też zostali w Lublinie.
Karol pamięta jak fajnie uczczono jego urodziny i pamięta z pewnością tort! (Swoja drogą to mam nadzieje, że już po operacji Karola i przy okazji zdrowia życzę mu multum)
Dla tych ludzi niekiedy bardziej ważne jest przychylność nas kibiców, bycie na dobre i złe a nie ciągła krytyka. Powiem tak śledzę to forum od dłuższego czasu i widzę jakim jadem atakowano szczególnie Klimka, niestety wam powiem, że zawodnicy także czytają fora i Rafał także z pewnością to robił. Nie żyjemy w wirtualnym świecie, jak tu na tym forum. Cytując Sweet Noise - „Słowa tną jak nóż”!
Teraz może zabraknąć właśnie Klimka z tymi (maximum/minimum 5 punktami), „ale jak sobie pościelisz tak się wyśpisz:).
Może jeszcze chłopak nie ma ukształtowanego charakteru (patrz punkt - Tata Klimek), przejmuje się słowami, lecz talent do jazdy ma. Niektórego człowieka opierdzielisz jak się patrzy i chodzi jak przecinak, a do innego normalnym słowem trafisz. Wydaje mi się, że tak jest z Rafałem. Zabrakło normalności. Myślę ,że nawet niejeden teraz zatęskni z nim i Tomkiem Piszczem.
...
Co do Puzona to się nie martwcie, chłopak jest profesjonalistą(nie spóźnia się na treningi – tym bardziej na mecze:) i zawsze gra zespołowo - >wie co to jazda parą <-, tysiąc razy lepszy jest od tego „Krystiana-Tyfusanakase- Klechy”:).
Puzon da rade!
Ostatnią sprawą która poruszę to jest to, że gwiazdy nie jeżdżą tylko ludzie którzy kochają to co robią i brakuje właśnie takiego Jankesa, Wiesia Jagusia - Gościa co by jeździł z Motorem w sercu , utożsamiał się z zespołem na lata całe, na całe swoje sportowe życie. Najlepszy byłby wychowanek. Sadze, że powinni dogadać się z Tomkiem Piszczem.
Pozdrawiam.
Zgadzam się między innymi z Mustafą , że jeździły trójka: Jacek, Tomek i Karol. Cieszy to, że dwójka z nich planuje i chce dalej pracować w Lublinie Dla mnie Karol i Tomek to ludzie z charakterem, pamiętam moment jak Tomek biegł po jeden punkt i cały stadion bił mu brawa, z pewnością on także to pamięta. Miedzy innymi dlatego też zostali w Lublinie.
Karol pamięta jak fajnie uczczono jego urodziny i pamięta z pewnością tort! (Swoja drogą to mam nadzieje, że już po operacji Karola i przy okazji zdrowia życzę mu multum)
Dla tych ludzi niekiedy bardziej ważne jest przychylność nas kibiców, bycie na dobre i złe a nie ciągła krytyka. Powiem tak śledzę to forum od dłuższego czasu i widzę jakim jadem atakowano szczególnie Klimka, niestety wam powiem, że zawodnicy także czytają fora i Rafał także z pewnością to robił. Nie żyjemy w wirtualnym świecie, jak tu na tym forum. Cytując Sweet Noise - „Słowa tną jak nóż”!
Teraz może zabraknąć właśnie Klimka z tymi (maximum/minimum 5 punktami), „ale jak sobie pościelisz tak się wyśpisz:).
Może jeszcze chłopak nie ma ukształtowanego charakteru (patrz punkt - Tata Klimek), przejmuje się słowami, lecz talent do jazdy ma. Niektórego człowieka opierdzielisz jak się patrzy i chodzi jak przecinak, a do innego normalnym słowem trafisz. Wydaje mi się, że tak jest z Rafałem. Zabrakło normalności. Myślę ,że nawet niejeden teraz zatęskni z nim i Tomkiem Piszczem.
...
