Tak. Wtedy wezwaliby do uzupełnienia braku w postaci oryginału, wyznaczając na to 7-dniowy termin.bkapusta pisze:Torsen pisze:Z tym, że wczorajsza północ nie jest terminem dla zawodnika na podpisanie umowy, ale dla klubu na jej wysłanie do PZM. Jeśli więc 31 stycznia PZM nie dostał dokumentów, to zawodnika nie ma w drużynie, nawet jeśli podpisał umowę w listopadzie.bkapusta pisze:Jesli ozzy ma racje to przeciez mozna by uznac, ze Ci zawodnicy sa u nas bo przeslanie faksem podpisanej umowy to tylko jakas czynnosc techniczna nie majaca znaczenia dla waznosci umowy
Rozumiem, ze byl to termin, w ktorym w PZM musialo sie pojawic chociazby ksero takiej umowy? Bo jesli tak to po faktycznie ptakach.
Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
niespokojny pisze:Popatrz na sklad miszkolca. Puszak potrzebny im jak kwiatek do korzucha. A z Baranem to krosno nie mialo kasy ale... nasi tez. Gdzies czytalem ze dzieki jakiejs firmie karol zostal. Bo nasi to sa negocjatoryz najwyzszej polki..
A skad wiesz, ze inne kluby nie wygraly z nami walki o zawodnikow w ten sam sposob (za pomoca spnsorow?). Wydaje mi sie, ze to dosc normalne, a nie zadna patologia.
Nie chce bronic zarzadu, ale niektorzy widza albo samo dobro, albo samo zlo.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus pisze:Pieniądze na zakontraktowanie Barana dała firma CetroChem.
chwała jej za to
jedyne czego zaluje to tego, ze CentroChem nie wzial sie w ogole za prowadzenie zuzla w Lublinie. Zapewne byloby milej i ciekawiej.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Z Wanda przegralismy: Stichauera, Szymure, Rymela, Ivanowa. Z Ostrowem: Kleche, D.Davidssona. Takze co najmniej 6. Dlaczego tylko tych wymieniam. Bo to kluby bez licencji teoretycznie bardziej niepewne niz Lublin... a mimo to przegralismy. Panowie 65% przeceny zapomnieli w swojej blyskotliwej starategii ze jeszcze dwa kluby sa w odwodzie. Rozumiem przegrac kilku, zakontraktowac dwoch czy nawet jednego. Ale wszystkich? To troche obciach. No nic nie ma co rozpaczac, trzeba sie pogodzic z tym co jest, wkoncu powinnismy byc przywyczajeni do marazmu [albo niczego
(niech nie bedzie)]. Moze ktorys z naszych nabytkow blysnie talentem. Nie raz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Lublin pewniejszy?
Z tego, co pamiętam, nawpierniczali jakichś kar, o których słuch zaginął równie szybko, jak się pojawił. Popalili za sobą mosty, dziękując za współpracę zawodnikom, którzy w ich ocenie otrzymali szansę i jej nie wykorzystali. Z Piszcza zrobili nierzetelnego zawodnika, ale jak ten opublikował swój punkt widzenia, całkiem rozsądnie, nikt się do tego oficjalnie nie ustosunkował. Czyli klub wyszedł jak pół dupy zza krzaka. Dodatkowo dopuszczono do tego, że zawodnik został okradziony, prawdopodobnie przez kolegę z drużyny, a aferę zatuszowano.
W czym zatem jest Lublin pewniejszy?
Ja uważam, że to cud, że ktoś w ogóle chciał tu podpisać, a tym, co zrezygnowali wcale się nie dziwię.
