Lubelski klub w sezonie 2010
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
owszem stingu
ale im wszystkim trzeba placic. i przed sezonem i po meczach
pewne wspomnienia pozwalaja mi przypuszczac, ze niektorzy z KMZ uwazaja ze zuzlowcy zarabiaja za duzo, ze trzeba im obciac kase i takie oszczednosci NIE ODBIJA SIE na wynikach klubu. takie pseudokapitalistyczne dziadostwo z Bolanda z przelomu wiekow.
ale im wszystkim trzeba placic. i przed sezonem i po meczach
pewne wspomnienia pozwalaja mi przypuszczac, ze niektorzy z KMZ uwazaja ze zuzlowcy zarabiaja za duzo, ze trzeba im obciac kase i takie oszczednosci NIE ODBIJA SIE na wynikach klubu. takie pseudokapitalistyczne dziadostwo z Bolanda z przelomu wiekow.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
tezetomaniak pisze:chyba musicie zmienic sobie olej. Po tym co Klimek odwalal w poprzednim sezonie ktos mial go PROBOWAC NAMAWIAC ?![]()
![]()
dziś Rafał pewnie by śmigał jak nie ekstraligowym, to na pewno w solidnym pierwszoligowym klubie
no tak, kto by nie chciał IMŚJ 2008
Skoncz sie napinac. Co Klimek odwalal niby w poprzednim sezonie? Zle przepracowal zime i w sumie tylko za to mozna go winic, bo konsekwencją tego były otwierajace sie łapki po 2-3 biegach. Na wyjazdach szlo mu roznie, ale śr. biegowa na lubelskim torze 1,923 (taka sama jak Stichauera) pokazuje, ze w meczach u siebie byl jednak mocnym punktem naszej druzyny. Ja rozumiem Rafała. Jedyne co mnie dziwi to to, ze jego jedynym sponsorem na kevlarze, czy obiciu motocykla byla firma jego ojca. To juz Bałabuch, Wrona czy Michaluk mieli więcej.
Naczelny obrońca Karola Barana.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
No mi sie Jonas kojarzy z niezlym startem ("atomowym" huehue) i pozniej klasycznym obesraniem w I luku. Ale moze to przez mecze wyjazdowe mi sie tak zrobilo, bo fakt ze w Lublinie szlo mu troszke lepiej. I czasem kogos objechal (raz nawet Wlasowa:). Ale Michaluk tez w jednym meczu zrobil 6+1, a Klimek 11+1 
W ogole jak sie patrzy na wyniki Klimka u siebie, szczegolnie w pierwszej czesci sezonu to ciezko sie do czegos przyczepic.
W ogole jak sie patrzy na wyniki Klimka u siebie, szczegolnie w pierwszej czesci sezonu to ciezko sie do czegos przyczepic.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
wybacz kosa, ale to wlasnie teraz nadchodzi czas, w ktorym wychodzi kto mial racje. Bylo paru co widzialo Klimka jako tego IMŚJ 2008, jeszcze wiecej widzialo go w ekstralidze, a jak jeszcze teraz ktos wyjezdza z solidnym ligowcem to jest jak kiepskiej klasy zart. Najaraliscie sie Klimkiem jak był wymiataczem na tle takich kalectw jak Bałabuchy, Wrony i Michaluki. A trzeba bylo spojrzec jak jezdzi reszta chlopakow w Polsce. Mimo, ze (jak widac) Klimek zakonczyl "kariere" to dalej sie pojawiaja glosy: a co by bylo jakby solidnie przepracowal zime
Jajo, jak widac nie przepracowal i koniec. Liczy sie koncowy efekt, a ten jest taki ze djrafix sie skonczyl, zanim sie zaczal.
no tak. Raz 0 raz 1. A czasami nawet nie dojezdzal.
czytajac posty Gawrzyka i Regdala wnioskowac mozna jedno: temat zakonczony.
Na wyjazdach szlo mu roznie
no tak. Raz 0 raz 1. A czasami nawet nie dojezdzal.
czytajac posty Gawrzyka i Regdala wnioskowac mozna jedno: temat zakonczony.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Cooper pisze:W ogole jak sie patrzy na wyniki Klimka u siebie, szczegolnie w pierwszej czesci sezonu to ciezko sie do czegos przyczepic.
Moze tylko do tego,ze gdyby przepracowal zimie lepiej to trzasnalby w tym meczu komplet bo nie mijaliby go jak tyczki.
