12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
- marcin_lub
- Junior
- Posty: 456
- Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Wy woja ja swoje. Dyskusja bezsensowna, do niczego niezmierzająca. Moje zdanie wyraziłem kilka postów wyżej i sie nie zmienia.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Tym sposobem Tomek Rempala zdobyl komplet.Michaluk kogoś objechał? po prostu lepiej wyszedł ze startu (...)
Jacek mial byc liderem, a nim nie jest, nie jest nawet "pewniakiem".
Jest poprostu solidnie punktujacym zawodnikiem i tyle.
Od lidera nie koniecznie oczekuje się samych 3. Lider nie powinien schodzić poniżej pewnego poziomu i pociagnac zespol w najtrudniejszych momentach, a takiego zawodnika nie mamy.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
i nikt nie ma takiego zawodnika w 2 lidze.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
czekaj czekaj.... a Swist to robil 3 pkt na wyjezdzie??
Rempala u siebie z Lodzia zrobil mniej niz piszcz w swoim najgorszym wystepie...
Rempala u siebie z Lodzia zrobil mniej niz piszcz w swoim najgorszym wystepie...
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
W Pile jest Świst,
w Opolu Czechowicz,
w Rawiczu Alden,
w Miskolcu być może Rymel...
w Opolu Czechowicz,
w Rawiczu Alden,
w Miskolcu być może Rymel...
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Po jaką cholere w ogole nam jakis lider ? Niech każdy z chlopakow robi 9-10 punktow, juniorzy niech dorzuca z 6 pkt i wygrywamy kazdy mecz. 
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
- marcin_lub
- Junior
- Posty: 456
- Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
istred pisze:Michaluk kogoś objechał? po prostu lepiej wyszedł ze startu(...)
Tym sposobem Tomek Rempala zdobyl komplet.
Jacek mial byc liderem, a nim nie jest, nie jest nawet "pewniakiem".
Jest poprostu solidnie punktujacym zawodnikiem i tyle.
Od lidera nie koniecznie oczekuje się samych 3. Lider nie powinien schodzić poniżej pewnego poziomu i pociagnac zespol w najtrudniejszych momentach, a takiego zawodnika nie mamy.
Dokladnie o to mi chodzi. Dokladnie. Szacun
Ostatnio zmieniony 14 lipca 2009, o 20:17 przez marcin_lub, łącznie zmieniany 3 razy.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Apocalips pisze:Po jaką cholere w ogole nam jakis lider ? Niech każdy z chlopakow robi 9-10 punktow, juniorzy niech dorzuca z 6 pkt i wygrywamy kazdy mecz.
Chyba jedna z najmądrzejszych wypowiedzi w tym temacie od dłuższego czasu. Zespół ma jechać cały. W niedziele zabrakło właśnie tych 9-10 punktów Messinga i w tym trzeba dopatrywać problem, a nie w tym że Jacek schyłku kariery nie jest Crumpem. W drugiej lidze nawet tym tzw. pewniakom zdarzają się wpadki. Nasz zespół musi jechać cały, musi jechać Piszcz, reszta musi poremontować silniki jak ostatnio to zrobił Tomek Rempała i najzwyczajniej można walczyć w play-off o awans. No, może dodatkowo licząc że będziemy mieli jakiegoś juniora na 7 punktów na wyjeździe.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
marcin_lub pisze:istred pisze:Michaluk kogoś objechał? po prostu lepiej wyszedł ze startu(...)
Tym sposobem Tomek Rempala zdobyl komplet.
Jacek mial byc liderem, a nim nie jest, nie jest nawet "pewniakiem".
Jest poprostu solidnie punktujacym zawodnikiem i tyle.
Od lidera nie koniecznie oczekuje się samych 3. Lider nie powinien schodzić poniżej pewnego poziomu i pociagnac zespol w najtrudniejszych momentach, a takiego zawodnika nie mamy.