Z tego, co pamiętam, nawpierniczali jakichś kar, o których słuch zaginął równie szybko, jak się pojawił. Popalili za sobą mosty, dziękując za współpracę zawodnikom, którzy w ich ocenie otrzymali szansę i jej nie wykorzystali. Z Piszcza zrobili nierzetelnego zawodnika, ale jak ten opublikował swój punkt widzenia, całkiem rozsądnie, nikt się do tego oficjalnie nie ustosunkował. Czyli klub wyszedł jak pół dupy zza krzaka. Dodatkowo dopuszczono do tego, że zawodnik został okradziony, prawdopodobnie przez kolegę z drużyny, a aferę zatuszowano.
W czym zatem jest Lublin pewniejszy?
Ja uważam, że to cud, że ktoś w ogóle chciał tu podpisać, a tym, co zrezygnowali wcale się nie dziwię.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gdzies czytalem ze dzieki jakiejs firmie karol zostal. Bo nasi to sa negocjatoryz najwyzszej polki. Czekamy co bedzie to bedzie, niech sie dzieje wola nieba
. Nawet Tomasz zostal bo ma tu indywidualnego sponsora.
No i wlasnie tak powinno byc. Czy ktos powiedzial, ze sponsor musi dac kase klubowi? Jesli da zawodnikowi i w ten sposob "zmotywuje" go do jazdy w konkretnym klubie to bardzo dobrze. A zdolnosci negocjacyjne naszych? - Mamy w skladzie Barana, Puszakowskiego, Tomka Rempale i Darkina a to juz o czyms swiadczy. O Zielinskim, Hauzingerze czy innych nie mowie, chociaz tez pewnie trzeba bylo troche popracowac, zeby ich zakontraktowac.
Nie rozumiem tez po co ta napinka na "wygrywanie" kontraktowania zawodnikow z innymi klubami. Gdybysmy jechali o awans i wybor bylby nikly - to rozumiem, ale w naszej sytuacji? Jedziemy po to, zeby nie bylo dlugow a mecze ciekawe. Jak sie uda to o cos wiecej. Po co w takim ukladzie jakiekolwiek licytacje, przebijanie sie, nadplacanie? Zawodnikow na 2 lige jest w cholere i jeszcze troche, mozna wybierac.
Licytowac i przeplacac to mozna Tomka Golloba, Sajfutginova (mlodego oczywiscie), Crumpa czy Pedersena - bo sa tego warci i ciezko ich zastapic. A o ogorkow pokroju Klechy czy Rymela? Bez zartow. Gdyby klub mial kase to zamiast bic sie o takich zawodnikow podpisalby np. ze Screenem czy jakims innym jezdzcem tego typu. Podpisali na tyle, na ile ich bylo stac (mam nadzieje, ze tak rzeczywiscie jest) a mimo to sklad jest calkiem fajny.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Sztywny wyluzuj...
. Zapewne nie tylko naszym celem jest przejechanie sezonu bez dlugow.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Teraz przyszedl czas na wypozyczenia i koniecznie trzeba zmienic w klubie osobe odpowiedzialna za negocjacje z zawodnikami (albo zatrudnic jakiegos profesjonaliste na to miejsce) bo z takim talentem to pozyska nam co najwyzej szkolkowiczow z prawem uzyskania licencji zuzlowej za 2 lata.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
niespokojny pisze:Z Wanda przegralismy: Stichauera, Szymure, Rymela, Ivanowa. Z Ostrowem: Kleche, D.Davidssona.
Rymela ponoc dzialacze odpuscili ze wzgledu na duzo zajetych terminow, a jesli chodzi o Szymure - zadecydowala logistyka (z Rybnika blizej do Krakowa). Co do reszty to nie wiem wiec sie nie wypowiadam.
