Lubelski klub w sezonie 2010
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Kwit czy rachunek zawsze da sie zalatwic
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Problem jest zawsze taki sam - pieniadze. Dwie fury jadące w drugiej lidze bez fajerwerków to minimum, absolutne minimum 50 tys zł. Nie ma w drugiej lidze takiego klubu, którego by było na to stać. Nawet Łódź płaciła mniej. Dlatego zawodnik jak chce jeździć w drugiej lidze to już musi "coś" mieć. Chociażby podwozia, zeby z pieniędzy kontraktowych silnik dobry kupić u dobrego tunera. Albo extra wyremontować i dokupić "parę" pierdół np sprzegło, gażnik i takie tam minimum z 10 tys zł.Sztyvny pisze:Swoja droga troche nie rozumiem kwestii sprzetu - skoro klub musi zaplacic zawodnikowi na przygotowania przed sezonem, to czy nie jest wygodniej kupic sprzet i za przygotowania nie placic, jesli jest zawodnik ktory cos takiego preferuje?
A dla takich jak Kirył to, żeby sie opłacalo to jeszcze takich kilku i wtedy zatrudnić dobrego mechanika i wyposażyć warsztat ale to długa i ciężka historia i nie ma gwarancji, ze się uda. Mimo wszystko uważam, że w drugiej lidze nie ma klubów, które by to udźwignęły. Z drugiej strony tak jak pisze LuCas kwity na wszystko się znajdą i wymaganie ich też juz przerabialiśmy i dało to mierne efekty. Powoli trzeba wychodzić z takich pomysłów a coraz bardziej wpajać do głowy zawodników profesjonalizm. Od najmłodszych lat. Czyli najpierw długofalowe inwestycje a potem zyski. Wydaje mi się, ze innej drogi nie ma na dłuższą metę co zresztą widać po wynikach polskich juniorów a właściwie po ich wynikach po przejściu do seniorów. Pielęgnowani i chuchani w klubach juniorzy potem stają się kompletnie zagubieni jak dziecko we mgle. I szybko kończą kariery.
Dlatego problemem największym II ligi jest znalezienie odpowiednich zawodników. Ci najbardziej odpowiedzialni i profesjonalni jeżdżą półkę albo dwie wyżej i nie ma siły, która by ich przeniosła o piętro niżej. W drugiej lidze do wyboru są zawodnicy, którzy kończą powoli kariery, zaczynają lub którym z róznych powodów ta kariera po drodze gdzieś źle skręciła i muszą się odbudowywać. Do tego nie sprawdzeni zagraniczni. A jeżeli sprawdzeni to od razu kolejka się do nich ustawia i podbija niemiłosiernie ceną. Wszyscy oni to zawsze ryzyko i metoda na dwa uda.
Taka to jest druga liga...
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Remus pisze:Niech najpierw wystartują z licencją - bo coś mi się wydaje że mają problemy.
Mimo wszystko bardzo im współczuję. Nareszcie dowiedzą się co to jest praca w klubie żużlowym. Zdobywanie licencji po nieciekawym sezonie to najbardziej hardcorowa robota w całym roku
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
wazne sa checi, starania... wtedy to zostaje zauwazone i docenione. mozna bylo powiedziec na przyklad, ze planowalo sie zrobic turniej z zawodnikami ze swiatowej czolowki na zakonczenie sezonu jako podziekowanie dla lubelskich kibicow za wsparcie w sezonie 2009, jednak na przeszkodzie stanela pogoda 
carpe diem!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
dobre
karpov+m.rempala i będzie dobrze.
karpov+m.rempala i będzie dobrze.
Z niczego może być tylko nic.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Taka to jest druga liga...
Z tego wychodzi, ze 2 liga to jedynie ciezar dla dzialaczy, marne widowisko dla kibicow i hospicjum dla zawodnikow konczacych kariery. Wypadalo by zlikwidowac, tylko co zrobic z ludzmi i miastami aspirujacymi jednak do posiadania klubu zuzlowego?
