19.07.2009 Miskolc - Lublin
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Panie wszechwiedzacy to powiedz jeszcze jakim skladem przyjada, kto ma jakie silniki i ile zrobi punktow. Bez przesady. Rymel chyba tam jechal juz we dwoch meczach, nie wierze ze na play-offy go nie wezma na mecz u siebie. Tabaka to taki nasz Klimek. Jest w stanie objechac kazdego. A czy nasi pojada tak dobry mecz jak wtedy? Roznie to moze byc. Zeby byc spokojnym trzeba robic od 40 pkt w gore. Takie jest moje zdanie.
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Sledzio pisze:Czego odrazu się telepiecie ??? Ja w każdym meczu liczę na wygraną naszych, nawet jak byśmy jechali z Unią Leszno.
Nikt Ci nie broni liczyc na zwyciestwo nawet z Unia Leszno ale pierdolenie po takiej porazce "ze to plama" jest po prostu zalosne
Pojechali do druzyny, ktora na swoim torze jest nie do ugryzienia, pojechali bez Piszcza i jeszcze kontuzja Hynka wpadla, a Ty marudzisz.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Richardson pisze: Co do meczu
Ty Riki, spostrzegawczy gosc z ciebie (czy tez moze gosciowa).. czemu sie zarejestrowales dopiero teraz na forum? Brakuje nam tu takich, my w wiekszosci to melepety a tych paru ze zdrowym spojrzeniem to na palcach jednej reki..
Szczerze i bez podtekstow
--
go!
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Mnie najbardziej to i tak śmieszy jedno...
Pisanie postów o postawie danego zawodnika nie będąc na meczu tylko ogladając śmieszne sportowefakty.
Piszecie jakieś podsumowania duperele na podstawie punktów które mógł zdobyć na całkowitym farcie lub odwrotnie...
Ja czekam na relacje ludzi którzy byli w Meeshkolcu
Ode mnie tyle.
Szkoda Hynka ;/ Oby mu nic nie było i skończyło się tylko na strachu...
Pisanie postów o postawie danego zawodnika nie będąc na meczu tylko ogladając śmieszne sportowefakty.
Piszecie jakieś podsumowania duperele na podstawie punktów które mógł zdobyć na całkowitym farcie lub odwrotnie...
Ja czekam na relacje ludzi którzy byli w Meeshkolcu
Ode mnie tyle.
Szkoda Hynka ;/ Oby mu nic nie było i skończyło się tylko na strachu...
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
go! pisze:
Ty Riki, spostrzegawczy gosc z ciebie (czy tez moze gosciowa).. czemu sie zarejestrowales dopiero teraz na forum? Brakuje nam tu takich, my w wiekszosci to melepety a tych paru ze zdrowym spojrzeniem to na palcach jednej reki..
Szczerze i bez podtekstow
--
go!
A Ty wiesz w ogóle jaka jest idea sportu i kibicowania? Jest daleka od schematów i sztywnej racjonalności. Czasem trzeba wierzyć, czasem mieć nadzieję, czasem liczyć że Klimek przywiezie 9 punktów na wyjeździe. Sport i jego oglądanie z założenia powinno przynosić radość, a niektórzy tutaj na forum skupiają się na wszystkim co jest wokół niż z samej radości z oglądania żużla. A to, czy Jacek chodzi na siłownie, a to że awans się nie należy, a to że ten czy tamten nie zdobył 12 punktów na wyjeździe, czy że prezes jest nie mądry. I zamiast radości ze sportu robi się jakaś kłótliwa polityka. To po cholerę interesujesz się tym sportem? Tylko po to żeby siedzieć na forum i jęczeć? Niektórzy to by chcieli żeby żeby każdy zawodnik zdobywał na wyjeździe po 12 punktów. Ale to tylko sport.
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Wygranie indywidualnie az 2 biegow i zrobienie 37 punktow jest powod do dumy ! szkoda, ze jutro poniedzialek bo by to opil 
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Speedway Fan pisze:Wygranie indywidualnie az 2 biegow i zrobienie 37 punktow jest powod do dumy ! szkoda, ze jutro poniedzialek bo by to opil
Powodow do dumy nie ma - ale nie ma tez powodow do marudzenia i wieszania psow. Plan wykonany - zdobyli bonusa. Nikt nie wymagal chyba zwyciestwa ale chyba wszyscy liczyli na bonusa.
I tyle w temacie.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Ja tam psow na nikim nie wieszam bo sam myslalem zeby bonusa stamtad przywiesc.
No ale przydaloby sie zeby nasi powygrywali biegi z przeciwnikami, a nie na swoich glownie punkty robione.
No ale przydaloby sie zeby nasi powygrywali biegi z przeciwnikami, a nie na swoich glownie punkty robione.
