Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2151 Postautor: Speedway » 10 sierpnia 2009, o 17:12

A czy mówimy o następnym sezonie?
Mówimy o meczu z Krosnem, przed którym istniało ryzyko, że nie zmontujemy w ogóle składu.

Maciek do końca nie wiedział czy będzie miał na czym jechać. Dostał jakiś rezerwowy sprzęt od JR i próbował coś ujechać , w przeciwieństwie choćby do Klimka, który markował defekty startując ze dwa biegi na teoretycznie lepszym Piszczowym motocyklu.
Obrazek

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2152 Postautor: janek » 15 sierpnia 2009, o 09:03

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/ ... prezesowi/
No ciekawie, ciekawie, a najciekawsze są komentarze :(
P.S.
Może Messingowie właśnie z powodu zaległości nie chcą więcej jeździć? (Poza tym że ich okradziono)

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2153 Postautor: Shack » 17 sierpnia 2009, o 18:30

Rozmawiałem pod koniec meczu z Ireneuszem Kwiecińskim. Rozmawialiśmy na temat takiego zjawiska jak zupełna niemoc niektórych zawodników w meczach wyjazdowych, a którzy u siebie potrafią robić komplet punktów. Na takim przykładzie dokładnie widać jak niesamowita jest ta magia własnego toru. Ja patrzę tutaj na Hansena, Jacobsena czy Josefa Franca. Oni w Krośnie jechali fantastycznie, są bardzo groźnymi zawodnikami, a jednak na wyjeździe tracą te punkty. To jest naprawdę niebywałe jak odmienne są losy meczów u siebie i spotkań z tą samą drużyną, ale już na jej torze. Po dzisiejszym spotkaniu muszę pochwalić Mateusza Kowalczyka, jest to junior, a kapitalnie poradził sobie na naszym owalu - mówi Dariusz Sprawka.

Mam nadzieję, że 30 sierpnia wygramy, tak jak wygraliśmy w rundzie zasadniczej. Zazwyczaj do tej pory, zaznaczam, że zazwyczaj to gospodarze wygrywali swoje spotkania. Teraz będziemy jechać odwrotnie niż w dwumeczu z Krosnem. Tym razem to my będziemy gospodarzem pierwszego spotkania. Może to nawet lepiej, gdyż 30 sierpnia nie może w naszej lidze wystąpić Tomasz Piszcz, w tym czasie ma mecz w Wielkiej Brytanii. Czyli nie będzie Tomka u nas, ale mam nadzieję, że jego nieobecność nie da nam się we znaki i będziemy potrafili ten skład tak ustalić, żeby maksymalnie zniwelować jego nieobecność. Natomiast uważam, że kluczowy będzie jednak mecz rewanżowy w Miszkolcu - zaznacza Sprawka.

Wolałbym tego tematu nie poruszać, ale skoro już o tym rozmawiamy, to prawda, jest to nasza największa bolączka. Ponieważ w zasadzie jedziemy jednym czy dwoma juniorami, a zdobycz punktowa jest prawie żadna. Jeszcze nie wiem co zrobimy w meczu z Miszkolcem, będziemy starali się ściągnąć Simona Lamberta, ale też nie każdy ma wole terminy. To nie jest takie proste. Myśleliśmy nawet o Lambercie dzisiaj, ale niestety miał inne plany i nie mógł przyjechać - przyznaje kierownik Redstar KMŻ Lublin.

Mam nadzieję, że to nie będzie tylko jeden nowy sponsor. Ponieważ jeden to zdecydowanie za mało. Przy większej ilości sponsorów sytuacja klubu będzie zdecydowanie bardziej stabilniejsza. W sumie o to chodzi, a pieniędzy w żużlu trzeba jak najwięcej aby zyskać dobrą pozycję. Zwłaszcza, że nasza drużyna walczy o awans do I Ligi. No i liczymy, że jednym z tych sponsorów będzie i miasto i będzie to naprawdę jakaś poważna suma, większa niż dotychczasowe wsparcie - zakończył Dariusz Sprawka.