Czas na zmiany :]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Do Rafała można mieć pretensje przede wszystkim o "zblazowany" styl jazdy. Energii wystarczało mu na juniorów w pierwszym biegu u siebie i to tez po wygranym starcie. A potem jak już jechał z seniorami nie było widać kompletnie młodzieńczej zadziorności czy odrobiny fantazji. Po prostu sie woził zeby tylko odjechać trzy razy po cztery kółka i jak najszybciej do domu. A na wyjazdach to już po prostu było żenujące. Ktos kiedys po prostu chyba przesadził z tym talentem i chłopak uwierzyli, że wszystko samo przyjdzie. Kręcić kółka samemu, nawet ładnie stylowo mozna nauczyć i małpę w cyrku. Pierwszym sygnalem ze nie wszystko jest cacy było to jak Kacper zaczal wozić Rafała zaledwie po 2 miesiacach jezdzenia. nikt z tego wniosków nie wyciagnał. Potem ligowa rzeczywistość w kontekscie rywalizacji spod taśmy pokazała, że inni chłopcy też mają talent. I to większy
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:Do Rafała można mieć pretensje przede wszystkim o "zblazowany" styl jazdy. Energii wystarczało mu na juniorów w pierwszym biegu u siebie i to tez po wygranym starcie. A potem jak już jechał z seniorami nie było widać kompletnie młodzieńczej zadziorności czy odrobiny fantazji.
Zblazowany to trafne okreslenie, ale spojrzmy na zdobycze punktowe Rafala na torze w Lublinie w sezonie zasadniczym:
Lodz: 14. Rafał Klimek (1’,2,0,0) 3+1
Miskolc: 14. Rafał Klimek (2*,-,1,-,2*,2*) 7+3
Pila: 15. Rafał Klimek 11+1 ( 3, 3, 2*, 1, 2)
Krosno: 14. Rafał Klimek (3,0,1*,2*,1*) 7+3
Opole: 14. Rafał Klimek (2,1*,2*,0,1) 6+2
Rawicz: 16. Rafał Klimek - 7 (3,3,1)
Naprawde wyglada to zaskakujaco dobrze (oczywiscie na papierze). Wlasciwie poza Lodzia (porazka calej druzyny) to naprawde dobrze jak na juniora, ktory mial rok przerwy.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
dobrze?
im slabszy rywal tym wiecej pkt, ale i tak nigdy znakomicie.
Chlopak meczyl sie przez ten sezon. Widac ze z zuzla nie mial ani kasy ani radochy.
im slabszy rywal tym wiecej pkt, ale i tak nigdy znakomicie.
Chlopak meczyl sie przez ten sezon. Widac ze z zuzla nie mial ani kasy ani radochy.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Łoptymista pisze:
im slabszy rywal tym wiecej pkt
Zaskakujace wnioski:D
Moze sie i meczyl, moze i mu nie placili, moze i nie mial kondycji,a mimo to jak junior robi te 6-8 punktow to moim zdaniem jest dobrze.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
dobry junior to pojechal na naszym torze na poczatku sezonu
tyle, ze nie w naszej druzynie
wg. mnie dobry junior to taki, ktory decyduje o zwyciestwach druzyny. ale to raczej dyskusja o znaczeniu slow niz lubelskim klubie w sezonie 2010
btw. wiadomo za ile tygodni nowe kontrakty. bartex kontaktowales sie z kims z klubu?
tyle, ze nie w naszej druzynie
wg. mnie dobry junior to taki, ktory decyduje o zwyciestwach druzyny. ale to raczej dyskusja o znaczeniu slow niz lubelskim klubie w sezonie 2010
btw. wiadomo za ile tygodni nowe kontrakty. bartex kontaktowales sie z kims z klubu?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
A to wyniki pewnego pana, obecnie jednego z liderow pewnego wroclawskiego klubu. Wyniki z czasow, gdy ten pan mial 19 lat, a jego klub tez jezdzil w II lidze.
Runda zasadnicza, mecze w Lublinie:
Warszawa: 6+1 (2*,2,0,2,0)
Lodz: 7+1 (3,3,0,1*)
Ostrow: 9 (2,0,3,3,1)
Krosno: 6+1 (2*,3,1,w/su)
Krakow: 8+4 (2*,2*,2*,2*)
Swietochlowice: 14+1 (3,3,3,3,2*).
A byly to czasy kiedy lali my wszystkich;] A Krakow i Swietochlowice walczyly o wyjscie z "20".
Dobry junior to taki, ktory jest nie do objechania w juniorskim u siebie i "kasa" seniorow w nastepnych biegach.
Runda zasadnicza, mecze w Lublinie:
Warszawa: 6+1 (2*,2,0,2,0)
Lodz: 7+1 (3,3,0,1*)
Ostrow: 9 (2,0,3,3,1)
Krosno: 6+1 (2*,3,1,w/su)
Krakow: 8+4 (2*,2*,2*,2*)
Swietochlowice: 14+1 (3,3,3,3,2*).