-
Richardson
- Posty: 20
- Rejestracja: 13 lipca 2009, o 15:10
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
go! pisze:Richardson pisze: Co do meczu
Ty Riki, spostrzegawczy gosc z ciebie (czy tez moze gosciowa).. czemu sie zarejestrowales dopiero teraz na forum? Brakuje nam tu takich, my w wiekszosci to melepety a tych paru ze zdrowym spojrzeniem to na palcach jednej reki..
Szczerze i bez podtekstow
--
go!
Odwlekałem to już od pierwszego meczu naszego, gdy czytałem niektóre bajeczne posty. Tydzień temu nastąpił przełom, gdy wygraliśmy z Opolem tylko 9 pkt, pomimo ostrej napinki(wybacz Harry ale inaczej tego nie nazwę) Harrego że Opole nie wyjdzie z 30. To samo pisał z Krosnem. Myślałem że po błędzie z Krosnem nie będzie już w taki sposób wyrażał się na forum, a jednak. Chciałem go zapytać dzień po meczu, gdzie te 30 pkt Opola, ale nie dane było mi bo dopiero wczoraj miałem aktywowane konto(może teraz się dowiem?)
co to płci, to gość
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Speedway Fan pisze:Ja tam psow na nikim nie wieszam bo sam myslalem zeby bonusa stamtad przywiesc.
No ale przydaloby sie zeby nasi powygrywali biegi z przeciwnikami, a nie na swoich glownie punkty robione.[
A dla mnie to jest tekst w stylu "co by bylo gdyby". A co to zmienia?
To i tak im trzeba przyznac, ze mimo braku biegowych zwyciestw i bez jednego seniora zrobili 37 punktow i nie dali sie Wegrom rozjechac.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
mustafa pisze:A Ty wiesz w ogóle jaka jest idea sportu i kibicowania?
"Matusku najukochansza" jak mowi klasyk - a co ja Ci takiego zrobilem cudaku?
-
Richardson
- Posty: 20
- Rejestracja: 13 lipca 2009, o 15:10
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
bkapusta pisze: i bez jednego seniora zrobili 37 punktow i nie dali sie Wegrom rozjechac.
Mam rozumieć że po upadku Hynka, dalej w biegach z jego udziałem jechał "brak zawodnika"?
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
raz jechał Jonas a dwa razy taktyczna ale strata to i tak duza, zwłaszcza ze tor znna. A swoją droga to chamy z Miszkolca. Nie dosc ze mu kase wisza to jeszcze taki tor zrobili zeby sie polamal
Nie no zartuje oczywiście 
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
bkapusta pisze:Powodow do dumy nie ma - ale nie ma tez powodow do marudzenia i wieszania psow. Plan wykonany - zdobyli bonusa. Nikt nie wymagal chyba zwyciestwa ale chyba wszyscy liczyli na bonusa.
Policzylam specjalnie i o dziwo az 13 osob typowalo nasze wyjazdowe zwyciestwo.
Ja zgadzam sie z Toba, ze plan-minimum wykonany i tylko Hynka zal
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Richardson pisze:bkapusta pisze: i bez jednego seniora zrobili 37 punktow i nie dali sie Wegrom rozjechac.
Mam rozumieć że po upadku Hynka, dalej w biegach z jego udziałem jechał "brak zawodnika"?
Nie bron Boze nie wymagam od Ciebie zebys cokolwiek rozumial. Oczywiscie strata jednego seniora w meczu jest bez znaczenia strategicznego i nie ma wplywu na wynik meczu.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Richardson pisze:Odwlekałem to już od pierwszego meczu naszego, gdy czytałem niektóre bajeczne posty. Tydzień temu nastąpił przełom, gdy wygraliśmy z Opolem tylko 9 pkt, pomimo ostrej napinki(wybacz Harry ale inaczej tego nie nazwę) Harrego że Opole nie wyjdzie z 30. To samo pisał z Krosnem. Myślałem że po błędzie z Krosnem nie będzie już w taki sposób wyrażał się na forum, a jednak. Chciałem go zapytać dzień po meczu, gdzie te 30 pkt Opola, ale nie dane było mi bo dopiero wczoraj miałem aktywowane konto(może teraz się dowiem?)
co to płci, to gość
Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić. Harry nie pisał nic, że Opole nie wyjdzie z 30. Jeśli dobrze pamiętam to napisał, że biorąc pod uwagę poziom sportowy zawodników z Lublina i z Opola, to wstydem jest dopuszczenie do zdobycia przez Opole 30 pkt na torze przy al. Zygmuntowskich w Lublinie. Zresztą ja się z tą opinią zgadzałam i uważam, że za poprzednią niedzielę nasz kochany zespół powinien się wstydzić...
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
go! pisze:mustafa pisze:A Ty wiesz w ogóle jaka jest idea sportu i kibicowania?
