Żużlowe niuanse finansowe

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#126 Postautor: harry » 21 sierpnia 2009, o 11:25

mustafa pisze:Tym bardziej, że tych menadżerów z profesjonalnym podejściem do biznesu jakoś nie było widać przez cały rok przerwy żużla. A pamiętacie na tym forum gościa o ksywie Sponsor? Gdzie ci profesjonaliści są co ten klub wprowadzą po ekstraligi, pytam się?

Krowa, która dużo ryczy mało mleka daje. To sprawdzone i stare jak swiat powiedzenie tutaj też ma zastosowanie ( oczywiście polityków nikt nie przebije - nawet Sponsor)
W końcu od kilku lat mamy pakę, i zawodnicy chcą jechać.

Ostrożnie proszę z takimi tekstami.
A skoro chcą jechać i wierzą prezesowi to może aż tak źle nie jest jak tutaj każdy przeżywa i podnieca się.

Myślę, ze tu przede wszystkim działania klubu albo ich brak spowodował frustrację co poniektórych. I ja ich rozumiem.
Przyznasz, że znalezienie sponsorów na koniec sierpnia, na dokończenie rozgrywek to taniec jajami po brzytwie. Ty też na pewno nie raz już sie zagotowałeś w tym roku i wyprodukowałeś w myslach kilka niecenzuralnych haseł.
Ale lepiej późno niż wcale. Zobaczymy co z tego wyjdzie. A nóż widelec się uda i Ci wszyscy co tak krzyczeli, pierwsi będą podrzucać do góry.
Takie życie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#127 Postautor: mustafa » 21 sierpnia 2009, o 11:39

harry pisze:Myślę, ze tu przede wszystkim działania klubu albo ich brak spowodował frustrację co poniektórych. I ja ich rozumiem.
Przyznasz, że znalezienie sponsorów na koniec sierpnia, na dokończenie rozgrywek to taniec jajami po brzytwie. Ty też na pewno nie raz już sie zagotowałeś w tym roku i wyprodukowałeś w myslach kilka niecenzuralnych haseł.
Ale lepiej późno niż wcale. Zobaczymy co z tego wyjdzie. A nóż widelec się uda i Ci wszyscy co tak krzyczeli, pierwsi będą podrzucać do góry.
Takie życie.


Zgadza się. Wcale nie uważam, że klub działa idealnie, a ludzie którzy go prowadzą działają profesjonalnie. Również uważam, że takie działania jak zmienianie ceny biletu przez samymi zawodami, czy fatalne programy za 5 zł mogą ludzi wkurzyć. Nie mam pojęcia czy postać skamlającego prezesa wpływa negatywnie na wizerunek klubu wśród sponsorów, ale z drugiej strony słyszy się informacje, że klub dogaduje się ze sponsorami. Owszem byłby spokój gdyby budżet był całkowicie zapięty przez sezonem - gotówka na koncie i nic tylko jechać po awans, ale tak nie jest i wcale nie uważam że to przez nieudolność działaczy, jak tutaj większość sugeruje.
Na razie daję im kredyt zaufania, jest to pierwszy sezon po roku przerwy, nie oczekuję cudów w tym mieście, chce po prostu mieć dobry żużel, a najbardziej mnie złości tylko do że wielu tego nie potrafi docenić i tak szybko zapomina że żużla nie było i nikt się nie kwapił do jego odbudowy. Jest jeszcze czas żeby uczyć się na błędach, to dopiero pierwszy sezon.

Awatar użytkownika
marcin_lub
Junior
Posty: 456
Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#128 Postautor: marcin_lub » 21 sierpnia 2009, o 12:13

Gelo pisze:... Troche wdziecznosci za to ze w ogole mamy zuzel w Lublinie.


DZIĘKUJEMY Panie Wojciechowski. Gdybym tylko mógł całowałbym nóżki przez cały weekend...

ten człowiek mnie irytuje

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#129 Postautor: Łoptymista » 21 sierpnia 2009, o 13:38

marcin_lub z kazdym postem przebijasz kolejne dna debilizmu.
zluzuj

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#130 Postautor: go! » 21 sierpnia 2009, o 14:09

mustafa pisze:Zgadza się. Wcale nie uważam, że klub działa idealnie, a ludzie którzy go prowadzą działają profesjonalnie. .


