Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Masz Ci los... Janek umiesz czytac ze zrozumieniem? Krosno nie placi za podpis. Tomkowi chodzi o to, ze rok temu dostal z Lublina wiecej kasy na przygotowanie sie do sezonu niz teraz na sezon 2010.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
janek pisze:To w końcu Krosno płaci na przygotowanie do sezonu/podpis czy nie ??
(Patrz wywiad z Tomaszem Rempałą)
janek, ale pustak z Ciebie
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ano po śledziku to przymulony jestem dzisiiaj 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gawrzyk pisze:
Czemu masz Gawrzyk zresetowana ilosc postow i date przystapienia do forum?
Przekreciles licznik?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Jak była awaria to kilku ludziom skasowały sie te dane. Stingowi chyba też
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Konto stracil tak samo jak i ktos tam jeszcze. Licznika to sie chyba nie da przekrecic 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Bana mial, bo wkurzal juz wszystkich 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:... i wieczne dziadostwo drugoligowe
Odwieczne pytanie - czy u nas jest dziadostwo, bo jesteśmy w II lidze, czy odwrotnie.
Ja myślę, że najpierw jest dziadostwo, a szczebel rozgrywek tylko to odzwierciedla.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Witam,
Z zaciekawieniem spoglądam na to co dzieje się w Lublinie. Nawet wpadłem po 18 prędko do domu żeby sprawdzić jakie informacje napłyną z "opłatka". Tak jak Jacka Rempały nie żałuję tak trochę szkoda, że nie udało się dojść do porozumienia ze Staszkiem i Szostkiem. Co do tego drugiego to chyba jest to zawodnik do zastąpienia przez ... Klimka. Jeśli Rafał solidnie przepracowałby zimę i miałby przyzwoite szafy to jak już ktoś napisał wciągnął by Szostka lewą dziurką od nosa. Staszek - może nie typ walczaka ale gwarancja minimum 10 pkt w meczu, niezależnie od toru.
Mimo to pozostało jeszcze kilku, kilkunastu zawodników zdolnych wzmocnić KMŻ i zagwarantować walkę o awans.
1. Tomek Piszcz - rezygnacja ze startów w Anglii to szansa regularnych występów w polskiej lidze. Jeśli p. Wojciechowski i Tomek zakopią topór to myślę, że porozumienie jest możliwe.
2. Karol Baran - mówią, że balansuje między Krosnem, Myszkolcem a Lublinem. Oby wybrał to ostatnie.
3. Marcin Rempała - miejsca w Tarnowie nie zagrzeje. A jeśli nie Tarnów to chyba logistycznie do Lublina mu najbliżej. Zainteresowanie Marcinem chyba wielkie nie jest. A co jeśli tu się właśnie odbuduje?
4. Hynek Štichauer - pochłonięty OMA. Po powrocie z Argentyny pewnie podpisze. Tylko gdzie?
5-6. Bracia Messingowie - Po poprzednim sezonie ciężko liczyć a to aby byli zainteresowani. Mimo wszystko szczególnie Andreas jako uzupełnienie 2 linii byłby przydatny.
7. Paweł Miesiąc - Ajjjjjj byłby Paweł, byłby emocje przy Al. Zygmuntowskich. Tylko czy chętny a jeśli już chętny to czy nie za drogi.
8. Luboš Tomíček - Poprzedni sezon tragiczny. Mimo to być moze działacze będą zmuszeni po niego sięgnąć. Lubię go i życzę mu jak najlepiej. Ma talent i umiejętności. Chciałbym go widzieć w przyszłym sezonie w KMŻ.
9. Siemen Własow - Nikt by się chyba nie obraził gdyby Rosjanin trafił do Lublina.
10. Adrian Rymel - Podobnie jak Własow. Rymel to mógłby być prawdziwy lider.
11. Zbyszek Suchecki - Na razie o Zbychu cicho. Trudno przypuszczać żeby ktoś z Lublina z nim rozmawiał ale póki nigdzie nie podpisał to dywagować można.