A byly to czasy kiedy lali my wszystkich;] A Krakow i Swietochlowice walczyly o wyjscie z "20".
Dobry junior to taki, ktory jest nie do objechania w juniorskim u siebie i "kasa" seniorow w nastepnych biegach.
Ostatnio zmieniony 30 grudnia 2009, o 11:42 przez Cooper, łącznie zmieniany 1 raz.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Nie ma co przezywac, podjal taka decyzje - jego prawo. Chyba Istred pisal, ze nadchodzi powoli czas na "zwrot z inwestycji w Rafala". Ja niestety uwazam,ze byloby o to bardzo ciezko. Chlopak praktycznie stracil 2 lata (sezony 2008 i obecny gdzie nie poczynil zadnych postepow) wiec jesliby zdecydowal sie na kontynuowanie kariery nawet poza Lublinem to max.na co moze liczyc to II liga. Tu kokosow sie nie zarabia wiec i o zwrot byloby ciezko. A zostaly mu tylko 2 sezony juniorskie podczas ktorych musialby zanotowac duzy progres zeby zalapc sie gdzies na pozycje seniorska. Mogloby sie skonczyc tak,ze przez te 2 lata dalej by inwestowal, a potem okazalo sie ze wystarczajacych postepow nie poczynil i kolejne 100 czy 200 tys. w plecy. Dlatego ja rozumiem ta decyzje.
Czas na zmiany :]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Co do juniorow - to TEORETYCZNIE - mozna miec jeszcze najmocniejsza pare juniorska w drugiej lidze: L.Ekloef / M.Kowalczyk. Alternatywa A.Wodjakow / M.Piaszczynski. Polacy oficjalnie nie maja jeszcze kontraktow, Gniezno po pozyskaniu Sundstroema i Aspegrena odpuszcza Ekloefa, a Rosjanin sfochowany jest z Zielonka.
Poniewaz Kowalczyk pewnie na brak ofert nie narzeka, Piaszczynski ponoc wysoko sie ceni, to po odpadnieciu torunskich riderow Lampkowskiego i Celmera i rzeszowskiego Szostka moze najblizej bedzie siegnac faktycznie po krajowca z Tarnowa. Z Linusem Ekloefem czy Kenni Larsenem troche punktow by wozili.
Widac, ze w klubie jest biednie - ale jak bedziemy przegrywac u siebie to wariant oszczednosciowy tez sie nie uda.
Poniewaz Kowalczyk pewnie na brak ofert nie narzeka, Piaszczynski ponoc wysoko sie ceni, to po odpadnieciu torunskich riderow Lampkowskiego i Celmera i rzeszowskiego Szostka moze najblizej bedzie siegnac faktycznie po krajowca z Tarnowa. Z Linusem Ekloefem czy Kenni Larsenem troche punktow by wozili.
Widac, ze w klubie jest biednie - ale jak bedziemy przegrywac u siebie to wariant oszczednosciowy tez sie nie uda.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Kiedy usłyszymy takie słowa od Sprawki czy Wojciechowskiego
:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/ ... obiecywac/
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/ ... obiecywac/
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
W skladach na SF w Lodzi Rempala jest, Kowalczyka nie ma - a data aktualizacji 27-12-2009 
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Piła moze miec ciekawy sklad:
Świst
Stead
Rembas
Gathercole
Korolev
Dedenns
Szymko
szykuje sie wyrownana liga.
Ale nie maja Borodaja
Świst
Stead
Rembas
Gathercole
Korolev
Dedenns
Szymko
szykuje sie wyrownana liga.
Ale nie maja Borodaja
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
"I tak pojdziesz do piekla wszyscy pojdziecie do piekla hahahahahahah
"
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Kto wie, kiedys chcac "skaperowac" jakiegos zawodnika zalatwialo mu sie odbycie sluzby wojskowej w danym miescie, to moze daloby sie tez zalatwic Tomaszowi B. odsiadke na Poludniowej i przepustki na mecze
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
meesha pisze:Kto wie, kiedys chcac "skaperowac" jakiegos zawodnika zalatwialo mu sie odbycie sluzby wojskowej w danym miescie, to moze daloby sie tez zalatwic Tomaszowi B. odsiadke na Poludniowej i przepustki na mecze
Ale wtedy to my bedziemy ukarani, ogladajac go na torze
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
ktos tu pisal ze Edek Mazur skonczyl kariere
nie jest to prawdą zawodnik leczył kontuzje nie ma juz po niej śladu i szykuje se na sezon 2010
mysle ze ten sezon bedzie dobry w jego wykonaniu poprzedni to takie przetarcie bardziej po licencji
byle motorek był i wszystko bedzie dobrze
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
boxing pisze:Co do juniorow - to TEORETYCZNIE - mozna miec jeszcze najmocniejsza pare juniorska w drugiej lidze: L.Ekloef / M.Kowalczyk. Alternatywa A.Wodjakow / M.Piaszczynski. Polacy oficjalnie nie maja jeszcze kontraktow, Gniezno po pozyskaniu Sundstroema i Aspegrena odpuszcza Ekloefa, a Rosjanin sfochowany jest z Zielonka.