Ale moze ten Sprawka (z ktorego tak sie tu drze łacha) wie jednak kiedy i do kogo zalozyc garnitur? Ci sponsorzy to duuuza i mila niespodzianka.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#131 Postautor: Torsen » 21 sierpnia 2009, o 14:15

Każdy z tu obecnych cieszy się, że jest żużel. Wygląda jednak na to, że jest to zabawa na kredyt, na który nas nie stać. Cóż to zatem za zasługa? Klub napodpisywał umów, z których nie może się wywiązać, mimo że drużyna nie jedzie wcale jakiejś rewelacji, czyli nie generuje kosztów ponad przewidywania (chyba, że ktoś chciał "walczyć o awans" z ostatniego miejsca w tabeli, wówczas osiągnięte w sezonie zasadniczym wyniki mógłby uznać za zaskakująco dobre). CO GORSZA, PREZES Z PEŁNYM PRZEKONANIEM O SŁUSZNOŚCI SWOJEJ ROSZCZENIOWEJ POSTAWY CORAZ GŁOŚNIEJ JĘCZY, ŻE NIE DOSTAJE PIENIĘDZY Z MIASTA - i to właśnie to denerwuje niektórych, co osobiście dobrze rozumiem. Nie jest obowiązkiem miasta dotować czyjeś prywatne inicjatywy, np. inicjatywę pt. reaktywacja żużla. Natomiast obowiązkiem organu zarządzającego jest zapewnienie środków na funkcjonowanie podmiotu, którym zarządza, tymczasem, jak tu czytamy, do kwestii sponsorskich klub przed sezonem podszedł bardzo niefrasobliwie, rezygnując z drobnych sponsorów i osób, którzy mają doświadczenie w pozyskiwaniu środków na funkcjonowanie żużla. Do tego te jęki, kwintesencja dziadostwa oraz pełne przekonanie Pana Prezesa, że zrobił wszystko, co do niego należało, a może nawet więcej, w końcu reaktywował żużel, a teraz ruch należy do kogo innego, choćby miasta. Szkoda gadać. Jak bym słuchał związkowców.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#132 Postautor: mustafa » 21 sierpnia 2009, o 14:46

Torsen pisze:oraz pełne przekonanie Pana Prezesa, że zrobił wszystko, co do niego należało, a może nawet więcej, w końcu reaktywował żużel, a teraz ruch należy do kogo innego, choćby miasta. Szkoda gadać. Jak bym słuchał związkowców.


Coś tam jednak zrobił, bo budżet wynosi 800 tyś w stosunku do 100 tyś które wcześniej dało miasto. I ma wynosić więcej w związku z nowymi sponsorami.
Nikt przecież nie wymaga od miasta 800 tyś, ale w obecnej pozycji tego sportu w tym mieście w porównaniu do innych dyscyplin 300 tyś łącznie powinno być.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#133 Postautor: Torsen » 21 sierpnia 2009, o 15:10

mustafa pisze:Coś tam jednak zrobił, bo budżet wynosi 800 tyś w stosunku do 100 tyś które wcześniej dało miasto.
Budżet wynosi, czyli co tyle wynosi? Wpływy, czy raczej wydatki?
w obecnej pozycji tego sportu w tym mieście w porównaniu do innych dyscyplin 300 tyś łącznie powinno być.

