rok temu nie pojechali
ale w ich miejsce nikt nie pojechal, wiec marne szanse
poza tym patrzac na dwa ostatnie mecze nachodzi mnie jedna refleksja: po kiego grzyba nnam baraze skoro nswet na polfinal nasz dzielny klub nie umial zebrac sensownego skladu? milosiernie trzeba opuscic kurtyne i zpelznac ze sceny
dla nas sezon 2009 juz sie skonczyl. pytanie co bedzie dalej
Miszkolc - Lublin
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3939
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Miszkolc - Lublin
Spoko rok temu nie pojechali, ale to nie oznacza że w tym roku mają nie pojechać. dlatego śmieszy mnie takie pisanie, a raczej gdybanie.
Z niczego może być tylko nic.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Re: Miszkolc - Lublin
Pytanie, dlaczego w ubiegłym roku nikt inny nie przystąpił do baraży w miejsce Węgrów? Nikt nie chciał czy centrala nie dała takiej mozliwości? Pamięta ktoś?
Re: Miszkolc - Lublin
Dziwi mnie, bo Piszcz nie zrobił nic złego, po prostu wywiązał się z zawartej umowy, jednocześnie nie naruszając drugiej.
tego akurat nie wiemy. nie znam kontraktu Piszcza w Anglii, nie znam tez kontraktu u nas. Jest wielce prawdopodobne, ze umowe z Anglikami podpisywal na konkretne daty, a jezeli tak - to ani wczoraj ani podczas meczu w Krosnie nie mial tego w kalendarzu. Moze ma zapis ze musi jechac w kazdym powtarzanym terminie, tu natomiast trzeba byc wyjatkowo zlosliwym, zeby wyznaczac termin na niedziele lub wyjatkowo niezaradnym zeby swoim mocodawcom tego nie powiedziec.
Do tego, cały sezon bardzo dobrze prezentował się na torze, a przecież dla Ciebie liczy się przede wszystkim skuteczność.
zakladajac ze frajerska liga angielska mnie nie interesuje to skutecznosc Piszcza a raczej pozytek z tejze skutecznosci dla nas jest mizerny - dwa mecze przegrane, z czego nasz najwiekszy sukces w tym roku (czyli niewielka przegrana w Krosnie w playoffach) odbyl sie jakby bez jego udzialu.
Re: Miszkolc - Lublin
"Koziorożec nie pomoże kozy", "...gdy zespół nie Baran"
Koziorożec nie pomoże kozy
Miskolc - tydzień temu, cztery punkty z pierwszego półfinału meczu, z dala do KMZ Redstar Lublintól Speedway Miskolc tę wadę był ledolgozniuk finale kerülésért.
Felvezetésként gładkie zwycięstwo w junioroknál Tabaka, zespół, nazywany Kozi Gavenda tylko Rookie Team, może zapobiec Bakot. Konkurencyjne dwie przerwy minut po jego powrocie do zbiornika, z powodu konkurencji, powiedziała dwa gości napędem, A. Messing, a Michalak otrzymał w Miszkolcu, więc tylko sześciu jeźdźców cserélgethettek Lublinie (jeśli nie miały je tutaj, a następnie gra nie rendezhették go, ponieważ minimalne csapatlétszám pięć osób). Bak, nowa runda albo wyskoczył wielki ponownie ostatnio łotewski, inne w Lublinie, ale był szybszy Rymelnél Tomic i Szatmárinál. Trzeci wyścig niespodzianka Hauzinger on tökutolsó łotewski, Baran i za drugi rdzeń, więc ocena jest równa łotewski (9 -- 9). Skakać sobie, a nie została Tabaka, Darkin trzeciej pozycji ponownie Miskolcnál był faworytem. W piątej rundzie i przeszła rdzeń jest doskonale rajtol futamgyőzelemig, Własow, jednak nie idzie tak dobrze na początku, mety na czwartym miejscu tornázta się do drugiego (18 -- 12). Dość nieoczekiwanie, po rajtoltatás po dwukrotnym vendéggyőzelem był cel Darkin nie osiągnął ze względu na problemy techniczne, Tabaka jest dopiero trzecia w języku łotewskim. Potem przyszedł Rymel, który jest lepszy ego spin, Szatmari, J. Rempalát stanie zapobiec trzeci łotewski. Ósmego wyścigu na koniec krajowej publiczności wstrząśnięty konstatálta podwójne vendégsikert, Tabaka po 1 punkcie była dobra, więc nawet nie Darkin, łotewski, ponownie równa praca (24 -- 24).