za sf.pl

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2154 Postautor: Shack » 17 sierpnia 2009, o 18:37

ale bełkot, trace resztki szacunku :shock:

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2155 Postautor: Torsen » 17 sierpnia 2009, o 18:42

A bana za post pod postem byś nie chciał? 8) :lol: :lol: :lol:

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2156 Postautor: Shack » 17 sierpnia 2009, o 18:48

coś przeskakiwało, długi tekst i pozwoliłem sobie nagiąć zasady :)

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2157 Postautor: meesha » 18 sierpnia 2009, o 06:21

KurierLubelski pisze:Chodzą słuchy, że Tomek nie pojedzie

Obrazek
Karol Baran, żużlowiec KMŻ Lublin.
Fot. Przemysław Szyszka

Z Karolem Baranem, żużlowcem KMŻ Lublin, rozmawia Tomasz Biaduń

Obchodził Pan przedwczoraj 28. urodziny. Lepszego prezentu, przynajmniej sportowego, nie mógł sobie Pan sprawić. Był Pan najlepszym zawodnikiem meczu, a KMŻ zwyciężył i awansował do drugiej fazy play-off.

To było w niedzielę. Teraz już o tym nie myślę, jedziemy dalej i trzeba szykować się na Miszkolc. Co do mojej dobrej jazdy, to sposób na nią znaleźliśmy już dwa tygodnie temu. Kombinowałem z silnikami i dopiero po dwóch próbach udało mi się znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Mam nadzieję, że okaże się ono trafne do końca.

Kibice przed meczem wręczyli Panu tort. To było zaskoczenie czy zaplanowana akcja?

Kompletne zaskoczenie. Nie miałem pojęcia, że chcą coś takiego zrobić. Było mi szalenie miło i mam nadzieję, że odwdzięczyłem się im tym kompletem punktów.

Forma przyszła nagle i do tego była to od razu najwyższa dyspozycja. Ale wiadomo, że w żużlu różnie z nią bywa i szybko można ją stracić. Co można zrobić, aby utrzymać formę do końca sezonu? Jest na to jakiś sposób?

Tak jak mówiłem, najważniejsze w tym wszystkim jest to, że znaleźliśmy źródło problemu i jego rozwiązanie. Dopiero moja obecna maszyna pozwala mi osiągać dobre wyniki. Mam nadzieję, że już nie będę miał z nią żadnych problemów.

Wysoka wygrana z Krosnem, uniknięcie w drugiej fazie Orła Łódź, powrót Tomasza Piszcza, potencjalni sponsorzy na horyzoncie. Ostatnio w KMŻ dzieją się same dobre rzeczy. Czy to sprawia, że atmosfera w klubie jest sielankowa?

Jeśli chodzi o sponsorów, to rzeczywiście coś jest na rzeczy, ale nie możemy mówić o konkretach dopóki nie zostaną złożone podpisy. Dzisiaj jest radośnie, jutro może być smutno. Na pewno dopisują nam bardzo dobre humory, bo póki co wygrywamy. Szkoda, że w Krośnie też nie zwyciężyliśmy, bo wtedy byłoby jeszcze lepiej. Ale nie narzekajmy, bo i tak nastroje są świetne.

Ilu zawodników musi Was wzmocnić, abyście dali radę Orłowi Łódź?

Przede wszystkim skład finału nie jest jeszcze przesądzony. A jeśli mielibyśmy w nim uczestniczyć, wolałbym trafić na Krosno, nie na Orła. Lepiej nam się z nim jeździ. Myślę, że KSM jest w stanie sprawić niespodziankę i ograć łodzian w dwumeczu. Jeśli chodzi o wzmocnienia, to wygranego składu się nie zmienia, choć chodzą słuchy, że z Miszkolcem może nie pojechać Tomek Piszcz (zawodnik stanie znowu przed wyborem jazdy w Anglii lub Polsce – red.).