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
go! pisze:marne widowisko dla kibicow
ciekawiej bylo niz np. 3 lata temu w I lidze
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
go! pisze:harry pisze:Taka to jest druga liga...
Z tego wychodzi, ze 2 liga to jedynie ciezar dla dzialaczy, marne widowisko dla kibicow. Wypadalo by zlikwidowac, tylko co zrobic z ludzmi i miastami aspirujacymi jednak do posiadania klubu zuzlowego?
Absolutnie błędne wnioski i nawet nie wiem na podstawie czego napisane. Napisałem jaka jest druga liga. Ale trzeba być niezłym wizjonerem, zeby z tego wyciagnąć wnioski że to cieżar i marne widowisko. Poczatki są zawsze trudne ale trzeba je pokonać i tyle.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Powoli trzeba wychodzić z takich pomysłów a coraz bardziej wpajać do głowy zawodników profesjonalizm. Od najmłodszych lat. Czyli najpierw długofalowe inwestycje a potem zyski. Wydaje mi się, ze innej drogi nie ma na dłuższą metę co zresztą widać po wynikach polskich juniorów a właściwie po ich wynikach po przejściu do seniorów. Pielęgnowani i chuchani w klubach juniorzy potem stają się kompletnie zagubieni jak dziecko we mgle. I szybko kończą kariery.
Dlatego problemem największym II ligi jest znalezienie odpowiednich zawodników. Ci najbardziej odpowiedzialni i profesjonalni jeżdżą półkę albo dwie wyżej i nie ma siły, która by ich przeniosła o piętro niżej. W drugiej lidze do wyboru są zawodnicy, którzy kończą powoli kariery, zaczynają lub którym z róznych powodów ta kariera po drodze gdzieś źle skręciła i muszą się odbudowywać. Do tego nie sprawdzeni zagraniczni. A jeżeli sprawdzeni to od razu kolejka się do nich ustawia i podbija niemiłosiernie ceną. Wszyscy oni to zawsze ryzyko i metoda na dwa uda.
Taka to jest druga liga...
Twoja wypowiedź jest niepełna.
Piszesz tu o wpajaniu profesjonalizmu zawodnikom,napisz coś może o profesjonaliźmie w klubach,o realizacji zobowiązań wobec zawodników,itd.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Sam napisz. Może masz jakieś odkrywcze myśli?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Sam napisz. Może masz jakieś odkrywcze myśli?
Uzupełnij swoją wypowiedź,zapewne masz bogatą wiedzę,a moje myśli przy tym to pikuś.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Orzeł wystartuje w następnym sezonie
http://www.espeedway.pl/news,orzel_poszukuje_zawodnikow_na_kolejny_sezon,33583,12.html
http://www.espeedway.pl/news,orzel_poszukuje_zawodnikow_na_kolejny_sezon,33583,12.html
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:Absolutnie błędne wnioski i nawet nie wiem na podstawie czego napisane. .
No jak to na podstawie czego? Twojego podsumowania 2 ligi.
Kod: Zaznacz cały
"Problem jest zawsze taki sam - pieniadze. [...] Mimo wszystko uważam, że w drugiej lidze nie ma klubów, które by to udźwignęły.[..]Dlatego problemem największym II ligi jest znalezienie odpowiednich zawodników"Kod: Zaznacz cały
"Dwie fury jadące w drugiej lidze bez fajerwerków to minimum [...]Ci najbardziej odpowiedzialni i profesjonalni jeżdżą półkę albo dwie wyżej i nie ma siły, która by ich przeniosła o piętro niżej."Kod: Zaznacz cały
"W drugiej lidze do wyboru są zawodnicy, którzy kończą powoli kariery, zaczynają lub którym z róznych powodów ta kariera po drodze gdzieś źle skręciła i muszą się odbudowywać"A w zdaniu powyzej doczytalem sie ze 2 liga to przechowalnia dla nieudacznikow i emerytow.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
go! pisze:Z tego wniosek ze to ciezar dla dzialaczy.Kod: Zaznacz cały
"Problem jest zawsze taki sam - pieniadze. [...] Mimo wszystko uważam, że w drugiej lidze nie ma klubów, które by to udźwignęły.[..]Dlatego problemem największym II ligi jest znalezienie odpowiednich zawodników"
A czy to w ogóle jakieś dziwne dla Ciebie
A kto powiedział że w jakiejkolwiek lidze i jakimkolwiek klubie działacze mają miód? Od tego są zeby ciężko harować. A im wyzsza liga tym trudniej. To że im jest ciężko nie oznacza w żaden sposób, ze trzeba od razu likwidować. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Tanie fury "bez fajerwerkow" i brak klasowych zawodnikow to z kolei marna gwarancja dobrego widowiska.