Powinno być 0, słownie zero. Też kocham żużel, ale socjalizmu nienawidzę. Wyciąganie ręki po cudze - a miejskie to cudze - jest zasadniczo karane, a zawsze niegodne.
Za czasów SIPMY klub żądał od miasta pieniędzy tylko na funkcjonowanie szkółki, bo krzewienie kultury fizycznej, czy jak tam się to nazywa, należy do zadań gminy, więc gmina może to finansować, czy współfinansować. Na czyjeś prywatne zabawy, przedsięwzięcia gospodarcze, czy inne, miasto nie powinno dawać nawet grosza, skoro nic z tego nie ma. A promocja poprzez sport, jak każda promocja z resztą, to słowo wytrych i szarlataneria. Nikt nigdy nie udowodnił, że cokolwiek ona miastu daje, poza szemraną, moim zdaniem, furtką do wyprowadzania publicznych pieniędzy nie wiadomo gdzie.
Wiadomo, jaka jest sytuacja. Wiadomo, że gminy w Polsce uczestniczą w finansowaniu, o zgrozo, zawodowego sportu. Ale jeśli prezes klubu sportowego publicznie zabiera głos i żąda (!) wyższych dotacji na jego klub to jest to dziadostwo i rozbrajająca wręcz bezwstydność.
A Ty, Mustafo, musisz chyba polemizować z każdym moim słowem, które się pojawia na forum :) Jesteś w tym bardziej konsekwentny niż ja w krytykowaniu Jacka Rempały :)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#134 Postautor: harry » 21 sierpnia 2009, o 15:14

Chwila moment. Jacy sponsorzy? Na razie nic takiego nie ma ponieważ:

"Szukamy nowych sponsorów. Ale bez względu na to czy ich znajdziemy czy nie, nie odpuścimy i do końca będziemy bić się o awans do pierwszej ligi - poinformował prezes Redstar KMŻ.
W Lublinie znalazły się dwie firmy gotowe sponsorować klub. - Warunek jest jeden, musimy awansować do pierwszej ligi.


Obiecanki cacanki a głupiemu radość. Kto Ci tyle da co ja Ci obiecam?
Juz to pisałem wcześniej. Zawodnicy mają szansę na wyciągnięcie pieniędzy jak awansują. To jest oczywiste. A co będzie jak nie awansują? No i skąd pieniadze na przygotowanie na dalsze mecze PO?

No chyba, ze znowu Prezes co innego wie a co innego mówi z różnych powodów :shock:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#135 Postautor: meesha » 21 sierpnia 2009, o 15:17

No chyba, ze znowu Prezes co innego wie a co innego mówi z różnych powodów

Mialem wczoraj okazje wysluchac (via dyktafon) tej oracji prezesa. Owszem mowil duzo, ale nie powiedzial... nic :D Paradoksalne sie to wydaje, ale jest mozliwe 8)
Szubi mial tu wrzucic fragmenty, ale cos chyba spi jeszcze :) A to godne polecenia nagranie jak ktos ma klopoty z zasypianiem :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#136 Postautor: mustafa » 21 sierpnia 2009, o 15:19

Torsen pisze:A Ty, Mustafo, musisz chyba polemizować z każdym moim słowem, które się pojawia na forum :) Jesteś w tym bardziej konsekwentny niż ja w krytykowaniu Jacka Rempały :)


E tam, przesadzasz, nie z każdym i nie konsekwentnie tylko z Twoim :) A że dzisiaj piątek to skupiam się na wszystkim tylko nie na pracy. Jak dobrze że już weekend :D

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#137 Postautor: mikas » 21 sierpnia 2009, o 15:34

Zasadniczo Torsen zgadzam sie z Tobą co do kwestii finansowania klubu przez miasto, jednak jest jeden argument ktory przemawia za tym, ze jakies dotacje (via promocja miasta poprzez sport) powinny jednak byc. Miasto powinno jednak zapewniac swoim mieszkancom jakas rozrywke i umozliwic spedzenie wolnego czasu w jakis ciekawy sposob, nawet po to aby przyciagnac tu ludzi, ktorzy powiedza ze jest gdzie wyjsc w ta nudną niedziele. Zapewnienie zadowolenia miezkancow z zycia w danym miescie to nie tylko stworzenie wystarczajacej ilosci miejsc pracy, dobre drogi, warunki mieszkaniowe itd. ale takze zapewnienie rozrywki na wolne chwile. I zuzel taka rozrywka od kilkudziesieciu lat dla wielu mieszkancow na pewno jest.
Problemem jest jednak to, ze nikt nad tymi pieniedzmi z miasta nie panuje i to nalezy zmienic i wprowadzic reprezentantow miasta do organow klubow sportowych, ktore dostaja miejskie pieniadze.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#138 Postautor: Torsen » 21 sierpnia 2009, o 15:48

