16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#126 Postautor: Flint » 17 sierpnia 2009, o 00:24

Gelo pisze:
Flint pisze:
Torsen pisze:Cytując klasyka (mam nadzieję, że go rozpoznajesz): a kto mu broni je mieć? :)

Hmm... Może pan wiek? Nie pomyślałeś o tym?

nie sadze - Hancock jest starszy i wymiata.

No dobra. Tyle, że Hancock pół życia był w czołówce światowej. Ba! Był nawet mistrzem świata. Jaca nie był nigdy nawet IMP. Nie ma nawet medalu. Prawda jest taka, że Rempała śmiga jeszcze na żużlu bo to kocha. Wiek pozwala mu na tyle, co teraz możemy oglądać. Niektórzy wymagają od niego cudów. Czasem i te cuda pokaże ale sorry chłopaki teraz będzie się to odbywało coraz rzadziej.

Jestem pewien, że w przyszłym sezonie Jaca będzie jeździł jeszcze słabiej niż teraz (Torsenem nie jestem więc doceniam zdobycze punktowe Jacka Rempały i nie uważam, by w obecnym sezonie jeździł słabo). Niektórzy zawodnicy owszem są jak wino, że z wiekiem są coraz lepsi. Jaca jednak jest taki sam jak 97% innych byłych, lub obecnych żużloków, gdzie wiek robi swoje.

Mógłby w sumie zakończyć karierę, ale po co? W końcu i tak jest liderem II-ligowej drużyny mierzącej w awans do I ligi.. :wink:
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4807
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#127 Postautor: Torsen » 17 sierpnia 2009, o 01:00

Odnośnie pilnowania jokera, moim zdaniem, problem jest prozaiczny.
Żużel, nawet w drużynowej odsłonie, stał się już sportem całkowicie indywidualnym. Coraz rzadziej nawet widać jazdę "parą". Skuteczne upilnowanie złotej rezerwy w większości przypadków musiałoby się zaś wiązać z przyjechaniem najwyżej na trzeciej pozycji. A bodaj każdy z obecnie startujących żużloków wolałby przyjechać drugi za jokerem przeciwnika, niż na trzecim miejscu przed nim, bo w tym pierwszym przypadku zdobywa indywidualnie więcej punktów, a co za tym idzie, więcej pieniędzy. Może trzeba pomyśleć nad odpowiednimi postanowieniami umownymi na przyszły sezon.

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#128 Postautor: truskawa » 17 sierpnia 2009, o 01:49

Torsen latwo jest tak kalkulowac na zimno siedzac w plastikowym krzeselku na trybunach z programem w jednej rece i kielbaska z grilla w drugiej.
Mysle ze chlopaki mysla po prostu o tym zeby jak najlepiej wyjsc ze startu i wygrac i niech tak zostanie. nie przesadzajmy z tym blokowaniem jokera w wygranym meczu.
Ostatnio nawet polubiłem jak nasi przegrywaja starty i cos tam muszą gonić bo inaczej zawody nudne jak flaki
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

mk
Posty: 28
Rejestracja: 25 lipca 2005, o 21:47

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#130 Postautor: mk » 17 sierpnia 2009, o 10:48


Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#131 Postautor: Masi » 17 sierpnia 2009, o 14:27

Na mecz z Miszkolcem trzeba zrobic przyczepny i dziurawy tor. Co do Tomicka to moim zdaniem zasługuje na jazdę, bo przynajmniej jest chetny jezdzic w naszym klubie. Tylko niech potrenuje na takim torze jaki bedzie w meczu, niech mu Jacek pomoze sie spasowac. Nie licze na dwucyfrowki w jego wykonaniu ale z 5-7 pkt bede całkowicie zadowolony. Ktos inny gwarantuje punkty? Anglicy nie, Kirił, choc walczak, to tez nie.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#133 Postautor: Masi » 17 sierpnia 2009, o 14:55

Jawa gorzej jezdzi od Gm ale 5 pkt nawet na niej mozna robic, nie? Trzeba naprawde nad nia posiedziec i podłubac.
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#134 Postautor: Gelo » 17 sierpnia 2009, o 15:01

moze to nie jest wyznacznik, bo w koncu Lindgren itd. ale wczoraj najsłabszymi zawodnikami na torze byli Hansen, Jakobsen i Tomicek - wszyscy... Jawa

Krychs
Senior
Posty: 611
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#135 Postautor: Krychs » 17 sierpnia 2009, o 15:17

Jawa Jawą GM GM-em, ale Lubos jedyne punkty, które przywiózł zdobył po startach z wewnętrznych pól. Po startach z zewnętrznych zamykał gaz jakby bojąc się jakiejkolwiek walki w pierwszym łuku....

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#136 Postautor: Gelo » 17 sierpnia 2009, o 15:20

Krychs pisze:Jawa Jawą GM GM-em, ale Lubos jedyne punkty, które przywiózł zdobył po startach z wewnętrznych pól. Po startach z zewnętrznych zamykał gaz jakby bojąc się jakiejkolwiek walki w pierwszym łuku....

jakby wychodzil pierwszy ze startu nie byloby zadnych problemow. no wlasnie - jakby wychodzil...

Krychs
Senior
Posty: 611
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

Re: 16.08.2009 Motor Lublin - KSM Krosno; g.17:30

#137 Postautor: Krychs » 17 sierpnia 2009, o 15:26

Gelo pisze:jakby wychodzil pierwszy ze startu nie byloby zadnych problemow. no wlasnie - jakby wychodzil...


Dokładnie jakby wychodził... Ale w jeździe Tomicka poraża jakaś taka ogólna bojaźliwość. Jakby był świeżo po ciężkiej kontuzji. Ciekawe jakby się spisywał na rempałowych GM-ach...