12. Może któryś z Anglików - Hall, Screen?
13. Rafał Klimek - talent, zmarnowany ale nie do końca. Dużo, bardzo dużo pracy i efekt murowany.
14. Zagraniczny junior jako uzupełnienie Klimka - jak wcześniej pisałem młody Messing, Denis Sajfutdinow, może Wodjiakow od Falubazów, Filinow.
Pozdrowienia z Torunia,
Kuba
Z zaciekawieniem spoglądam na to co dzieje się w Lublinie. Nawet wpadłem po 18 prędko do domu żeby sprawdzić jakie informacje napłyną z "opłatka". Tak jak Jacka Rempały nie żałuję tak trochę szkoda, że nie udało się dojść do porozumienia ze Staszkiem i Szostkiem. Co do tego drugiego to chyba jest to zawodnik do zastąpienia przez ... Klimka. Jeśli Rafał solidnie przepracowałby zimę i miałby przyzwoite szafy to jak już ktoś napisał wciągnął by Szostka lewą dziurką od nosa. Staszek - może nie typ walczaka ale gwarancja minimum 10 pkt w meczu, niezależnie od toru.
Mimo to pozostało jeszcze kilku, kilkunastu zawodników zdolnych wzmocnić KMŻ i zagwarantować walkę o awans.
1. Tomek Piszcz - rezygnacja ze startów w Anglii to szansa regularnych występów w polskiej lidze. Jeśli p. Wojciechowski i Tomek zakopią topór to myślę, że porozumienie jest możliwe.
2. Karol Baran - mówią, że balansuje między Krosnem, Myszkolcem a Lublinem. Oby wybrał to ostatnie.
3. Marcin Rempała - miejsca w Tarnowie nie zagrzeje. A jeśli nie Tarnów to chyba logistycznie do Lublina mu najbliżej. Zainteresowanie Marcinem chyba wielkie nie jest. A co jeśli tu się właśnie odbuduje?
4. Hynek Štichauer - pochłonięty OMA. Po powrocie z Argentyny pewnie podpisze. Tylko gdzie?
5-6. Bracia Messingowie - Po poprzednim sezonie ciężko liczyć a to aby byli zainteresowani. Mimo wszystko szczególnie Andreas jako uzupełnienie 2 linii byłby przydatny.
7. Paweł Miesiąc - Ajjjjjj byłby Paweł, byłby emocje przy Al. Zygmuntowskich. Tylko czy chętny a jeśli już chętny to czy nie za drogi.
8. Luboš Tomíček - Poprzedni sezon tragiczny. Mimo to być moze działacze będą zmuszeni po niego sięgnąć. Lubię go i życzę mu jak najlepiej. Ma talent i umiejętności. Chciałbym go widzieć w przyszłym sezonie w KMŻ.
9. Siemen Własow - Nikt by się chyba nie obraził gdyby Rosjanin trafił do Lublina.
10. Adrian Rymel - Podobnie jak Własow. Rymel to mógłby być prawdziwy lider.
11. Zbyszek Suchecki - Na razie o Zbychu cicho. Trudno przypuszczać żeby ktoś z Lublina z nim rozmawiał ale póki nigdzie nie podpisał to dywagować można.
12. Może któryś z Anglików - Hall, Screen?
13. Rafał Klimek - talent, zmarnowany ale nie do końca. Dużo, bardzo dużo pracy i efekt murowany.
14. Zagraniczny junior jako uzupełnienie Klimka - jak wcześniej pisałem młody Messing, Denis Sajfutdinow, może Wodjiakow od Falubazów, Filinow.
Pozdrowienia z Torunia,
Kuba
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
auganoff pisze:Gelo pisze:... i wieczne dziadostwo drugoligowe
Odwieczne pytanie - czy u nas jest dziadostwo, bo jesteśmy w II lidze, czy odwrotnie.
Ja myślę, że najpierw jest dziadostwo, a szczebel rozgrywek tylko to odzwierciedla.