mikas pisze:jest jeden argument ktory przemawia za tym, ze jakies dotacje (via promocja miasta poprzez sport) powinny jednak byc.
mikas pisze:Miasto powinno jednak zapewniac swoim mieszkancom jakas rozrywke i umozliwic spedzenie wolnego czasu w jakis ciekawy sposob, nawet po to aby przyciagnac tu ludzi, ktorzy powiedza ze jest gdzie wyjsc w ta nudną niedziele.
mikas pisze:Zapewnienie zadowolenia miezkancow z zycia w danym miescie to nie tylko stworzenie wystarczajacej ilosci miejsc pracy, dobre drogi, warunki mieszkaniowe itd. ale takze zapewnienie rozrywki na wolne chwile.
A zatem otwieramy w Lublinie, we dwóch, największą na świecie dyskotekę. Ja wchodzę z 5 tysiącami, Ty z 5 tysiącami, a 20 milionów zażądamy od miasta Lublin, powołując się na promocję miasta, obowiązek zapewnienia rozrywki i zadowolenia mieszkańców z życia. Wszystko się zgadza, chyba niczego nie pominąłem.
Co, Twoim zdaniem, czeka osobę, która podpisze w mieście odpowiedni akt?

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#139 Postautor: Czarek » 21 sierpnia 2009, o 15:48

mikas pisze: Miasto powinno jednak zapewniac swoim mieszkancom jakas rozrywke i umozliwic spedzenie wolnego czasu w jakis ciekawy sposob, nawet po to aby przyciagnac tu ludzi, ktorzy powiedza ze jest gdzie wyjsc w ta nudną niedziele. Zapewnienie zadowolenia miezkancow z zycia w danym miescie to nie tylko stworzenie wystarczajacej ilosci miejsc pracy, dobre drogi, warunki mieszkaniowe itd. ale takze zapewnienie rozrywki na wolne chwile.


I co jeszcze? Zmieniać skarpetki, podcierać tyłek, dać karnet do burdelu czy zgrzewkę piwa? Są te dotację na sport to niech przyznają je sprawiedliwie, ale generalnie niech oddadzą nam te pieniądze (podatki), a my sami lepiej je spożytkujemy.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#140 Postautor: mikas » 21 sierpnia 2009, o 15:54

Torsen ale ja nie napisalem, ze miasto ma finansowac wiekszosc jakiegos przedsiewziecia, co wiecej uwazam ze te 10% ktore teraz daje na zuzel to i tak za duzo. Chodzi mi tylko, z emimo wszystko miasto powinno w jakis sposob dbac w swoich mieszkancow (podobnie jak powinno sprzatac miasto, zorganizowac komunikacje miejska dla niezmotoryzowanych itd.) i jednym ze sposobow moze byc (nie musi) dotowanie rozrywki sportowej, ktora cieszy sie najwieksza popularnoscia w miescie.

Czarek, drogi sobie tez sam wybudujesz/wyremontujesz ze swojego podatku?
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#141 Postautor: mustafa » 21 sierpnia 2009, o 15:55

Torsen pisze:A zatem otwieramy w Lublinie, we dwóch, największą na świecie dyskotekę. Ja wchodzę z 5 tysiącami, Ty z 5 tysiącami, a 20 milionów zażądamy od miasta Lublin, powołując się na promocję miasta, obowiązek zapewnienia rozrywki i zadowolenia mieszkańców z życia. Wszystko się zgadza, chyba niczego nie pominąłem.
Co, Twoim zdaniem, czeka osobę, która podpisze w mieście odpowiedni akt?


No tak, tylko że ministerstwo sportu jest, a ministerstwo dyskoteki nie :lol: Sport dla ludzi był ważny od czasów starożytności i władza tak jak na kulturę ma obowiązek łożyć na sport. I nie ma co porównywać ośrodków związanych ze sportem do zwykłych przedsiębiorstw czy biznesu bo nigdy tak nie będzie.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#142 Postautor: Czarek » 21 sierpnia 2009, o 16:04

mikas pisze:Czarek, drogi sobie tez sam wybudujesz/wyremontujesz ze swojego podatku?