Turn
Najbliższe biegaczy w dziewiątej rundzie był Rymel jasne wyższości z ostatniego kolei poprzedzone było Szatmari T. Rempalát i Fotografia wykończenie, które jest teraz szef jego wielkości zadecydowano na korzyść konkurencji krajowej, więc świętować sukces podwójnego miskolciak MS. W następnym wyścigu jest lepszy od uzyskanego po Własow, w dużym rdzeniem dotknął jego drugie miejsce, hintázta w "silnik, J. Rempała przed (34 -- 26). A jeśli firma zacznie skakać Darkin wymiany Własow był przekonujący margines, Szatmari w drugim przejeździe miejsce, ale to nie był koniec dobrej serii. 12, przodują w Tomiceket wyścigu kielőzte podstawowych proste, a ostatnio rogu Tabakának udało się wyjechać na było czwartym z rzędu 5 -- 1 -- i krajowych częściowym sukcesem (44 -- 28). Has a great thrill dla kolejnych serii J. Rempała jokerezni (double punktów) wyszedł i stanął na czele, gdy zespół nie Baran. Ten ostatni jest zatem wykluczone z wielokrotnym szalagozott startnál Rymel, a nie innych zawodników, którzy zwrócili się szef. Własow był, którzy obejrzeli tylko trzy okrążenia z powrotem w Lublinie i leelőzte, w tym 4 -- 4 -- to futamdöntetlent könyvelhettünk. W tym czasie był w końcowym dostęp miskolciak, Szatmari to na uwadze, wygrał czternasty Gavenda natomiast trzeci klamry miejsce w bitwach pod koniec następnego Rymel J. Rempała drugi, trzeci i podstawowych wykończenie, więc wynik łotewski wskazała, że oba Zespół Miskolc, gry alapszakaszbeli. Ogromny sukces SM osiąga końcowy, 13 września -- W niedzielę w Łodzi przyjść do Miskolc.
Protokoły
Speedway Miskolc - KMZ Redstar Lublin 55-37
Miskolc, 800 widzów. Wojciech Grodzka.
Speedway Miskolc: Core 11, Własow 11, Rymel 10, Tabaka 10, Satu Mare 9 Gavenda 2 Hauzinger 1, Darkin 1-sze
KMZ Redstar Lublin J. Rempała 12, Baran 8, Tomic 8, T. Rempała 6, Klimek 2, Bąk, 1-gi
98 finalistów -- 84 -- łączna Speedway Miskolc.
Inne półfinale visszavágóján: Orzeł Łódź - KSM Krosno 64 -- 26 finalistów podwójne zwycięstwo w Łodzi, 119 -- 63 -- jak pontkülönbséggel.
Czekamy na lepszą relację naszych niezawodnych "wyjazdowiczów"
Tylko 800 widzów na trybunach, ale to oni mogą świętować awans do finału...
Koziorożec nie pomoże kozy
Miskolc - tydzień temu, cztery punkty z pierwszego półfinału meczu, z dala do KMZ Redstar Lublintól Speedway Miskolc tę wadę był ledolgozniuk finale kerülésért.