Zgadza się - ale my przynajmniej 5 lat temu bilismy sie o ekstraklasę z obecnym mistrzem Polski. A Krosno? Z roku na rok lepszy sklad, "budują wiarygodność" - buahahahahaha - a mimo to druga liga od 25 lat - chyba ze lige powiekszą. To zawsze bedzie dziadowski klub, zeby wykupili połowe liderów drugiej i pierwszej ligi. Równać trzeba do najlepszych.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze:Zgadza się - ale my przynajmniej 5 lat temu bilismy sie o ekstraklasę z obecnym mistrzem Polski. A Krosno? Z roku na rok lepszy sklad, "budują wiarygodność" - buahahahahaha - a mimo to druga liga od 25 lat - chyba ze lige powiekszą. To zawsze bedzie dziadowski klub, zeby wykupili połowe liderów drugiej i pierwszej ligi. Równać trzeba do najlepszych.
Wszystko ladnie, pieknie tylko po co wracac teraz do zdarzen sprzed 5 lat? Wlasnie przez to polowa kibicow napala sie co roku na awans i widzi nasze miejsce w extralidze. Normalnym jest, ze kazdy z nas chcialby Lublin wsrod najlepszych ale jest to jak narazie nie realne. Takie Krosno jak piszesz, jest juz 25 lat w 2 lidze ale wlasnie budujac ta wiarygodnosc co roku jest u nich lepiej, a u nas wrecz odwrotnie - coraz gorzej, pomimo tego, ze wlasnie 5 lat temu byla szansza na extralige. My dalej bedziemy ciulac sie po drugich ligach, a oni systematycznie coraz wyzej i po to, zeby za 5 lat awansowac do extra i tam jedzic 15 sezonow pod rzad...
Tak jak pisal Meesha, historia speedwaya to wiecej niz ostatni sezon (sadze, ze Tobie nie trzeba nawet tego mowic, bo Twoj staz w kibicowaniu jest dlugi) i osobiscie dla mnie swiat sie nie zawali jak bedziemy jeszcze pare lat drugo ligowym zespolem ale zespolem, ktory bedzie wiarygodny i bedzie przyciagal zawodnikow, a nie smrod tak jak to jest teraz...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Tak w ramach ciekawostki dodam, ze w ostatnim Tygodniku Zuzlowym jest kilka wywiadow z dzialaczami roznych klubow i praktycznie w kazdym mowia o stabilizacji w sezonie 2010, tak by po zakonczeniu sezonu myslec o wyzszych celach, a nie zastanawiac sie skad wziac kase na splate dlugow. Signum temporis?
Mowi sie, ze zuzel to juz nie sport tylko biznes. A przeciez zadna szanujaca sie firma wieksza niz osiedlowy warzywniak nie planuje strategii handlowej/marketingowej/jakiejkowiek w perspektywie jednego roku. A w Lublinie wszystko musi byc na "urrraaaa" z przewodnia mysla "teraz albo nigdy". A prawda jest taka, ze funkcjonujemy w rzeczywistosci rynkowej bardziej zblizonej do Krosna niz Torunia czy Zielonki i to niestety trzeba brac pod uwage. Choc nawet Magiczni dlugie lata pracowali na sukces osiagniety w zakonczonym niedawno sezonie.
I o ile moge zrozumiec, ze SyFowi napinacze pisza bez pojecia o jakichs natychmiastowych awansach itp. szydzac przy tym z osrodkow takich jak Krosno czy Rawicz, to Tobie Gelu sie dziwie
Mowi sie, ze zuzel to juz nie sport tylko biznes. A przeciez zadna szanujaca sie firma wieksza niz osiedlowy warzywniak nie planuje strategii handlowej/marketingowej/jakiejkowiek w perspektywie jednego roku. A w Lublinie wszystko musi byc na "urrraaaa" z przewodnia mysla "teraz albo nigdy". A prawda jest taka, ze funkcjonujemy w rzeczywistosci rynkowej bardziej zblizonej do Krosna niz Torunia czy Zielonki i to niestety trzeba brac pod uwage. Choc nawet Magiczni dlugie lata pracowali na sukces osiagniety w zakonczonym niedawno sezonie.
I o ile moge zrozumiec, ze SyFowi napinacze pisza bez pojecia o jakichs natychmiastowych awansach itp. szydzac przy tym z osrodkow takich jak Krosno czy Rawicz, to Tobie Gelu sie dziwie
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gelo pisze: To zawsze bedzie dziadowski klub, zeby wykupili połowe liderów drugiej i pierwszej ligi.