Dokladnie o to mi chodzi. Dokladnie. Szacun
jesli mialbym sie czepiac, to Tomek Rempala nie za kazdym razem jechal w biegu, w ktorym goscie nie byli spasowani, wiec mozna powiedziec, ze Michaluk w swoim pierwszym starcie mial pewien handicap, ale ok. ogolnie zgadzam sie. koniec tematu
r
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Temat-rzeka pt "Jacek Rempala - lider z prawdziwego zdarzenia czy sprawca wszelkich nieszczesc naszych" ma sie dobrze jak widze. A to zupełnie bez sensu, wszystko juz zostalo napisane. Wiec i ja jeszcze raz, a co mi szkodzi
Jacek liderem nie jest, no moze poza tym, ze ma najwyzsza srednia
. Zbyt wiele meczow zawalil, zbyt wiele zer przywiozl. Po prostu zbyt wiele. Ale ja juz sie na niego nie denerwuje.
Dlaczego? Tu nie chodzi o umiejetnosci. Ten typ po prostu tak ma!! Gdy jezdzil w Lesznie a wiec byl u szczytu kariery - zapamietalem go jako zawodnika, ktory mial takie mniej wiecej statystyki - 7(0,3,0,3,1). Trojki i zera. Nierowna jazda i chimerycznosc w trakcie jednego spotkania. Taki byl, taki jest i sie nie zmieni na starosc.
Jacek liderem nie jest, no moze poza tym, ze ma najwyzsza srednia
Dlaczego? Tu nie chodzi o umiejetnosci. Ten typ po prostu tak ma!! Gdy jezdzil w Lesznie a wiec byl u szczytu kariery - zapamietalem go jako zawodnika, ktory mial takie mniej wiecej statystyki - 7(0,3,0,3,1). Trojki i zera. Nierowna jazda i chimerycznosc w trakcie jednego spotkania. Taki byl, taki jest i sie nie zmieni na starosc.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
auganoff, chyba przemowiles mi do rozumu
od dnia zakontraktowania J.R. jestem anty-Rempala ale sadzilem, ze ten zawodnik bedzie rzadzil i dzielil w 2 lidze. jednak rzeczywistosc okazala sie brutalna ( dla mnie ) i tak nie jest. Ale po Twoim poscie obiecuje, ze juz nie bede wrzucal na tego zawodnika, bo tak jak to napisales, on taki byl zawsze i taki juz zostanie. pozdrawiam.
- MikeMistrz
- Senior
- Posty: 866
- Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Rempała był u szczytu kariery, gdy jeździł w Tarnowie, w latach 90 i wtedy punktował zdecydowanie równiej, jednak potrafił zaliczyć wpadki, jak w meczu z Opolem, tyle że rzadziej.
Jak ktoś nie wierzy to http://www.republika.pl/rlach wybrać sobie lata 90 i mecze Tarnowa
.
Jak ktoś nie wierzy to http://www.republika.pl/rlach wybrać sobie lata 90 i mecze Tarnowa
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Facet przychodzi z Ekstraligi do II ligi i u siebie robi 10 punktów. Szału raczej nie ma. Bo kto, jeśli nie tacy właśnie zawodnicy mają robić w II lidze komplety, przynajmniej u siebie?Gelo pisze:jezeli 10 punktow to zły wynik - to ja juz nie wiem jaki jest dobry.
Nie tyle jest liderem, co ma najwyższą średnią, a to jednak chyba nie do końca to samo. Wiele osób już to pisało, ale warto jeszcze raz podkreślić: dwie podwójne porażki, w tym w biegu z jokerem, porażka z debiutującym w Lublinie juniorem. I brak podjęcia walki w obu biegach. Można (łatwo i wygodnie) zwalić winę na tor, ale Baran jednak pokazał, że się dało.Jacek miał być liderem i jest.