Z Miszkolcem trzeba będzie wygrać naprawdę wysoko, aby zapewnić sobie handicap przed trudnym wyjazdem. Czujecie już presję? Macie jakiś specjalny plan?

Po meczu z Krosnem musimy wszyscy zainwestować w sprzęt. Aby zainwestować, musimy dostać pieniądze. Mam nadzieję, że zdążymy ze wszystkim. W takim wypadku nie będzie dla mnie wielkiej różnicy w stosunku do starcia z KSM. Będzie wystarczyło po prostu dobrze pojechać.


W lubelskim dodatku Gazety jest tez artykul o sytuacji w klubie, ale na razie widzialem tylko w wersji papierowej, pewnie pozniej znajdzie sie tez w necie...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2158 Postautor: meesha » 18 sierpnia 2009, o 08:02

Kontynuujac poranna "prasowke" - w dzisiejszym wydaniu Tygodnika Zuzlowego wywiad z Kamilem Mistygaczem, ktory z rozbrajajaca szczeroscia przyznaje: "nie wiem dlaczego jeszcze jezdze na zuzlu" oraz deklaruje chec dalszych startow w lubelskim zespole w kolejnym sezonie :)
Wiecej na stronie 23. najnowszego numeru TZ 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2159 Postautor: Cooper » 18 sierpnia 2009, o 09:36

Shack pisze:ale bełkot, trace resztki szacunku :shock:

Bez przesady, wypowiedz jak wypowiedz.
Polecam wypowiedz Wojciechowskiego w niedzielnym Magazynie Sportowym w tvp3, mgdzie po raz kolejny robi z klubu ostatnich dziadow, prosi i apeluje i straszy, ze nie dojedziemy. W dodatku mowi, ze ze sponsorami to nieprawda, po prostu klub sie zapozyczyl.

Ten link chyba dobry:
http://video2.v2.tvp.pl/2009/08/16/212671/film.asf
O zuzlu jest na poczatku.

EDIT:

Sie pospieszylem z postem, zanim przeczytalem wszystkie watki. Ale skad moglem sie spodziewac ze o wywiadzie z czlowiekiem lubelskiego zuzla bedzie w jakims innym watku :roll:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2160 Postautor: mustafa » 18 sierpnia 2009, o 09:59

a mi się zdaje że Wojciechowski specjalnie unika tematu ewentualnego sponsora, mówiąc "zbywająco", że to nieprawda, aby jeszcze coś od miasta ugrać. przynajmniej mam taką nadzieję, że coś z tymi sponsorami po cichu tam się kręci.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2162 Postautor: Łoptymista » 18 sierpnia 2009, o 10:10

nadzieja piekna to sprawa. zawsze umiera ostatnia

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2163 Postautor: Cooper » 18 sierpnia 2009, o 10:11

O czym my tu mowimy. Co to za menadzer, ktory najpierw wydaje/obiecuje kupe kasy i awans, a pozniej chodzi z trzesaca raczka i lzami w oczach i prosi o kase, bo inaczej "nie dojedziemy"... :roll:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2164 Postautor: mustafa » 18 sierpnia 2009, o 10:13

biorąc pod uwagę że dojdziemy do finału, to finał w lublinie o pierwszą ligę może być najważniejszym wydarzeniem sportowym w tym czasie ( odpowiednio nagłośnionym ), więc dosyć atrakcyjnym dla potencjalnego sponsora nawet chociażby na wyłożenie gotówki aby w tym finale porządnie zawalczyć. poza tym oczywiście chodzi o związanie się z tymi sponsorami na przyszłość i "wejście" w żużel.