"Matusku najukochansza" jak mowi klasyk - a co ja Ci takiego zrobilem cudaku?
Po pierwsze to ja Cię nie obrażam. No chyba że nie wiesz również co to jest uczciwa polemika. Po drugie komentuję twoje zdanie "brakuje tutaj ludzi z rozsądnym spojrzeniem"
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Richardson pisze:
co to płci, to gość
Czy mógłbyś to przetłumaczyć ?
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Kolega chciał najprawdopodobniej powiedzieć, że sika na stojąco.
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
mustafa pisze:Po pierwsze to ja Cię nie obrażam. No chyba że nie wiesz również co to jest uczciwa polemika. Po drugie komentuję twoje zdanie "brakuje tutaj ludzi z rozsądnym spojrzeniem"
Dziekuje Ci bardzo ze mnie nie obrazasz, choc pewnie gdybys postanowil, to bym sobie w glowe nie strzelil.. (bo niby z czego?)
Ale powiedz - pokaz gdziez do jasnej cholery ja obrazam Ciebie ????? Nawet Ci i Ciebie pisze duza litera, co u mnie nie jest codzienne..
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
go! pisze: codzienne..
codziennością
-
Richardson
- Posty: 20
- Rejestracja: 13 lipca 2009, o 15:10
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
bkapusta pisze:Richardson pisze:bkapusta pisze: i bez jednego seniora zrobili 37 punktow i nie dali sie Wegrom rozjechac.
Mam rozumieć że po upadku Hynka, dalej w biegach z jego udziałem jechał "brak zawodnika"?
Nie bron Boze nie wymagam od Ciebie zebys cokolwiek rozumial. Oczywiscie strata jednego seniora w meczu jest bez znaczenia strategicznego i nie ma wplywu na wynik meczu.
Strata jednego seniora jest wtedy gdy za niego jedzie osoba która "gwarantuje" zmieniając go 0 pkt w każdym biegu, dodatkowo ten senior musi być zawodnikiem pewnym, który gwarantuje przyzwoity wynik, wtedy możemy rozmawiać o stracie seniora, a w tym przypadku tak nie było, zastąpił go Messing, Rempała, Tomicek- Ci dwaj ostatni zrobili najlepszy wynik w meczu. Nie przeczę, Hynek jest niezły i kto wie mógłby zrobić najlepszy wynik w tym meczu.
Davv pisze:Richardson pisze:
Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić. Harry nie pisał nic, że Opole nie wyjdzie z 30. Jeśli dobrze pamiętam to napisał, że biorąc pod uwagę poziom sportowy zawodników z Lublina i z Opola, to wstydem jest dopuszczenie do zdobycia przez Opole 30 pkt na torze przy al. Zygmuntowskich w Lublinie. Zresztą ja się z tą opinią zgadzałam i uważam, że za poprzednią niedzielę nasz kochany zespół powinien się wstydzić...
Polecam temat Lublin- Opole , strony 2,4, 15, 17 z szczególnym naciskiem na 15, jeżeli to nie jest napinka, lekceważenie rywala, to jak to nazwiesz?
Bozena pisze:Richardson pisze:Czy mógłbyś to przetłumaczyć ?
Chłopak
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Davv pisze:codziennością![]()
![]()
pewnie warto to zglosic na policje, moje IP zlokalizuja w piec sekund (tym bardziej ze go nie ukrywam)
Re: 19.07.2009 Miskolc - Lublin
Richardson pisze:bkapusta pisze:
Nie bron Boze nie wymagam od Ciebie zebys cokolwiek rozumial. Oczywiscie strata jednego seniora w meczu jest bez znaczenia strategicznego i nie ma wplywu na wynik meczu.
Strata jednego seniora jest wtedy gdy za niego jedzie osoba która "gwarantuje" zmieniając go 0 pkt w każdym biegu, dodatkowo ten senior musi być zawodnikiem pewnym, który gwarantuje przyzwoity wynik, wtedy możemy rozmawiać o stracie seniora, a w tym przypadku tak nie było, zastąpił go Messing, Rempała, Tomicek- Ci dwaj ostatni zrobili najlepszy wynik w meczu. Nie przeczę, Hynek jest niezły i kto wie mógłby zrobić najlepszy wynik w tym meczu.
Stracilismy Hynka - byc moze Tomicek i Rempala zastapili go doskonale - to jednak dwa pozostale biegi [ten z ktorego Hynka wykluczono i ten w ktorym jechal Messing] to strata punktow. Dodatkowo pozostaja elementy w sferze daleko posunietego gdybania [a co jakby Hynek mial dzien konia, jechal jako Joker itp. itd.].
Co jednak nie zmienia faktu, ze strata seniora boli, zwlaszcza takiego Hynka w takim meczu.
Zakladam, ze mimo, ze starasz sie sprawiac inne wrazenie to jednak to rozumiesz
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.