Co do Puzona to się nie martwcie, chłopak jest profesjonalistą(nie spóźnia się na treningi – tym bardziej na mecze:) i zawsze gra zespołowo - >wie co to jazda parą <-, tysiąc razy lepszy jest od tego „Krystiana-Tyfusanakase- Klechy”:).
Puzon da rade!
Ostatnią sprawą która poruszę to jest to, że gwiazdy nie jeżdżą tylko ludzie którzy kochają to co robią i brakuje właśnie takiego Jankesa, Wiesia Jagusia - Gościa co by jeździł z Motorem w sercu , utożsamiał się z zespołem na lata całe, na całe swoje sportowe życie. Najlepszy byłby wychowanek. Sadze, że powinni dogadać się z Tomkiem Piszczem.
Pozdrawiam.
"Droga w górę jest drogą w dół"
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
niespokojny pisze:1...To ja myslalem ze wyzsza klasa rozgrywkowa przyciaga wiecej i bardziej powaznych sponsorow? Nawet Miskolc znalazl kase po awansie na dobrych napieraczy.
2. A to awans wyklucza istnienie zuzla? Jak nie bedzie kasy to sie najwyzej spadnie...
3. A po co jezdzimy w II lidze? A Ty cos wiecej wiesz?
ad1.
To zle myslales bo to nie jest regula. Nie tak dawno bylismy w wyzszej klasie i jakos sponsorzy nie pchali sie, tak przynajmniej to wygladalo. Skad wiesz odnosnie Miszkolca? Masz jakies u nich wtyki? Moze poprostu udalo im sie zakontraktowac ludkow za 'worek maki' (ironia). Moze wystarczylo madrze popertraktowac i wyszlo jak wyszlo. A to czy znalazl kase to sie okaze w trakcie sezonu.
ad2.
Awans niczego nie wyklucza, ale posluchaj sam siebie. Jaki jest sens awansowac na sile zeby zleciec z niej po sezonie? Ja jak najbardziej jestem zwolennikiem awansu, martwilbym sie o siebie gdybym tego nie chcial, ale jesli zarzad ma w tym jakis plan, polegajacy na spokojnym przygotowaniu zaplecza na I lige, to niech tak bedzie.
Poza tym 'najwyzej sie spadnie' to tylko Twoje chore gadanie. Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze po 'najwyzej sie spadnie' chetnie wybierzesz sie na stadion, ponownie zobaczyc IIgo ligowych 'kozakow' w akcji. Zastanow sie zanim napiszesz
ad3.
Po to, zeby awansowac, jak najbardziej. Chyba kazdy zespol mysli o tym po cichu.
Pozdr
EDIT: Odnosnie pogrubionego zwracam honor, bo wlasnie przeczytalem posta harrego o sponsorach, a On wie najlepiej jak bylo.
Ostatnio zmieniony 3 lutego 2010, o 16:08 przez piwo__, łącznie zmieniany 1 raz.
MOTORLUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
. Tacy to niestety już tylko w muzeum prehistorii żużla. Jeden Jaguś jeszcze się trzyma, ale też już będzie powoli kończył. Za to na pocieszenie mamy, że każdy jeden zawodnik jeździ - jeśli nie z Motorem w sercu - to przynajmniej z "motórem" pod d...KOJOT pisze:Ostatnią sprawą która poruszę to jest to, że gwiazdy nie jeżdżą tylko ludzie którzy kochają to co robią i brakuje właśnie takiego Jankesa, Wiesia Jagusia - Gościa co by jeździł z Motorem w sercu , utożsamiał się z zespołem na lata całe, na całe swoje sportowe życie.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Tak to smutne ale prawdziwe - wszyscy maja motor w dupie 
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
(...) ale jesli zarzad ma w tym jakis plan, polegajacy na spokojnym przygotowaniu zaplecza na I lige, to niech tak bedzie
Powiedz szczerze - wierzysz w to?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Mam nadzieje... Tylko to mi pozostaje. Ja wolalbym osobiscie awans juz po tym sezonie, ale moge sobie chciec
Zobaczymy
MOTORLUBLIN
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
No i jak zakończyły się dzisiejsze rozmowy z Tomkiem Piszczem?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Nie chce rozbudzać zbytnich nadziei,ale parę minut temu zamieniłem parę słów ze Z.CZ. i ponoć Piszcz jest już z nami dogadany.Nie daje głowy,ale oby to była prawda!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Spoko, ale sa dwie zasadnicze wady - pierwszy mecz w Krosnie (o ile sie odbedzie), na co najmniej ciezkim torze, oraz drugi minus (bardziej biznesowy) mecz u siebie w trakcie dlugiego weekendu majowego (jak pogoda dopisze, to nikt w niedziele nie bedzie do Lublina wracal).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Oby się udało z Piszczem dogadać. Można sobie gdybać co będzie i jak to będzie, kto trafi z formą a kto nie itd, ale wszyscy wiemy że Piszcz na drugą ligę to solidny napieracz. I na pewno baardzo byłby nam przydatny. Poza tym to "lubelak" i zawsze swój. Można spróbować razem w pakiecie z Piszczem kogoś jeszcze z Gdańska wyciągnąć ( Forsberg ) nawet ktoś tu napisał, że "franko kolanko" lub stojan. Zdarzają sie kontuzje, spadek formy itp, a wiec zapas zawsze się przyda, bo chyba nikt nie chciałby oglądać w meczu naszych "ukraińskich stranieri"
Do tego dalej wielki ból z powodu braku juniorów, pewnie Rafał K. podpisze aneks i będzie śmigał, bo nie wiem czy damy rade kogoś wypożyczyć, kto będzie przejeżdżał 4 okrążenia i jeszcze punkty przywoził
Do tego dalej wielki ból z powodu braku juniorów, pewnie Rafał K. podpisze aneks i będzie śmigał, bo nie wiem czy damy rade kogoś wypożyczyć, kto będzie przejeżdżał 4 okrążenia i jeszcze punkty przywoził
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Też mam nadzieje, że Tomek podpisze . I ten nasz najlepszy junior
. Trzymamy kciuki za drużynę.
„Jeśli jedna osoba ma urojenia, mówimy o chorobie psychicznej. Gdy
wielu ludzi ma urojenia, nazywa się to Religią".
wielu ludzi ma urojenia, nazywa się to Religią".
- stefanzdzialek
- Senior
- Posty: 571
- Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ostatnią sprawą która poruszę to jest to, że gwiazdy nie jeżdżą tylko ludzie którzy kochają to co robią i brakuje właśnie takiego Jankesa, Wiesia Jagusia - Gościa co by jeździł z Motorem w sercu , utożsamiał się z zespołem na lata całe, na całe swoje sportowe życie.
W minionym cwierwieczu, byl tylko jeden taki, ale coz, to se ne vrati... Takich ludzi brakuje nie tylko w druzynie ale przede wszystkim w klubie, ci co byli niestety juz nie zyja, lub zniechecili sie (poszli tam gdzie jest choc troche normalnie).
A obecna ekipa rzadzaca i "lubelska druzyna" jest jak mozgojeb, mozna sie napic ale znam lepsze trunki.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
http://www.smog.pl/wideo/32696/tak_czulem_czyli_podworkowy_test_motoru/
mamy nowy kontrakt czy mi się tylko wydaje?
DanielDannyRacingTeam ;]
mamy nowy kontrakt czy mi się tylko wydaje?
DanielDannyRacingTeam ;]
NO breakes, NO rules.....SPEEDWAY!!!
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Bochen pisze:http://www.smog.pl/wideo/32696/tak_czulem_czyli_podworkowy_test_motoru/
mamy nowy kontrakt czy mi się tylko wydaje?![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
DanielDannyRacingTeam ;]
Raczej zrezygnujemy. Ale koleś odważny bo bez kasku. Ciekaw jestem kiedy Piszcz podpisze?