Mój Drogi,
Generalnie drogi to domena państwa (choć pomysł na prywatne autostrady często się sprawdza), ale właśnie dlatego nie mamy na drogi, bo państwo zabiera nam na takie sfery życia jak socjał, ubezpieczenia, sport, rozrywka, edukacja marnej jakości czy służba zdrowia w stanie agonalnym. Ja oddaję miesięcznie choremu państwu ok. 80% dochodów (składki, podatki, opłaty) i g... z tego mam. Chciałbym być kiedyś znaczącym sponsorem mojego klubu, totalitarne państwo (zawłaszcza już większość dziedzin życia) uniemożliwia mi jednak rozwój ekonomiczny.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#143 Postautor: Torsen » 21 sierpnia 2009, o 16:05

mikas pisze:Torsen ale ja nie napisalem, ze miasto ma finansowac wiekszosc jakiegos przedsiewziecia
Większość, czy mniejszość - nie ma znaczenia. Każda złotówka wydana z publicznych pieniędzy musi mieć solidną podstawę prawną. Większość może być kwotą tysiąc złotych, a mniejszość - stu milionów. I co?
mustafa pisze:No tak, tylko że ministerstwo sportu jest, a ministerstwo dyskoteki nie :lol: Sport dla ludzi był ważny od czasów starożytności i władza tak jak na kulturę ma obowiązek łożyć na sport. I nie ma co porównywać ośrodków związanych ze sportem do zwykłych przedsiębiorstw czy biznesu bo nigdy tak nie będzie.

Co z tego, że jest ministerstwo sportu? Mówimy o zadaniach własnych gminy, a te są uregulowane w ustawie o samorządzie gminnym. "Obowiązku", na który się powołujesz, próżno w niej szukać.
Porównywanie ośrodków związanych ze sportem do biznesowych jest jak najbardziej uprawnione, bo w rozwiniętych społeczeństwach na sporcie si zarabia. U nas dopiero się do tego dąży, ale cel już dziś jest ten sam. Zawodowe kluby powinny mieć formę spółki akcyjnej, a jej celem zawsze i wszędzie jest zysk - jest więc przedsiębiorcą.
Nie dostrzegasz, że czyjaś fanaberia rozwinięcia w Lublinie sportu żużlowego jest jego prywatną fanaberią. Pomnożona przez 5 tysięcy kibiców pozostaje wyłącznie prywatną fanaberią. Nie jest zadaniem publicznym. Dlatego osobiście powsadzałbym wszystkich prezydentów miast przeznaczających choćby grosze z publicznych pieniędzy na sport zawodowy.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#144 Postautor: meesha » 21 sierpnia 2009, o 16:05

zorganizowac komunikacje miejska dla niezmotoryzowanych

I dla dobra zmotoryzowanych tez. Im lepszy transport zbiorowy tym mniejsze korki. Szkoda, ze nikt nie rozumie tej naprawde banalnej zaleznosci. Ale to OT :)
tylko że ministerstwo sportu jest, a ministerstwo dyskoteki nie
Jesli bylby to kulturalny lokal to mozna go podlaczyc pod Ministerstwo Kultury :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Klada
Posty: 7
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 16:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#145 Postautor: Klada » 21 sierpnia 2009, o 16:06

zgadzam sie :)

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#146 Postautor: meesha » 21 sierpnia 2009, o 16:07

Ale z kim :?: :lol:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#148 Postautor: go! » 21 sierpnia 2009, o 16:29

mikas pisze:Czarek, drogi sobie tez sam wybudujesz/wyremontujesz ze swojego podatku?

Co za chybiony argument. Akurat w Polsce drogi sie buduje za spoleczne pieniadze, po czym sa platne - slono platne.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#150 Postautor: Torsen » 21 sierpnia 2009, o 16:43

100. Podatek drogowy jest wliczony w cenę paliwa.