Gdyby tych liderów wykupili, to pewnie Łódź znowu by nie awansowała, a Skrzydlewski rzuciłby wszystko w diabły.
Krosno, sądząc po wypowiedziach zawodników, jest solidne, wypłacalne, odpowiedzialne, a więc nie podpada pod moja definicję dziadostwa. W przeciwieństwie do naszego klubu.
A tak z innej beczki - Wesołych Świąt !
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
I o ile moge zrozumiec, ze SyFowi napinacze pisza bez pojecia o jakichs natychmiastowych awansach itp. szydzac przy tym z osrodkow takich jak Krosno czy Rawicz, to Tobie Gelu sie dziwie
Ale ja z nikogo nie szydzę - piszę po prostu szczerą prawdę. Lubię Krosno ale niestety - kto by tam nie jezdzil zawsze druga liga. Moze mają pecha. Albo moze zamiast raz pomysleć jak sie wybic z bagna w ktorym tkwią 25 lat tracą czas na "budowanie wiarygodności". Efekt - "wiarygodny i wypłacalny klub" a jezdzą w nim Łukaszewicze i Chromiki.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Lepszy Chromik niż Borodaj bez sprzętu.Póki co to my jesteśmy drużynowo za Krosnem jakieś 30 lat
i jeśli nie podpiszemy paru dobry kontraktów to będą nas łykać u nas a tym bardziej u nich.
Wesołych
Wesołych
Z niczego może być tylko nic.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
pisalem o tym - byli w pierwszej bo byla reorganizacja lig.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Trzeba mieć nadzieję że jeszcze w tym roku któryś z zawodników odeśle nam podpisany kontrakt i to poprawi nam nastrój.
I z tym optymistycznym akcentem składam wszystkim życzenia Wesołych Świąt!
I z tym optymistycznym akcentem składam wszystkim życzenia Wesołych Świąt!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Gawrzyk pisze:jaka reorganizacja? moze mam slaba pamiec i nie pamietam.
w 2004 awansowali, w 2005 utrzymali sie po barazach, w 2006 spadli.
taka: http://rlach.republika.pl/pl_2004.htm
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
dzieki takim pajacom jak gelo nie tylko nasz klub wyglada smiesznie, ale rowniez kibice maja coraz lepsza opinie
W tamtym sezonie poszlo w Polske jak to sie w Lublinie napinaja a potem dostaja u siebie baty, a teraz klub nawet nie ma skladu, a jezdza po innych druzynach. Brawo. 
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Mozna sie z kims nie zgadzac, czego sam jestem przykladem w tej dyskusji z Gelem, ale "pajacow" to poszukaj sobie gdzies indziej.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Reorganizacja w takim sensie, ze te play offy o utrzymanie byly dosc nietypowe. I Krosno tylko dzieki temu awansowalo. Swojej ligi nie wygrali.
Gelo po czesci ma troche racji.
Krosno mozna nazwac solidnym klubem, ale tylko w odniesieniu do 2 ligi i porownujac je z zespolami w niej startujacymi. Takie uroki tej ligi, ze bierze sie tych najslabszych zawodnikow w porownaniu do wyzszych lig i nimi trzeba sie odbic od dna. Krosno klub wiarygodny i atrakcyjny, ale dla zawodnikow o przecietnym poziomie.
Gelo po czesci ma troche racji.
Krosno mozna nazwac solidnym klubem, ale tylko w odniesieniu do 2 ligi i porownujac je z zespolami w niej startujacymi. Takie uroki tej ligi, ze bierze sie tych najslabszych zawodnikow w porownaniu do wyzszych lig i nimi trzeba sie odbic od dna. Krosno klub wiarygodny i atrakcyjny, ale dla zawodnikow o przecietnym poziomie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
No dobra. Ale przez nasze wojaze i slaba organizacje poczawszy od jazdy po awans z panem Kasinskim (tfu, az do dzisiaj mnie trzesie) to nawet takim klubem teraz nie jestesmy. A tacy kibice jak Gelo chca awansu juz teraz natychmiast. Jak ? Z czym ? Z kim ?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
tezetomaniak pisze:dzieki takim pajacom jak gelo nie tylko nasz klub wyglada smiesznie, ale rowniez kibice maja coraz lepsza opinieW tamtym sezonie poszlo w Polske jak to sie w Lublinie napinaja a potem dostaja u siebie baty, a teraz klub nawet nie ma skladu, a jezdza po innych druzynach. Brawo.