Czas na zmiany :]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Wypożyczenia? Z ankiety na razie wynika, że 90% chce w składzie Piszcza. Ciekawe, czy ktoś na to w ogóle zwróci uwagę.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
E tam, bez rewelacji ;D spodziewałem się czegoś dużo lepszego. Ciekawi mnie tylko jak zaprezentuje się Parker?? ;p Jak złapie zajawkę na dobrą jazdę to może być pojechane, chociaż on sam meczu nie wygra. Co do Klechy i Czerwińskiego to moim skromnym zdaniem będzie kicha :p
Tadek Kostro ciśnie ostro!!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Spodziewalem sie, ze Screen i Gustafsson jak nie w Lublinie to wyladuja Krakow/Ostrow (chociazby kontrakty warszawskie). Natomiast nie ma zadnego info o nich
Czyzby nie posmigali w tym roku w Polsce?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
niespokojny pisze:No to juz jest troche zalosne. Ale jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma. Emocjonujmy sie czy rawicz zdobedzie bonusa czy my
Za to w tamtym roku sie emocjonowalismy czy zdobedziemy bonusa z rownie mocarnym Opolem i w dodatku ten heroiczny boj przegralismy. Wiec niepotrzebnie sie podniecasz i napalasz na kelnerski sezon w Lublinie, bo tegoroczny sklad moze zrobic lepszy wynik niz przeplacony zeszloroczny.
O kogo mielismy sie bic ? O niespelnione talenty Kleche i Czerwinskiego czy dziadka Staszewskiego ? Czy Rymela, ktory pojedzie ze trzy mecze jak dobrze trafia (i to nie te, w ktorych Wanda by chciala, tylko te, ktore on sobie wybierze).
Jednego, ktorego mi autentycznie szkoda, ze nie bedzie jezdzil u nas to Hynek.
A na Piszcza w Lublinie caly czas mam nadzieje i licze, ze bedzie punktowal dla KMZ.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Sztywny wyluzuj....
Hm, mi sklad odpowiada, nie napalam sie na niewiadomo co i nie narzekam, wiec to raczej nie ja powinienem sie wyluzowac
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
zeby pisac, ze przegralismy z kims walke o tego czy innego zawodnika trzeba najpierw miec wiedze czy my mielismy determinacje zeby w ogole walczyc. Jezeli zamiast Staszka i Knappa trafili do nas Puszakowski i Darkin to takie rozwiązanie nie jest dla nas najgorsze. Davidsson jak pisał harry był niewspółmiernie drogi do swojej klasy sportowej, Rymel niedyspozycyjny wiec chyba nie ma co płakać. Żal, ze nie mamy gwiazdy pokroju Screena czy Henki ale byc moze bedzie jeszcze okienko transferowe (nie pamietam co o tym mowi regulamin). Sadze ze teraz trzeba ostatecznie rozwiazac sprawe z Piszczem - albo w jedna albo w drugą strone.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Nie ma co narzekac. Sklad Ostrovii mocno niepewny. Kiedys moze i robilby wrazenie, lecz w tym momencie Staszewski, Czerwinski nie gwarantuja nic. A po Klesze, to juz w ogole niewiadomo czego sie spodziewac. Moga wypalic, moga dac dupy.
Jak Piszcz podpisze, to wyjdzie to co zarzad sobie zakladal, czyli sklad oparty na polakach. Do tego oczywiscie Darkin, a dalej ewentaulnie Hauzinger, czy ten Nigmatzjanov. Piszcz na naszym torze jest w stanie spokojnie walnac komplet w meczu z Orlem.
Jak Piszcz podpisze, to wyjdzie to co zarzad sobie zakladal, czyli sklad oparty na polakach. Do tego oczywiscie Darkin, a dalej ewentaulnie Hauzinger, czy ten Nigmatzjanov. Piszcz na naszym torze jest w stanie spokojnie walnac komplet w meczu z Orlem.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
W sytuacji kiedy możliwe jest wypożyczenie to pozostaje chyba tylko Piszcz, M. Rempała i Forsberg...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Z komentowaniem składu cierpliwie czekałem do końca stycznia. Teraz praktycznie wszystko wiemy więc...
Wiadomo, że nie jesteśmy pewniakiem do awansu, ale najgorszym zespołem też nie.