Bez zadnego związku. Przykładem chociazby Premier League. Zawodnicy tacy sobie fury też a widowiska robią że hej. Kto widział ten wie.
Kod: Zaznacz cały
"W drugiej lidze do wyboru są zawodnicy, którzy kończą powoli kariery, zaczynają lub którym z róznych powodów ta kariera po drodze gdzieś źle skręciła i muszą się odbudowywać"
A w zdaniu powyzej doczytalem sie ze 2 liga to przechowalnia dla nieudacznikow i emerytow.
No i co w tym złego? Jeżeli sa chetni na ich zatrudnianie to widocznie są do czegoś potrzebni. Innych nie ma.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Harry,fajnie to wszystko piszesz,ale żużel to nie tylko kluby,harujący działacze i inne osoby w klubach.Zawodnicy to też integralna część tego sportu,kto wie czy nie najważniejsza.Napisz o ich problemach,czy oni harują i kiedy,czy tylko podczas sezonu, podczas treningów i zawodów sportowych.Jakie mają problemy,jakie mają wydatki,koszty,czy kluby wypłacają im na czas należne pieniądze,jak mają funkcjonować w tym sporcie jeśli trafią na niewypłacalne kluby,itd.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański
www.wolinski.com.pl
www.wolinski.com.pl
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
harry pisze:A im wyzsza liga tym trudniej. To że im jest ciężko nie oznacza w żaden sposób, ze trzeba od razu likwidować.
No to tez wlasnie ja nie jestem za tym zeby likwidowac, bo dla takiego Lublina pewnie by sie juz miejsce nie znalazlo posrod tej calej zuzlowej extra i pierwszoligowej cizby. Ale tak przedstawiles ta nasza druga lige, ze mi sie jej sens istnienia troche naciagany wydal.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Regdal pisze:Zawodnicy to też integralna część tego sportu,kto wie czy nie najważniejsza.Napisz o ich problemach,
Tyle razy już o tym pisałeś że szkoda Ciebie powielać.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
O sponsorach takie same opowieści słyszałem już w styczniu,potem lutym i w marcu. Do wyboru do koloru miało byc...
Oby teraz to inaczej wygladało.
No chyba, ze tymi sponsorami mają być Howe, Messing i Piszcz

Oby teraz to inaczej wygladało.
No chyba, ze tymi sponsorami mają być Howe, Messing i Piszcz
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ze swoimi można
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Tymczasem w środę przedstawiciele ostrowskiego klubu goszczą w Rybniku, gdzie na zaproszenie RKM ROW odbywa się spotkanie działaczy klubów I i II ligi. Głównym tematem rozmów jest połączenie obu rozgrywek. W nowym sezonie na zapleczu ekstraligi miałoby wystąpić 13 zespołów wyłącznie z Polski.
sportowefakty
sportowefakty
Z niczego może być tylko nic.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Ciekawe czy ktos bedzie nas reprezentował?,ale moje zdanie jest takie ze nas klub w aktualnej sytułacji powinien byc przeciwny połączeniu lig.
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
Moze komus zrobilo sie zal, ze w pierwszej lidze jezdzi Daugavpils i Miskolc, a nie Ostrow i Lodz. Juz widze to szalone zainteresowanie meczami Rzeszow - Rawicz czy Gdansk - Pila.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Lubelski klub w sezonie 2010
nie wiem jak wam ale mi się nie otwiera strona klubowa ;>
"Życie to jazda"