Felvezetésként gładkie zwycięstwo w junioroknál Tabaka, zespół, nazywany Kozi Gavenda tylko Rookie Team, może zapobiec Bakot. Konkurencyjne dwie przerwy minut po jego powrocie do zbiornika, z powodu konkurencji, powiedziała dwa gości napędem, A. Messing, a Michalak otrzymał w Miszkolcu, więc tylko sześciu jeźdźców cserélgethettek Lublinie (jeśli nie miały je tutaj, a następnie gra nie rendezhették go, ponieważ minimalne csapatlétszám pięć osób). Bak, nowa runda albo wyskoczył wielki ponownie ostatnio łotewski, inne w Lublinie, ale był szybszy Rymelnél Tomic i Szatmárinál. Trzeci wyścig niespodzianka Hauzinger on tökutolsó łotewski, Baran i za drugi rdzeń, więc ocena jest równa łotewski (9 -- 9). Skakać sobie, a nie została Tabaka, Darkin trzeciej pozycji ponownie Miskolcnál był faworytem. W piątej rundzie i przeszła rdzeń jest doskonale rajtol futamgyőzelemig, Własow, jednak nie idzie tak dobrze na początku, mety na czwartym miejscu tornázta się do drugiego (18 -- 12). Dość nieoczekiwanie, po rajtoltatás po dwukrotnym vendéggyőzelem był cel Darkin nie osiągnął ze względu na problemy techniczne, Tabaka jest dopiero trzecia w języku łotewskim. Potem przyszedł Rymel, który jest lepszy ego spin, Szatmari, J. Rempalát stanie zapobiec trzeci łotewski. Ósmego wyścigu na koniec krajowej publiczności wstrząśnięty konstatálta podwójne vendégsikert, Tabaka po 1 punkcie była dobra, więc nawet nie Darkin, łotewski, ponownie równa praca (24 -- 24).
Turn
Najbliższe biegaczy w dziewiątej rundzie był Rymel jasne wyższości z ostatniego kolei poprzedzone było Szatmari T. Rempalát i Fotografia wykończenie, które jest teraz szef jego wielkości zadecydowano na korzyść konkurencji krajowej, więc świętować sukces podwójnego miskolciak MS. W następnym wyścigu jest lepszy od uzyskanego po Własow, w dużym rdzeniem dotknął jego drugie miejsce, hintázta w "silnik, J. Rempała przed (34 -- 26). A jeśli firma zacznie skakać Darkin wymiany Własow był przekonujący margines, Szatmari w drugim przejeździe miejsce, ale to nie był koniec dobrej serii. 12, przodują w Tomiceket wyścigu kielőzte podstawowych proste, a ostatnio rogu Tabakának udało się wyjechać na było czwartym z rzędu 5 -- 1 -- i krajowych częściowym sukcesem (44 -- 28). Has a great thrill dla kolejnych serii J. Rempała jokerezni (double punktów) wyszedł i stanął na czele, gdy zespół nie Baran. Ten ostatni jest zatem wykluczone z wielokrotnym szalagozott startnál Rymel, a nie innych zawodników, którzy zwrócili się szef. Własow był, którzy obejrzeli tylko trzy okrążenia z powrotem w Lublinie i leelőzte, w tym 4 -- 4 -- to futamdöntetlent könyvelhettünk. W tym czasie był w końcowym dostęp miskolciak, Szatmari to na uwadze, wygrał czternasty Gavenda natomiast trzeci klamry miejsce w bitwach pod koniec następnego Rymel J. Rempała drugi, trzeci i podstawowych wykończenie, więc wynik łotewski wskazała, że oba Zespół Miskolc, gry alapszakaszbeli. Ogromny sukces SM osiąga końcowy, 13 września -- W niedzielę w Łodzi przyjść do Miskolc.
Protokoły
Speedway Miskolc - KMZ Redstar Lublin 55-37
Miskolc, 800 widzów. Wojciech Grodzka.
Speedway Miskolc: Core 11, Własow 11, Rymel 10, Tabaka 10, Satu Mare 9 Gavenda 2 Hauzinger 1, Darkin 1-sze
KMZ Redstar Lublin J. Rempała 12, Baran 8, Tomic 8, T. Rempała 6, Klimek 2, Bąk, 1-gi
98 finalistów -- 84 -- łączna Speedway Miskolc.