To jest druga liga, pewniaków nie ma. W tym roku najlepszym zawodnikiem był Własow, który rok wcześniej w I lidze miał średnia 0,54 (miejsce 91), drugi Staszek Burza... dlatego nie zdziwię się nawet jak w 3 najlepszych będzie np. Hauzinger.
Mam wrażenie, że niektórzy przeceniają pozycję Karola Barana. Jest kreowany na lidera, ale różnie może być. To nie jest żaden pewniak, co pokazały jego wyniki w tym sezonie (w rundzie zasadniczej na wyjeździe miał tylko jeden wynik dwucyfrowy - z Rawiczem 12 w 6 startach). Owszem, może to być mocny punkt naszej drużyny, ale nie nastawiajmy się, że będzie liderem, bo może być rozczarowanie.
Duże nadzieje wiążę z Puszakowskim. Myślę, że nie będzie gorszy od Barana. Do tego Darkin i mamy naprawdę przyzwoitą pierwszą linię. Zostaje Tomasz Rempała, który pewnie będzie jeździł i jedno wolne miejsce, a kandydatów kilku - Zieliński, Hauzinger, Gatiatow.
Działacze zaniedbali zdecydowanie pozycje juniorów. Uważam, że powinni zakontraktować zdecydowanie więcej zagranicznych i dopiero w trakcie sezonu na któregoś postawić. Mam nadzieję, że Edberg okaże się zawodnikiem, który coś będzie jechał...
Liczę - jak wszyscy - że dołączy do nas Tomek Piszcz i wtedy będziemy mieli naprawdę bardzo mocny i wyrównany skład.
Wiadomo, że nie jesteśmy pewniakiem do awansu, ale najgorszym zespołem też nie.
To jest druga liga, pewniaków nie ma. W tym roku najlepszym zawodnikiem był Własow, który rok wcześniej w I lidze miał średnia 0,54 (miejsce 91), drugi Staszek Burza... dlatego nie zdziwię się nawet jak w 3 najlepszych będzie np. Hauzinger.
Mam wrażenie, że niektórzy przeceniają pozycję Karola Barana. Jest kreowany na lidera, ale różnie może być. To nie jest żaden pewniak, co pokazały jego wyniki w tym sezonie (w rundzie zasadniczej na wyjeździe miał tylko jeden wynik dwucyfrowy - z Rawiczem 12 w 6 startach). Owszem, może to być mocny punkt naszej drużyny, ale nie nastawiajmy się, że będzie liderem, bo może być rozczarowanie.
Duże nadzieje wiążę z Puszakowskim. Myślę, że nie będzie gorszy od Barana. Do tego Darkin i mamy naprawdę przyzwoitą pierwszą linię. Zostaje Tomasz Rempała, który pewnie będzie jeździł i jedno wolne miejsce, a kandydatów kilku - Zieliński, Hauzinger, Gatiatow.
Działacze zaniedbali zdecydowanie pozycje juniorów. Uważam, że powinni zakontraktować zdecydowanie więcej zagranicznych i dopiero w trakcie sezonu na któregoś postawić. Mam nadzieję, że Edberg okaże się zawodnikiem, który coś będzie jechał...
Liczę - jak wszyscy - że dołączy do nas Tomek Piszcz i wtedy będziemy mieli naprawdę bardzo mocny i wyrównany skład.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
bkapusta pisze:Przez ostatnie 20 lat mozna sie bylo przyzwyczaic, ze nasze dziecko - zuzel w Lublinie - jest: brzydkie, glupie i troche ociezale umyslowo
bkapusta pisze:I wraca wyjazd do Krakowa!
Z pierwszym się zgadzam, z drugiego cieszę i czekam na sezon
Ew. jeszcze na Piszcza
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Chciałem napisać w odpowiednim temacie, ale widzę, że dyskusja o II jest w tym temacie 
Zdecydowanym faworytem jest Łódź. Po pierwsze, ma mocny i wyrównany skład seniorski - jeśli nawet ktoś nie wypali, to mają przyzwoitego zawodnika, który może zastąpić - po drugie, mocnych juniorów - i o ile inny drużyny też mają mocnych seniorów, to z juniorami wszędzie jest dużo gorzej - po trzecie chyba można powiedzieć, że jest to bardzo stabilny klub finansowo i nie powinno być problemów z pieniędzmi na sprzęt...