Światełkiem w tunelu jest chyba to, że już tak nie opada z sił, jak na początku sezonu. W odróżnieniu od Klimka, który wygląda na coraz słabszego.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Przejrzalem i przyznaje, ze pamiec zawiodla - taki wiek
Zgoda - lata 1993-95 - w Tarnowie przed zawodami w ciemno mozna mu bylo dyche w program wpisac. A potem stopniowo zaczelo sie to zmieniac. Najpierw wpadek bylo niewiele, potem od dwoch lat w Grudziadzu poczynajac - wiecej i bardziej spektakularne - typu 3-4 punkty w 5 startach. Od czasow Leszna to juz jest zawodnik-chimera. Moze byc 13, a rownie dobrze 3 - nawet w meczu, gdzie druzyna zdobywa 60 punktow - czyli wszyscy pozostali woza latwe punkty.
I tak juz zostalo - bez wzgledu na lige, w ktorej startowal.
Po prostu nie starajmy sie przewidziec, jak pojedzie Jacek. Przywiezie 7 - przyda sie, 14 - jeszcze lepiej.
Zgoda - lata 1993-95 - w Tarnowie przed zawodami w ciemno mozna mu bylo dyche w program wpisac. A potem stopniowo zaczelo sie to zmieniac. Najpierw wpadek bylo niewiele, potem od dwoch lat w Grudziadzu poczynajac - wiecej i bardziej spektakularne - typu 3-4 punkty w 5 startach. Od czasow Leszna to juz jest zawodnik-chimera. Moze byc 13, a rownie dobrze 3 - nawet w meczu, gdzie druzyna zdobywa 60 punktow - czyli wszyscy pozostali woza latwe punkty.
I tak juz zostalo - bez wzgledu na lige, w ktorej startowal.
Po prostu nie starajmy sie przewidziec, jak pojedzie Jacek. Przywiezie 7 - przyda sie, 14 - jeszcze lepiej.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Facet przychodzi z Ekstraligi do II ligi i u siebie robi 10 punktów. Szału raczej nie ma. Bo kto, jeśli nie tacy właśnie zawodnicy mają robić w II lidze komplety, przynajmniej u siebie?
Ale zgoda w całej rozciagłości. Przed sezonem tez dalbym sie posiekac, ze Jacek bedzie takim Paluchem z 2008 roku. Tak nie jest i raczej nie bedzie. Trudno. Ale w sensie najlepszej sredniej w druzynie Jacek JEST naszym liderem. Liczby nie kłamią - przynajmniej na razie. I tylko z tego powodu nie potrafię zrozumieć skad u wielu naszych kibiców ta niechec do naszego kapitana. Najpierw przez dwa miesiace wrzuty, ze nie ma sily, teraz ze przegrał jokera i jest leszczem bo zdobyl tylko 10 oczek, a nasze oczekiwania to komplet. Moim zdaniem to zdecydowanie niesprawiedliwe i bardziej wyraża osobisty stosunek kibiców niz rzeczywistą ocenę wyników. Nie jezdzi az tak zle jak to mozna wywnioskować po wpisach na forum. Powiem wiecej - jezdzi dobrze, choć niekoniecznie znakomicie. Pamietam, jak napietnowywales Jacka za przegraną ze Świstem w Lublinie. Za to mu sie zrewanzowal w Pile dwukrotnie, biorac w dodatku na siebie odpowiedzalnosc za wynik i wygrywając nam mecz bedac jego bohaterem. Zachowal sie tam jak prawdziwy lider - nie tylko w rozumieniu statystyk. Wierzę głeboko, ze nie po raz pierwszy w tym sezonie.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Gelo pisze:Wierzę gleboko, ze nie po raz pierwszy w tym sezonie.
Czy ze nie po raz ostatni ?
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Gelo pisze:jezeli 10 punktow to zły wynik
Torsen pisze:Nie tyle jest liderem, co ma najwyższą średnią, a to jednak chyba nie do końca to samo. Wiele osób już to pisało, ale warto jeszcze raz podkreślić: dwie podwójne porażki, w tym w biegu z jokerem, porażka z debiutującym w Lublinie juniorem.