Inne półfinale visszavágóján: Orzeł Łódź - KSM Krosno 64 -- 26 finalistów podwójne zwycięstwo w Łodzi, 119 -- 63 -- jak pontkülönbséggel.
Czekamy na lepszą relację naszych niezawodnych "wyjazdowiczów"
Tylko 800 widzów na trybunach, ale to oni mogą świętować awans do finału...
Re: Miszkolc - Lublin
tezetomaniak pisze:harry, back in business. RTŻ (Reaktywowane Towarzystwo Zuzlowe) i gitara.
Nic nie trzeba reaktywować! Kurator TŻ ,na 17 wrzesnia zwołuje walne zebranie w celu powołania nowego Zarządu
Re: Miszkolc - Lublin
Byłem na pierwszym meczu rundy zasadniczej w Miszkolcu jak i teraz również. Trudno było sobie odpuścić tak ważny wyjazd. Jadąc tam zdawałem sobie sprawę z tego że nie wygramy tego meczu a i o awans będzie bardzo trudno. Mimo wszystko warto było pojechać i zobaczyć to na własne oczy, tą rywalizację i emocje które były tego następstwem.
Cieszy mnie bardzo postawa J.Rempały, K.Barana jak i Tomicka. Ci zawodnicy robili naprawdę co mogli w tym meczu. Można nawet stwierdzić że dali z siebie wszystko.
T.Rempała...cóż można zrobić jak się nie ma sprzętu do jazdy.Bodajże jeszcze chyba w biegu 11 Tomek wpadł w duże koleiny na drugim łuku co spowodowało uszkodzenie przedniego zawieszenia motocykla. Jak pech to pech.
Bardzo podobała mi się postawa tego młodego Bąka - chłopak naprawdę jechał jak na 16 letniego juniora bardzo dobrze. W odróżnieniu od naszych juniorów ( Klimek Michaluk ) pokazał że naprawdę umie walczyć. Przynajmniej starał się przeszkadzać rywalom w walce z naszymi seniorami a to już dużo.
Prawdą też jest że bardzo brakowało nam tego 5 seniora - to był gwóźdź do przegranej.
Co do sędziowana meczu i innych może drobnych spraw. Baran w 13 biegu upada na tor jadąc na 3 pozycji. Szybko wstaje i sprowadza motor na murawę nie zagrażając dokończeniu biegu. Przypomnę że Jacek jechał wtedy na pierwszej pozycji jako Joker. Mimo to sędzia niezrozumiale przerywa bieg i wyklucza Barana?????
Powiem też że Karol zaczepił motorem w niedomkniętą bramę wyjazdową z boksu - dlaczego sędzia tego nie widział a My o wiele dalej tak???? Zbyt dużo pytań zbyt mało odpowiedzi....
Tak czy siak nasi zawodnicy na początku meczu podjęli walkę z Miszkolcem jak równy z równym. Do 9 biegu były nadzieje które mogliśmy mieć po ich walce na torze. Tym bardziej że zanosiło się na deszcz
Niestety później to wszystko się zmieniło. A szkoda
O otwartej beczce metanolu dla Naszego zespołu już nie wspomnę - zawodnicy po meczu mówili że coś z ty paliwem było nie tak. Zgłaszali to sędziemu ale mimo to brak odzewu.
Karol mówił z kolei że warto by było sprawdzić motocykl Rymla - uważał że jeździ na niedozwolonych przełożeniach - tłumaczenie? Ale może i jednak coś w tym prawdy jest. Niestety sprawdzenie motocykla kosztuje 5 tyś złotych.
Po meczu: W parku maszyn nasi zawodnicy jak i trener byli bardzo rozgoryczeni - Jacek nawet płakał, Karol był normalnie wściekły, Tomek - załamany. Przepraszali Kibiców z Lublina za tą wpadkę podkreślając kilka niemiłych słów na temat Piszcza.
Pewnie zaraz inni się odezwą którzy tam byli i dorzucą jeszcze coś od siebie co umknęło mojej uwadze.