Zielonogorzanie na innym forum pisali,ze to sfochowanie przejawilo sie powrotem do Rosji. Sprzet w Polsce mial klubowy od Falubazu wiec jesli go sciagnac to na takich warunkach jak Borodaja - trzeba mu podstawic fury. A po tym co pokazal w barwach Zielonki (nie chodzi mi o wyniki, ale o niesportowy tryb zycia i nieprofesjonalne podejscie do sportu, ktorych wynikiem bylo wyrzucenie go z druzyny) to chyba nie warto...
manq pisze:ktos tu pisal ze Edek Mazur skonczyl karierenie jest to prawdą zawodnik leczył kontuzje nie ma juz po niej śladu i szykuje se na sezon 2010
mysle ze ten sezon bedzie dobry w jego wykonaniu poprzedni to takie przetarcie bardziej po licencji
byle motorek był i wszystko bedzie dobrze
To ja pisalem bo takie sluchy do mnie doszly. Ale skoro piszesz,ze to nieprawda to bardzo dobra wiadomosc. W e-lidze w Tarnowie nie posmiga wiec jakims rozwiazaniem dla nas by byl. Tylko jeszcze jedna kwestia - skoro jestes zorientowany to moze odpowiesz na to pytanie. Czy to prawda,ze Edek ma czasem w zwyczaju znikac na tydzien, dwa? Bo jesli tak to nie ma co sobie glowy zawracac...
Czas na zmiany :]
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Dla mnie juniorem którego widzę w Lublinie jest Marcin Bubel. Chłopaczek (dosłownie) na zawodach młodzieżowych u nas gdzie startował pierwszy raz w życiu i w dodatku na takim dziurawym torze pokazał się z jak najlepszej strony.Siedziałem ze znajomymi i każdy był pod dużym wrażeniem jego jazdy.Pisałem zaraz po zawodach jak on pokonywał łuki, praktycznie lewa noga była cały czas w górze, zero asekuracji tylko balans ciałem. Zobaczycie Częstochowa będzie miała z niego dużo radości. Jeżeli ja miałbym wybierać to stawiam na niego a nie na "gorącą" głowę Bąka.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Wodiakow na dzień dzisiejszy zakończył karierę - casus coś jak Klimek. Ostatni raz startował w maju. Więc sugeruję wysuwać realniejsze kandydatury.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Piaszczyński niby byl drugim juniorem w lidze po Simonie ale ponoc bardzo sie ceni. Kostrę chwalą w Tarnowie jako talent ale nie widzialem go na oczy wiec sie nie wypowiem. Kariera Bubla na meczu ligowym u nas była tyleż burzliwa co krótka ale zapewne wobec tego ze Krosno ma az 4 juniorow byłby do łykniecia. Zostaje Bąk, Kret, z mniej realnych Ekloef. Zainteresowałbym sie jeszcze Cieślarem - wprawdzie nie pokonal nikogo znaczacego ale komplet to zawsze komplet: http://speedway1.blox.pl/2009/11/Kamil- ... -Pile.html
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Co do juniorów krajowych zgadzam sie z przedmówcami ,a z obcych rozważyłbym jeszcze kandydature słoweńca Ducha.
Kiedys juz ją proponowałem,ale myśle ze warto.Ma ostatni sezon jako junior ma swój sprzet chce sie bardzo pokazać w naszej lidze, bo Łódz w ostatnim sezonie go troche przystopowała (pojechał w jednym wyjazdowym meczu w Miszkolcu)
A finansowa napewno tez w naszym zasięgu.No i marketingowo pasuje.Już widze te tytuły w prasie lokalnej-Duch KMŻ-tu

Kiedys juz ją proponowałem,ale myśle ze warto.Ma ostatni sezon jako junior ma swój sprzet chce sie bardzo pokazać w naszej lidze, bo Łódz w ostatnim sezonie go troche przystopowała (pojechał w jednym wyjazdowym meczu w Miszkolcu)
A finansowa napewno tez w naszym zasięgu.No i marketingowo pasuje.Już widze te tytuły w prasie lokalnej-Duch KMŻ-tu