Wydaje się, że odstaje Piła i Rawicz.
Pozostałe drużyny wydają się podobnie silne. Dlatego moim zdaniem decydujące będą inne czynniki - przygotowanie toru, terminowe wypłaty, atmosfera w drużynie, sposób prowadzenia drużyny przez trenera... W zeszłym roku, pod tym względem byliśmy chyba najgorszą drużyną, więc liczę, że coś się poprawi.
Czarnym koniem może być, mam wrażenie, że niedocenione Opole. Mają mocnych w tym sezonie Czechowicza, Ostergarda, doszedł Cieślewicz (nieprzewidywalny, jeśli mu nic do głowy nie strzeli to będzie mocny) Kling, Mitko. I przede wszystkim mają niezłych juniorów - Ago, który już w tym roku pokazał się z dobrej strony i Piekarskiego, który według mnie będzie drugim Kowalczykiem.
W tym sezonie II liga wydaje się być dużo mocniejsza niż w poprzednim, składy są wyrównane więc zapowiada się niezwykle ciekawie
Zdecydowanym faworytem jest Łódź. Po pierwsze, ma mocny i wyrównany skład seniorski - jeśli nawet ktoś nie wypali, to mają przyzwoitego zawodnika, który może zastąpić - po drugie, mocnych juniorów - i o ile inny drużyny też mają mocnych seniorów, to z juniorami wszędzie jest dużo gorzej - po trzecie chyba można powiedzieć, że jest to bardzo stabilny klub finansowo i nie powinno być problemów z pieniędzmi na sprzęt...
Wydaje się, że odstaje Piła i Rawicz.
Pozostałe drużyny wydają się podobnie silne. Dlatego moim zdaniem decydujące będą inne czynniki - przygotowanie toru, terminowe wypłaty, atmosfera w drużynie, sposób prowadzenia drużyny przez trenera... W zeszłym roku, pod tym względem byliśmy chyba najgorszą drużyną, więc liczę, że coś się poprawi.
Czarnym koniem może być, mam wrażenie, że niedocenione Opole. Mają mocnych w tym sezonie Czechowicza, Ostergarda, doszedł Cieślewicz (nieprzewidywalny, jeśli mu nic do głowy nie strzeli to będzie mocny) Kling, Mitko. I przede wszystkim mają niezłych juniorów - Ago, który już w tym roku pokazał się z dobrej strony i Piekarskiego, który według mnie będzie drugim Kowalczykiem.
W tym sezonie II liga wydaje się być dużo mocniejsza niż w poprzednim, składy są wyrównane więc zapowiada się niezwykle ciekawie
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
cieślewicz nie istnieje na torach przyczepnych a junior zagraniczny typu Ago czy Edberg to tylko na jeden wyscig w meczu wobec regulaminu. Nie jest to Gustafsson czy nawet Piaszczynski zeby wskakiwali za seniorów.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Koment ze SF:
A co do Opola, to mysle ze powalcza tylko u siebie. Jesli chodzi o KMo to tez tak naprawde nie wiadomo czego sie spodziewac, 4 miejsce to raczej max.
KMO spadek Info na 100%
A co do Opola, to mysle ze powalcza tylko u siebie. Jesli chodzi o KMo to tez tak naprawde nie wiadomo czego sie spodziewac, 4 miejsce to raczej max.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Poziom 2 ligi podniosl sie, to i moze w barazach drugi zespol bedzie mial cos wiecej do powiedzenia.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
patrze na te sklady I ligi i ciezko mi wytypowac kogokolwiek do spadku i barazy, tam tez bedzie bardzo ciekawie w tym roku
METHANOL ADVENTURE TEAM