O ile pamiętam w wywiadzie Wilk pisał, że Jacek miał jakiś defekt czy coś z silnikiem, przynajmniej w tym drugim biegu. Bo w ostatnim biegu znowu wystrzelił. No ale, czy nawet liderom nie zdarzają się jakieś defekty, lub wpadki ? Z Krosnem miał komplet, w Pile miał prawie komplet. Czy nawet najlepsi non stop zdobywają równe komplety i nigdy nie mają jakiś przypadkowych wpadek ?
Ostatnio zmieniony 15 lipca 2009, o 14:15 przez mustafa, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Odnosnie walkowania tematu pt. "Czy JR jest liderem i dlaczego nie wywiazuje sie z tej roli", chcialbym unaocznic niezorientowanym na czym polega szkopul w uprawianiu sportu wyczynowego, gdzie nie wszystko zalezy od zawodnika. Przyklad prosty, do wyprobowania przez kazdego uzytkownika tego forum.
Otoz probujemy dzien w dzien obsikac sciane w ten sam sposob, za kazdym razem oznaczamy plame powstala po "zawodach". Zobaczycie jak trudno jest wszystko zgrac, zeby wyszlo tak samo. A to zmienne warunki (wiatr, deszcz), cisnienie nie to, drzaca reka (lub nogi), za duze cisnienie, za blisko do sciany, zly kat itp.
Tylko najlepszym udaje sie robic to z niewielkimi odchyleniami i za to biora ciezkie pieniedze. Znaczy sie nie za obsikiwanie scian, tylko regularnosc i jej gwarancje.
Otoz probujemy dzien w dzien obsikac sciane w ten sam sposob, za kazdym razem oznaczamy plame powstala po "zawodach". Zobaczycie jak trudno jest wszystko zgrac, zeby wyszlo tak samo. A to zmienne warunki (wiatr, deszcz), cisnienie nie to, drzaca reka (lub nogi), za duze cisnienie, za blisko do sciany, zly kat itp.
Tylko najlepszym udaje sie robic to z niewielkimi odchyleniami i za to biora ciezkie pieniedze. Znaczy sie nie za obsikiwanie scian, tylko regularnosc i jej gwarancje.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Sadychor, piszesz o treningu, a my o rywalizacji. Dodaj do tego kogoś przyjezdnego, kto nie zna ściany i nie ma pojęcia o dominujących kierunkach wiatru. I tak jak miejscowy będzie miał kłopot, żeby za każdym razem idealnie trafić, to jednak zawsze będzie miał handicap w stosunku do, nomen omen, debiutującego na jego ścianie szczyla.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
sadychor pisze:Otoz probujemy dzien w dzien obsikac sciane w ten sam sposob, za kazdym razem oznaczamy plame powstala po "zawodach". Zobaczycie jak trudno jest wszystko zgrac, zeby wyszlo tak samo. A to zmienne warunki (wiatr, deszcz), cisnienie nie to, drzaca reka (lub nogi), za duze cisnienie, za blisko do sciany, zly kat itp.
Bardzo malownicze porownanie
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
A widzisz, bladzisz... Sprobuj sam z zamknietymi oczami, tylko zaloz cos "wodo"-odpornego.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
ale to jest 2 liga, cel jest dużo wiekszy (latwiej trafic) ^^
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
W takim razie sprobuj. Uzyskasz troche dystansu do calej sprawy, bo to chce osiagnac a nie negowac wszelkie teorie. Zaraz pewnie przeczytam, ze kibic placi wiec wymaga itp. Ale troche zrozumienia zagadnienia by sie przydalo.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
A ja sie zastanawiam czy nie przydaloby sie juz zamknac ten temat 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Po przeczytaniu paru ostatnich postow tez mi sie tak wydaje..ludzie..o czym Wy piszecie? 
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."