Czy gdziekolwiek w Polsce swoimi wpisami zbrukałem Twoją nieposzlakowaną opinię wzorowego kibica, że sobie pozwalasz na epitety?
co do reorganizacji to polegało to na tym, że po fazie zasadniczej połaczono zespoły z pierwszej i drugiej ligi a Krosno po zsumowaniu punktów awansowało... z czwartego miejsca, wygrywając tylko jeden mecz (z Gnieznem). W fazie zasadniczej zajęli drugie miejsce. Przy dzisiejszym regulaminie popłynęliby z przedostatnią drużyną pierwszej ligi i taki byłby finał.
Tak Gel(u) jestem z tych kibiców którzy chcą awansu jak najszybciej. Wielokrotnie wyjaśniałem dlaczego ale powtórzę. W 60 letniej historii żużla w Lublinie na palcach jednej ręki można wymienić sukcesy na najwyszym krajowym poziomie. Drugoligowa mizeria może się znudzić nawet tak wiernemu kibicowi jak ja. Nie mowie tylko o mizerii obecnej ale takze o czasach kiedy jako młody kajtek ekscytowałem się pojedynkami Kępy z Załuskim, Wardzałą czy Jarmułą. Ale to były tylko pojedyńcze wyścigi. A jak już nawet był awans (dwukrotnie) to po sezonie spadek z hukiem. Bylejakość też może się opatrzeć. Jestem zdania ze albo cos robić dobrze albo wcale.
Ostatnio zmieniony 24 grudnia 2009, o 12:06 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
kilar pisze:Gelo po czesci ma troche racji.
Krosno mozna nazwac solidnym klubem, ale tylko w odniesieniu do 2 ligi i porownujac je z zespolami w niej startujacymi. Takie uroki tej ligi, ze bierze sie tych najslabszych zawodnikow w porownaniu do wyzszych lig i nimi trzeba sie odbic od dna. Krosno klub wiarygodny i atrakcyjny, ale dla zawodnikow o przecietnym poziomie.
Tyle, ze w takim Krosnie nie jest latwo zbudowac nagle nie wiadomo jaka potege. Ale konsekwentnie ida w gore (od powstania nowego stowarzyszenia) i predzej czy pozniej dopna swego i awansuja. Byc moze na dluzej niz ostatnio. Ale to jest tylko moje przypuszczenie. Zobaczymy gdzie beda oni za 2-3 lata, a gdzie my, stosujac takie metody jak dotychczas
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
kilar pisze:Reorganizacja w takim sensie, ze te play offy o utrzymanie byly dosc nietypowe. I Krosno tylko dzieki temu awansowalo. Swojej ligi nie wygrali.
Gelo po czesci ma troche racji.
Krosno mozna nazwac solidnym klubem, ale tylko w odniesieniu do 2 ligi i porownujac je z zespolami w niej startujacymi. Takie uroki tej ligi, ze bierze sie tych najslabszych zawodnikow w porownaniu do wyzszych lig i nimi trzeba sie odbic od dna. Krosno klub wiarygodny i atrakcyjny, ale dla zawodnikow o przecietnym poziomie.
Ale na razie wszystko wskazuje na to, ze dziela nas od Krosna lata swietlne. Takie jest nasze ligowe tu i teraz. To oni w wiekszosci utrzymali sklad z poprzedneigo sezonu i sciagneli nowych, wydaje sie, ze sensownych, zawodnikow.
A co slynnej reorganizacji lig to jedyna jaka pamietam byla w 1999 r. Krosno na niej nie skorzystalo. Za to pozniej chyba ze dwa razy przyjechalo do Lbn i skopalo nasze tylki