Pozdrawiam
Cieszy mnie bardzo postawa J.Rempały, K.Barana jak i Tomicka. Ci zawodnicy robili naprawdę co mogli w tym meczu. Można nawet stwierdzić że dali z siebie wszystko.
T.Rempała...cóż można zrobić jak się nie ma sprzętu do jazdy.Bodajże jeszcze chyba w biegu 11 Tomek wpadł w duże koleiny na drugim łuku co spowodowało uszkodzenie przedniego zawieszenia motocykla. Jak pech to pech.
Bardzo podobała mi się postawa tego młodego Bąka - chłopak naprawdę jechał jak na 16 letniego juniora bardzo dobrze. W odróżnieniu od naszych juniorów ( Klimek Michaluk ) pokazał że naprawdę umie walczyć. Przynajmniej starał się przeszkadzać rywalom w walce z naszymi seniorami a to już dużo.
Prawdą też jest że bardzo brakowało nam tego 5 seniora - to był gwóźdź do przegranej.
Co do sędziowana meczu i innych może drobnych spraw. Baran w 13 biegu upada na tor jadąc na 3 pozycji. Szybko wstaje i sprowadza motor na murawę nie zagrażając dokończeniu biegu. Przypomnę że Jacek jechał wtedy na pierwszej pozycji jako Joker. Mimo to sędzia niezrozumiale przerywa bieg i wyklucza Barana?????
Powiem też że Karol zaczepił motorem w niedomkniętą bramę wyjazdową z boksu - dlaczego sędzia tego nie widział a My o wiele dalej tak???? Zbyt dużo pytań zbyt mało odpowiedzi....
Tak czy siak nasi zawodnicy na początku meczu podjęli walkę z Miszkolcem jak równy z równym. Do 9 biegu były nadzieje które mogliśmy mieć po ich walce na torze. Tym bardziej że zanosiło się na deszcz
O otwartej beczce metanolu dla Naszego zespołu już nie wspomnę - zawodnicy po meczu mówili że coś z ty paliwem było nie tak. Zgłaszali to sędziemu ale mimo to brak odzewu.
Karol mówił z kolei że warto by było sprawdzić motocykl Rymla - uważał że jeździ na niedozwolonych przełożeniach - tłumaczenie? Ale może i jednak coś w tym prawdy jest. Niestety sprawdzenie motocykla kosztuje 5 tyś złotych.
Po meczu: W parku maszyn nasi zawodnicy jak i trener byli bardzo rozgoryczeni - Jacek nawet płakał, Karol był normalnie wściekły, Tomek - załamany. Przepraszali Kibiców z Lublina za tą wpadkę podkreślając kilka niemiłych słów na temat Piszcza.
Pewnie zaraz inni się odezwą którzy tam byli i dorzucą jeszcze coś od siebie co umknęło mojej uwadze.
Pozdrawiam

Re: Miszkolc - Lublin
Remus pisze:
Po meczu: W parku maszyn nasi zawodnicy jak i trener byli bardzo rozgoryczeni - Jacek nawet płakał, Karol był normalnie wściekły, Tomek - załamany. Przepraszali Kibiców z Lublina za tą wpadkę podkreślając kilka niemiłych słów na temat Piszcza.
tez bym plakal jakby mi wczesniej powiedzieli, ze dostane zalegla kase tylko w przypadku awansu do finalu
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Miszkolc - Lublin
Koszt wniesienia protestu co do pojemności silnika to nie 5000, a 2500 zł.
Re: Miszkolc - Lublin
Nie wiem ile dokładnie i nie będę się sprzeczał. Pisze to co mówił Karol Baran.