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2165 Postautor: Egon » 18 sierpnia 2009, o 11:14

Tyle ze tydzien prze finalem to moze byc juz za pozno zeby sie wyrobic chociazby z przygotowaniem sprzetu przez zawodnikow. W sumie to bym nie liczyl ze akurat sponsorzy rzuca sie z ofertami przed finalem. Zeby porzadnie zawalczyc trzeba zdobyc naprawde duza kase na posplacanie zawodnikow zeby ci mieli za co sie dobrze przygotowac do zawodow.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2166 Postautor: Radzio » 18 sierpnia 2009, o 11:56

ale czy firmy w Lublinie dają kasę na żużel po to aby się reklamować poprzez ten sport? Teoretycznie tak powinno być ale praktycznie to inaczej wygląda, a w szczególności w Lublinie.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2167 Postautor: Shack » 18 sierpnia 2009, o 14:29

Cooper pisze:
Shack pisze:ale bełkot, trace resztki szacunku :shock:

Bez przesady, wypowiedz jak wypowiedz.
Polecam wypowiedz Wojciechowskiego w niedzielnym Magazynie Sportowym w tvp3, mgdzie po raz kolejny robi z klubu ostatnich dziadow, prosi i apeluje i straszy, ze nie dojedziemy. W dodatku mowi, ze ze sponsorami to nieprawda, po prostu klub sie zapozyczyl.


W zupełności się zgodzę. Dziś oglądałem wypowiedz Prezesa i odniosłem podobne wrażenie.

Najgorsze, że ten klub nie ma ani menadzera, ani prezesa, ani zarzadu ani żadnego pomysłu na "siebie". Znaczy ma jeden pomysł.... "dajcie".

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2168 Postautor: Shack » 18 sierpnia 2009, o 14:38

Radzio pisze:ale czy firmy w Lublinie dają kasę na żużel po to aby się reklamować poprzez ten sport? Teoretycznie tak powinno być ale praktycznie to inaczej wygląda, a w szczególności w Lublinie.


z ciekawosci zapytam, a jak to wygląda ???

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2169 Postautor: Radzio » 18 sierpnia 2009, o 14:48

nie mówię, że w każdym przypadku tak jest ale w większości kasę na sport wykładają znajomi osób z danego klubu lub sympatycy danej dyscypliny, a czynnik promocji produktu firmy poprzez sport jest znikomy w Lublinie.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2170 Postautor: harry » 18 sierpnia 2009, o 15:35

Gawrzyk pisze:kazdy ma nadzieje, jasna sprawa.
Ja tez sie ludzilem ze to co mowil dyrektor to prawda, ale jak sie przekalkuluje to kiepsko sprawa wyglada. a moze chodzi o sponsoring na przyszly rok? moze zadziala jakis uklad, znajomosci?

Powiem szczerze. Już dawno nikt tak nie zamotał w głowach. Nikt nic nie wie. Nie wie lewica co robi (mówi) prawica.
Sam już się zastanawiam co prawda co fałsz. Prezes co innego, dyrektor ( uparcie) co innego.
Nie uzgodnili taktyki? :shock:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2171 Postautor: Shack » 18 sierpnia 2009, o 15:43

dzisiejsza gazeta wyborcza

Dyr: Mówiąc o braku nowych funduszy prezes miał na mysli pieniadze z miasta. Nowi sponsorzy się pojawiają. Chcialiśmy to wyjasnić, bo ostatnio pojawiły się oponie, że skoro mamy nowych sponsorów to nie musimy dostawać pieniędzy z miejskiej kasy. Tak byś nie może, bo najdroższy sport na Lubelszczyźnie, a w tej chwili nie widzę takiej firmy, ktora była by w stanie dac nam pieniądze, ktorych nie skonsumujemy.

Dyr: Gdyby inne dyscypliny były tak zarządzane jak nasz klub mieliby raj finansowy.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2173 Postautor: Lublin_Fan » 18 sierpnia 2009, o 16:00

Wypada sie cieszyc, ze nadeszly lepsze czasy dla lubelskiego zuzla :D 8)

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2174 Postautor: Shack » 18 sierpnia 2009, o 20:22

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2009/ ... iem-preze/

Wklejam tutaj choć to nie wywiad z ludzmi lubelskiego żużla. Myśle, że dla kontrastu warto.

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#2175 Postautor: Radzio » 18 sierpnia 2009, o 23:06

Ja myślę, że warto poczekać jeszcze kilka dni i jak się nic nie będzie działo to wtedy krytykować.