Re: Miszkolc - Lublin
Kilka fotek z meczu
http://media.boon.hu/pubs/Bildserie/Spe ... ndex.shtml
http://media.boon.hu/pubs/Bildserie/Spe ... ndex.shtml
Re: Miszkolc - Lublin
No i dotarli my do domu
Remus juz napisal o najistotniejszych kwestiach wiec nie bede tego powtarzal. Mysle, ze szczegoly technicze takie jak sprzet Rymela czy paliwo dla naszych nie mialy az tak wielkiego wplywu na przebieg tego meczu. Gdyby tak bylo to juz od poczatku bysmy dostawali tak jak ostatnio Opole. A tymczasem poczatek spotkania byl dla nas wszystkich obecnych w Miszkolcu bardzo mila niespodzianka. Podkresle tylko, ze nasi zawodnicy (moze oprocz Rafala Klimka, ktory pojechal chyba na wycieczke) dawali z siebie naprawde wszystko. Janki i jemu podobni - rece przecz od Rempalow
Nawet "Dejwid" Bak - choc w punktacji tego nie widac - jechal w kontakcie z reszta stawki i cos tam probowal szarpac. Niestety, w polowie meczu chyba sie po prostu wyekspoatowali i jakby uszlo z nich powietrze. I pretensji o to nie mam zadnych, bo ciezko w czterech zawodnikow, ktorzy nie sa nie wiadomo jakimi wymiataczami wygrac na torze w Miszkolcu.
Co mnie najbardziej zaskoczylo to, ze dopoki tor byl typowo "miszkolcowy" (2 metry wewnetrznej kopa, 5 metrow szerzej beton, nastepne metry az do bandy kopa) to naszym szlo lepiej, niz gdy po trzeciej serii zostal nieco wyrownany jesli chodzi o przyczepnosc "w poprzek" toru
Tak czy inaczej - dla tych zawodnikow, ktorzy pojechali dzieki za walke, emocje i pare chwil radosci, zeby nie powiedziec ekstazy
gdy wynik oscylowal wokol remisu.
Tych, ktorych nie bylo choc powinni pozdrawiam srodkowym palcem
Jesli ta informacja kogokolwiek ciekawi to w Miszkolcu zasiadlo na trybunach ok. 30 kibicow z Lublina. Dzieki wam wszystkim za wiare do konca, bo szczerze nie spodziewalem sie wiecej niz 10 osob
Pozdrawiam
Remus juz napisal o najistotniejszych kwestiach wiec nie bede tego powtarzal. Mysle, ze szczegoly technicze takie jak sprzet Rymela czy paliwo dla naszych nie mialy az tak wielkiego wplywu na przebieg tego meczu. Gdyby tak bylo to juz od poczatku bysmy dostawali tak jak ostatnio Opole. A tymczasem poczatek spotkania byl dla nas wszystkich obecnych w Miszkolcu bardzo mila niespodzianka. Podkresle tylko, ze nasi zawodnicy (moze oprocz Rafala Klimka, ktory pojechal chyba na wycieczke) dawali z siebie naprawde wszystko. Janki i jemu podobni - rece przecz od Rempalow
Co mnie najbardziej zaskoczylo to, ze dopoki tor byl typowo "miszkolcowy" (2 metry wewnetrznej kopa, 5 metrow szerzej beton, nastepne metry az do bandy kopa) to naszym szlo lepiej, niz gdy po trzeciej serii zostal nieco wyrownany jesli chodzi o przyczepnosc "w poprzek" toru
Tak czy inaczej - dla tych zawodnikow, ktorzy pojechali dzieki za walke, emocje i pare chwil radosci, zeby nie powiedziec ekstazy
Tych, ktorych nie bylo choc powinni pozdrawiam srodkowym palcem
Jesli ta informacja kogokolwiek ciekawi to w Miszkolcu zasiadlo na trybunach ok. 30 kibicow z Lublina. Dzieki wam wszystkim za wiare do konca, bo szczerze nie spodziewalem sie wiecej niz 10 osob
Pozdrawiam
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Miszkolc - Lublin
Pozdrawiam i Ciebie - pamiętasz jak Cię pocieszałem
Czy oby Węgierskie piwko Cię za bardzo nie znużyło?
Ja przychylam się do twojej wypowiedzi meesha - brawo dla chłopaków za walkę!
Ja przychylam się do twojej wypowiedzi meesha - brawo dla chłopaków za walkę!
